Gość: guerra IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.09.02, 09:13 Co Wy na to by każdy piłkarz przed debiutem na bułgarskiej składał pezd widownią przysięgę, że będzie walczył do upadłego itd........ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: vivacee z całym szacunkiem ale przegiąłeś... :) bt. IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 06.09.02, 09:51 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aguja Re: PRZYSIĘGA???? IP: 212.160.106.* 06.09.02, 10:08 Liga to nie Rzesza, chyba..;)(: Odpowiedz Link Zgłoś
feelgood Re: PRZYSIĘGA???? 06.09.02, 10:48 Zwyczaj dotąd nie praktykowany w Polsce w tej formie. Choć przysięgi sportowców bywały. Przed olimpiadami do dziś funkcjonują. Ciekawe... Czyżby ambicja Sylwajstra Cz. straszyła Cię po nocach? :))) W każdym razie akcja integracyjna, innego typu, w Szczecinie (Pogoń Walcząca) w sumie się sprawdziła. Wprowadzić propoponowany przez Ciebie rytuał należałoby przed sezonem. Oficjalna prezentacja drużyny na stadionie i wspólna przysięga. A dochodzący w trakcie? Cóż ponowię pytanie: boisz się o Nuckowskiego, czy Czereszewskiego? :))) Ale poważniej - w tym wypadku musieliby zrobić to przed pierwszym ich meczem... Innowacja ciekawa, ale nie jestem przekonany, co do formy... Przysięga nie mogłaby tyczyć wyłącznie poświęcenia, bo byłoby to votum nieufności postawione NASZYM piłkarzom. W każdym razie zastanowić się można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lorenzo Re: PRZYSIĘGA???? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 11:14 Lekka przesada, mosci panowie, by czynic z klubu fanatyczne stowarzyszenia. Pomysl feelgooda (a wlasciwie parafraza koncepcji guerry) ze wspolna przysiega przed sezonem to jedyna sluszna wersja tego pomyslu. Nie przesadzajmy, mnie osobiscie zastanawia fakt, ze za takim pomyslem musza kryc sie jakies przeslanki i niezmiernie mnie ciekawi, co tez dyktuje ludziom takie teorie wysnuwac... Sam fakt, ze zawodnik zaklada klubowa koszulke jest juz swoista forma zaprzysiezenia, ale w Polsce przywiazanie do klubu i jego tozsamosc nie sa na zadnym szczeblu jeszcze widac tak wyrazne jak np w Anglii czy Hiszpanii. Stad koniecznosc innych rozwiazan rodzi sie w umyslach jego kibicow. W kazdym razie jest to fundament do dalszych rozwazan, bo koncepcja jest skrajna ale cos mogloby sie z niej urodzic. Sursum Corda Odpowiedz Link Zgłoś
!steve Re: PRZYSIĘGA???? 06.09.02, 11:10 Najpierw w gabinecie prezesa, w obecnosci prawnika, nowi pilkarze oswiadczają ”tak długo, jak będziecie mi płacić kasę, to będę biegał” i podpisują kontrakty. A potem wspolnie z prezesem wychodzą na murawe stadionu. Trybuny wypelnione. Kibice skanduja „Kolejorz, Kolejorz”. Atmosfera rosnie. Z glosnikow dobiega podniosla muzyka „naglowkow pelne strony - Lech”. Szaliki wirują nad głowami. Piłkarze, którzy podpisali kontrakty, ustawiają się w rządku, jak na apelu, podnosza do góry palce lewej ręki, a prawą kładą na sercu. Wtedy wygłaszają, zdanie po zdaniu, rotę przysięgi na wierność barwom. Po kolei do nowych pilkarzy podchodzi szef klubu kibica i podaje kazdemu do pocalowania jedwabny szalik w barwach klubu. Trybuny zaczynaja skandowac, na przyklad: ”Zbyyyszek Nooowak”, a potem „Krzysieeeek Kowaaalski”. Odbywa się uroczyste strzelanie rzutu karnego, gra orkiestra, strzelają szampany, płoną race... I w tym momencie autor wątku się obudził. Odpowiedz Link Zgłoś
misza01 Re: PRZYSIĘGA???? 06.09.02, 11:19 Problem jest wielowątkowy- poza aspektami czysto technicznymi poruszonymi przez kolegę Dobroczuja należałoby wcześniej zastanowić się nad karą za krzywoprzysięstwo...Na wykorzystanie pręgierza musi być zgoda konserwatora zabytków, ścieżki zdrowia ("marchewa" z fany itp) sie b. źle kojarzą.... To nie jest tak hop-siup. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guerra Re: PRZYSIĘGA???? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.09.02, 11:43 dowiedzialem się że śnię....:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
!steve Re: PRZYSIĘGA???? 06.09.02, 12:21 guerra! 1. Nikt nie lubi budzika. Bez obrazy, chciałem tylko pokazać absurd Twojego pomysłu. 2. Takie rzeczy, to można było robić przed pierwszymi igrzyskami olimpijskimi w Atenach. Sport się od tego czasu strasznie skomercjalizował. Przysięga, poza tym, że byłaby w gruncie rzeczy śmieszna, nie miałaby dla piłkarzy żadnego znaczenia. 3. Co byś powiedział o takim kolesiu, który się nie mieści w pierwszym składzie i zmienia barwy w ciągu jednego sezonu. A musi to zrobić na przykład po to, by zarobić na życie (bo podpisał taki kontrakt, że nic nie zarabia, jeśli nie gra). Że jest zdrajcą? Powiedziałbyś to jego żonie i dziecku? Przeginam teraz z premedytacją. Żeby pokazać absurd pomysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
feelgood W kwestii formalnej... 06.09.02, 12:54 Olimpijczycy wciąż przysięgają. Nasi nawet w obecności prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
!steve Re: W kwestii formalnej... 06.09.02, 13:24 No właśnie. Olimpijczycy przysięgają. I to mnie najbardziej śmieszy. Mieszanie szczytnych idei Coubertina z tym targowiskiem nazywanym igrzyskami olimpijskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
sttn Re: PRZYSIĘGA???? 06.09.02, 11:55 Dzisiaj mamy XXI wiek i w celu zmotywowania mozna stosowac inne metody. Glownie finansowe. Dwa czy trzy lata temu wielu prezesow chwalilo sie tym, iz u nich zawodnicy maja niskie wynagrodzenia, ale za to bardzo wysokie premie. Chyba Wisla (moge sie mylic) stosowala system premiowania, w ktorym za przegrany mecz zawodnicy mieli zwracac okreslona kwote do kasy klubowej. Niektorzy nie wyplacali pieniedzy za remisy itd. Dodatkowo mozna wynegocjowac kontrakt, ktory bedzie zmuszal zawodnika do gry w podstawowej jedenastce. Jak widac metod jest kilka i nie sadze, aby trzeba bylo uciekac sie do przysiegi. A jak zawodnik i tak bedzie gral slabo to mozna go wyrzucic z klubu (z Rivaldo mialo cos podobnego miejsce). Teraz na rynku jest wielu wolnych zawodnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolej Re: PRZYSIĘGA???? IP: *.stacje.agora.pl 06.09.02, 13:36 A ja bym z góry tego pomysłu nie odrzucał... A na pewno nie demonizował bym wpływu pienidzy na grę - gdy ich nie ma, to źle. Ale gdy są, a nie ma atmosfery, dobrego trenera, albo i jednego i drugiego - to jest tak jak w Płocku, Radomsku albo Lubinie. HHHmmmm - Guerra chyba właściwie jestem za - ale wprowadźmy to spokojnie od nowego sezonu, z przemyślaną kotką przysięgą i oprawą... Bo tak rzeczywiście wyjdzie żeś się na Czeresia uwziął... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aguja Re: PRZYSIĘGA???? IP: 212.160.106.* 06.09.02, 15:00 ...to jednak piłkarze to gladiatorzy, brawo;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K_K_S Re: Zły pomysł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 15:37 Beznadziejny pomysł! Piłkarz też może mieć okres bez formy! A poza tym klub to nie żaden dyktatoriat a nie każdy piłkarz to człowiek który za Lecha odda serce i jeszcze zarozi swojej karierze kontuzją. Odpowiedz Link Zgłoś
sttn Re: Zły pomysł 06.09.02, 16:12 Dla wiekszosci (wszystkich) pilkarzy klub to miejsce pracy. Takie samo jak Cegielski dla tysiecy robotnikow. Tylko my kibice postrzegamy klub jako cos wiecej. Nie wydaje mi sie zeby przysiega mogla zmienic nastawienie pilkarzy jesli i bez niej nie potrafia grac na 100%. A przeciez i kontrakt jest swojego rodzaju przysiega. Wydaje mi sie, ze moglaby ona byc jedynie jakims dodatkowym show, uatrakcyjnieniem prezentacji przedsezonowej zawodnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aguja Re: PRZYSIĘGA???? IP: 212.160.106.* 06.09.02, 15:38 z tarcza czy na tarczy... taka wolna interpretacja ... idź i walcz albo zgin.... kiepsko grasz a przyrzekałes!!! zreszta ja widocznie tego nie czuje jak niektórzy;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guerra Re: PRZYSIĘGA???? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.09.02, 19:33 to taki integracyjny pomysł i tyle...niektórzy zbyt poważnie chyba go przyjęli- ale dziękuję za odzew Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slowik Re: PRZYSIĘGA???? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 06.09.02, 20:19 guerra - niezły pomysł. Biorąc pod uwagę co wypisują co niektórzy na różnych forach to pewnie znalazłbyś wielu popleczników ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś