Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Blubry Starego Marycha

    IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 10:30
    to jakby ktos nie wiedzial kim byl ten facet co stoi z rowerem na
    Polwiejskiej ;)

    <początek cytatu>
    Właściwie to nie chciało mi się jechać z Biniem na ten mecz do miasta Łodzi,
    bo od czasu jak Lech sie rozszedł z Wojciechem Łazarkiem, to wogle ta gra
    jakoś nie idzie.
    - A ja ci powiadam - trzeszczał mi cołki czas Biniu - że oni ekstra tych
    obskich nam ternerów przysłali do Lecha, żeby tych naszych zamęczyli.
    - Jacy oni, jacy oni? - ja mówie - Że te nasze chłopyszki są teraz chude wew
    krzyżu, to od jednego szpycnięcia widać, bo są chwilowo pozbawieni sił, ale
    zaś żeby w tym była macha jakichś tam o n y c h?...
    - A ja ci mówię, że to była piąta kolumna! - drze się Biniu - To była taka
    denerwersja t a m t y c h u nas. A sam se zobacz teraz. Akurat teraz, kiedy
    idzie najważniejsze, trezch naszych zez podstawowego składu odpadło zez gry za
    te, no, świstki. I to żółte. A inni mają czerwone i grają dali. Zobaczysz co
    się będzie działo w Łodzi!
    No i ojechali my. Kiboli wew pociągu było jak na jakim spotkaniu zez tym
    Leonciem, nie, a jeden taki podany więcej na ojca tej Dinozaury, no, taki
    jakby dopiero co wyszedł zez muzeum karykatury, to pomimo że w przedziale było
    pełno wiary, ino mnie klepie po krybonach, jakby mnie wziął za jedynaka i
    powiada:
    - Tej, zobaczysz, że tamci dostaną w gor. Nasi zrobią im hokejowy zamek zez
    ekstra pociskami. Ino tak pójdzie: lufa za lufą! Będzie godne bombanie!
    I trzebno przyznać, że miał ździebko raji, bo mecz był taki więcej hokejowy.
    Nasi dostali w cynder i to 7:5. I może by się jeszczek odegrali, ino że kalosz
    nie chciał zarządzić trzeciej tercji.
    - A nie mówiłem? - dopiero w pociągu Biniu odzyskał głos - Wszystko było z
    góry umówione. Nawet telewizja specjalnie przyjechała, bo już przedtem
    wiedzieli, że będzie jakaś poruta i że będzie można zrobić szyderę z Lecha.
    - Tej - ja mówię - Widzę, że ty jesteś wyznawcą klamizerskiej teorii rozwoju
    szportu. A może nasi byli zwyczajnie słabi?!
    - A szpycnij se na inne wyniki! - napuczył się Biuniu - wszystko jest
    zamataczone, żeby mistrz był wew stolicy!
    Nie było wogle co z nim godać, bo zaczął tak się plątać wew zeznaniach jak
    jaki terorysta przed włoskim sądem. A to: że trawa była specjalnie wew lewą
    stronę grabiona, a to: że piłka była nadyndana zamiast powietrzem, to wodą zez
    dziennika, a to: że jak wiara siedziała na ławkach, to to była chebać siedząca
    demonstracja...
    - Uspokój się - ja mówię - Wew Brukseli na dwóch sektorach, sam zobacz, co się
    stanęło, a nikt nie siedział. I cheba nie siedzi.
    - A bo u nich nie ma tyle miejsc do siedzenia! - wypalił już na dworcu i bez
    pożegnania poszedł precz.
    Pomimo tego, co Biniu godoł, usiadłęm se wygodnie na ławeczce, a kole mnie ten
    sam kibol, co w pociągugodoł o godnym bombaniu, więc ja mówię:
    - I co, ojciec, jak ci się podoba ta cołka gra?
    - Jak sie Lech nie mógł dogadać zez Wojciechem - on mi na to - to musiał się
    zrobić z tego taki bajzel, szak nie?
    - Ten nowy trener - ja mu na to - to musi się wziąć z kopyta do roboty.
    - Ino żeby spokojnie - on mówi - bez żadnych tam rewolucji.
    - Czekaj pan, bo zapomniałem, jak on sie nazywa?
    - Jakubowski - odbąknął - Niestety Włodzimierz, żeli się nie mylę. Ale nasz.
    Tu zez Poznania - dodał i zasnął umęczony podróżą.
    A przed nami przeknaiła się kolejna zorta młodych sisiaków zez transparentami
    i jakby nigdy nic drą kalafy: "W górę serca, niech zwycięża Lech, niech
    zwycięża Lech"...
    Zrobiło mi się ździebko lepiej. Bo widać wiara w wiarze nie ginie, szak nie?
    <koniec cytatu>
    Obserwuj wątek
      • Gość: Sergio Re: Blubry Starego Marycha IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 13.07.02, 10:49
        ależ to historyczny tekst! :)
        fajny!
        Marych, gdyby żył, mógłby nam przerwę w jakimś meczu ligowym blubrami
        uprzyjemnić, szczególnie, że w tym roku okrungła okazyja była ;)
        ale cóż, nie uprzyjemni... :(

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka