Gość: regent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 23:33 może kiedyś siostry Radwańskie będa sławne jak siostry Williams :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bh Re: Fibak: Agnieszka gra jak Hingis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 23:38 fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo ona tak brzydka, czy to źle wybrane foto? IP: *.cable.mindspring.com 03.10.06, 07:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM To jest zdjecie z meczu. Popatrz na to... IP: *.216.41.6.conversent.net 03.10.06, 15:42 www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/playerbio.asp?PlayerID=312251 Bardzo sympatyczna mloda dziewczyna i mozna jej tylko zyczyc dalszych sukcesow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon® [...] IP: *.skynet.net.pl 03.10.06, 23:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Argo Wojtek przesadzil! IP: *.qc.sympatico.ca 02.10.06, 23:43 Nie ulega watpliwosci, ze Agnieszka Radwanska to utalentowana tenisistka, ale Wojtek Fibak troche przesadzil porownujac ja do Martiny Hingis. Nie zapominajmy, ze tenisistka szwajcarska w wieku 17 lat wygrywala turnieje wielkoszlemowe i byla numer 1 na swiecie, podczas gdy najwiekszym sukcesem naszej 17-letniej zawodniczki jest jak dotychczas polfinal maloznaczacego turnieju w Luksemburgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazz Re: Wojtek przesadzil! IP: *.pptp.stw-bonn.de 02.10.06, 23:58 w sumie to powiedzial po prostu ze styl maja podobny, na pewno 17-letnia Hingis byla o klase lepsza od Radwanskiej ale moim zdaniem to porownanie wcale nie jest nie na miejscu jesli chodzi wylacznie o styl gry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: since78 nie do konca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 00:15 mysle ze gdyby 17 letnia Hingis z tamtych czasow umiescic w obecjen sytuacji, wygralaby co prawda z Radwanska, ale niekoniecznie bylaby tak wysoko w rankingu ja wtedy. I wygrac turniej byloby jej ciezej. Tenis kobiet bardzo sie zminil, zmeznial wrecz :) 17 letnia Hingis to czasy przed Mauresmo i 2xWilliams, polki lataly wtedy 3- km/h wolniej, serwisy tez byly bardziej rotowane to co sie nie zmienilo to zasady, wymiary kortu - taktyka, glowa, spokoj - tym Radwanska moze wygrywac z najlepszymi pod warunkiem ze jej wczesniej nie rozstrzelaja Poniewaz tenis kobiecy tym sie rozni od meskiego, ze generlanie kazda zawodniczka z pierwszej 50 WTA moze wygrac z kazda , to u mezczyzn jest to niemozliwe (zawsze kilku jest poza zasiegiem reszty), to ostrze sobei zeby na pojedynki Agnieskzi z najlepszymi. I o to chodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: nie do konca IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.06, 01:27 "Poniewaz tenis kobiecy tym sie rozni od meskiego, ze generlanie kazda zawodniczka z pierwszej 50 WTA moze wygrac z kazda , to u mezczyzn jest to niemozliwe" Jest wrecz odwrotnie... Zobacz sobie,ze bardzo rzadko zdaza sie,aby jakas nierozstawiona zawodniczka wygrala z rozstawiona w turniejach wielkiego szlema. U mezczyzn to akurat norma. Przypominam chocby Juznego (ktory to on byl w rankingu?-daleeeeko), ktory m-c temu byl w polfinale US OPEN. U pan nudy byly jakich malo jesli chodzi o niespodzianki... N bo niespodzianka mozna nazwac chyba,ze Sharapova rozstawiona z trojka wygrala :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: since78 Re: nie do konca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 12:15 jest faktem, ze tegoroczne turnieje wielkiego szlema u mezczyzn wygrywal rozstawiony z nr 1 (w RG nadal powinien byc rozstawiony z 1, po co udawac :) a u kobiet juz nie tak do konca. Poza tym wiecej jednak niespodzianek u kobiet, przesledz statystyki w ktorych rundach odpadali rostwienie z pierwsza 10 u kobiet a u mezczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onokol Re: Wojtek przesadzil! IP: *.sub-70-223-33.myvzw.com 03.10.06, 00:24 STyl jest podobny, slaby serw i precyzyjne uderzenia, ale niestety, z taka gra nie ma szans zeby trafic do czolowki. Brakuje jej agresjj, sily uderzenia, i serwow. Z odrobina szczescia ma sznse na czolowa 30-ke, ale to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Re: Wojtek przesadzil! IP: *.gen.com.pl 03.10.06, 09:02 zwróc tylko uwagę, że w czasie kiedy Hingis błyszczała tenisowe realia były zupełnie inne, nie było takiej konkurencji jak teraz, tenis siłowy dopiero się rozwijał i Hingis spokojnie mogła rozdawać karty, Agnieszka grając tak jak gra teraz w 1997 też by wygrała turniej wielkoszlemowy, ważne jest to że jest mądra chce się rozwijać i przy okazji dostarcza nam wiele przyjemności, a że nie pobije rekordu bycia najmłodszą tenisistką która została nr 1, coż myśle że jej fani spokojnie będą mogli z tym żyć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nonsens Re: Fibak: Agnieszka gra jak Hingis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 01:39 Jedno co jest pewne i chyba najistotniejsze to to, że Radwańska "Nie pójdzie w jakąś zwariowaną muzykę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antimadridista Niech sie Agnieszka trzyma jak najdalej od Fibaka! IP: *.server.ntli.net 03.10.06, 05:33 To taki tenisowy odpowiednik Bońka - mial jakies sukcesy daawno temu a teraz jedzie na koniu zwanym dawne osiagniecia i tylko odcina kupony w biznesie - cwaniaczek -biznesmen. Przypomnijmy sobie co dobrego dla tenisa zrobil przez ostatnie lata, jak wspaniale to u nas kwitnie ta dyscyplina. Takim 'fachowcom' niech Agnieszca jak najszybciej podziekuje dla swojego dobra - niech sie Fibak trzyma od niej z daleka - juz wiele talentow zostalo uziemionych przez 'dzialaczy-biznesmenow' Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_p Lepsze dawne sukcesy niz zadne 03.10.06, 08:11 Howgh ;-) Gość portalu: Antimadridista napisał(a): > ...tylko odcina kupony w biznesie - cwaniaczek-biznesmen. 1. Od tego sa kupony 2. Biznesmen nie cwany, to marny biznesmen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Re: Niech sie Agnieszka trzyma jak najdalej od Fi IP: *.gen.com.pl 03.10.06, 09:11 zanim zaczniesz krytykować Fibaka zapoznaj się z faktami, a mianowicie co on w swojej tenisowej karierze osiągnął i co robił po zakończniu kariery tenisisty (tu podpowiedź kogo trenerem był Fibak), życze miłej laktury, a potem porównaj fakty jakie sobie przyswoiłeś z tym co napisałeś o Fibaku, cegła na gębie gwarantowana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaz Re: Niech sie Agnieszka trzyma jak najdalej od Fi IP: 213.17.140.* 03.10.06, 09:43 Zgadzam się. Gdy jeżdzę z synem na treningi do Czech, to Czesi cały czas zapytują co teraz porabia Fibak, czy założył jakąś szkołę tenisa i co dobrego zrobił (i robi) dla tej dyscypliny w Polsce. Wtedy mogę tylko skierować prawy kciuk w dół. Niech Agnicha trzyma się daleko od tego samoluba i samowielbiciela do kwadratu! Pozdrawiam wszystkich miłośników tej dyscypliny. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Fibak 03.10.06, 18:16 tylko, że Fibak już swoje dla polskiego tenisa zrobił na korcie. rozumiem, że wg ciebie powinien on jeszcze na dodatek wychować tłum następców, zapełnić kase związku, zbudowac kilkadziesiąt kortów i zorganizwoać pare turniejów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antimadridista Re: Fibak IP: *.server.ntli.net 03.10.06, 18:51 Wlasnie ze nic od niego nie chce - niech sobie dziala spokojnie w biznesie tylko jak najdalej trzyma sie od tenisa a przede wszystkim tenisistek - rozne kraza sluchy i plotki na ten temat nie slyszales?? Niech nie miesza ten oszolom dziewczynom w glowie - nikt go nie prosi aby wiazal swoje zycie z tenisem - wrecz przeciwnie prosze aby trzymal sie z dala od srodowiska tenisowego dla dobra sportu i zawodniczek - czy jestes slepy i nie doczytales co napisalem?? Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Fibak 03.10.06, 19:16 Gość portalu: Antimadridista napisał(a): > Niech nie miesza ten oszolom > dziewczynom w glowie - ale Fibak nie "miesza tenisistkom w głowie" tylko udziela wywiadu GW. jesteś ślepy czy po prostu tego nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: return Re: Fibak IP: *.blue-net.com.pl 03.10.06, 18:57 bazyliszek4 napisał: > tylko, że Fibak już swoje dla polskiego tenisa zrobił na korcie. rozumiem, że > wg ciebie powinien on jeszcze na dodatek wychować tłum następców, zapełnić kase > > związku, zbudowac kilkadziesiąt kortów i zorganizwoać pare turniejów? Nawet ktoś tak doświadczony i bywały w świecie wielkiego tenisa jak Fibak nie może uzdrowić polskiego tenisa, który cierpi w zasadzie od wojny. Najpierw czerwoni tępili ten burżuazyjny sport, a potem nagle stali sie jego wielbicielami. Jak można oczekiwać sukcesów, skoro sternikami PZT są ludzie tacy jak Lew Rywin, czy kapciowy Kwaśniewskiego niejaki Dubaniowski, turniejom dyrektoruje przyjaciel prawdomównego Ola niejaki Wapiński (przekrętas od fabryki osocza). Ci ludzie nie mają pojęcia o profesjonalnym tenisie, piastują stanowiska grając od czasu do czasu dla przyjemności jak Jelcyn. A rodzice uzdolnionej młodzieży muszą z własnej kieszeni wykładać za każdą godzinę wynajęcia kortu, hali, trenera (o ile dobry trener jest w okolicy). A co do Fibaka, to nie przynosi mu chwały demonstrowana zażyłość z postkomuszą arystokracją III RP, Fundacjami Batorego itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: return filigranowy Hewitt? IP: *.blue-net.com.pl 03.10.06, 10:45 Jeśli mierzący 180 cm i ważacy 77 kg Hewitt jest filigranowy, to co powiedzieć o Fibaku (za czasów aktywności turniejowej)? Wyższy może o 2 cm, a 70 kg przekraczał jak się dobrze najadł. Hewitt to uosobienie energii, siły i wytrzymałości, gladiator walczący do upadłego. Filigranowi to są bracia Rochus, Clement, Grosjean, Gaudio, Coria, Ferrer, Davydenko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: since78 Re: filigranowy Hewitt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 12:29 hehe przy Ljubicicu czy Safinie Hewitt jest filigranowy - moze o to mu chodzilo :) Davydenko rzeczywiscie wyglada jak pol nieszczescia - ale za to jak gra! A coria takie chucherko ze az sie koksowac musial w przeszlosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: return Re: filigranowy Hewitt? IP: *.blue-net.com.pl 03.10.06, 13:18 Dawniej też grali tacy jak Slobodan Żivojinović, Karel Novacek czy Victor Pecci, ale nikomu rozumnemu nie przyszło do głowy nazywać mniejszych od Hewitta - Borga, Connorsa lub McEnroe filigranowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_ab Re: filigranowy Hewitt? 03.10.06, 13:29 Karel Novacek! kto go jeszcze pamieta wiesz, kiedys ludzie byli mniejsi :) tenisisci rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: return Re: filigranowy Hewitt? IP: *.blue-net.com.pl 03.10.06, 13:59 Czesi zawsze mieli wielu dobrych tenisistów, więc można go w tej masie zapomnieć. Novacek jest o 5 lat starszy od Agassiego i był kiedyś 8-my w rankingu ATP. Z jego osiągnięciami, w Polsce należałby do grona kilku najwybitniejszych w historii naszego tenisa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: since78 Re: filigranowy Hewitt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 14:44 a nie bylby w pierwszej 2 powojennego tenisa? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: return Re: filigranowy Hewitt? IP: *.blue-net.com.pl 03.10.06, 14:47 Chyba, że Władysław Skonecki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thor byla juz taka olsza ola, ktora miala byc gwiazda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 11:36 teraz nawet nie wiem, czy zyje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m@n Re: byla juz taka olsza ola, ktora miala byc gwia IP: 80.50.204.* 03.10.06, 11:48 www.pkol.pl/294_1203.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RUMCAJS Tylko, że Olsza odnosiła sukcesy wyłącznie w... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 12:06 ...juniorskim tenisie (a właściwie jeden sukces - wygrana w Wimbledonie '96), natomiast nie zaistniała w dorosłym tenisie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: since78 nie do konca prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 12:32 Olsza w 199 roku dotarla do polfinalu turnieju WTA. Wiec Radwanska wlasnie powtorzyla jej sukces. Najwyzej byla tez 76 w rankingu - tutaj tez niewielka roznica. Tyle ze ja wierze ze Agnieszka jeszcze wygra i pojdzie o wiel ewyzej w rankingu - ma to cos czego Olsza nie miala. No i ma siostre ktora gra (no, bedzie grac) jeszcze lepiej. Ma jeszcze lepsze warunki fizyczne, troche slabsza psychike ale to do poprawienia. ugh Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: nie do konca prawda 03.10.06, 18:13 tylko, że Olsza grała w półfinale turnieju 4 kategori w Pattaya... przez całą wieloletnią karierę osiągnęła mniej niż Radwańska w 5 miesięcy (maj-wrzesień). na dodatek Olsza nie miała charakteru i cierpiała na syndrom wiecznego talentu. pamiętam jedą z edycji turnieju Warsaw Cup by Heros pod koniec lat 90. Olsza już wówczas uchodziła za zmarnowaną nadzieję, ale dostała od organizatorów "dziką kartę". trafiła na jakąś przeciętną Słowaczkę, więc wszyscy na trybunach Warszawianki byli pełni nadzieji. zakończyło się tak, że Polka przegrała gładko w dwóch setach. a jak wróciłem do domu zobaczyłem jak uśmiechnięta Olsza mówi w TV, że "nie martwię sie tą porażką, bo jestem młodą zawodbniczką i zdobywam doświadczenie". mój kumpel, który tez był na Merliniego się bardziej przejął jej porażką niż ona sama... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 11:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pawka55 Agnieszce przydalby sie pobyt u Bolittierego. 03.10.06, 14:56 W tej najlepszej z klinik tenisowych szlifowala swa gre praktycznie cala czolowka tenisa meskiego i kobiecego z krajow nie majacych wielkich tradycji w tym sporcie. Dobrzy trenerzy i doskonale warunki treningowe, a przede wszystkiem silna konkurencja pomoglaby Agnieszce w przyswojeniu elementow nowego tenisa. Stara szkola nie sprawdza sie w grze z atletycznie zbudowanymi rywalkami. Gra plaska mierzona pilka nie jest metoda na pokonanie przeciwniczek grajacych mocnym top-spinem, gdyz trudno jest wysoko skaczaca i przyspieszajaca pilke w pelni kontrolowac. Przekonuje sie o tym nawet Federer, nie radzacy sobie z tak grajacym Nadalem. Agnieszka zaszla juz tak wysoko, ze nie watpie iz Bolittieri zainteresowalby sie jej dalszym rozwojem. Polak z US Odpowiedz Link Zgłoś
mike_ab nie masz racji 03.10.06, 15:21 1. jest za stara :) 2. ona juz jest zawodniczka, za rok bedzi epelnoletnia i trenowac bedzie grajac z najlepszymi 3. nie bedzie potrzebowala trenera w takim sensie jakim byl jej ojciec ktory nauczyl ja czego trzeba. Teraz, w momencie kiedy dojdzie do tzw sciany, bedzie potrzebny trener z doswiadczeniem w kierowaniu zawodniczka z pierwszej dziesiatki. Bedzie kasa, bedzie i trener. 4. A moze i ojciec sie sprawdzi na cala kariere - papa Williams na przyklad mial o wiele gorsze przygotowanie od Pana Radwanskiego 4. co to sa doskonale warunki treningowe? wazne aby grac na roznych nawierzchniach, w halach i na powietrzu. Na florydzie przygotowuja zawodnikow glownie pod twarda nawierzchnie - a przyszlosc Agnieszki lezy w kortach ziemnych.(co nie znacyz ze na twardych nie moze walczyc). o trawie nie wpsominam, 4 turnieje w sezonie (no, ale jakie!) 5. tam trenowali zawodnicy z krajow nie majacych wielkich tradycji? No, glownie z USA - to najwieksze gwiazdy jakie wyszly z Akademii. No i MArysia Szarapowa 6. nie ma starej i nowej szkoly, aczkolwiek sluszanie zauwazasz ze Agnieszka nie gra tenisa silowego. Ale ten je tenis nie jest skazany na porazke. Ona moze wygrac (w skali calej kariery) tym, ze bedzie grala wiecej i dluzej niz inne zawodniczki 7. Z tego co wiem FedEx radzo sobie z nadalem, nie radzo sobie tylko z maczka i presja paryskiego turnieju tak w kazdym razie uwazam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gertrudzia Re: nie masz racji IP: *.chello.pl 03.10.06, 21:52 Dodam jeszcze jedno - akademia pana B. to fabryka, z której wychodzą zawodnicy grający niemal identycznie. Schemat "graj, żeby wygrać" czasami się sprawdza (do pierwszej poważnej kontuzji:(( ), ale w konfrontacji z techniką, taktyką etc. już nie zawsze. I całe szczęście, bo jeśli pomysleć o setkach tenisistów jednakowo "walących" w piłkę, byle szybciej, byle mocniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia_antonina Po raz pierwszy zgadzam się z Fibakiem IP: *.sieci.fonet.pl 03.10.06, 15:05 Agnieszka jest rzeczywiście dużym talentem i wystarczy tylko oszlifować niektóre elementy gry. To jest niepodważalne. Najbardziej zgadzam się jednak z ostatnią odpowiedzią - Nie wolno skreślać Marty, tak jak zrobiła połowa Polski. Wierzę, że już niedługo będziemy mieli dwie Polki w pierwszej 50 rankingu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytia Re: Po raz pierwszy zgadzam się z Fibakiem IP: *.rg.polsl.pl 04.10.06, 11:19 zgadzam się z Fibakiem z poprzedniej wypowiedzi o Domachowskiej - (na razie) nie ma żadnej taktyki i b. przciętną technikę, uważam tylko, że nie na razie a na zawsze - widziałam kilka meczów - kompletne drewno, bardziej niż drewno. Jak będzie mieć szczęście, może oscylowawać w rankingu między 50 a 100, bo takich jak ona jest więcej. Odpowiedz Link Zgłoś