berserk75
19.05.05, 12:20
"Legia nie poszła za ciosem. Nie strzeliła drugiego gola. Nie zgotowała
poznaniakom kąpieli w smole. I szybko spotkał ją zimny prysznic. W 31. min
Paweł Bugała podał płasko na pole karne. Marcin Wachowicz strzelił z kilku
metrów, ponieważ Tomasz Sokołowski II nie przeciął podania. Artur Boruc na
śliskiej i mokrej murawie odbił piłkę przed siebie. Za lekko, za krótko - pod
nogi Zbigniewa Zakrzewskiego, który z bliska wpakował ją do siatki. Kibice i
piłkarze Lecha oszaleli. "Ten puchar jest nasz, ten puchar do Lecha należy" -
zaśpiewało ponad stu kibiców "Kolejorza".
Kibice Legii na moment oniemieli. Wściekli zdjęli z ogrodzenia prawie
wszystkie transparenty."
Panowie, który z Was jest taki mądry i wyssał z brudnego palucha tą bzdurę?
Byliście w ogóle na meczu? Sami to wymyślacie, czy piszecie na czyjeś
zlecenie? Słyszliście kiedykolwiek o 'szczególnej staranności'?