Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    O szmatławym "PS"

    IP: *.uml.lodz.pl 24.10.02, 11:58
    Polecam lekturę dzisiejszego artykułu w Rzeczpospolitej -
    www.rp.pl/gazeta/wydanie_021024/sport/sport_a_3.html

    Co o tym sądzicie? Cieszę się, że nareszcie ktoś napisał prawdę o tym
    brukowcu. To skandal, żeby gazeta z tradycjami tak się zeszmaciła. Od
    informowania do besztania... Taka jest w tej chwili rola jedynego dziennika
    sportowego w Polsce. Szkoda, że ci panowie nie mają konkurencji. Kiedyś było
    jeszcze świetne krakowskie Tempo, ale już ich wykupili. Ale jak napisał red.
    Zarzeczny najważniejszy jest nakład i ilość sprzedanych egzemplarzy. Ekstra,
    oby tak dalej
    Obserwuj wątek
      • Gość: duch olabogi podoba mi sie ten fragment zwlaszcza IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 12:54
        "Przegląd Sportowy" sączy jad do umysłów kibiców. Czytelnik tej gazety,
        rozczarowany fatalną grą polskiej reprezentacji, jest przekonany, że padł
        ofiarą spisku, niekompetencji i zdrady narodowej, a w wynikach meczów ligowych
        wietrzy podstęp i korupcję. Lektura upewnia go w przekonaniu, że można
        publicznie lżyć językiem rynsztoka, że można bezkarnie opluć.

        Stadiony i strony internetowe, gdzie wymieniają myśli i komentarze fani
        polskiej piłki, zioną nienawiścią. Można przypuszczać, że zarówno w tym, jak i
        w awanturach na stadionach publicystyka "PS" ma swój udział. Nietrudno o
        wrażenie, że gazeta i Tomaszewski, głosząc walkę z patologią w polskiej piłce,
        doskonale się w tę patologię wpisują i ją współtworzą.

        • Gość: baccar Re: podoba mi sie ten fragment zwlaszcza IP: 213.231.15.* 24.10.02, 13:17
          Przeglad bije rekordy upierdliwości i wytworzyła sie wśród kibiców piłkarskich
          szczególnie, wyrażnie widoczna różnica pomiędzy proprzegladowcami i resztą
          mocno zdystansowaną i mającą swoje osobiste niezależne zdanie o piłce. Znak
          rozpoznawczy proprzeglądowca w necie to charakterystyczne "Panie Boniek
          to...Panie Boniek tamto...." niedobrze mi sie robi jak cos takiego czytam.
      • Gość: Porter Re: O szmatławym 'PS' IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 24.10.02, 13:35
        Gość portalu: McCuskey napisał(a):

        > Polecam lekturę dzisiejszego artykułu w Rzeczpospolitej -
        > <a
        href="www.rp.pl/gazeta/wydanie_021024/sport/sport_a_3.html"target="_b
        > lank">www.rp.pl/gazeta/wydanie_021024/sport/sport_a_3.html</a>
        >
        > Co o tym sądzicie? Cieszę się, że nareszcie ktoś napisał prawdę o tym
        > brukowcu. To skandal, żeby gazeta z tradycjami tak się zeszmaciła. Od
        > informowania do besztania... Taka jest w tej chwili rola jedynego dziennika
        > sportowego w Polsce. Szkoda, że ci panowie nie mają konkurencji. Kiedyś było
        > jeszcze świetne krakowskie Tempo, ale już ich wykupili. Ale jak napisał red.
        > Zarzeczny najważniejszy jest nakład i ilość sprzedanych egzemplarzy. Ekstra,
        > oby tak dalej

        Ja uwazam, ze PS dziala poprostu niemadrze: dopuszczajac, by na jego lamach
        poslugiwano sie tak niechlujnym jezykiem, pozwala na ignorowanie powaznych
        tresci. Np. takich jak konflikt interesow p. Saksa, skandaliczny werdykt PZPN w
        sprawie Rasicia, dziwne kryteria selekcyjne Bonka, powiazania pomiedzy
        licencjonowanymi managerami i PZPN...
        Przeciez powolanie Nalepy swiadczy o tym, ze Boniek nie wie co robic i ze zdaje
        sie na przypadek. Informacja, ze p. Saks juz nie pracuje w Tele-Fonice okazuje
        sie klamstwem i swiadczy o kompletnej nieuczciwosci Listkiewicza. Cala sprawa
        Rasicia swiadczy o skorumpowaniu srodowiska i przymykaniu oczu przez dzialaczy
        PZPN i OZPN na przekrety. Powiazania pomiedzy licencjonowanymi managerami i
        PZPN powoduja, ze reprezentacja nagle zostaje uznana za srodek promocji graczy,
        ktorych pilnie trzeba sprzedac (np. teraz Maciej Z. i Kamil K.). To sa wszystko
        powazne sprawy, dziennikarze powinni umiec je naswietlac. A PS, ze swoim
        nieciekawym slownictwem, nnie nadaje sie do analizowania czegokolwiek.
        Przyczyna, dla ktorej tak sie dzieje, jest moim zdaniem grupa docelowa, do
        ktorej kierowany jest PS: sa to, ludzie bez balastu zbednego wyksztalcenia, nie
        rozumiejacy analiz, a doskonale rozumiejacy prosty i nieskomplikowany, niosacy
        przy okazji duzo emocji, jezyk.
        • Gość: zlyduch olabogi Re: O szmatławym 'PS' IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 13:49
          Powiazania pomiedzy licencjonowanymi managerami i
          > PZPN powoduja, ze reprezentacja nagle zostaje uznana za srodek promocji
          graczy,
          >
          > ktorych pilnie trzeba sprzedac (np. teraz Maciej Z. i Kamil K.).

          Jezu, znaczy Porter, czy Maciej Z. i Kamil K. Ciebie czyms osobiscie obrazili,
          weszli Ci w obloconych butach na dywan, kupe pod domem zrobili, do chlodnicy
          samochodu nasikali... przeciez Ty tylko Kamilek to, a Maciejek tamto... kazdy
          Twoj post przepelnia nienawisc do ich obu... a teraz zastosowales Spiskowa
          Teoria Dziejow do snucia podejrzen o promocji obu wislakow na zagraniczynch
          rynkach poprzez repe Bonka... tak jakby granie w obecnej repie kogos moglo
          wypromowac ... dej se luz...
          wisla ma jeszcze kilku pilkarzy, moze dla odmiany przesiadlbys sie na Mauro
          Cantoro, albo na braci Brozkow? Angelo Hughes? Szymek? Baszcz?
          • Gość: Porter Re: O szmatławym 'PS' IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 24.10.02, 14:30
            Gość portalu: zlyduch olabogi napisał(a):

            > Powiazania pomiedzy licencjonowanymi managerami i
            > > PZPN powoduja, ze reprezentacja nagle zostaje uznana za srodek promocji
            > graczy,
            > >
            > > ktorych pilnie trzeba sprzedac (np. teraz Maciej Z. i Kamil K.).
            >
            > Jezu, znaczy Porter, czy Maciej Z. i Kamil K. Ciebie czyms osobiscie
            obrazili,
            > weszli Ci w obloconych butach na dywan, kupe pod domem zrobili, do chlodnicy
            > samochodu nasikali... przeciez Ty tylko Kamilek to, a Maciejek tamto... kazdy
            > Twoj post przepelnia nienawisc do ich obu...

            Bardzo ciekawe jest to, co piszesz, zwazywszy, ze ogromna wiekszosc Twoich
            postow objawiasz zupelnie niezrozumiala dla mnie nienawisc do druzyny Legii
            Warszawa. Przez pewien Cie nie rozumialem, ale teraz chyba pojalem. To co -
            Legia osobiscie Cie obrazila? nasikala do chlodnicy? Zrobila kupe pod domem?
            Wlazla z zabloconymi butami na dywan? Bo - oczywiscie innych powodow krytyki
            sobie nie wyobrazasz... Nawiuasem mowiac, moj post sklada sie z osiemnastu
            linijek, a Ty uznales, ze najwazniejsze sa dwa imiona, do tego
            poprzedzone "np.".
            Teraz ad rem:
            Moja niechec (bo nie nienawisc) do Macieja i Kamila, wynika stad, ze graja (tak
            jak graja) w reprezentacji Polski, ktorej kibicuje, reprezentacji grajacej
            przez nich tragicznie. Gdyby nie to - w ogole by mnie nie obchodzili.
            Jak juz Ci pisalem, ze jestem wyznawca spiskowej teorii dziejow, a to niestety
            implikuje doszukiwanie sie sensu w tego rodzaju posunieciach, jak opieranie
            kadry na tych dwoch zawodnikach. Tobie sie moze wydawac, ze Boniek jest po
            prostu slepy i nie zalezy mu na wynikach, skoro powoluje tych graczy. Ja w
            slepote Bonka nie wierze i zadaje sobie pytanie, na czym moze Bonkowi zalezec
            bardziej, niz na wyniku. Z prostego rozumowania wynika mi, ze to moze byc
            nacisk jakiegos kolegi - managera.

            > a teraz zastosowales Spiskowa
            > Teoria Dziejow do snucia podejrzen o promocji obu wislakow na zagraniczynch
            > rynkach poprzez repe Bonka... tak jakby granie w obecnej repie kogos moglo
            > wypromowac ... dej se luz...

            Otoz jedyne, co moze polskich pilkarzy wypromowac - to gra w reprezentacji.
            Polskie kluby bardzo rzadko graja z dobrymi przeciwnikami i zwykle skutki sa
            nienajlepsze.

            > wisla ma jeszcze kilku pilkarzy, moze dla odmiany przesiadlbys sie na Mauro
            > Cantoro, albo na braci Brozkow? Angelo Hughes? Szymek? Baszcz?

            Nie mam nic do nich. Podobnie jak do reprezentanta Polski - Glowackiego. Kamil
            z Maciejem doluja gre reprezentacji, zas Boniek im na to pozwala, i dlatego
            mnie wszyscy trzej irytuja...


            • Gość: duch olabogi Re: O szmatławym 'PS' IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 15:19

              >
              > Bardzo ciekawe jest to, co piszesz, zwazywszy, ze ogromna wiekszosc Twoich
              > postow objawiasz zupelnie niezrozumiala dla mnie nienawisc do druzyny Legii
              > Warszawa. Przez pewien Cie nie rozumialem, ale teraz chyba pojalem. To co -
              > Legia osobiscie Cie obrazila? nasikala do chlodnicy? Zrobila kupe pod domem?
              > Wlazla z zabloconymi butami na dywan? Bo - oczywiscie innych powodow krytyki
              > sobie nie wyobrazasz... Nawiuasem mowiac, moj post sklada sie z osiemnastu
              > linijek, a Ty uznales, ze najwazniejsze sa dwa imiona, do tego
              > poprzedzone "np.".

              Gdybym ja w swoich postach tyle razy zlosliwie komentowal poczynania Szali,
              albo Zielinskiego, albo Kucharza - ile ty to czynisz pod adresem Kamila K i
              Macieja Z - to by juz mnie bojowki kibicow Legii po Krakowie szukaly... O ile
              sie nie myle to czesciej pisze o KIBICACH Legii, a nie jej PILKARZACH.




              > Teraz ad rem:
              > Moja niechec (bo nie nienawisc) do Macieja i Kamila, wynika stad, ze graja
              (tak
              >
              > jak graja) w reprezentacji Polski, ktorej kibicuje, reprezentacji grajacej
              > przez nich tragicznie. Gdyby nie to - w ogole by mnie nie obchodzili.
              > Jak juz Ci pisalem, ze jestem wyznawca spiskowej teorii dziejow, a to
              niestety
              > implikuje doszukiwanie sie sensu w tego rodzaju posunieciach, jak opieranie
              > kadry na tych dwoch zawodnikach.

              O ile mnie pamiec nie zwodzi to wydaje mi sie ze w druzynie pilki noznej gra 11
              pilkarzy.
              A jak na przyklad oceniasz w meczu z Lotwa postepowanie Zielinskiego. Czy nie
              przyczynil sie do utraty bramki?
              W meczu z Nowa Zelandia Kamil K. zostal wybrany graczem numer jeden polskiej
              druzyny. To zapewne rowniez uznasz za knowania Bonka i machlojki miodowej mafii.



              Tobie sie moze wydawac, ze Boniek jest po
              > prostu slepy i nie zalezy mu na wynikach, skoro powoluje tych graczy. Ja w
              > slepote Bonka nie wierze i zadaje sobie pytanie, na czym moze Bonkowi zalezec
              > bardziej, niz na wyniku. Z prostego rozumowania wynika mi, ze to moze byc
              > nacisk jakiegos kolegi - managera.


              Stosujesz te same chwyty ponizej pasa z ktorych korzysta krytykowany przez
              Ciebie PS. Czy to nie jest wiec schizofrenia? Doktor Jekyll-Porter i Mr. Hyde-
              Porter?
              Na jakich dowodach opierasz swoje wnioski? Jakie dowody pozwalaja Ci rzucac
              oskarzenia o takim kalibrze?


              >
              > Otoz jedyne, co moze polskich pilkarzy wypromowac - to gra w reprezentacji.
              > Polskie kluby bardzo rzadko graja z dobrymi przeciwnikami i zwykle skutki sa
              > nienajlepsze.

              Akurat Wislacy maja lepsza okazje do wypromowania swych nazwisk podczas meczu z
              Parma niz podczas meczu z Lotwa.


              >
              > > wisla ma jeszcze kilku pilkarzy, moze dla odmiany przesiadlbys sie na Maur
              > o
              > > Cantoro, albo na braci Brozkow? Angelo Hughes? Szymek? Baszcz?
              >
              > Nie mam nic do nich. Podobnie jak do reprezentanta Polski - Glowackiego.
              Kamil
              > z Maciejem doluja gre reprezentacji, zas Boniek im na to pozwala, i dlatego
              > mnie wszyscy trzej irytuja...

              Jakbym czytal Tomaszewskiego...
              • Gość: Porter Re: O szmatławym 'PS' IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 24.10.02, 16:49
                Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                >
                > >
                > > Bardzo ciekawe jest to, co piszesz, zwazywszy, ze ogromna wiekszosc Twoich
                >
                > > postow objawiasz zupelnie niezrozumiala dla mnie nienawisc do druzyny Legi
                > i
                > > Warszawa. Przez pewien Cie nie rozumialem, ale teraz chyba pojalem. To co
                > -
                > > Legia osobiscie Cie obrazila? nasikala do chlodnicy? Zrobila kupe pod dome
                > m?
                > > Wlazla z zabloconymi butami na dywan? Bo - oczywiscie innych powodow kryty
                > ki
                > > sobie nie wyobrazasz... Nawiuasem mowiac, moj post sklada sie z osiemnastu
                >
                > > linijek, a Ty uznales, ze najwazniejsze sa dwa imiona, do tego
                > > poprzedzone "np.".
                >
                > Gdybym ja w swoich postach tyle razy zlosliwie komentowal poczynania Szali,
                > albo Zielinskiego, albo Kucharza - ile ty to czynisz pod adresem Kamila K i
                > Macieja Z - to by juz mnie bojowki kibicow Legii po Krakowie szukaly... O ile
                > sie nie myle to czesciej pisze o KIBICACH Legii, a nie jej PILKARZACH.
                >

                A gdzie tam. Wedlug Twoich postow, Kucharski to bandyta, Szala to rozbojnik...

                >
                >
                > > Teraz ad rem:
                > > Moja niechec (bo nie nienawisc) do Macieja i Kamila, wynika stad, ze graja
                >
                > (tak
                > >
                > > jak graja) w reprezentacji Polski, ktorej kibicuje, reprezentacji grajacej
                >
                > > przez nich tragicznie. Gdyby nie to - w ogole by mnie nie obchodzili.
                > > Jak juz Ci pisalem, ze jestem wyznawca spiskowej teorii dziejow, a to
                > niestety
                > > implikuje doszukiwanie sie sensu w tego rodzaju posunieciach, jak opierani
                > e
                > > kadry na tych dwoch zawodnikach.
                >
                > O ile mnie pamiec nie zwodzi to wydaje mi sie ze w druzynie pilki noznej gra
                11
                >
                > pilkarzy.

                To prawda. Ale sam wiesz, ze jest kilku decydujacych, o ktorych oparta jest
                gra. Boniek chce oprzec ja o Kosowskiego i Zurawskiego. A moim zdaniem to jest
                nieporozumienie. Nie mozna prowadzic gry reprezentacji, unikajac walki.

                > A jak na przyklad oceniasz w meczu z Lotwa postepowanie Zielinskiego. Czy nie
                > przyczynil sie do utraty bramki?

                Jasne, ze tak. Laizans przebiegl przez nasza druga linie jak przez mgle, wypadl
                na Ratajczyka, ten sie spoznil, Zielinski probowal asekurowac, a Lotysz poszedl
                w prawo i strzelil. Bylem ciezko zdziwiony, ze Zielinski dal sie tak ograc,
                mimo, ze zatrzymanie napastnika wypadajacego na szybkosci jest dla obroncy
                zawsze trudne. Mysle, ze w normalnej dyspozycji bylby w stanie zauwazyc, ze
                odleglosc pomiedzy Lotyszem, a Ratajczykiem jest tak duza, ze Laizans zdazy
                pojsc w prawo. Nalezalo poczekac a nie rzucac sie do przodu. Uznalem, ze shit
                happens, ale jezeli takie wystepy, jak ten przeciwko Lotwie beda sie powtarzac,
                to oznaczac to bedzie, ze jednak latka leca i Zielinski powinien zakonczyc
                przygode z kadra, do czasu, kiedy zostanie jej selekcjonerem.

                > W meczu z Nowa Zelandia Kamil K. zostal wybrany graczem numer jeden polskiej
                > druzyny. To zapewne rowniez uznasz za knowania Bonka i machlojki miodowej
                mafii
                > .

                A co to jest miodowa mafia? Kubus Puchatek, Krzys i Tygrysek? Ja sie oczywiscie
                nie znam na pilce, ale z gry Kamila Kosowskiego w zadnym z ogladanych przeze
                mnie meczow reprezentacji nic nie wynikalo. Uwazam, ze gdyby mocno popracowal
                nad dosrodkowaniami, bylby bardzo cennym skrzydlowym. Ale srodkowym pomocnikiem
                nie jest. Ja sie bardzo ciesze, ze fan klubowi Kamila podobala sie jego gra
                przeciwko Nowej Zelandii, ale mnie sie nie podobaja gracze, ktorzy nie wiedza,
                co zrobic z pilka. Kosowski mnostwo biegal, glownie w poprzek pola, ale tego,
                czego oczekuje sie od srodkowego napastnika - podan otwierajacych droge do
                bramki, nie zauwazylem. Natomiast akcje, w ktorych Kosowski wchodzil ze
                skrzydla do srodka, byly dobre. Po jednej oddal ladny, minimalnie niecelny
                strzal.
                >
                >
                > Tobie sie moze wydawac, ze Boniek jest po
                > > prostu slepy i nie zalezy mu na wynikach, skoro powoluje tych graczy. Ja w
                >
                > > slepote Bonka nie wierze i zadaje sobie pytanie, na czym moze Bonkowi zale
                > zec
                > > bardziej, niz na wyniku. Z prostego rozumowania wynika mi, ze to moze byc
                > > nacisk jakiegos kolegi - managera.
                >
                >
                > Stosujesz te same chwyty ponizej pasa z ktorych korzysta krytykowany przez
                > Ciebie PS. Czy to nie jest wiec schizofrenia? Doktor Jekyll-Porter i Mr. Hyde-
                > Porter?
                > Na jakich dowodach opierasz swoje wnioski? Jakie dowody pozwalaja Ci rzucac
                > oskarzenia o takim kalibrze?
                >

                Otoz niezupelnie: NIE RZUCAM ZADNYCH OSKARZEN. Po prostu mam _WATPLIWOSCI_. A
                to chyba wolno miec? I uwazam, ze tego rodzaju _WATPLIWOSCI_ trzeba wyjasnic. I
                wlasnie prasa powinna sie tym zajac. Powinna potrafic dotrzec do zrodel
                informacji i przedstawic je.
                Cala polska pilka zyje ze sprzedazy zawodnikow. Gra w reprezentacji moze graczy
                wypromowac. Naciski, by powolywac, a wiec promowac konkretnych zawodnikow, moga
                sie zdarzac.
                Jezeli zatem jacys gracze sa powolywani do reprezentacji, mimo slabych wystepow
                i marnej formy, to prasa powinna sie tym zajac. Ale powaznie i rozsadnie:
                dowiedziec sie kto, z kim i dlaczego. Przedstawiajac dowody.
                Albo piszac, ze przeciwnie, powolywanie np. Kamila i Macieja nie ma zadnych
                podtekstow i wynika z niekompetencji Bonka.
                Albo w ogole po tym nie pisac.
                Zas Twoje oburzenie i porownywanie mego listu do PSowej publicystyki, moge
                skomentowac jedyynie nastepujaco: Tym miedzy innymi roznia sie takie fora, jak
                nasze od powaznej prasy, ze tu mozna stawiac dowolna teze i przedstawiac
                watpliwosci. Zas prasa powinna watpliwosci wyjasniac.
                > >
                > > Otoz jedyne, co moze polskich pilkarzy wypromowac - to gra w reprezentacji
                > .
                > > Polskie kluby bardzo rzadko graja z dobrymi przeciwnikami i zwykle skutki
                > sa
                > > nienajlepsze.
                >
                > Akurat Wislacy maja lepsza okazje do wypromowania swych nazwisk podczas meczu
                z
                >
                > Parma niz podczas meczu z Lotwa.

                A ja wiem? Jestem pewien, ze Kamil i Maciek zagraja na 200% przeciwko Parmie i
                cos mi mowi, ze Wisla awansuje dalej. Ale to dopiero druga runda pucharu UEFA.
                A powolywanie do reprezentacji daje dodatkowe mozliwosci promocji

                >
                >
                > >
                > > > wisla ma jeszcze kilku pilkarzy, moze dla odmiany przesiadlbys sie na
                > Maur
                > > o
                > > > Cantoro, albo na braci Brozkow? Angelo Hughes? Szymek? Baszcz?
                > >
                > > Nie mam nic do nich. Podobnie jak do reprezentanta Polski - Glowackiego.
                > Kamil
                > > z Maciejem doluja gre reprezentacji, zas Boniek im na to pozwala, i dlateg
                > o
                > > mnie wszyscy trzej irytuja...
                >
                > Jakbym czytal Tomaszewskiego...


                Eeee, Tomaszewski powiedzialby to tak:
                Ruda malpa z brzytwa, w rytm zachwyconych cmokniec bandy wazeliniarzy, dla
                niepoznaki zwanych ekspertami, realizuje polityke Miodowej Mafii, w wyniku
                czego nasza reprezentacja znajdzie sie w trzeciej lidze europejskiej, ale za to
                kilku miernych kopaczy uda sie sprzedac za mierne pieniadze do miernych klubow
                zagranicznych...

                A Boniek:
                Nie robta ze mnie fiutra! Biore na siebie co mogem, w mysl wpojonej mnie w domu
                rodzinnem najwyzszej kultury osobizdej. Kamil stara sie chlopak na pientnazdzie
                procent i ja jestem powazny czlowiek i go bende powolywac, bo bym nic nie
                zmienil, a un sie wreszdzie przelamnie i zagra tak jak na treningach.



      • Gość: McCuskey Re: O szmatławym 'PS' IP: *.uml.lodz.pl 24.10.02, 14:15
        Zgadzam się z Porterem w jednym. On napisał o jakichś nie wyjaśnionych
        sprawach, obiektywnej krytyce, docieraniu do prawdy, itd. I niech tak właśnie
        robi "PS". Pisze, drąży i ujawnia. A nie pisanina w stylu "Piłkarz X RZEKOMO
        zapłacił trenerowi Y, żeby ten wystawił go do składu" lub "trener reprezy to
        ruda małpa". Jeśli "PS" miałby na poparcie tych dwóch stwierdzeń jakieś dowody
        to proszę bardzo niech pisze i ujawnia, a potem udowadnia w sądzie.
        • Gość: Porter Re: O szmatławym 'PS' IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 24.10.02, 14:56
          Gość portalu: McCuskey napisał(a):

          > Zgadzam się z Porterem w jednym. On napisał o jakichś nie wyjaśnionych
          > sprawach, obiektywnej krytyce, docieraniu do prawdy, itd. I niech tak właśnie
          > robi "PS". Pisze, drąży i ujawnia. A nie pisanina w stylu "Piłkarz X RZEKOMO
          > zapłacił trenerowi Y, żeby ten wystawił go do składu" lub "trener reprezy to
          > ruda małpa". Jeśli "PS" miałby na poparcie tych dwóch stwierdzeń jakieś
          dowody
          > to proszę bardzo niech pisze i ujawnia, a potem udowadnia w sądzie.

          O to mi mniej wiecej chodzilo. A Kamila z Maciejem wstawilem, by sie olaboga
          zaczal malowniczo pieklic...
          • Gość: duch olabogi zawsze do uslug IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 15:21
      • Gość: m04 Re: O szmatławym 'PS' IP: proxy / *.lublin.mm.pl 24.10.02, 14:38
        Szczytem spelnienia czytalnika PS jest "pilkarski salon" - magazyn reklamowy
        czolowych polskich gazet - PS oraz SE. W ostatnim programie raczyli wydac
        opinie nt sytuacji prasy sportowej w Anglii. Okazuje sie, ze mamy szczescie, ze
        w Polsce znajduja sie "prawdziwe gazety sportowe", bo na wyspach sa same
        brukowce, przy których SE to prasa salonowa. Nie wiem tylko co robi w tym
        towarzystwie GW (chce chyba udowodnic, ze ostatnio ostro jedzie w dól). Pilka
        Nozna pojawia sie tylko w formie papierowej, bo zaden dziennikarz z tego pisma
        na szczescie nie zaszczycil "pilkarskiego salonu".

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka