Gość: mmm
IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net
25.11.05, 22:36
W niedziele przy Reymonta hit rundy, najbardziej prestiżowy z meczow, derby
Polski, czyli Wisła - Legia.
Jest to chyba jedyny mecz w rundzie, w którym obie ekipy graja na 100% i
dlatego można go uważać za miarodajny wskaźnik możliwosci obu drużyn.
Tradycyjnie w zespole Wisły połowa składu jest obecnie kontuzjowana i
tradycyjnie nalezy oczekiwać cudownego uzdrowienia tuż przed meczem. Na
dzisiaj skład Wisly wygladałby następująco:
Majdan - Baszczyński, Kowlaczyk (Kłos), Stolarczyk, Dudka - Błaszczykowski,
Cantoro, Baretto, Zieńczuk - Kuźba, Brozek.
Jak wyglada sytuacja w Legii szczerze mowiac nie mam pojecia (Choto juz
zdrowy?) wiec moze ktos inny sprobuje przewidziec sklad.
Gdyby w Wisle na obronie wystapił Kowalczyk zamiast Kłosa (który przez
jakiegoś Cracovskiego brutala nadciągnął miesień; juz sie kibole szykuja) to
wygladałoby to nieciekawie, tym bardziej, że za partenera musi mieć
Stolarczyka.
W pomocy brakuje Sobolewskiego (4 żólte kartki) i jest to poważne osłabienie,
bo głównie dzieki niemu funkcjonował pressing w meczu z Cracovia (mnóstwo
akcji ofensywnych Cracovii przerwanych juz pod ich 16-tka, nie mowiac o
firmowej akcji w ktorej padly bramki 2.5 i 3).
Atak to niezły Kuźba i nadal słaby Brożek, ale może kiedyś się przełamie.
Innego wyjscia jednak nie ma. No chyba, ze Kryszałowicz; Legii juz kilka
bramek strzelił.
Moj typ: Wisła. Obie ekipy prezentuja podobny poziom i zadecyduje atut
własnego boiska.