Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Oświadczenie Protasiewicza

    IP: *.85-237-191.tkchopin.pl 18.11.06, 07:19
    Najpierw dwa cytaty "Przede wszystkim chcę podkreślić, że zmiana barw
    klubowych to jest zmiana pracodawcy. Tylko i aż! (...) Godzą one (chodzi o
    obraźliwe epitety - dop. autor) w moje dobre imię, jako sportowca (...).".

    W ostatnich latach można spotkać się ze stwierdzeniami, że "jedynie zmieniam
    pracodawcę". Panie Prostasiewiczu i inni pseudo sportowcy: pytam, a gdzie duch
    sportowy, przywiązanie do barw klubowych, gdzie honor, oddanie klubowi i
    wierność dla kibiców?

    Jeżeli zmienia Pan pracodawcę, a nie barwy klubowe, to proszę nie nazywać się
    sportowcem, a tylko i aż pracownikiem! Pracownikiem klubu sportowego. Nie jest
    Pan sportowcem z krwi i kości!

    Gdzie są prawdziwi sportowcy? Czy oni jeszcze istnieją w sporcie żużlowym?
    Zawodowa liga żużlowa spowoduje, że na czarnych owalach zaczną jeździć
    pracownicy klubu, tzw. "cyrkowcy", a nie sportowcy inaczej zwani żużlowcami.
    Szykuje się komercyjne show...
    Obserwuj wątek
      • Gość: octopus Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 09:01
        sportowiec to pracownik klubu uważam :) to przecież jego zawód

        mam pytanie gdzie poszedłbyś pracować? do firmy w której mozesz zsarobić 1000 zł
        czy do tej w której mógłbyś zarobić 1500 zł., a kibic mu rodziny nie wykarmi.

        Druga sprawa: kibice z Bydgoszczy cały czas narzekali na PePe jaka to z niego
        panienka bo daje się czasami objeżdżać jak dziecko, szczególnie na własnym torze
        i w ostatnich biegach. Przecież już od połowy sezonu na forum różnych portali
        kibice rzucali na niego mięsem typu: "pepe wyp...j" czy "pepe zakończ karierę",
        przecież to bydgoscy kibice wypisywali że już nie chcą aby jeździł w Polonii.

        Nie sądze że wszyscy, ale dużo było takich komentarzy. A teraz co? my biedni
        kibice oszukani npłaczecie praktycznie w kazdym temacie na temat jego odejścia?
        Przecież sami chcieliście w wielu wypadkach.
        • Gość: ona Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 10:01
          Kto płacze ten płacze, to raczej miejszość ja do nich napewno nie należe.
          Zdecydowanie lepiej według mnie ,że odszedł niż z łachy miałby zostać, tym
          bardziej, że nadszarpnął i to mocno swój wizerunek, swoimi dokonaniami w tym
          sezonie. Na tym skończe, nie będę dalej się rozpisywać, bo wszyscy znają moje
          stanowisko w tej kwestii. Nasi działacze wierzę, żę rozum mają, poczekają i
          podejmą taka decyzję , zakontraktują dobrych zawodników tak jak oni to
          potrafią:), może znowu jakiś młody talent:)), że innym jeszcze szczęki opadną.
          Zobaczymy:))...
          • Gość: Chris Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: *.tvk.torun.pl 18.11.06, 11:01
            Mało tego teraz wszyscy pragna powrotu Gollobów/Golloba,kiedy jeszcze 3 lata
            temu kazdy wbiłby mu nóż w plecy,gdzie tu jakas konsekwencja i logika w
            wyrazaniu swoich emocji?W poczuciu zagrozenia mozna zrobic wszystko nawet wejsc
            komus w tyłek bez wazeliny byleby uratować lige.Wróg staje sie pupilem a pupil
            wrogiem.Zaraz beda komentarze ze sie sadze i podkrecam atmosfere ale tak to
            własie odbieram na zasadzie tonacy brzytwy sie chwyta,z tym małym wyjatkiem ze
            bez Golloba tym razem ligi mozna nie uratować.Ja zycze wam jak najlepiej i
            trzymam kciuki w podejmowaniu decyzji personalnych.
            • Gość: Szrek Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 13:27
              Dobrze, że Pepe się w końcu odezwał. Ciekawe, czy działaczom, którzy zachowali
              się wobec jego odejścia jak prostaki starczy teraz odwagi, żeby przyznać się do
              błędu? Oby tylko rozmowy z Kostkiem nie były tak samo "profesjonalnie"
              prowadzone jak z Pepe.
              A z 2 strony trochę się Piotrowi dziwię, bo sam jest sobie winny tej nagonki.
              Po co milczał kiedy widział, jak działacze w prasie głupoty opowiadają?
              Wystarczyło 1 stwierdzenie "do ostatecznego porozumienia jeszcze długa
              droga". "Działacze" albo musieliby mówić prawdę albo nie mieliby podstaw, żeby
              pokazywać inną prawdę... o sobie.
              Zna ktoś sposób na słomę w butach? Baco, znacie?
              • Gość: baca Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: 83.238.147.* 18.11.06, 13:35
                A jużci, znomy. Najlepi jest wicie, pokazoć taśmy prowdy Renaty Pepeger i
                wystumpić z samej brony nie dla dutków łocywiście, jano z psekonanio co tero
                nie ten ze słomą jano pisułar zielonogórski mo racje hej.
                • Gość: Szrek Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 17:23
                  A napiszeta mi to jescy ras jakimsik dobrym pisackiem?
                  • Gość: baca Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: 83.238.144.* 19.11.06, 09:30
                    A co banda pisoł. Wyrocnia pytyjska nie jestem jano zwykły baca hej.
              • Gość: Michu Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 17:28
                A co do PePe mi się zdaje,że teraz w Polonii jest podobna sytuacja jak 4 lata
                temu. Wtedy wyraźnie dali do zrozumienia,że musi odejść. teraz jest podobnie,
                bo nie dość,że nie pozwololi na pozyskanie sponsorów, to jeszcze zapowiedzieli
                od kwot jakie mu sponsorzy dadzą, oni wezmą characz.
                Dziwna sprawa, bo w innych klubach o takim durnowatym pomysle nawet nie
                wspominają.
                A co do wypowiedzi założycielka wątku Martio chcę powiedzieć tyle,że
                sentymenty, przywiązanie do barw klubowych, kibiców, miasta można włożyć między
                bajki. Jeżeli ktoś ma inne zdanie niech tymi sentymentami, przywiązaniami do
                barw itp opłaci ZUS, utrzymie rodzinę, zapłaci mechanikom, tunerom. Zapłaci
                leasingi i poniesie inne koszta związane z jazdą na żużlu.
                Okaże się,że te sentymenty i przywiązania do barw klubowych, kibiców, to nic
                innego jak pozostałość po minionej epoce, komuniźmie. Wtedy to ci co byli
                bliżej koryta dostawali koperty, talony na samochody, przydziały na mieszkania.
                A co z dala tacy jak żużlowcy otrzymywali dyplomy, medale, pochwały, uścisk
                dłoni i mowę jacy sa dobrzy, przywiązani do kibiców i barw.
                Ale to już było (jak mówią słowa piosenki) i nie wróci więcej. Więc najwyższy
                czas by to zrozumieć.
                Niejaki "ona" co postać przyjął damską,truje okrótnie swoimi wynurzeniami i
                wycieczkami, jak tęskni za Gollobami.
                Tak się składa,że Polonia za krezusów nie uchodzi a zawodnikom płaci tyle ile
                może "wyciągnąć" ze swego środowiska.
                A wracając do tematu trzeba podkreślić,że wielcy z Polonii podkreślają,że dla
                PePego zaproponowali wyższy kontrakt niż miał podczas ostatnich 2 lat.
                Mozna domniemywać,że kontrakt był beznadziejnie niski, kiedy po kiepskim
                sezonie zdecydowali na jego podniesienie!
                Ale nie czarujmy się, bo za taki kontrakt Polonia nie jest w stanie
                zakontraktować podobnego zawodnika ani Golloba ( czytaj Gollobów).
                Niby sprawa prosta, ale polączeni pępowiną Golloby to dopiero problem, przy
                którym odejście PePe to pikuś.
                • czawez Re: Oświadczenie Protasiewicza 18.11.06, 19:05
                  Z jednym się nie zgodzę. Kasa to nie wszystko, Panie Protasiewicz.
                  Andreas Jonsson otrzymał ofertę z Czewy 2 razy większą niż kontrakt w
                  Bydgoszczy! A co zrobił? Podpisał tutaj. Przywiązanie do ludzi, kibiców, miasta
                  ma swoją niewymierną, ale jak widać dla niektórych, ogromną wartość. Z resztą z
                  tego co widać, to jakoś Protasowi do tej pory do pierwszego starczało? Wszystko
                  opłacał, więc nich nie płacze!
                  Niech sobie idzie, gdzie chce. To wolny kraj. Tylko po co ta cała otoczka, że z
                  Bydgoszczą jest tak związany i chce tu jeździć do końca kariery? Zwykły PR i
                  nic więcej.
                  Ja go na forum broniłem po każdym słabszym występie, teraz nich sobie jeździ,
                  gdzie tylko chce. Z jednym zastrzeżeniem:

                  NIGDY NIE WRACAJ!
                  • Gość: realista Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 19:33
                    "Ona" tak paple, ze to musi byc dziewczyna. Czawez ma racje, Protasowi starczalo
                    do pierwszego, niech nie pier...i głupot. I spada na drzewo. Pożyłby miesiąc za
                    900 zł. jak reszta kraju i zwykłych obywateli, to ny nie walił śmiesznych tekstów.


                    Kasa powoduje chęć większej kasy. Dostanie tam więcej. I o to chodzi.
                    • Gość: rydz Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 21:20
                      Każdy ma prawo pracować tam gdzie chce to nie podlega dyskusji,jednak jest coś
                      takiego jak lojalność (chociażby wobec obecnego
                      pracodawcy),prawdomówność ,uczciwość, a tego zabrakło Piotrowi dlatego został
                      nazwany prostakiem Panie Szrek(dlaczego Szrek nazwał prostakami
                      działaczy??).Piotr mógł od razu mówić ,że negocjuje z ZKZ ,a nie stawiać
                      działaczy przed faktem dokonanym.Jeśli pracownik ma przykładowo dwutygodniowy
                      ores wypowiedzenia to Piotr po prostu tego okresu nie zachował a tego wymaga
                      odrobina przyzwoitości.
                      • Gość: Mina Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 23:05
                        do "rydz"

                        Poruszasz o lojalności pracownika do pracodawcy oraz istniejącym obowiązku 2
                        tygodniowego wypowiedzenia, którego Piotr nie dopełnił.
                        Chce wyprowadzić Ciebie z błędu. Otóż z dniem 31 października obowiązujący
                        kontrakt między Polonia a zawodnikiem wygasł i nie musiał składać dla Polonii
                        ani Polonia dla niego żadnego wypowiedzenia.
                        Co do lojalności o jakiej wspominasz to takowa rzecz istnieje, ale w trakcie
                        trwania kontraktu. Po jej wygaśnięciu niema obowiązku żadna ze stron informować
                        drugiej bądź prosić o zgodę co do zmiany klubu, lub zatrudnienie na to miejsce
                        innego zawodnika.
                        W konkretnym przypadku, kilkanaście dni prędzej Tillinger powiedział do
                        prasy,że kiedy nie dojdzie do zawartcia kontraktu z Protasiewiczem, to istnieje
                        plan awaryjny. Jeżeli wierzysz w to co Tillinger mówi, a tak wygląda) to musiał
                        wiedzieć co mówi. Czyli musiał rozmawiać z innymi kandydatami i wcale nie
                        musiał pytać o zgodę Piotra.On też nie pytał i jak się okazuje prowadził
                        równocześnie negocjacje z 3 klubami. Nie była to żadna tajemnica, bo na
                        internetowych forach od tego aż kipiało. Czy uważasz,że nikt w Polonii o tym
                        nie wiedział ? Wiedzieli i to doskonale a sam Tillinger zagrał wabank. Nie
                        czekał na dalsze uwagi Piotra co do miejsc reklamowych, a poszedł za ciosem.
                        Ogłosił konferencję prasową na której Piotr podpisze kontrakt.
                        Mozna przypuszczać, że tak postawionemu pod ścianą Piotrowi przyobeca się
                        jeszcze dalsze ustępstwa w zakresie reklkamy, a ten ostatecznie się ugnie i
                        podpisze.
                        Najwyrażniej decydenci Polonijni nie docenili możliwości kontraktowych Piotra a
                        prościej mówiąc pokpili sprawę.

                        Jak z powyższego wynika, że gdzie są negocjacje, kontrakty i występuje duży
                        pieniądz, to obowiązują prawa biznesu. Polega to na tym,że żadna ze stron nie
                        ujawnia swoich atutów. Obowiązuje bowiem tajemnica handlowa, takie jest życie.
                        Kto tych zasad nie przestrzega staje na pozycji przegranej.Że tak jest niech
                        świadczy o tym post na jednym z portali, gdzie internaauta o nicku MoherPower
                        napisał:

                        Wasz Tillinger okazał się beznadziejnym negocjatorem. Sam się wystawił na
                        strzał ogłaszając, że Pepe już jest jego i organizując konferencję prasową, gdy
                        jeszcze nic nie wiedział. Bo co? Bo "Pepe mu obiecał"? A teraz płacze, że zły
                        Pepe go wydymał. Oj, biedaczek! Pierwszy raz się kontrakcik negocjuje, prawda?
                        I to jeszcze z takim kolesiem, jak Pepe? No jak nam wszystkim przykro! A co on
                        myślał? Że Pepe to jakiś Klecha, czy inny Zengota? "Zdrajca, oszust, prostak,
                        panienka"... Ludzie! Odkąd to w biznesie przedstawia się szczerze własną
                        strategię? Jakby po każdych biznesowych negocjacjach walono w biznesmenów
                        takimi epitetami, to biznesmeni musieliby chodzić z rewolwerami. Panowie z
                        Bydzi - macie śmiesznych działaczy - i tyle! Jak można "w 100% wierzyć"
                        partnerowi w biznesie??? Równie dobrze można wierzyć Rosji, że nigdy nikomu nie
                        zakręci gazu. Bo obiecała. Albo pokerzyście, że ma słabe karty, bo w czasie gry
                        robi smutną minę. Obudźcie się, bo wygląda jakbyście wszyscy żyli 50 lat temu,
                        kiedy sport jeszcze nie był BIZNESEM!!!


                        • Gość: baca Re: Oświadczenie Protasiewicza IP: 83.238.144.* 19.11.06, 09:33
                          Jezusicku, ta mina to tys ani chybi musi być gaździno. Cy wy sie nie potrafita
                          bardzi strescać!? Jak by mojo staro tak rozwijała każdy temat jako i wy z oną,
                          to bych dziewindziesunt lot na pewno nie dozył. Hej.
                    • Gość: ona Do realista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 22:18
                      Ja nie "paple" jak Ty to określasz trochę szacunku, lubić mnie nie musisz, ale
                      nie obrażaj, zachowaj takie rzeczy dla Ciebie, ja Ciebie też nie obrażam! Czy Wy
                      faceci zawsze musicie uważać się za najmądrzejszych i lepszych, a kobiety
                      obrażać i uważać za gorsze, czasy kiedy takie poglądy panowały już dawno
                      minęły ,na szczęście, ludzie jest XXI w., jesteśmy ludżmi cywilizowanymi, już od
                      dawna jest równouprawnienie, naprawdę przydałoby się trochę szacunku do nas z
                      Waszej strony. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam , bo wiem ,że istnieją jeszcze
                      normalni faceci i pozdrawiam ich serdecznie:), Ciebie też pozdrawiam mimo
                      wszystko i myśl czasmi za nim coś napiszesz(bez obrazy).
                      • Gość: realista Re: Do realista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 01:33
                        Ona, przepraszam nie tylko Ciebie, ale i wszystkie kobiety. Byc moze nie umiem
                        inaczej pisac, ale co chwile ktoś czuje sie obrażony. Co złego to nie ja.
                  • wm2665 Re: Oświadczenie Protasiewicza 19.11.06, 11:31
                    Nawiązując do opinii, że Jonsson miał okazję jeżdzić w Cze-wie za dwa razy
                    więcej, a został w Polonii: otóż Andreas, jak powszechnie wiadomo, pochodzi z
                    bogatego domu i pewnie jakaś część rodzinnego majątku należy do niego, pozwoliło
                    mu to nie tak dawno na kontunoowanie startów, mimo,że zakupił sporą partię
                    wadliwych silników za ogromną kasę, na pewno pamiętacie ten temat, bo dotknęło
                    to również innych zawodników Polonii.Nic mi natomiast nie wiadomo, aby w
                    podobnej sytuacji był Protasiewicz.Jestem kibicem Polonii od ponad 30 lat i ze
                    smutkiem stwierdzam nieudolność naszych obecnych działaczy, zwłaszcza Pana
                    Tillingera, o którego "talencie menagerskim" lepiej zamilczeć.Jeśli zas wróci
                    Gollob, to zapewne wydoi z klubu co się da, potem plajta i powtórka sprzed 3
                    lat.Piotr miał pełne prawo zmienić klub, pretenje naszych "działaczy" uważam za
                    kompromitujące i żałosne tak, jak obelgi rzucane na Protasiewicza przez
                    pseudo-kibiców.
                    Pozdrawiam wszystkich normalnych kibiców żużla w całym kraju.
                    • czawez Re: Oświadczenie Protasiewicza 19.11.06, 12:26
                      Nawiązując do opinii, że Jonsson miał okazję jeżdzić w Cze-wie za dwa razy
                      > więcej, a został w Polonii: otóż Andreas, jak powszechnie wiadomo, pochodzi z
                      > bogatego domu i pewnie jakaś część rodzinnego majątku należy do niego,
                      pozwolił
                      > o
                      > mu to nie tak dawno na kontunoowanie startów, mimo,że zakupił sporą partię
                      > wadliwych silników za ogromną kasę, na pewno pamiętacie ten temat, bo dotknęło
                      > to również innych zawodników Polonii.Nic mi natomiast nie wiadomo, aby w
                      > podobnej sytuacji był Protasiewicz.

                      Ja tylko mówię, że nie dla wszystkich to kasa ma największe znaczenie. Dlaczego
                      tak jest to już inna sprawa. Prawda?
                      Protasiewicz deliaktnie mówiąc ma za co żyć i już pewnie teraz mógłbyć być
                      tylko rentierem. Ale ciągle mu mało. Taki człowiek, ani go za to ganić, ani
                      chwalić. Tylko, że to nie musi być wytłumaczenie, tego, że nie grał otwarcie.
                      Wystarczyło powiedzieć, rozmawiam z Falubazem i Marmą. Oni razem ze sposorami
                      dają X. Jesli chcecie, żebym dalej jeździł w Bydgoszczy to chcę Y. A teraz
                      tłumaczy się sprawami sponsorskimi. Dla mnie to to przejście możemy zawdzięczyć
                      Panu Stachowiczowi. Swoją droga to bardzo dziwny i zmanierowany facet.
                • Gość: ona Do Michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 22:10
                  Człowieku jak Ty to określasz "ona" nie przyjął postaci damskiej- ja jestem
                  kobietą z krwi i kości :), a co kobiecie już nie wolno interesować się żużlem
                  ?!.Co za szowinistyczna dyskryminacja!, mimo wszystko wybaczam wybaczam hehe,
                  ale nastepnym razem uważaj na to co piszesz. Za Golobami nie tęsknię, zawsze
                  miałam szacunek do Tomka i nie muszę się z tego Tobie tłumaczyć. Uważam ,że
                  Tomek by się nam w Polonii przydał, ale to jest moje zdanie i Ty się z nim
                  zdadzać nie musisz!! Mimo wszystko pozdrawiam
                  • Gość: Szrek Re: Do Michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 12:55
                    Po 1:
                    protestuję przeciwko dyskryminacji rasowej, jakiej poddana na tym forum została
                    Ona a w kilku innych miejscach geje i te drugie. Tak się po prostu nie robi.
                    Po 2:
                    Wycofuję moje wcześniejsze złośliwe i niesprawiedliwe uwagi na temat "słomy w
                    butach" działaczy jednego z powszechnie szanowanych klubów. Po prostu w swej
                    głupocie i naiwności nie wpadłem na to, że nazwanie zawodnika, który podpisał
                    kontrakt z innym klubem "smarkaczem, gó..arzem czy oszustem" jest
                    tylko "planem B" a nie zwykłym prostactwem i brakiem wychowania i może jeszcze
                    paru innych rzeczy też.
                    Po 3:
                    Uzmysłowiliście mi w jakim byłem błędzie i bez wizyty w aptece tego nie zniese.
                    • Gość: Gruby Re: Do Michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 17:52
                      A wiesz Szreku co, że ja po tej burzy z PePe jestem jakoś dziwnie spokojny. Od
                      czasu do czasu sączę pifko, a to jak widać uspakaja. Bo i dlaczego mam się
                      denerwować, niech denerwują się ci co powinni. Przecież biorą za to kasę :).
                      Czy to nie proste ?
                      Pozdrawiam.
                    • Gość: rydz Re: Do Michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 18:10
                      To jest właśnie myślenie Polaka (Szreka itp.):nie ufaj nikomu,kazdy cię moze
                      oszukać,okraść, tzw. biznes po Polsku,dlatego o Polakach się mówi na całym
                      swiecie,ze to złodzieje itp. a jak zaufasz to cię wyśmieją ,że jesteś
                      nieudacznik itp. Tylko jakoś dziwnie nie mówi się o wirtualnych
                      kontraktach ,które obiecują inne kluby ,które nie rozliczyły się z żużlowcami
                      za zeszły rok.Pytanie do Szreka:kto jest większym nieudacznikiem ten który dużo
                      obiecuje a póżniej ci nie zapłaci czy ten który tyle obiecuje ile zapłaci?
                      • Gość: baca Re: Do Michu IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.06, 18:19
                        Jo tam nie wim, ale na pewno tyn co wierzy w głodne bajki i gruski na wirzbie
                        na pewno jest najwienksym frajerem. A na całym świecie ło Polokach źle nie
                        myślom bo na tyn psykład w Hameryce niektóre som psekonane co Polska to jest
                        bantustan w RPA. Hej.
                        • Gość: Szrek Re: Do Michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 18:54
                          Wdziencność mam do Wos baco coscie za mnie tymu cłekowi powiedzieli. Jo tak se
                          pomyśloł co nie wiadomo co z nim wicie trza najlepi zrobić bo to wicie łon musi
                          fałszywy jakiś byc - jak to rydz i nie wiadomo co faktycnie końbinuje.
                          Wdziencnosćjesce roz Wam psesyłam hej
                      • Gość: Szrek Re: Do Michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 18:57
                        Plątanie w proceder który opisujesz biednych nieudaczników nie jest chyba
                        najlepszym pomysłem. Ale powiem ci tak: skończonym sku..elem jest ktoś, kto
                        publicznie opluwa tego, kto nie dał się złapać na tanie chwyty i obietnice
                        złotych gór. Myślę, że przynajmniej w tej kwestii powinniśmy być zgodni?
                        • Gość: Ono Re: Do Michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 19:55
                          I powiem krótko: na to "rydz" nie powinien powiedzieć nic.
                          Ale powiadają,że nauki radzieckie znają tego różne przypadki. Poczekajmy....
                          • Gość: baca Re: Do Michu IP: 83.238.144.* 19.11.06, 21:23
                            Cosik mnie sie widzi co ta jakowyś muchomór lebo cóś.
                            • Gość: Szrek Re: Do Michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 13:28
                              Jak naprawdę muchomór to szkoda że teściowo po forum nie grasuje moze by
                              znalozła...
                              • Gość: baca Re: Do Michu IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.06, 14:42
                                Wiicie, jej by diabli nie wzieni, jak mówi stare góralskie przysłowie.
                                • Gość: Szrek Re: Do Michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 15:46
                                  A juści! Dobze prawicie ino czemu tak drastycznie?
                                  • Gość: baca Re: Do Michu IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.06, 22:07
                                    Samiście zaceli o ty teściowej, to dali możze być jus tylko gorzy.
                                    • Gość: Szrek Re: Do Michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 06:31
                                      Dlaczego tylko gorzy. Przecież każdy dzień życia teściowej przybliża ją do dnia
                                      w którym... A to będzie najpiękniejszy dzień na świecie
                                      • Gość: baca Re: Do Michu IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.06, 18:14
                                        Jano tsa go dozyć.
                                        • Gość: Szrek Re: Do Michu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 20:11
                                          Niechbym jus wiency miscostwa ty naszy Poloniji nie dozył tak ten numer łobacyć
                                          musa. Pedziołek i basta! I prosa was wiency mi na tym temat nie szrajbujta bo
                                          mię się jakoś drastycnie ciśnienie podnosi i sie sprowokuja coby do łapteki
                                          skocyć i znów kuracjo bendzie hej!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka