Gość: Porter
IP: *.ikc.pl / 192.168.1.*
18.03.03, 22:41
Jak donosza zrodla dobrze poinformowane za dzisiejsza przegrana Legii stoi
niefortunny dowcip, opowiedziany druzynie przez jakiegos zbrodniarza:
- Za co odsunieto redaktora Szpakowskiego?
- Za stwierdzenie, ze najlepszym technicznie pilkarzem byl Replay, ktory
potrafil zagrywac pilke w sposob absolutnie powtarzalny po kilka razy pod
rzad.
Pilkarze, jak to pilkarze pochichotali troszke, ale bez przekonania. Dzis
wyszli grac i na poczatku meczu historie ta przypomnial sobie Kielbowicz.
Wykonal juz uprzednio rzut wolny, trafil w sam srodek bramki. Po kilkunastu
minutach kolejny rzut wolny. Kielbowicz podbiegl do pilki, gol wisial w
powietrzu, ale tuz przed uderzeniem Legionista przypomnial sobie o Replayu.
Dwa razy w to samo miejsce, ja tez potrafie, pomyslal i natychmiast to
udowodnil. A potem poszlo samo. Jeden po drugim, Legionisci strzelali w
srodek bramki, czesto z bardzo trudnych pozycji. Paradoksalnie, ten sposob
gry omal nie przyniosl zdobyczy bramkowej. Zdumiony Liberda, myslac, ze sni,
probowal sie uszczypnac w chwili gdy powinien lapac pilke, i sam sobie omal
nie strzelil gola. Z drugiej jednak strony, mlody i niedoswiadczony bramkarz
Legii, Artur Boruc, uznal nislusznie, ze ten mecz polega na wzajemnym
strzelaniu w srodek bramki i zostal z tego bledu wyprowadzony przez
przeciwnika. W drugiej polowie Liberda uznal, ze dosyc tego obijania pilka i
widzac, ze Kucharski bedzie strzelac glowa, sprobowal schowac sie za
slupkiem. Ale nie tacy probowali p. Czarka zmylic. Widzac katem oka robiacego
unik bramkarza zdolal trafic go pilka. W sekunde po strzale doszlo do
napastnika Legii, ze chodzi o to, by strzelac w srodek bramki a nie
bramkarza. Zlapal sie z rozpacza za glowe, a lzy polaly sie z jego oczu.
Ostatecznie swego kapitana poglebil Jacek Zielinski. Tuz przed koncem meczu
wspaniale wbiegl w pole karne, wyskoczyl wysoko w powietrze, uderzyl poteznie
glowa pilke i skierowal ja - tak jest! W sam srodek bramki!
Jakbym ja tego "dowcipnisia" dorwal w swe spracowane rece...