Gość: fahkju
IP: 66.183.222.*
16.05.07, 09:57
fibak to jest wyjatkowy palant . Miala dziewczyna pecha i tyle. A granie nie
swoja rakieta przy wyrownanym poziomie to gwarancja porazki. Nawet mi sie nie
chce komentowac wnoszenia rakiet w bagazu podrecznym "na nazwisko" jak to
mowi pan megaloman fibak...... - bo ten ktory nie daje wniesc rakiet na
poklad to nie pracownik Lot'u a poborowy 19 letni szeregowy WOPu ktory o
p.fibaku nigdy nie slyszal .......