Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Mecz Wisła - Legia

    IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 25.11.05, 22:36
    W niedziele przy Reymonta hit rundy, najbardziej prestiżowy z meczow, derby
    Polski, czyli Wisła - Legia.

    Jest to chyba jedyny mecz w rundzie, w którym obie ekipy graja na 100% i
    dlatego można go uważać za miarodajny wskaźnik możliwosci obu drużyn.

    Tradycyjnie w zespole Wisły połowa składu jest obecnie kontuzjowana i
    tradycyjnie nalezy oczekiwać cudownego uzdrowienia tuż przed meczem. Na
    dzisiaj skład Wisly wygladałby następująco:

    Majdan - Baszczyński, Kowlaczyk (Kłos), Stolarczyk, Dudka - Błaszczykowski,
    Cantoro, Baretto, Zieńczuk - Kuźba, Brozek.

    Jak wyglada sytuacja w Legii szczerze mowiac nie mam pojecia (Choto juz
    zdrowy?) wiec moze ktos inny sprobuje przewidziec sklad.

    Gdyby w Wisle na obronie wystapił Kowalczyk zamiast Kłosa (który przez
    jakiegoś Cracovskiego brutala nadciągnął miesień; juz sie kibole szykuja) to
    wygladałoby to nieciekawie, tym bardziej, że za partenera musi mieć
    Stolarczyka.

    W pomocy brakuje Sobolewskiego (4 żólte kartki) i jest to poważne osłabienie,
    bo głównie dzieki niemu funkcjonował pressing w meczu z Cracovia (mnóstwo
    akcji ofensywnych Cracovii przerwanych juz pod ich 16-tka, nie mowiac o
    firmowej akcji w ktorej padly bramki 2.5 i 3).

    Atak to niezły Kuźba i nadal słaby Brożek, ale może kiedyś się przełamie.
    Innego wyjscia jednak nie ma. No chyba, ze Kryszałowicz; Legii juz kilka
    bramek strzelił.

    Moj typ: Wisła. Obie ekipy prezentuja podobny poziom i zadecyduje atut
    własnego boiska.
      • Gość: calagan Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 23:57


        Mam nadzieje, ze bedzie na co popatrzec. W kontuzje Wislakow nie wierze. IMO
        wszyscy, ktorzy nie polamali nog zagraja. Ot, taki folklor Krakusow.

        W Legii poza oczywistymi brakami Surmy, czy Karwana tez chyba wszyscy zdrowi
        lub prawie zdrowi (Choto moze zaczac na lawie - badz co badz nie gral kupe
        czasu).
        Defensywa Legii wydaje sie dobra. Za dobra jak na pare Kuzba-Brozek. To nie to
        co kiedys - Franek-Zuraw. Nie ten rozmiar kapelusza.
        Slabiej wyglada pomoc Legii. Tutaj sa najwieksze znaki zapytania. Jaka wersje
        Szalacha zobaczymy? Jaka wersje Sokola zobaczymy? Czy Bury wytrzyma cisnienie?
        O atak w Legii jestem spokojny jak dawno nie bylem. Oczywiscie, ze Wlodar
        zawali ze 2-3 akcje, ale oczywistym tez jest dla mnie, ze Janczyk - jesli sie
        nie spali - wkreci nie raz i nie dwa stoperow Wisly.
        Mysle, ze po zacietym meczu bedzie remis.
        • Gość: mmm Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 26.11.05, 00:53
          > Defensywa Legii wydaje sie dobra. Za dobra jak na pare Kuzba-Brozek.

          Wszystko zalezy od sposobu gry. Brozek nie ma zbyt wiele zalet, ale jestem sobie w stanie wyobrazic, ze wyprzedza Szale czy Ouatarre. Jesli natomiast bedzie gesto, moze odbijac sie od Legionistow jak od sciany. Obrona Legii nadmiernie zwrotna nie jest, ale na pewno jest twarda.

          Zwrocic trzeba tez uwage na sedziego, ktory pierwszy mecz w I lidze prowadzil jakies 1,5 roku temu. Jesli sie napali moze posypac kartkami, a Ouatarra bedzie pierwszym kandydatem ;) Z koleji w Wisle Barretto to straszny rebajlo. Choc z drugiej strony juz dawno w pojedynkach Wisly z Legia nie bylo czerwonych kartek.
          • Gość: calagan Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 19:18

            jestem sobi
            > e w stanie wyobrazic, ze wyprzedza Szale czy Ouatarre. Jesli natomiast bedzie
            g
            > esto, moze odbijac sie od Legionistow jak od sciany.

            Wyobrazac sobie mozna wiele, ale prawda jest taka, ze Legia raczej bedzie
            bronic sie, a Wisla atakowac. Co raczej oznacza mniejsza liczbe atakow na
            pelnej szybkosci, czyli i okazji do miniecia zwodem lub wyprzedzenia jakby
            mniej.

            Obrona Legii nadmiernie zw
            > rotna nie jest, ale na pewno jest twarda.

            Sciana, jak to okreslil Surma ;-).
      • bazyliszek4 Re: Mecz Wisła - Legia 26.11.05, 01:17
        kilka dni temu śniło mi się, że Legia wygra 4:1.

        był to mój drugi "piłkarski sen proroczy" w życiu - poprzednio śniło mi się w
        roku 1986 zwycięstwo 5:0 Polski z Marokiem...
        • cyfra Re: Mecz Wisła - Legia 26.11.05, 11:17
          Obys mial prorocze sny bazyliszku4 ,choc dla Pasow najlepszy by byl w tym meczu
          remis...
        • bazyliszek4 Re: Mecz Wisła - Legia 28.11.05, 01:17
          bazyliszek4 napisał:

          > kilka dni temu śniło mi się, że Legia wygra 4:1.
          >
          > był to mój drugi "piłkarski sen proroczy" w życiu - poprzednio śniło mi się w
          > roku 1986 zwycięstwo 5:0 Polski z Marokiem...

          widzę pewną regułę. za każdym razem jak śni mi się przyszły mecz, na boisku
          jest 0:0...
      • Gość: Razorfan Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.05, 11:43
        Niestety mam bardzo zle przeczucia. choc z reguly na 2 dni przed meczem z Wisla
        a w dniu meczu budze sie i czuje ze bedzie 3:2 dla LEgii :)
        To co tym razem mnie niepokoi to obawa o kunktatorstwo Wdowczyka. Boje sie ze
        on sam wyrwie Legii jeden z klow i ustawi druzyne 4-5-1 sadzajac Janzyka na
        lawce. Zdaje sobie sprawe ze zachwyty nad mlodym napastnikiem sa przedwczesne
        ale przy bardzo niepewnej obronie Wisly taki zaciety walczak, ktory caly czas
        by ich naciskal mialby kilka okazji do narobienia sporo szumu. Wlodar to jednak
        raczej w pressingu jest mowiac oglednie srednioaktywny. A wydaje mi sie ze tu
        jest klucz do rozbicia Wisly. Trzeba caly czas naciskac na obroncow tak
        srodkowych jak i bocznych (na tych chyba nawet bardziej bo oni moze bledow nie
        popelnia ale przynajmniej do przodu nie beda tak ochoczo chodzic).
        Co do Wisly to problemem moze byc Barreto. Przyznam ze nie przyuwazylem go
        specjalnie nigdy ale mozna chyba podejrzewac ze brazylijczyk w meczu walki przy
        minusowej temperaturze raczej nie bedzie blyszczal szczegolnie w obronie. To
        zmusi Cantoro do zbyt duzego wysilku przez co straci swoje atuty. To szansa dla
        Burkhardta, ktory gra coraz lepiej. Szoda Surmy ale moze to czas zeby ktos kto
        szybciej gra przejal rozgrywanie Legii. Szkoda rowniez Karwana bo to jedyny
        zawodnik w LEgii ktory potrafi utrzymac sie przy pilce na polowie przeciwnika.
        Czy zagra Choto czy Roslon to chyba niewielka roznica.
        Podsumowujac to za Legia przemawia jeszcze jeden fakt. To bedzie mecz walki a
        nie wirtuozerii a w tej pierwszej dziedzinie to LEgia gra na swoim boisku.
        Gdyby mial to byc mecz wielkiej techniki i popisow Wisla byla by predystynowana
        do latwego zwyciestwa a w walke LEgionisci maja przez Wdowczyka wpojona od
        dawna a dla Wisly to nowosc od tygodnia.
        Mimo wszystko stawiam 2:1 dla Wisly choc jutro pewnie bede stawial odwrotnie :)
        • Gość: mmm Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 26.11.05, 18:45
          Nie sadze, zeby Legia zagrala 4-5-1. Probowano tego ostatnio z Saganowskim i Wlodarczyk wchodzil juz w 40 minucie. Skoro Zielinski jest asystentem Wdowczyka, to chyba mu o tym przypomni. To na pewno bylby blad. Spodziewam sie raczej czegos bardziej skomplikowanego, jakies 3-3-2-1-1 (zart)
        • Gość: Razorfan Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.05, 18:47
          A jednak zmienilem zdanie juz dzis. Po kilkunastu minutach meczu Zaglebie
          Cracovia trzeba chyba troche inaczej spojrzec na wielki triumf Wisly. Owszem
          grali bardzo dobrze ale przeciwnik chyba tez w najwyzszej formie nie byl.
          Zdecydowac moga stale fragmenty gry. Burkhardtowi wyraznie zaczelo wychodzic
          wiec Legia ma na co liczyc tym bardziej ze Majdan w wielkiej formie nie jest. Z
          drugiej strony Legia rzutow roznych Wisly tez bedzie musiala sie bardzo obawiac.
          Wynik 2:1 dla Legii :)
          • Gość: mmm Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 26.11.05, 20:16
            > Po kilkunastu minutach meczu Zaglebie - Cracovia

            "Jedzcie do domu, my nie powiemy nikomu"

            > Z drugiej strony Legia rzutow roznych Wisly

            No nie wiem, ja na te rozne przeklinam. Z Cracovia mieli chyba 9 i niemal zadnego zagrozenia. Z wolnymi bylo lepiej, ale tylko dzieki niezdarnosci Cracovii.

            Burkhard mial przeciwko Wisle mecze dobre i b.slabe (raz dzieki niemu zremisowali u nas, raz przegrali po jego kiksie)
            • Gość: mmm Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 26.11.05, 20:22
              > Burkhard mial przeciwko Wisle mecze dobre i b.slabe (raz dzieki niemu zremisowa
              > li u nas, raz przegrali po jego kiksie)

              Sorry wtedy byly remisy 1-1, pierwszy we Wronkach po kiksie Burkharda w ostatniej minucie meczu, drugi w Krakowie, Burkhardt wyrownal.
              • Gość: Razorfan Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.05, 21:47
                Ja pamietam taki mecz to chyba byl jego debiut ale jeden z pierwszych meczow
                najpier strzelil gola a potem skiepscil i Wisla wyrownala. Potem prawie palakal
                udzielajac wywiadu.
                Dziwisz sie ze licze na Burego? A na kogo mam liczyc na Sokolka (choc ostatnio
                ma niezla serie :) )? No w sumie jest taki jeden zawodnik Wojciech Szala.
                Lokietek czesto z Wisla rozgrywal niezle mecze :)
                • Gość: mmm Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 26.11.05, 23:33
                  > Dziwisz sie ze licze na Burego?

                  Nie dziwie sie. Troche zaluje, ze nie przyszedl do Wisly, choc z drugiej strony, na wronieckim zaciagu jakos najlepiej nie wychodzimy. Ci goscie maja wyrazne problemy z psychika, ale w sumie sie nie dziwie. Na wsi maja zero stresu.
                  • bazyliszek4 Re: Mecz Wisła - Legia 27.11.05, 02:43
                    Gość portalu: mmm napisał(a):

                    > Na wsi maja zero stresu.

                    zwłaszcza, że chyba nie ma tam buntów i ucieczek więźniów...
                    • Gość: mmm Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 27.11.05, 03:56
                      ;)

                      A Bury to jak trafil do Legii? Przez bunt ;)
                      • bazyliszek4 Re: Mecz Wisła - Legia 27.11.05, 18:04
                        Bury to jest na razie tylko na zwolnieniu warunkowym za złe sprawowanie...

                        ;-)
      • Gość: adam81w Legia wygra ! wisla jest zmanierowana . nadchodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 18:15
        era Legii . dzis bedzie 2:0 dla legii
      • Gość: mmm Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 27.11.05, 21:54
        Niestety remis. Lepszy wynik dla Legii.
        • seven Re: Mecz Wisła - Legia 27.11.05, 23:01
          niestety wisla nie umie wykonywac stalych fragmentow gry. nie wiem np czemu notorycznie przy
          dosrodkowaniach wszyscy sie pchaja w pole karne, a nie ma nikogo na 25 metrze, zeby przejac,
          rozegrac po wybiciu pilki przez obroncow:) zwlaszcza bylo to widoczne w koncowce.
          ogolnie mecz wyrownany, bo wisla przewazala, ale legia miala lepsze sytuacje.. dobrze ze gral
          wlodarczyk, bo bysmy przegrali jeszcze :)))
          • Gość: mmm Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 27.11.05, 23:03
            > zeby przejac, rozegrac po wybiciu pilki przez obroncow:)

            Chyba Fabianskiego, ktory notorycznie piastkuje pilki przed pole karne. Tez nie rozumiem dlaczego nie mial kto dobjac tych pilek.
            • Gość: Porter Re: Mecz Wisła - Legia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.05, 18:12
              Mnie się zdaje, że on tylko raz nie wypiąskował piłki bezpiecznie - kiedy
              dostał w oko ręką od Stolarczyka. A poza tym wszystkie piąstkowania były
              kontrolowane - tam gdzie nie było zawodników Wisły.
            • berserk75 Re: Mecz Wisła - Legia 28.11.05, 18:24
              gdyby tam był ktoś kto mógłby je dobijać to Fabian piąstkowałby gdzie indziej
      • Gość: adam81w dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najlepsze po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 01:05
        lskie druzyny ? ok ok . brozek i blaszczykowski i burkhardt sie pokazali
        • Gość: mmm Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 28.11.05, 01:52
          Wg mnie mecz byl dobry. Trudne warunki atmosferyczne i sedzia wprowadzajacy chaos nie sprzyjaly skladnym akcjom. Jesli spodziewales sie miazdzacej przewagi jednej z druzyn to sie zle spodziewales.
          • Gość: Bonhart Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.05, 12:36
            No biegali dosyc sprawnie, ale skladnych akcji i klarownych sytuacji jak na
            lekarstwo.
            I te faule... sorry ale jak dla mnie sedzia baaaardzo oszczedzil wislakow,
            jesli chodzi o kartki.
            • Gość: Porter Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.05, 13:57
              Pozwalał grać obydwu drużynom, uważam, że oszczędził Dudkę, z tym, że on na
              szczęście nie trafił Szałachowskiego stemplem, bo Sebastian uciekł. Gwizdał
              sprawiedliwie - to znaczy nie pomagał żadnej ze stron, pozwalał na grę i walke -
              i to jest dla mnie najważniejsze.
              • Gość: mmm Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 28.11.05, 16:22
                Dla mnie sedzia zachowywal sie niezrozumiale. Dlaczego przerwal akcje gdy Zienczuk rzucil sie w polu karnym? Blaszczykowski mial pilke przy nodze i systuacje sam na sam a tu gwizdek. Nie ogladalem kontrowersji, ale wydaje mi sie, ze powinien kartke dla Zienczuka odlozyc.
                • Gość: calagan Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.zoliborz.org.pl / 213.17.180.* 28.11.05, 17:04


                  Bo facet wymuszal odgwizdanie faulu (czyli karnego). Proba oszustwa. A Ty
                  chcesz, zeby jeszcze korzysc z tego odniosla Wisla? No bez przesadyzmu. To byla
                  swego rodzaju kara za oszustwo - Zienczuk indywidualnie kartka, a Wisla jako
                  zespol traci pilke.
                  • Gość: mmm Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 28.11.05, 17:15
                    > A Ty chcesz, zeby jeszcze korzysc z tego odniosla Wisla?

                    Ale jaka korzysc? Ze akcja toczyla sie dalej bez Zienczuka?
                    • Gość: calagan Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 19:58


                      Wykluczyl sie sam starajac sie wymusic karny. Nikt go nie popchnal, sam sie
                      polozyl. Korzysc taka, ze pilka dotarla do Blaszczykowskiego, ktory jak sam
                      wspominasdz byl na dobrej pozycji. Tyle, ze wczesniej Zienczuk probowal oszukac
                      i dlatego przerwano gre. To tak jakby oszust oszukal wielu ludzi, skazanoby go
                      na wiezienie, ale pieniadze mu zostawiono, bo przeciez korzysci nie odniosl -
                      trafil do paki.
                      • Gość: mmm Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.cs.ucr.edu 28.11.05, 21:13
                        Czyli wg Ciebie pilka dotarla do Blaszykowskiego dlatego, ze sie Zienczuk
                        przewrocil. Bez jaj.

                        Nie probuje nikogo przekonac, ze sedzia skrzywdzil Wisle, bo zagwizdal. Tego nie
                        da sie teraz ustalic, wiec nie podejmuje sie dyskusji (na tej samej zasadzie nie
                        bede sie z nikim klocil, czy Fabianski wybijalby pilke tam gdzie wybijal, gdyby
                        w poblizu byl Wislak). Staram sie tylko ustalic czy ten gwizdek byl
                        usprawiedliwiony (odpowiednim przepisem). Spotkalem sie z taka sytuacja chyba
                        pierwszy raz. Uwazam ja za ciekawa, wiec draze. A ze byl remis. No trudno, niech
                        Wam bedzie na zdrowie.
                        • Gość: calagan Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 22:24


                          > Czyli wg Ciebie pilka dotarla do Blaszykowskiego dlatego, ze sie Zienczuk
                          > przewrocil. Bez jaj.


                          Po czesci tak. Jak sie zachowuja obroncy w takich sytuacjach? 9 na 10 podnosi
                          rece i sztywnieje pokazujac, ze nie mial z tym nic wspolnego. Zienczuk sie sam
                          przewrocil - poniekad uniemozliwil gre defensywie probujac wymusic karny,
                          ktorego nie bylo. Przerwanie gry i kartka to byla kara za to. Powtarzam - gdyby
                          w takim przypadku Blaszczykowski strzelil gola, a chwile potem sedzie pokazal
                          zolta Zienczukowi, to bylby dopiero debilizm. To nie jest przywilej korzysci.
                          To oszustwo - niesportowe zachowanie.
                          Ja wogole nie podejmuje kwestii stronniczego sedziowania. Bledy byly w obie
                          strony i specjalnie wyniku nie wypaczyl.
                  • Gość: sardo Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 17:21
                    A jaki przepis o tym mówi, że za próbę wymuszenia dyktowany jest wolny
                    bezpośredni? Ja przyznam o takim nie słyszałem. Dochodzi jeszcze brak
                    podyktowanego karnego za faul na Kuźbie z 9 minuty. Sedzia może gwizdał dobrze
                    ale wynik i tak wypaczył.
                    Mieliście Legioniści fart.
                    • Gość: Porter Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.05, 18:10
                      Ja o ten karny, to bym sie troche pospierał: fakt, podniósł Moussa noge wysoko,
                      ale starał się zgarnąc piłkę poza zasięgiem Kuźby, a Kuźba wpakowal sie na ta
                      noge sam. Ale może i był karny. A czy nie było aby karnego w sytuacji, kiedy
                      Włodarczyk strzelał głową, a Majdan obronił (za faul Baszcza, ręką z tyłu w łeb
                      Włodara?). A druga żółta za walnięcie w pysk Fabiańskiego nie należała się aby
                      Stolarczykowi? Z kolei Sokołowski usiłował zrobić dziurę w Baszczyńskim i tez
                      powinien zobaczyć żółtko. Ouatarra miał 8 fauli i nie dostał żółtka, Cantoro
                      grał ręką i też nic nie dostał. I ja Wam powiem coś śmiesznego - ja tez bym mu
                      kartki nie dał - za wspaniałą ambicję. Do sędziego nie mam żadnych pretensji,
                      bo to był rzadki przypadek, kiedy sędzia gwizdał rozsądnie, nie machał kartkami
                      (ostatnio Małek i Mikołajewski dawali seryjnie kartki za nie wiadomo co, a w
                      sobotę sędzia meczu Zagłębie - Craxa całkowicie popsuł mecz wyrzucając bez
                      sensu Wacka z boiska), a co bardzo ważne - nie faworyzował żadnej ze stron.
                      Natomiast fart - i to nieziemski - miała Wisła, która przez cały mecz nie
                      stworzyła żadnej groźnej sytuacji, podczas, gdy Legia miała cztery setki. Z
                      drugiej strony można było przekonac się, jak ważny jest Sobolewski i jak nie
                      umie rozgrywać Cantoro: 100 kontaktów z piłką i zero dobrych podań do
                      napastników, lub skrzydłowych oraz jeden strzał, 10 metrów nad bramką.
                      Zaskoczyło mnie, że Kulawik nie wystawił w środku pary Cantoro - Zieńczuk.
                      Myślę, że przy takim zestawieniu środka, albo gdyby grał Sobol - miałaby Legia
                      dużo trudniej. Z tym, że jeśliby w Legii zamiast Tomka Sokołowskiego grał
                      Karwan, to jak sądzę nie strzelałby w bramkarza głową z 8 metrów, nie mówiąc
                      juz o kilku innych sytuacjach..
                      • Gość: Cyfra Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.autocom.pl 28.11.05, 20:47
                        Gość portalu: Porter napisał(a):
                        Zagłębie - Craxa całkowicie popsuł mecz wyrzucając bez
                        > sensu Wacka z boiska)

                        to bylo drukowanie w bialych rekawiczkach.Sedzia byl tak blisko akcji ze nie
                        mozna bylo mowic o pomylce.Reszte dopelnil Stawowz zostawiajac Banie i
                        sciagajac Moskale.Praktycznie Pasy graly w 9 ...
                        • Gość: Porter Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.orion.pl 29.11.05, 12:38
                          Tak naprawdę, to Wacek staranował przeciwnika, jak hokeista i faul był. W
                          naszej lidze za coś takiego, zwłaszcza drużynom gości czasem daje się żółtka. A
                          potem nasze orły wychodzą na byle Portugalczyków, czy innych Szwajcarów i nie
                          wiedzą co robić. Bo nigdzie indziej takich akcji kartkami się nie karze i
                          obrońcy tak wchodzą, wiedząc, że nie ryzykują wywaleniem z boiska. Do tego, jak
                          się daje w pierwszej połowie kartki za byle g..., to potem trzeba oszczędzać
                          winowajców poważniejszych przestępstw, żeby drużyny nie kończyły meczów w
                          siódemkę, bo to nie szczypiorniak. Sędzia meczu Zagłębie - Craxa popsuł po
                          prostu mecz głupią i nieprzemyślaną interwencję.
                          Z drugiej strony Legia dostała w tym sezonie dwie czerwone kartki za stempel -
                          wejście z tyłu w podudzie przeciwnika podeszwą wyprostowanej nogi (Surma z
                          Curisiem i Bury z Lechem). I bardzo słusznie je dostała, bo to są takie
                          czerwienie, które wszędzie się daje. Ale u nas to były po prostu wyjątki. Co
                          kolejka pokazuje w Kabarecie Wesołego Żelazka takie akcje i prawie zawsze
                          eksperci martwią się, że sędzia nie dał czerwieni. A co gorsza dawał zwykle
                          żółtko, więc nie można pacjenta obdarzyć dodatkową karą w WD PZPN. Moim
                          zdaniem, Dudka, a kto wie, czy nie i Sokołowski powinni po meczu w Krakowie
                          dostać jeden meczyk odpoczynku, ale bardzo się cieszę, że sędzia nie wywalił
                          Dudki, bo to popsułoby bardzo ciekawy mecz.
                        • Gość: seven Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 12:44
                          co sie z tym Banią porobilo ;(( jeszcze niedawno byl najlepszym napadziorem Craxy, mial
                          podbijac lige i repre, a teraz nawet kibice Papieskiego Klubu sie od niego odwracaja ;(( mam
                          nadzieje, ze kibole jeszcze sie na niego nie zasadzaja ?!
                          • Gość: Cyfra Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.autocom.pl 29.11.05, 13:37
                            Bania bardzo duzo zrobil dla Cracovii i to jest niepodwazalne.Ale obecnie jest
                            w slabej dyspozycji i powinien odpoczac.Grac powinni najlepsi a nie za zaslugi.
                            A jesli chodzi o Wacka to nie staranowal Lubinianina jak pisze Porter,tylko
                            obydwoje sie zdezyli w twardej walce o pilke .Sedzia byl bardzo blisko sytuacji
                            wiec musial to doskonale widziec....Dotego trzeba jescze wziasc pod uwage stan
                            murawy.
                            • Gość: Porter Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.orion.pl 29.11.05, 15:01
                              Zostaję przy swoim zdaniu, ale tak czy owak, uważam, że żółta kartka za takie
                              wejście, to nadużycie. A już w szczególności druga.
                    • berserk75 Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps 28.11.05, 18:29
                      Gość portalu: sardo napisał(a):

                      > Sedzia może gwizdał dobrze ale wynik i tak wypaczył.

                      w jaki sposób go wypaczył?

                      > Mieliście Legioniści fart.

                      Wy też. Włodarczyka
                  • Gość: Porter Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.05, 17:51
                    Tylko, że sam na sam wyszedł juz po gwizdku, kiedy obrońcy stanęli. Ale to tak
                    na marginesie - moim zdaniem było niesportowe zachowanie, wiec sedzia słusznie
                    przerwał grę.
                    • Gość: mmm Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.cs.ucr.edu 28.11.05, 19:43
                      Slusznie, nie slusznie, ale czy zgodnie z przepisami?
                      • Gość: calagan Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 19:54

                        Jesli oczekujesz dokladne paragrafu, to raczej nie ma tutaj sedziego, ktory
                        znalby dokladnie co, gdzie i jak. Faktem jest, ze to sie lapie pod niesportowe
                        zachowanie. Jak chcesz, to poszukaj sam.
                        • Gość: Razorfan Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 19:03
                          A propos karnych to ja mam jednak watpliwosci przy zagraniu Quattary. To samo
                          ze zdarzeniem ktore mialo miejsce w polu karnym Wisly gdy Roslon nie trafil w
                          pilke. Nie widzialem powtorki ale wydawalo mi sie ze Wislak trafil go w lewa
                          noge i to spowodowalo ze stracil rownowage i nie trafil prawa noga w pilke.
                          Ktos widzial to dokladnie?

                          Odnosnie postawy sedziego to fajnie jak dopuszcza do twardej gry ale tym razem
                          bylo troche przesady. Szybko dal zoltko Stolarczykowi a potem chyba zgubil
                          kartki. LEgia popelnila w tym meczu az 31 fauli! JAk dla mnie to powinno byc
                          minimum 4 zolte kartki. Z drugiej strony oszczedzal obie druzyny wiec wyszlo po
                          rowno.
                          • Gość: mmm Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 29.11.05, 19:49
                            > To samo ze zdarzeniem ktore mialo miejsce w polu karnym Wisly gdy Roslon nie
                            > trafil w pilke.

                            Roslon przewrocil sie bo nie trafil czysto w pilke (wzial zamach i uderzyl w powietrze). Trudno powiedziec czy potem wywrocil sie specjalnie czy bylo na tyle slisko, ze nie utrzymal rownowagi. Nie trafil w pilke dlatego, ze przepchnal go Barretto i Roslon przesuwajac sie tracil pilke swoja lewa noga (prawa zaczynal zamach). To mialo miejsce w polu karnym, a Barretto nie dotknal pilki.

                            Ja bym karnego nie dyktowal. Kwalifikowalbym to jako wejscie barkiem w walce o pilke. Roslon naciskany przez Barretto po prostu nie mogl opanowac pilki.
                            • Gość: mmm Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 29.11.05, 19:56
                              Moze sie nieco poprawie, bo napisalem to tak, jakby Barretto scial lewa noge Roslonia, podczas gdy ten prawa mial w gorze. Tak nie bylo. Obaj zawodnicy robili krok do przedu i Barretto byl nieco szybszy, dlatego Roslon nie mogl postawic nogi tam gdzie by chcial (bo tam juz byla noga Barretto), jego noga osunela sie po nodze Barretto i zblokowala pilke odbijajac ja na lewo (patrzac od Roslonia). Sorry ale nie mam pliku w komputerze, jedynie video.
                              • Gość: calagan Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 20:57

                                Mi sie zdalo raczej, ze ktorys Wislak (nie pamietam ktory) lekko tracil
                                Roslonia z tylu, gdy ten sie wlasnie zamachnal. To wystarczylo, zeby chlopakowi
                                prawie noga z zawiasow wypadla po przecieciu powietrza przed soba. Potem
                                poprostu sie wywrocil (jak czesto bywa w takich przypadkach). Karnego napewno
                                bym nie podyktowal.
                                Karny dla Wisly byc powinien. Czerwien dla Dudki i zolc dla Cantoro takze. To
                                sa moje 3 ewidentne sytuacje.
                                Nie wiem czemu tak kazdy liczy te faule. Mozna raz wyciac jak Dudka i wyleciec
                                z boiska, a moze 6 razy kogos lekko pchnac (czyli przeszkodzic mu, ale bez
                                zadnej agresji i brutalnosci) i nie dostac kartki. Ja patrze na to jaki to
                                faul, a nie ktory z kolei.
                                • Gość: Razorfan Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 21:26
                                  To ze ktos uporczywie faulami wybija przeciwnika z rytmu tez powinno byc brane
                                  pod uwage. Sedzia po 3 faulu powinien dawac upomnienia a jak sie zawodnik nie
                                  opamieta i zrobi kolejne 3 to daje mu kartke.
                                  • Gość: calagan Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 21:54

                                    A 3 rzuty rozne zamieniamy na jeden karny. No bez przesady.
                                    • Gość: Razorfan Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 22:07
                                      Ja nie widze w tym zadnej przesady. To nie jest unormowane w przepisach (kiedys
                                      Van Basten wyjechal z taka inicjatywa) ale sedzia powinien tu trzymac reke na
                                      pulsie. Jak jakis zawodnik nie gra tylko ciagle przewraca rywali to sedzia
                                      powinien zwrocic mu uwage. Jak on dalej nie zmienia stylu gry to dostaje
                                      oficjalne upomienie. Prosta sprawa. Stalem sie zwolennikiem takiej zasady po
                                      obejrzeniu meczu Legia Polonia 0:3 (zgadnijcie kto byl wtedy trenerem Polonii)
                                      kiedy Polonisci nie dali w ogole grac w pilke popelniajac 33 faule a sedzia nie
                                      dawal im kartek (z czego co najmniej kilka w stylu Dudki (do dzis pamietam taki
                                      wslizg Ekwueme lub Olisadebe niedaleko linii bocznej tuz kolo mojego miejsca).
                                • Gość: Porter Re: dvpa a nie mecz wstyd i to graja dwie najleps IP: *.orion.pl 30.11.05, 10:29
                                  A wejście Baszcza przy strzale głową Włodarczyka? Moim zdaniem, sędzia
                                  postanowił pozwolić grać i nie gwizdał, jeśli nie musiał. Wszystkie wątpliwe
                                  sytuacje obu drużyn puszczał - i to jest OK. Mam zastrzeżenia co do wejścia
                                  Dudki w Szałachowskiego (bo to było wejście na koniec kariery, gdyby Szałach
                                  nie uciekł z nogą i Dudka trafił go pod kolano). Bardzo się cieszę, że sędzia
                                  Dudki nie wywalił, bo to popsułoby mecz, ale teraz PZPN powinien dobrać mu się
                                  do d... Bardziej drobiazgowy sędzia przyczepiłby się do uderzenia Fabiańskiego
                                  w twarz przez Stolarczyka przy wyjściu do dośrodkowania, wejścia Baszczyńskiego
                                  w Sokołowskiego, wejścia Sokołowskiego w Baszczyńskiego, Oattary w
                                  Błaszczykowskiego, ręki Cantoro i mógłby podyktować po jednym karnym. Ale mecz
                                  nie byłby wcale od tego lepszy. Krew nie sikała, nic tam się wielkiego nie
                                  działo, poza stemplem Dudki nie było złośliwych zagrań, po co sędzia ma tłumić
                                  ambicję i utrudniać grę piłkarzom? To nie balet, czy łyżwiarstwo figurowe.
      • bazyliszek4 Re: Mecz Wisła - Legia 29.11.05, 01:49
        Priorytet to pozyskanie klasowego snajpera.
        To może wróci pomysł zatrudnienia w Trabzonsporze Tomasza Kłosa?.
        sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3037198.html
        teraz już wiadomo dlaczego Wisła nie strzeliła gola w niedzielę - rasowy
        snajper Kłos grał w defensywie...
      • Gość: dziad Legia kroczy po mistrzostwo i takie są fakty IP: *.chello.pl 29.11.05, 20:42
        I wbrew niektórym krytykantom niedzielnego meczu Legia zagrała po prostu
        genialnie. To nie są jeszcze piłkarze, żeby przyjechać na Wisłę i puknąć ją 3-
        0. ALe Wdowczyk stworzył w końcu zespół, poukładał co trzeba. Przypomina się
        Legia Okuki- znakomita obrona, dobrze zorganizowany pressing i kilka dobrych
        ofensywnych schematów. No brakuje jeszcze Stanko zamiast tej nędzy Włodarczyka.
        Śmiem twierdzić, że gdyby Wdowczyk objął zespół już przed rundą jesienną i
        mielibyśmy w napadzie kogoś takiego jak Svitlica to runda jesienna skończyłaby
        się kilkupunktową przewagą nad Wisłą a i sam mecz w Krakowie zwycięstwem
        Legionistów. Obrona jak na polskie warunki jest najlepsza w kraju, Fabiański
        się sprawdza, co do pomocy to Szałach ma już przebłyski, a moim zdaniem jeszcze
        rozwinie skrzydła (wogóle to dla mnie świetny transfer), bardzo podoba mi się
        Djokovic jako defensywny (szkoda że znów kontuzja:( ), Burkhardt jak w końcu
        weźmie się do roboty i przestanie balować będzie najlepszym rozgrywającym w
        Polsce. Zadanie na przerwę zimową- kupić lewego pomocnika i napastnika- b
        ędących wzmocnieniem a nie uzupełnieniem składu. Mam tylko nadzieję że mimo
        wszystko Wisła nie potraci tylu punktów i sprawa mistrzostwa rozstrzygnie się w
        ostatniej kolejce sezonu kiedy to Legia tradycyjnie sprawi łomot krakusom przy
        Łazienkowskiej i przypieczętuje MP 2006.
        • Gość: Razorfan Re: Legia kroczy po mistrzostwo i takie są fakty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 21:28
          A moim zdaniem Legia zagrala to co od paru lat grala w Krakowie. Moze
          rzeczywiscie byli nieco lepiej poukladani ale nie to mialo decydujacy wplyw ze
          tym razem zdobyli punkty. Roznica byl brak Franka i Zurawia w skladzie Wisly.
          Oni zawsze mieli 1-2 akcje i to wystarczylo zeby Legie w Krakowie ograc. Teraz
          takich indywidualistow w Wisle nie ma stad bronic sie latwiej.
          • Gość: Porter Re: Legia kroczy po mistrzostwo i takie są fakty IP: *.orion.pl 30.11.05, 16:59
            A mnie się zdaje, że nie masz racji. Rok temu zagrali beznadziejnie - położyli
            się i błagali o niski wymiar kary. Poprzednio, w zeszła wiosnę, dawali się
            ogrywać jak dzieci. Praktycznie nie stwarzali sytuacji. W niedzielę tak nie
            było. Zagrali defensywnie, ale znakomicie. Praktycznie na nic Wiśle nie
            pozwolili. Widać, że jeżeli dojdzie porządny napastnik zamiast Włodarczyka,
            będzie zdrowy Surma (albo znajdzie się inny defensywny umiejący przetrzymać
            piłkę), to ta drużyna będzie bezkonkurencyjna w Polsce, a kto wie, czy nie
            będzie w stanie odnosić jakichś sukcesów pucharowych. Z tym, że to mógł być
            jednorazowy wyskok.
            • Gość: Razorfan Re: Legia kroczy po mistrzostwo i takie są fakty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 20:07
              Kazdy moze miec swoja opinie. Pamietaj ze wtedy Legia tez miala za soba niezla
              serie i grala bardzo dobrze. Dla mnie roznica w wyniku wynikala stad ze takim
              murowaniem Zurawskiego i Frankowskiego i tak nie udaloby sie powstrzymac.
              Dla mnie wciaz mamy za malo indywidualnosci ale moze ci serbowie nam to
              zapewnia choc jakos nie widze tych transferow po 750 tys Euro.
              • Gość: zblazowanydekadent Re: Legia kroczy po mistrzostwo i takie są fakty IP: 80.72.40.* 01.12.05, 00:44
                Gość portalu: Razorfan napisał:

                > Dla mnie roznica w wyniku wynikala stad ze takim
                > murowaniem Zurawskiego i Frankowskiego i tak nie udaloby sie powstrzymac.


                nie chce być złośliwy, ale czy aby Żurawski i Frankowski nie grali w meczu z Valerengą?
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja