Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zieńczuk - bez asysty

    05.03.06, 18:37
    Zieńczuk stanął przed szansą zdobycia gola z rzutu karnego, ale go nie
    wykorzystał. I ponosi pełne konsekwencje (-5 pkt.)
    Można byłoby się spierać, że pomógł Kryszałowiczowi zdobyć gola ale:
    Kryszałowicz tego gola zdobył sam, bo wykazał się sprytem i wiedział że może
    zdarzyć się okazja do dobitki. I nie było w tym żadnej zasługi Zieńczuka.
    Zieńczuk po prostu fatalnie wykonał jedenastkę. A za fatalne wykonanie tego
    fragmentu gry nie będziemy mu dopisywać zasług w postaci asysty.
    Karny to karny, albo jest się pewnym egzekutorem, albo pechowcem.
    Obserwuj wątek
      • mlody_1_9_8_3 Re: Zieńczuk - bez asysty 05.03.06, 18:40
        To wy pracujecie w niedziele? :-D
        • warp-75 Re: Zieńczuk - bez asysty 05.03.06, 18:43
          trzeba nadrobić stracony czas, to chyba nagodziny :)
      • orso83 Re: Zieńczuk - bez asysty 05.03.06, 18:41
        hehe zaraz dzieciaki beda sie spinac :)
        a moze blaszczykowskiemu przyznac asyste :P
        • czabik Re: Zieńczuk - bez asysty 05.03.06, 18:44
          Brawo redakcja, słuszna decyzja.
      • warp-75 austria, to kto jest tym sponsorem? 05.03.06, 18:45
        bo wywaliliście mój wątek ... chyba wprowadziłem graczy w błąd?
      • tagtag Re: Zieńczuk - bez asysty 05.03.06, 18:52
        O nie! Karnego (także wolnego i "z gry") mozna strzelić albo tak, ze bramkarz
        złapie piłkę "w zęby" lub wybije na róg albo tak, ze jedyne co bromkarz może
        zrobić to wybić piłkę przed siebie, narażając się na dobitkę. Przeciez nie
        bedziemy w kazdej sytuacji tego analizować.
        No własciwie od teraz powinnismy - przy kazdej dobitce oceniać czy strzelający
        zasługuje na "asystę" czy raczej zachował się jak ostatni fajtłapa, który na
        nic nie zasługuje.-))
        • ygbd2 Re: Zieńczuk - bez asysty 05.03.06, 19:08
          Ciężko było napisać w regulaminie, że przy dobitce rzutu karnego nie ma asysty.
          • usher7 Re: Zieńczuk - bez asysty 05.03.06, 19:14
            I ty się wypowiadasz o regulaminie??Lepiej go sobie przeczytaj!Tak, tak znaim
            coś zaakceptujesz to lepiej doładnie przeczytaj:
            "1. W przypadku przełożenia, powtórzenia, unieważnienia meczu oraz w innych
            sytuacjach nie uwzględnionych w tym regulaminie decyzję o tym, jak przyznawane
            są punkty i których klasyfikacji dotyczą, podejmuje Organizator."
            • dobrek40 Re: Zieńczuk - bez asysty 05.03.06, 19:21
              Jasno i czytelnie rozstrzygnięte. Chodź mi szkoda Zieńczuka. Miałem go w jednej
              z drużyn jako kapitana. Brawo dla Redakcji.
              Ale na marginesie, to przy trzecim golu dla Amici, asystę miał (!!!)
              Grzybowski. Na bank
              • profes0r Re: Zieńczuk - bez asysty 05.03.06, 19:32
                hmmm, z całym szacunkiem, ale na całym świecie zalicza się asystę w takim
                przypadku...
      • bachus69 Re: Zieńczuk - bez asysty 06.03.06, 11:14
        Nie zgadzam się z taką interpretacją !!!
        Do tej pory przy każdej dobitce nagradzaliście pierwotnie strzelająego, zarówno
        przy akcjach z gry, jak i rzutach wolnych. Czym zatem różni się rzut karny od
        tamtych sytuacji?? Już wcześniej pisałem, że to zwykły rzut wolny bezpośredni
        za przewinienie popełnione we własnym polu karnym. Zaznaczam, że nie mam w
        składzie Zieńczuka. Uważam jednak, że jest to tworzenie zupełnie bzdurnego
        precedensu.
        Co do uzasadnienia decyzji, również wydaje się mało logiczna i narusza
        dotychczasowe zwyczaje przy przyznawaniu punktów. Moje uzasadnienie jest dużo
        prostsze. Zieńczuk powinien dostać punkty za asystę, bo strzelając, otworzył
        Kryszałowiczowi drogę do zdobycia bramki. Nieważne, że z karnego. Asysta to
        asysta. Owszem, Kryszałowicz wykazał się sprytem, ale to chyba naturalna cecha
        wszystkich napastników.
      • robal77 Re: Zieńczuk - bez asysty 06.03.06, 12:44
        austria napisał:

        > Zieńczuk stanął przed szansą zdobycia gola z rzutu karnego, ale go nie
        > wykorzystał. I ponosi pełne konsekwencje (-5 pkt.)
        > Można byłoby się spierać, że pomógł Kryszałowiczowi zdobyć gola ale:
        > Kryszałowicz tego gola zdobył sam, bo wykazał się sprytem i wiedział że może
        > zdarzyć się okazja do dobitki. I nie było w tym żadnej zasługi Zieńczuka.
        > Zieńczuk po prostu fatalnie wykonał jedenastkę. A za fatalne wykonanie tego
        > fragmentu gry nie będziemy mu dopisywać zasług w postaci asysty.
        > Karny to karny, albo jest się pewnym egzekutorem, albo pechowcem.

        Co za bzdurna interpretacja! Idąc tym tropem bramkarz w takiej sytuacji nie
        powinien otrzymywać punktów za "obronę rzutu karnego". Przecież to żadna jego
        zasługa (w tym przypadku Przyrowskiego), tylko fatalne wykonanie przez
        Zieńczuka :)))
        Redakcjo - śmiech na sali :)
        • robal77 Re: Zieńczuk - bez asysty 06.03.06, 12:47
          Aha. I cóż za nowatorskie podejście. Ocenianie sposobu zagrań i samej gry
          piłkarzy i na tej podstawie rozdzielanie punktów.
          Tylko czekać na kolejne lapsusy. Nie przyznanie punktów za asystę, bo "przecież
          przy dośrodkowaniu zeszła mu piłka z nogi i dlatego otrzymał ją późniejszy
          strzelec bramki. Przecież gdyby zagrał porządnie, to piłkę np. wypiąstkował by
          bramkarz" :)
          Litości...
      • migdal11 Re: Zieńczuk - bez asysty 06.03.06, 13:03
        Niezbyt udana interpretacja. Kryszałowicz nie zdobył gola sam jak uważa
        redakcja ale wykorzystal strzał Zieńczuka! Asysta jak najbardziej się należy.
        Trzeba rozróżnić sytuację kiedy strzelec pudłuje i nie ma dla drużyny korzyści
        z karnego od wykorzystania rzutu karnego - na raty ale wykorzystania. Jeśli
        dobrze pamiętam interpretacja z asystą była obowiązująca w "Wygraj Ligę".
        Pozdrawiam.
        • migdal11 Re: Zieńczuk - bez asysty 06.03.06, 13:12
          Oczywiście dodatkowo oprócz asysty -5 pkt dla strzelca za niewykorzystanie
          karnego i +5 dla bramkarza.
        • odek69 Re: Zieńczuk - bez asysty 06.03.06, 13:13
          Totalna bzdura "austrii" - punkty za asystę jak najbardziej słuszne. AUSTRIA ty pusty WARSZAWIAKU przestań karać tych, którzy wybrali piłkarzy WISŁY. Zeszłoroczny popis z Frankowskim i Uche wystarczył.
      • gfkm Re: Zieńczuk - bez asysty 06.03.06, 13:16
        W grach takich jak piłkarzyki, musimy zdać się na arbitraż redakcji, jesli
        sytuacje są nieprzewidziane regulaminem. I redakcja skorzystała z tego prawa do
        arbitrażu decydując w ten sposób. Oczywiście tworzy to niebezpieczny precedens,
        że następne wątpliwe sytuacje będą równie nieudolnie interpretowane przez
        redakcję, ale moim zdaniem - nigdy przy swoich decyzjach nie osiągną 100%
        zadowolenia użytkowników, więc pozostaje nam zdać się na autorytarne decyzje
        redakcji i przemawiać im do rozumu takimi postami jak powyższe.
        A na marginesie: w składzie mam i Zieńczuka i kapitana - Pawlusińskiego i
        Pilarza na bramce... co za niefart ;(
      • wichura Re: Zieńczuk - bez asysty 07.03.06, 11:02
        Decyzja jest moim zdaniem zła, bo:
        a) sprzeczna z dotychczasowymi zasadami punktowania - zawsze punkty za asystę
        dostawał zawodnik, którego strzał dobijano (nawet gdy dobitka była konieczna po
        najlepszej sytuacji),
        b) "Zieńczuk po prostu fatalnie wykonał jedenastkę" - mógł gorzej, tj. nie
        trafić w bramkę. Wtedy efekt byłby żaden. A tak efektem był gol.
        c) punkty za asystę mają charakter trochę losowy (bo przecież nawet najlepsza
        asysta nie oznacza na 100% gola, tak samo jak nie do końca idealne podanie nie
        wyklucza szansy na jego zdobycie),
        d) nie wiem, czy Redakcja wie, ale zgodnie z przepisami gry w piłkę nożną
        karnego wcale nie trzeba strzelać - można go rozegrać z podaniem, jak każdy
        rzut wolny (oczywiście uważać na spalonego). Ciekawe, jak wtedy przyznane
        byłyby punkty.
        Moim zdaniem gra jest na tyle atrakcyjna, że nie trzeba jej uatrakcyjniać
        handicapami, tj. odbierając punkty pewniakom.
        Pozdrawiam
        • bachus69 Re: Zieńczuk - bez asysty 07.03.06, 11:45
          > d) nie wiem, czy Redakcja wie, ale zgodnie z przepisami gry w piłkę nożną
          > karnego wcale nie trzeba strzelać - można go rozegrać z podaniem, jak każdy
          > rzut wolny (oczywiście uważać na spalonego). Ciekawe, jak wtedy przyznane
          > byłyby punkty.

          Moje zamiłowanie do przepisów dało znać o sobie :)

          A więc przy rzucie karnym oczywiście nie trzeba uważać na spalonego, gdyż
          wszyscy zawodnicy są przed linią piłki, która w momencie strzału z rzutu
          karnego jest linią spalonego. Trzeba uważać jedynie na to, by piłka została
          zagrana do przodu, a zawodnicy byli oddaleni o 9,15 m. od punktu karnego.
      • uczestnikgry Falstart 07.03.06, 12:00
        Złamanie zasad - zawsze w przypadku dobitki zaliczano dotąd asystę
        stzrelajacemu. ten punkt jest najważniejszy.
        Nieznajomość przepisów - po "kopnięciu piłki" przy karnym i wolnym piłka po
        prostu "jest w grze".
        Niezrozumiałe wyjasnienie - to, ze bramkarz wybija piłkę przed siebie to
        jednak "zasługa" strzelca. Mógł nie trafić w bramkę, strzelić tak, ze bramkarz
        złapie piłkę.
        Dziwny wniosek - Kryszałowicz sam wypracował sobie tą sytuacje?

        O ile w sprawie bramki Quatarry można się spierać tu wszystko było jasne.
        Falstart i chyba nalezy się nam jakieś wyjaśnienie.

        • austria Re: Falstart 07.03.06, 12:53
          W przypadku dobitki będziemy zaliczyć oczywiście asystę, ale nie przy karnym
          • millan12 Re: Falstart 08.03.06, 18:39
            z całym szacunkiem dla redakcji...ale lepiej żebyście się z tego
            wycofali....nie jest hańbą przyznać się do błędu...hańbą jest w nim tkwić....

            będziecie korygowali punkty Quattary( notabene moim zdniaem słusznie) możecie,
            skorygować i punkty Zieńczuka.

            Nie chcę powtarzać argumentów, które podane były wyżej..waszym jedynym
            kontrargumentem jest to że Zieńczuk spaprał sytuację.....argument ten łatwo
            zanegowac..bo zdazy się sytuacja: biegnie zawodnik w idealnej sytuacji sam na
            sam.. ..partoli sytuację...bramkarz odbija w bok..dopada do niej napastnik i
            strzela gola....PARTACZ dostaje punkty za asystę.....!!!!sytyacja sam na sam a
            rzut karny...ten sam stopień trudności??......GRA MUSI BYC OBIEKTYWNA!!! każdy
            element subiektywizmu redakcji bedzie psuł grę..prowadził do napięć na forum, w
            konsekwencji odwrócenie się od gry graczy którym zalezy na grze...jednym
            słowem..podcinacie gałąź na której siedzicie REDAKCJO!!!!!
            • vincent27 kretynizm 09.03.06, 13:50
              szkoda słów, trafili się jacyś upośledzeni ludzie w redakcji i muszą teraz
              udowadniac, jacy to oni nie są wspaniali... bezsensowne tłumaczenia, śmiech na
              sali ale niestety śmiech przez łzy... piłkarzyki z roku na rok tracą swoją
              rangę, jestem z wami od początku i przekonałem do tej gry naprawdę sporo osób,
              właśnie chciałem robić Ligę Prywatną Politechniki Warszawskiej z nagrodami dla
              najlepszych ale jednak się z tego wycofuję - nie będę swoim nazwiskiem markował
              gry, w której nie szanuje się graczy i zmienia zasady w trkacie... redackja
              ewidentnie bawi z nimi w kotka i myszkę...

              nie mam Zieńczuka w swoich drużynach ale deneruwje mnie ta sytuacja, bo oznacza,
              że w nastepnej kolejce może moim piłkarzom nie zostaną przyznane PRZYSŁUGUJĄCE
              im punkty BEZ PODANIA LOGICZNEGO powodu...

              OK, redacja ustala zasady, tylko czemu nie jest konsekwentna?
              teraz taka sytuacja: Zieńczuk fantastycznie strzela z rzutu wolnego, bramkarz
              broni, a Kryszałowicz dobija piłkę... nie ma punktów za asystę? przecież
              "Kryszałowicz tego gola zdobył sam, bo wykazał się sprytem i wiedział że może
              zdarzyć się okazja do dobitki. I nie było w tym żadnej zasługi Zieńczuka.
              Zieńczuk po prostu fatalnie strzelił z wolnego.(bo przecież mógł strzelić
              bezpośrednio na bramkę!) A za fatalne wykonanie tego
              fragmentu gry nie będziemy mu dopisywać zasług w postaci asysty."

              i niech mi ktoś zagwarantuje, że w następnej kolecje wielmożny austria nie
              zinterpretuje tak jakiejś sytuacji...

              pozdrawiam graczy, redakcji życzę wielu udanych ruchów kardowych tzn.
              zwolnień... biorą pieniądze za czystej wody amatorszczyznę....
          • rejmistrz Re: Poparcie dla Austrii z tymi asystami !!!!!! 09.03.06, 16:50
            Według mnie rozwiązanie eleganckie!! Karny to jest karny, podchodzisz do 11 i
            strzelasz jeżeli strzelisz masz brame jeżeli bramkarz wybije trudno
            przestrzeliłeś.ACo innego z akcji gdzie gra jest toczona w ciagu i poszczegolny
            pilkarz podejmuje szybko decyzje. A co jeśli z karnego zawodnik trafi np. w
            słupek a bedzie dobitka?? Ja bym proponował też nie przyznawać asyst wszakże
            według piłkarskiego pozekadła ,pilkarz MUSI strzelić z 11m a bramkarz może
            tylko sprobowac ja obronic, jest 90% do 10% itp. Bo karny to przeciez najlepsza
            (przynajmniej tak się wydaje) okazja na strzelenie bramki dlatego tezba
            STRZELAJACYCH KARCIĆ ZA PUDŁA.
      • wezysko75 a ja widziałem asyste 08.03.06, 18:41
        i powinnismy ja uznać, zabraliście gola legioniście , to dlaczego nie daliście
        Zieniowi asysty , od dzis sa przecież nowe reguły i jedynie słuszne źródło
        gazeta .sport:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))porazka
        • as-zz Re: a ja widze matola 09.03.06, 21:16
          czy ty musisz medzic-jestes okropny i beznadziejny....
      • kazek150 Zieńczuk - z asystą - zmienić punktację 09.03.06, 16:25
        O ile sprawa bramki Ouattary nie jest dla mnie jednoznaczna to asysta
        Zieńczuka jest oczywista. Powinien mieć 3+1-5+2= +1pkt
      • sowcz Re: Zieńczuk - bez asysty 09.03.06, 20:46
        austria napisał:

        > Zieńczuk stanął przed szansą zdobycia gola z rzutu karnego, ale go nie
        > wykorzystał. I ponosi pełne konsekwencje (-5 pkt.)
        > Można byłoby się spierać, że pomógł Kryszałowiczowi zdobyć gola ale:
        > Kryszałowicz tego gola zdobył sam, bo wykazał się sprytem i wiedział że może
        > zdarzyć się okazja do dobitki. I nie było w tym żadnej zasługi Zieńczuka.
        > Zieńczuk po prostu fatalnie wykonał jedenastkę. A za fatalne wykonanie tego
        > fragmentu gry nie będziemy mu dopisywać zasług w postaci asysty.
        > Karny to karny, albo jest się pewnym egzekutorem, albo pechowcem.
        Człowieku (hm.. czy oby napewno,)logika twojego rozumowania jest "porażająca".
        Nawet w sądzie nie mozna kogoś karać dwa razy za to samo przewinienie. Fakt
        spaprał karnego i za to dostał -5. Ale po strzale gra toczy się dalej i miał w
        jakimś sensie szczęście, a może też nie spaprał do końca (bo mógł wogóle nie
        trafić w bramkę i żaden spryt by nie pomógł Kryszałowiczowi, więc przyczynił
        się do tej bramki, asystował przy niej. No, a jakby w czasie gry Zieńczuk
        chciał zagrać do X, ale "fatalnie" skiksował i piłka poszybowała do Y to
        czy "szanowny sędzia" uznałby jego asystę czy doszedłby do wniosku, że z jakiej
        racji mamy go nagradzać za "fuszerkę", bo przecież z pewnością "grupa
        obserwatorów" gazety.sport z pewnością by to zauważyła (no przecież to eksperci
        kreujący własne klasyfikację w piłce - patrz Quattara). Oj coś mi się widzi, ze
        ci "piłkarzykowi eksperci" się ostro do pracy i robi sie coraz weselej.
        P.s. Nie mam Zieńczuka
      • wallace_ Re: Zieńczuk - bez asysty 09.03.06, 22:56
        Wypadało by się przyznać do błędu jak mężczyzna.
        Gram w tą gre od kilu sezonów ale takiej bzdurnej interpretacji jeszcze nie
        widziałem. Totalna samowolka.
      • poecilotheria Re: Zieńczuk - bez asysty 09.03.06, 22:59
        Austria, po raz kolejny litości... Widzę jednak że w grze nastały nowe porzadki.
        Odjecie punktow za niewykorzystanie karnego jest oczywiste ale nie dodanie za
        asyste niezrozumiale. Odpisz mi prosze czy jak napastnik w sytuacji sam na sam z
        bramkarzem trafi w niego a nie w bramke a kolega z druzyny dobije pilke to
        bedzie asysta czy nie? Z tego co wyłuszczasz wynika nie powinno byc. A to po
        sytuacji z Quattra kolejna rewelacja. A czy za fatalne wykorzystywanie mozgu
        odejmuja Ci kase od pensji????
      • migdal11 Czy Redakcja dalej nie widzi różnicy... 11.03.06, 10:25
        miedzy wykonaniem rzutu karnego przez Zieńczuka a np. Reissa z wczorajszego
        meczu. Myślałem że to ma miejsce tylko w reklamach:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka