Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wspinanie-początki

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 14:32
    chciałaym zapytać, czy kurs skałkowy jest dobrym pomysłem dla kogoś, kto do
    tej pory się nie wspinał? czy lepiej może zacząć od wspinania na sztucznych
    ściankach?
    w przypadku kursu skałkowego -może moglibyście poleciś jakąś szkołę z krakowa
    ( oferta jest dość duża i łatwo się pogubić, a może sami w którejś się
    wspinaliście?)
    z góry dzięki:)
    Obserwuj wątek
      • aard jeśli jeszcze jesteś "nieskażona" ściankowo 18.07.05, 10:18
        to ja bym zaczął od kursu. Duzo większa frajda niż ścianka, a pora roku
        sprzyja. Na panelu zawsze zdążysz poładować :)

        Szkołę wspinania mogę (pośrednio) polecić w Krakowie jedną. Pośrenio, bo nie ja
        się w niej uczyłem, ale mój bliski kumpel, który chwalił sobie.
        www.kilimanjaro.com.pl/o%20szkole/o_szkole.htm
        Ja zresztą Waldka mam przyjemność znać - sympatyczny i sensowny człowiek (i gra
        w brydża!) :))

        Pozdrawiam,
        aA
        Rd
        • mika855 Re: "jeszcze", ale to długo nie potrwa:) 18.07.05, 15:37
          wiesz, to że gra w brydża mnie absolutnie przekonało;)
          a tak serio, dzięki za opinię:)
          jeszcze mam jedno pytanie: myślisz że na początek lepiej wybrać kurs skałkowy
          czy po drogach ubezpieczonych? i jak bardzo się różnią stopniem trudności?
          pozdr.
          • Gość: inka Re: "jeszcze", ale to długo nie potrwa:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 15:41
            inka= mika tyle że zalogowana_
            wybacz zamieszanie_
          • aard No to bomba! :) 18.07.05, 19:34
            Myslę, że idź od razu na pełny kurs skałkowy - drogi ubezpieczone są w nim
            uwzględnione, a i na własnej się trochę nauczysz łoić. Co prawda - jak nie masz
            partnerów, co mają kości, to potem nie będziesz miała jak tego ćwiczyć ;) (chyba
            że zainwestujesz min. ze 300 pln dodatklowo) ale zawsze trochę umiejętności do
            przodu.
            A i cenowo się - prawdopodobnie - bardziej opłaca zrobić jeden kurs niż dwa :)
            • Gość: inka Re: No bomba! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 19:53
              dzięki jeszcze raz, expercie;)
              jak będę miała jeszcze jakieś pytanka, to uderzam do Ciebie ( tak tylko
              uprzedzam, na wszelki wypadek;)
              i jeszcze jedną rzecz muszę koniecznie zrobić: opracować słownictwo, którego
              używacie, bo jak dla mnie ( na razie;) brzmi ono czasem jak egzotyczny język;)
              • aard ekspercie? ;) 19.07.05, 09:47
                Nie przesadzajmy. Po prostu trochę się wspinam, ale dzięki :)

                A o jakim słownictwie piszesz? Czy użyłem nieswiadomie czegoś slangowego
                opróczy "łoić" (=wspinać się)? Chętnie wyjaśnię :)
                • Gość: inka Re: ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 11:12
                  nie, jak na razie wszystko zrozumiałam;) ( co znaczy "łoić" to akurat
                  wiedziałam,hi hi;)
                  tak mi się nasunęło, bo znalazłam na necie stronkę, na której ktoś opracował
                  coś w rodzaju słowniczka z pojęciami( i duuużo tego było;)
                  no, ale nic, wszystko po kolei;)
                  ps może jak ktoś będzie do mnie mówił, używając jakichś "branżowych" terminów,
                  to będę zapisywać, a Ty potem będziesz tłumaczyć:) żartuję, oczywiście;)
                  • aard Re: ;) 19.07.05, 11:23
                    Gość portalu: inka napisał(a):

                    > [...] znalazłam na necie stronkę, na której ktoś opracował
                    > coś w rodzaju słowniczka z pojęciami( i duuużo tego było;)
                    > no, ale nic, wszystko po kolei;)

                    Nie wiem, jaka stronka, ale tego typu słowniki zazwyczaj zawierają duuuużo
                    więcej niż się spotyka w użyciu, więc bez obaw, po przestudiowaniu słownika
                    będziesz mogła jeszcze niejednego starego łojanta zagiąć ;)

                    > ps może jak ktoś będzie do mnie mówił, używając jakichś "branżowych"
                    terminów, to będę zapisywać, a Ty potem będziesz tłumaczyć:) żartuję,
                    oczywiście;)

                    Oczywiście żartujesz, ale jakby co, wal jak w dym. jak będę umiał, to pomogę :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka