Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sponsorskie podniety...

    30.11.02, 16:23
    miala byc pepsi, bedzie byc moze coke... mial byc wielki sponsor
    strategiczny (a nawet kilku z kolei) i z wielkich robia sie tytularni (czyli
    srednio-sredni, bo - bez obrazy - 400-600 tys. zeta to jest bardzo sredni
    sponsoring). byc moze to dobrze nie uzalezniac sie od jedengo zrodla, ale
    patrzac na fatalistyczne prognozy dotyczace sponsoringu polskiej ligi to
    niewiele zostalo nam czasu na odnalezienie skarbu... czy z biletow da sie
    ujechac? czy ze sredniutkich sum przeznaczanych na klub przez kolejnego
    sponsora tytularnego da sie zbudowac zespol na miare mistrza Polski? bo skad
    jeszcze mozna wziasc pieniadze? to zaczyna byc meczace - organizacja jest,
    lokalizacja jest, kibice sa - pieniedzy=sukcesow nie ma. dlaczego vodafone
    nie powstalo w Polsce? albo chociaz parmalat? czy inny microsoft:)))?
    Obserwuj wątek
      • warsau Re: Sponsorskie podniety... 30.11.02, 19:22

        na ostatnie pytanie odpowiem: bo nie ma takiej potrzeby. co do Lecha, to trzeba
        wyraznie podziekowac tym obecnym sponsorom, a nie wieszac na nich psy. Zespol
        bedzie gral lepiej, bedzie wiecej kibicow=wiekszy oddzwiek w prasie i
        telewizji. Teraz druzyna ma walczyc o wynik, ma grac dobrze. To tylko tyle i az.
      • Gość: Wernyhor Re: Sponsorskie podniety... IP: *.policom.com.pl 30.11.02, 23:56
        canemuto napisał:


        > lokalizacja jest, kibice sa - pieniedzy=sukcesow nie ma. dlaczego vodafone
        > nie powstalo w Polsce? albo chociaz parmalat? czy inny microsoft:)



        powinniśmy cieszyć się z tego co mamy
        i pilnować aby przypadkiem coś się nie pogorszyło
        wiesz jaka jest obecnie sytuacja w Polsce
        lepiej już było...

        notomiast sytuacja finansowa Lecha jest najlepsza od czasów kolei

        zresztą recesję również można dobrze wykorzystać
        skórokopoki są mniej wymagające,konkurencja na rynku pilkarzykow coraz większa
        natomiast aby wygrać polską ligę wcale nie potrzeba kokosów-
        (Odra,GKS)-wcale nie twierdzę,że ślązacy będą mistrzami lecz do pucharów
        powinni się załapać-a ich łączy budżet jest zbliżony do Lecha
        może nawet niższy

        spólka,giełda,stadion,tereny...
        będzie dobrze
        cierpliwości
        • misza01 Re: Sponsorskie podniety... 02.12.02, 08:04
          Może nawet niższy? GKS, przepraszam Dospel Katowice sprzedał swoją nazwę za
          kwotę, którą Lech Poznań skasował z wpływów z biletów w jednej tylko
          rundzie !!! I to firmie, którą zna 15 osób w Częstochowie i 20 w Katowicach.
          Budżet Gieksy szacowano na 2 mln złotych czyli prawie 7 razy mniej niż budżet
          Kolejorza. Czyli,że można, bo tam sytuacja była (jest) dramatyczna.
          W Wodzisławiu klub jest finansowany przez miasto, choć po ostatnich wyborach
          nie wiadomo, czy utrzyma się na tym samym poziomie. też nie ma tam jakiś super
          rewelacji.
          Wydaje mi się,że koledze canemuto nie chodziło o wieszanie psów na
          kimkolwiek,czy podważanie zasług sponsorów wbudowaniu drużyny. Tyle ttylko,że
          terż pytałem nie raz: frekwencja na niespotykanym poziomie mimo fatalnej gry,
          ludzie żyją klubem w Poznaniu jak nigdzie w Polsce, organizacja i marketing na
          poziomie europejskim, przychylność władz miasta, remont stadionu....Co jeszce
          potrzeba,żeby zbudować dobry, solidny, liczący się w Polsce klub ? W krajach
          mitycznego Zachodu klub, który ma tzrykrotnie większą frekwencję niż średnia w
          lidze, klub na którego mecze przychodzi 1/5 wszystkich widzów oglądających
          mecze w lidze, byłby piłkarskim Eldorado. A my ciągle czekamy, podniecamy się
          kolejnymi doniesieniami o sponsorach, najczęściej fałszywymi. I nic. Oby nie
          było gorzej...Fakt, ale nie rozumiem dlaczeg0o nikt nie chce tego wykorzystać.
          • feelgood W kwestii formalnej... :) 02.12.02, 12:32
            Pamiętam z wypowiedzi Zarządu, że Lech nie szuka sponsora strategicznego.

            Pzdr.
            • canemuto nie... 02.12.02, 13:34
              ...szuka, czy po prostu odpuscil sobie temat? bo zaczyna to "podejrzanie"
              wygladac - panna mloda piekna, inteligentna, dowcipna i same "ochy" a nikt jej
              nie chce:))) odpowiadajac na zarzuty;)
              - nie wieszam psow na sponsorach, po prostu stwierdzam fakt - siano srednie,
              nie starczy na mistrza Polski a puchary... oszczedzmy sobie wstydu. swoja
              droga - ilu "srednich" sponsorow musielibysmy miec, zeby klub spokojnie
              funkcjonowal (a nie wegetowal), splacil dlugi (a nie "prosil"), kupowal
              dobrych zawodnikow (a nie "gwiazdeczki") i rosl w potege (a nie popadal w
              megalomanie)?
              - GKS Katowice? bylo juz kilka klubow, ktore bez wielkich pieniedzy graly
              rewelacyjnie. i zawsze konczyly tak samo. zrywy, z definicji, to zjawiska
              spontaniczne i zazwyczaj krotkotrwale. nie widze przyszlosci Lecha jako
              stowarzyszenia magii i cudotworstwa, zrywajacego sie w celu uratowania tego
              czy tamtego.

              stadion, gielda, tereny... ta bajeczna muzyka brzmi juz dlugo, tylko jakos
              tanczyc nikt nie chce. i nie o brak wiary tutaj chodzi. pozdro.
              • Gość: Wernyhor Re: nie... IP: *.policom.com.pl 02.12.02, 15:08
                canemuto napisał:


                > stadion, gielda, tereny... ta bajeczna muzyka brzmi juz dlugo, tylko jakos
                > tanczyc nikt nie chce. i nie o brak wiary tutaj chodzi. pozdro.

                przecież wiesz,że takich spraw nie zalatwia się z dnia na dzień
                a w obecnej sytuacji to jest największa(może jedyna) szansa Lecha
                na dużą kasę

                no,jest jeszcze jedna możliwość
                Drzymała od lat powtarza,że jak robić wielką piłkę to tylko w dużym mieście
                jemu można ufać,nie jest przypadkowym gościem w piłce i z pewnością nie
                wycofałby się ot,tak pozostawiając Lecha na lodzie

                Ale wariant z Drzymałą raczej nie przejdzie....
                Chcialbym tylko zapytać prezesa Majchrzaka co sądzi na ten temat.

                pozdr.
                • misza01 Re: nie... 02.12.02, 15:40
                  nigdy nie słyszałem wypowiedzi Drzymały jakoby wielką piłkę można robić tylko w
                  wielkim mieście. Przeciwnie jego krótka przygoda z Lechem jest kojarzona przede
                  wszystkim z kilkoma spotkaniami granymi w Grodzisku i zarzutami,że chce tam
                  Kolejorza przenieść. Myślę przeciwnie- problemem Drzymały jest to,że on jest
                  tak makabrycznie zakochany w Grodzisku.
                  Poza tym jestem na 99 % pewien,że pan Zbigniew nigdy więcej współpracy z Lechem
                  nie podejmie. Został z niej skutecznie wyleczony.
              • feelgood Re: nie... 02.12.02, 16:20
                canemuto napisał:

                > ...szuka, czy po prostu odpuscil sobie temat? bo zaczyna to "podejrzanie"
                > wygladac - panna mloda piekna, inteligentna, dowcipna i same "ochy" a nikt
                jej > nie chce:)))

                Tego nie wiem :) Ale wiem, że oficjalnie chce oprzeć się na współpracy kilku
                sponsorów tytularnych, aby ominąć casus Lesa-Bekdasa.

                Pzdr.
          • Gość: Wernyhor Re: Sponsorskie podniety... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.12.02, 13:26
            misza01 napisał:

            \Fakt, ale nie rozumiem dlaczeg0o nikt nie chce tego wykorzystać.

            Moim zdaniem
            To nie jest kwestia samego Lecha
            to kwestia całej polskiej ligi,która ma kiepską opinię ( zasłużoną)
            sprzedawanie meczów,fatalne sędziowanie,infrastruktura innych klubów i
            podejście do spraw marketingowych,brak sukcesów międzynarodowych,brak dużych
            ośrodków miejskich w ekstraklasie,głębokie animozje między kibicami
            (tu nie chodzi nawet o awantury na stadionach bo tego jest coraz mniej lub
            wcale-jak w Poznaniu-lecz o zwykłą promocję-myślisz,że kibice Legii wypiją piwo
            o nazwie Lech?myślisz,że ja sprawię sobie komórkę w sieci Idea,która sponsoruje
            nielubiany przeze mnie Śląsk?itd.-chyba tak to jest postrzegane w działach
            marketingowych firm
            w takiej sytuacji lepiej sponsorować reprezentację,Małysza,Kusznierewicza,tenis
            czy co tam jeszcze
            chyba,że sponsor produkuje,wytwarza artykuły niekonsumpcyjne
            (Tele-fonika,Groclin)albo jest monopolistą na rynku.
            no może Amica jest tu wyjątkiem-ale im reklama tylko pomaga-to nie jest
            kontrowersyjny klub,wzbudza co najwyżej ironiczne komentarze
            ("zapłacili sędziemu kolejnym firmowym produktem...")
            zresztą spójrz na sponsorów Lecha-w większości są oni związani z rynkiem
            poznańskim czy wielkopolskim
            (browar w razie czego reklamuje się na innych stadionach aby nie być tylko
            kojarzonym z Lechem,bank reklamuje się z taką pewną nieśmiałością jakby
            wynagradzał Poznaniakom fakt iż wyniósł się z Poznania)

            wydaje się iż trzeba będzie rzeczywiście poczekać do ligii mistrzów i do
            sukcesów w tych rozgrywkach tak aby Lecha dopingowała większa rzesza
            kibiców w całej Polsce
            tak to widzę
            pozdr.
            • misza01 Re: Sponsorskie podniety... 02.12.02, 14:34
              Czyli pozostaje szukać sponsorów za granicą:) Skoro trenerów możemy szukać w
              Czechach to i sponsora, który będzie chciał wejść w nasz rynek, nie bojąc się
              tego,że mu sprzedaż w Warszawie spadnie, bo Lecha sponsoruje itp.
              Może to w naszej chorej rzeczywistośći jest rozwiązanie ?

              :))))
              • Gość: Wernyhor Re: Sponsorskie podniety... IP: *.policom.com.pl 02.12.02, 15:29
                misza01 napisał:

                > Czyli pozostaje szukać sponsorów za granicą:) Skoro trenerów możemy szukać w
                > Czechach to i sponsora, który będzie chciał wejść w nasz rynek, nie bojąc się
                > tego,że mu sprzedaż w Warszawie spadnie, bo Lecha sponsoruje itp.
                > Może to w naszej chorej rzeczywistośći jest rozwiązanie ?


                hahaha
                może i słuszna ironia
                lecz innego wytłumaczenia obecnej sytuacji nie dostrzegam
                który sponsor chcialby aby finansowana przez niego drużyna była opluwana
                w co drugim mieście w Polsce?
                lub aby goście(kibice i piłkarze)byli wyzywani od k...
                co idzie poprzez transmisję telewizyjną na całą Polskę
                [i tu kamyczek...przyśpiewka "Gola,gola,strzelcie k...gola"jest naszą
                poznańską "wizytowką"-kiedyś nawet orkiestra to intonowała]

                wiem,że to nie teatr ale podczas np. meczów koszykówki również jest gorąca
                atmosfera i bez bluzgów,bez sześciometrowych zasieków w klatce dla gości itd.

                pewnie stąd brak większego zainteresowania naszymi klubami
            • Gość: xxx Re: Sponsorskie podniety... IP: *.prosat.net.pl 02.12.02, 19:06
              Wernyhor jesteś źle poinformowany, WBK sie absolutnie nie wyniósł z Poznania.
              Wpis sądowy jest tylko we wrocławiu, po za tym centrala i wszystkie działy są w
              Poznaniu. Ponoć to WBK miał wchłonąc bank zachodni a stała sie całkiem
              odwrotnie !!!!!!!!!! A jeśli chodzi o Lecha to ja bym był spokojny. Wybraliśmy
              nowe bardzo przychylne dla Lecha władze. Zresztą zobaczmy jaki postęp w
              stosunkowo nie długim czasie zrobił obecny zarząd lecha. Nie wszystko na raz,
              na wszystko przyjdzie czas !!!!!
              • Gość: waldek Re: Sponsorskie podniety... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 03.12.02, 00:02
                A ja słyszałem że w lutym b.r. sprawa dzierżawy gruntów przy ul. Ptasiej
                będzie dopięta na ostatni guzik. Zmienione zapisy, poważni inwestorzy itd.
                Jednym słowem duża kasa!!! Niestety marzenia o "ptasim" Eldorado gdzieś
                odfrunęły. Ciekawe co się dzieje w tej kwestii? Czyżby dejavu z krainy
                paprykarzem i śledziem płynącej???
                pozdr.
                • misza01 Re: Sponsorskie podniety... 03.12.02, 09:11
                  To ja dołożę jeszcze jedną refleksję, trochę mniej optymistyczną, niestety. Mam
                  znajomego, którego trafność osądów po jakimś czasie okazywała się zdumiewająca
                  (m.in. ostatnio o Baniaku- w czasie kiedy BB był na topie ten gośc powtarzał,że
                  wkrótce przekonamy się wszyscy,że to żaden trener i wyleci z Lecha z hukiem i
                  trzaskiem). Już półtora roku temu, kiedy Kolejorz zaczął, dzięki Majchrzakowi,
                  Lipczyńskiemu i spce stawać na nogi, kiedy zaczęła się w Pozanniu Lechomania,
                  znajomy wypowiedział sakramentalne zdanie: "Dopóki tym klubem rządzą
                  szalikowcy, nigdy tu nie będzie wielkiej piłki". I tak patrząc z perspektywy-
                  doszliśmy do etapu, który można było osiągnąć dzięki zaangażowaniu i pracy,
                  frekwencji, znakomitym działaniom marketingowym,grupie średnio-średnich (jak
                  napisał canemuto) sponsorów, przychylności miasta itp.. Taki etap średniactwa-
                  średni zespół,bardzo przeciętne wyniki, które moga być jeszcze trochę lepsze.
                  Na tej bazie można zbudować zespół na miejsca 6-8 ze zrywami . Żeby osiągnąć
                  coś więcej,żeby walczyć o najwyższe laury, żeby za 3,4, 5 lat powalczyc o
                  obiecywaną LM trzeba mieć duże pieniądze i dobrego sponsora strategicznego
                  gwarantującego stabilność fiansową. Jeśli tego nie będzie, to nie sądzę, aby
                  Kolejorz był w stanie pozyskać kilkudziesięciu (40 ?, 50?) sponsorów
                  tytularnych wpłacających po 500-600 tys na sezon, którzy gwarantowaliby jako
                  taki budżet (+inne wpływy powiedzmy ok 30 mln PLN- moglibyśmy walczyć o
                  mistrzostwo Polski i może o LM). A są ciągle ludzie , którzy uważają,że mimo
                  wszystko, mimo,że nie dopuszczamy do siebie tej myśli, obecne władze naszego
                  klubu, ci byli "szalikowcy", którzy tworzą obecny zarząd Lecha nie są żadnym
                  partnerem do poważnych rozmów z poważnymi firmami. Ciągle są w klubie ludzie,
                  którzy swoją obecnością psują wizerunek klubu itp.
                  czasami zastanwiam się czy w tym nie jest coś na rzeczy...Pewnie można by wiele
                  tym tłumaczyć-choćby to (co tak obrazowo wskazał cane),że panna na wydaniu
                  piękna, inteligentna, same "ochy" i "achy" jak Polska długa i szeroka, a
                  poważnych kandydatów do ożenku nie widać, ale może złudne jest to,że to
                  wytłumaczenie jest trochę zbyt proste ? A jak będzie czas pokaże..
                  • warsau Re: Sponsorskie podniety... 04.12.02, 20:58

                    Misza - Twoj znajomy sie myli i to bardzo bardzo.

                    warsau znalazl "formulke" wg ktorej Lechowi sie nic nie stanie. Ba, bedzie
                    coraz lepiej, ale to tylko prawda dla wtajemniczonych. Cala te rownanie ma
                    niestety kilka niewiadomych, ktorych dominujaca role pelni wartosc czasu, a nie
                    pieniedzy. I ten czas jest tu najwazniejszy, wazne aby mial jak najwieksza
                    wartosc. MOze byc tez tak, ze ten czas stanie niestety nieslychanie krotki z
                    niekorzyscia dla obu stron rownania.

                    Formulka tlumaczy caly stan obecny, stan terazniejszy i stan przyszly. A tylko
                    w nogach kopaczy jest to, aby wartosci po obu stronach formulki mialy wartosc
                    maksymalna. Dlatego prezes klubu bedzie ganial jak za swieconka, aby tak
                    wlasnie bylo. Prezes uczy sie blyskawicznie i to dla Lecha olbrzymi +. Nawet
                    gdyby jedna strona rownania zawiodla, to mozna podstawic inne liczby i formulka
                    tez bedzie sie zgadzac.

                    ps. psy szczekaja - karuzela jedzie dalej. to dla tych: gwardzista, msciwoj,
                    sadist czy kto tam jeszcze. to sie tyczy jeszcze radnych, ktorzy moze ograbili
                    nasze miasto.
                    • canemuto zastanawialem... 05.12.02, 09:21
                      ...sie nad tym, co napisales misza. tzn. o braku zaufania powaznych firm
                      do "szalikowcow" w zarzadzie Lecha. czyzby Lechowi potrzebne bylo 3 przejscie?
                      do chwili obecnej pewien bylem, ze poprzednia transformacja (budka i ekipa
                      out) byla ostateczna, ale...
                      sprawdzic da sie to w jeden tylko sposob, bo nie wierze, zeby ktos zapytal
                      oficjalnie taka np. coca cole "czy przeszkadza panstwu, ze w zarzadzie klubu
                      znajduja sie byli szalikowcy a kolo klubu kreca sie roznego rodzaju oszusci i
                      matacze?". no wlasnie - polaczylem w pytaniu dwie kwestie - owi "szalikowcy"
                      (osoby dla Lecha zasluzone) i "magicy" (zasluzone rowniez, ale w sposob o
                      ktorym wiekszosc z nas slyszec nie chce i udaje ze ich nie ma). co smutne -
                      jedno laczone jest w oczach wielu ludzi z drugim i byc moze dlatego nasi
                      obecni prezesi nie moga znalezc uznania w oczach powaznych biznesmenow? bo kto
                      powaznie potraktuje klub, w ktorym osoba powszechnie uznawana za "non grata"
                      nagle robi sie "grata" i to bardzo... gdzie panosza sie kibice, ktorymi
                      chwalimy sie tylko nieoficjalnie...
                      paradokslanie nie jest najwazniejsza kwestia prawdy czy falszu w tych
                      doniesieniach (choc to o kreceniu sie oszustow wokol Lecha to prawda
                      empirycznie potwierdzona), ale to jak dzieki tym "plotkom" Lech traci.
                      czy ktos zna odpowiedz na pytanie czy Lechowi potrzebna jest 3 fala?
                      pozdro.
            • Gość: Wernyhor STIHL-sponsorem nistrzostw Polski w skokach IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 02:20
              Gość portalu: Wernyhor napisał(a):


              > w takiej sytuacji lepiej sponsorować
              reprezentację,Małysza,Kusznierewicza,tenis
              > czy co tam jeszcze

              to co pisałem
              podpoznańska firma[z Sadów woli sponsorować mistrzostwa Polski w skokach niż
              Kolejorza]
              trzeba coś z tym zrobić?

              pozdr.
      • Gość: taran Re: Sponsorskie podniety...vodafone mówi nie ! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 22:57
        do canemuto
        gdybyś bardziej orientował się w firmach sponsoringowych to byś nie płakał że
        Vodafone nie ma w Poznaniu.Ta firma swoją strategię marketingową opiera na
        dyscyplinach widowiskowych, mocnych, bez przekrętów i afer z kupowaniem
        meczów, a do takich z pewnością nie należy twoja skopana.Mogę ci podpowiedzieć
        że priorytet ma dyscyplina typowo męska i zajebiście widowiskowa, czyli RUGBY.
        AUSTRALIA, NOWA ZELANDIA, RPA i w najbliższym czasie jak mi wiadomo także
        POLSKA będą reklamowały tą firmę.

        z pozdrowieniami TARAN fan tylko męskich dyscyplin sportu
        • canemuto jak... 07.12.02, 01:23
          ...by to brzmialo - Lech Bridgestone/Firestone Poznan?;))))))))))))))))))))))))

          www1.gazeta.pl/poznan/1,36001,1199810.html
          zawsze cos z ogniem w nazwie, a skoro na kreisel sie zgodzilismy...;)))
        • Gość: vivacee zanim napiszesz pomysl... IP: *.cgs.poznan.pl 20.12.02, 19:03
          jezeli uwazasz, ze Vodafone nie angazuje sie w tak "brudny" sport jakim jest
          skopana, to w takim razie co robi w ManU? Z tego co wiem jest ich oficjalnym
          sponsorem, moze w ten sposob chca zrealizowac plan oslabienia swojej pozycji
          na rynku? glupis synku... calkiem glupis...

          pzdr
          vivacee
          • Gość: Radost Re: zanim napiszesz pomysl... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.12.02, 20:11
            Gość portalu: vivacee napisał(a):

            > jezeli uwazasz, ze Vodafone nie angazuje sie w tak "brudny" sport jakim jest
            > skopana, to w takim razie co robi w ManU? Z tego co wiem jest ich oficjalnym
            > sponsorem, moze w ten sposob chca zrealizowac plan oslabienia swojej pozycji
            > na rynku? glupis synku... calkiem glupis...
            >
            > pzdr
            > vivacee


            Dodam ze jest to jeden z najwiekszych kontraktow rekalmowych w pilce noznej i
            na swiecie. Rosnie co roku o kilka procent. Vodafone sponsoruje rowniez team
            Ferari w forumule 1. Interesuje sie tez liga włoska.
            • Gość: vivacee zawsze musisz miec... IP: *.cgs.poznan.pl 23.12.02, 06:49
              ostatnie slowo malpiatko?

              pzdr
              viv

              ps. zdjecia z kajdankami juz wywolane?
              • Gość: Radost Re: zawsze musisz miec... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.12.02, 16:12
                Gość portalu: vivacee napisał(a):

                > ostatnie slowo malpiatko?
                >
                > pzdr
                > viv
                >
                > ps. zdjecia z kajdankami juz wywolane?


                Z kajdankami:) heh sa juz na Kaaza:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka