Gość: Bel
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.08.05, 11:27
Szczerze mówiąc to to była kompromitacja. Z roku na rok jest co raz gorzej
pani Szewińska. Niestety - a złota w LA to nie powąchamy przez bardzo długi
czas chyba że Korzeniowski wróci do chodu (to mu lepiej wychodziło niż
kierowanie tvp). Nie da się cieszyć z miejsc w finałach czy 4-8 miejsc. Dobrze
powiedziała Anka Rogowska która stwierdziła że interesuje Jej jaką pozycję
zajęla bo przyjechała po medal - brawo. Dla mnie kompromitacja pani Jesień -
wypowidała się z taką butą a medalu nie ma. Nie pisze tego z satysfakcją ale z
żalem bo zawsze LA lubiłem (może nie tak jak PN). Co gorsza - w Pekinie może
być dużo gorzej bo młodych gniewnych nie widać.