Gość: kibic
IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl
08.02.06, 15:11
Widziałem mecz i prawdę mówiąc Mido grał cienko i nie miał szans ani formy aby
coś zaskakującego pokazać. Zmiana mogła być nawet wcześniej. Widać było że to
rozpieszczony idolek.
Swoją drogą Senegal, mimo że przegrał, był w dużej części meczu zdecydowanie
lepszy od Egiptu. Miło się patrzy jak kmtoś potrafi grać w piłkę.