Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Fibak krytycznie o Radwańskiej

    IP: 66.183.222.* 16.05.07, 09:57
    fibak to jest wyjatkowy palant . Miala dziewczyna pecha i tyle. A granie nie
    swoja rakieta przy wyrownanym poziomie to gwarancja porazki. Nawet mi sie nie
    chce komentowac wnoszenia rakiet w bagazu podrecznym "na nazwisko" jak to
    mowi pan megaloman fibak...... - bo ten ktory nie daje wniesc rakiet na
    poklad to nie pracownik Lot'u a poborowy 19 letni szeregowy WOPu ktory o
    p.fibaku nigdy nie slyszal .......
    Obserwuj wątek
      • Gość: miroskom Re: Fibak ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 10:17
        Jeżeli Fibak to palant i nie wie co mówi to ty powinieneś się wybrać do dobrego
        lekarza. Fibak to jedyny Polak który cokolwiek osiągnął w tenisie i wszystkie
        Radwańskie, Olsze, Domachowskie razem wzięte nie osiągnęły 10% tego co Fibak.
        Mam już trochę lat i ja pamiętam sukcesy Fibaka. Pierwszą rakietę tenisową
        dostałem w roku w którym Fibak grał w finale turnieju masters. Życzę innym
        takich sukcesów. A jeśli chodzi o pannę Radwańską to miejmy nadzieję że nie
        skończy jak Ola Olsza czy Marta Domachowska.
        • krzych.korab To że nie ma formy widać było w Warszawie. 16.05.07, 11:19
        • Gość: ak Re: Fibak ma rację IP: *.pools.arcor-ip.net 16.05.07, 11:47
          Byl najlepszym tenisista polskim, tak

          tu chodzi o cos innego, przeczytaj na spokojnie i nie wysylam inaczej myslacych
          zaraz do lekarza

          PS
          cos ty taki nerwus, moze musisz isc do lekarza
          i co czyta to sie milo
        • Gość: xyz a grałeś Pan kiedykolwiek w tenisa, Panie znawca?? IP: *.sferia.net 16.05.07, 11:48
          - to przynajmniej zawodniczo??

          no nie mądrkuj Pan jak się Pan nie znasz
      • Gość: gosc Francuski Piesek IP: *.impaq.com.pl 16.05.07, 10:18
        życzę Radwańskiej jak najlepiej, ale bez umiejętności przezwyciężania
        przeciwności nigdy nie osiągnie sukcesu.
      • Gość: Id Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 10:34
        Nie pojechała wcześniej bo trwają matury.
      • Gość: ogu. Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 11:02
        nie ma to jak komentarz na poziomie i to osoby kompetentnej, dzieci neostrady i
        juz...
      • Gość: bogdan Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: 80.240.172.* 16.05.07, 11:03
        Interesuję sie tenisem od lat, jednak jedyny przypadek jaki pamiętam
        kreczowania zawodnika z powodu sprzętu to sytuacja, gdy Goran Ivanisevic
        połamał w trakcie meczu wszystkie swoje rakiety. Innych przypadków sobie nie
        przypominam. Wolałbym żeby Radwańska swoją wyjątkowość potwierdzała tylko i
        wyłącznie wynikami, a nie wpadkami, przed którymi inne zawodniczki jakoś jednak
        potrafią się uchronić. Może również na tym polega różnica pomiędzy tenisem
        profesjonalnym (świat) a amatorskim (Polska).
        • Gość: Human Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: 213.52.175.* 16.05.07, 11:11
          A nie mogla kupic w sklepie ??
          • Gość: johny Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 11:19
            We Włoszech jedzą makaron itd. itp. i nie potrzebują tak lekkich rakiet, więc
            kupić nie mogła bo Babolat tam nie sprzedaje tego modelu. Poza tym od kiedy
            matura jest w sobotę?
            A co do głupich komentarzy pod adresem Fibaka, to niech ktoś z was zagra w coś
            więcej niż w tenisa na komputerze i dopiero się podnieca.
            • Gość: azc Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: 150.254.85.* 16.05.07, 13:35
              Pan Fibak na pewno zna się na tenisie. Ale nie powinien być tak pryncypialny.

              Agnieszka Radwańska musiała zdać maturę, grała jednoczesnie w turnieju w
              Warszawie. W takich warunkach trudno o wysoką formę. Trudno też o stabilność
              emocjonalną. Gdy do tego dojdzie zagubienie rakiety, czara goryczy ma prawo się
              przepełnić. Kiedy nic nie wychodzi i przegrywa się do zera, łatwo winić za to
              np. rakietę. To zresztą może być prawda, przynajmniej w dużej części.

              Mimo wszystko decyzji nie pochwalam, uważam, że jest niesportowa. Ale rozumiem -
              Radwańska i tak by pewnie niczego nie ugrała, a zbyt ciężka rakieta może
              przyczynić się do powstania błędnych nawyków a nawet kontuzji.
              Prawdopodobieństwo pewnie nie jest duże, ale istnieje.

              Proszę więc nie stresować dodatkowo Agnieszki. trzeba raczej jej mówić, że
              następnym razem będzie lepiej. Czego jej i nam wszystkim życzę.
      • Gość: m@n Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: 80.50.204.* 16.05.07, 11:12
        Fibak mówi, że grał kilka tygodni inną rakietą - ale nie zaznacza ile czasu
        zajęło mu przestawienie się bo na pewno nie pamięta - Aga miała kilka godzin.
        Może dla jakiegoś "młotkowego" gracza, który opiera grę na jak najmocniejszym
        przebijaniu piłki na drugą stronę model rakiety nie ma aż takiego znaczenia -
        Agnieszka opiera swą grę bardziej na technice i należy jej wierzyć, że grało jej
        się bardzo źle (jak to powiedziała dla S.E. - granie innym modelem było jak
        boksowanie się tylko jedną ręką). Może by wystarczyło do pokonania słabszej
        przeciwniczki, ale nie S.Peer notowaną na 15 miejscu w rankingu WTA.
      • Gość: - Zgadzam się - rąbek przy spódnicy przeszkodził... IP: *.acn.waw.pl 16.05.07, 11:14
        To było nieprofesjonalne!
        • Gość: m@n Re: Zgadzam się - rąbek przy spódnicy przeszkodzi IP: 80.50.204.* 16.05.07, 11:18
          Zaczął ją boleć nadgarstek od gry cięższą rakietą i zrezygnowała z gry - miała
          ryzykować kontuzję dla honoru zostania na korcie do końca ?
          • Gość: tomi_78 Re: Zgadzam się - rąbek przy spódnicy przeszkodzi IP: 62.29.140.* 16.05.07, 13:13
            Zwłaszcza, że w perspektywie French Open, Z tego co pamiętam kiedyś Sergiej
            Bubka skakał na pożyczonej tyczce, na jednych z IO albo MS i też nic nie
            wskurał. Sport poszedł do przodu w stosunku do lat 80, to że Fibak grał na
            pożyczonej rakiecie i mu wychodziło, to tak jakby powiedzieć, że kiedyś
            zawodnicy biegali na boso i też wygrywali - chyba nie te czasy już.
      • wuio Fibak krytycznie o Radwańskiej 16.05.07, 11:15
        mi się wydaje, że Panu Fibakowi spotkania z paniami lekkich obyczajów
        ograniczyły zdolność postrzegania świata - o mniej więcej 74,38%, a jeżeli grał
        na pożyczonym sprzęcie to o jakieś 82.73% :D
        • Gość: Bogdan Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: 80.240.172.* 16.05.07, 11:18
          Wuio swoim wpisem potwierdza prawdziwość zasady, że "w Polsce sukcesu się nie
          wybacza"
      • krzych.korab fahkju to wspaniały tenisista, on już kilka razy 16.05.07, 11:23
        zastępował podającego piłkę.
      • Gość: wwi Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 11:49
        Nie wiem kim jesteś, bo Twój nick niewiele mi o Tobie mówi, ale dziwnym trafem
        jakoś bardziej w kwestii tenisa ufam Fibakowi.
      • Gość: kibić W calym Rzymie nie można bylo znaleźć rakiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 12:02
        W calym Rzymie nie można bylo znaleźć rakiety takiej jak gra radwańska, albo
        najbardziej zbliżoną parametrami (wagą)? , kiedy oni przyjechali do włoch?,
        przecież to nie jest pustynia tylko jedno z większych miast europejskich. To, że
        linia lotnicza obiecywała dostarczenie bagażu na poniedziałek, to nie znaczy że
        tak sie musi stać. Niby zwolnili grzybcie za błędy organizacyjne a sami są w
        dupie z organizacją. Radwańska ma talent ale takich jak ona jest dziesiątki, a
        konkurencja jest ogromna. Nie można sobie więcej pozwalać na takie głupie błędy
        • bazyliszek4 Re: W calym Rzymie nie można bylo znaleźć rakiety 16.05.07, 12:48
          a no widzisz nie - przedstawiciel firmy Babolat, obecny na tym turnieju,
          stwierdził, że takiej rakiety nie ma i może dopiero sprowadzić z... Francji.
      • Gość: ja Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.chello.pl 16.05.07, 12:02
        zgadzam się!
      • Gość: Obywatel_nie4RP Panie Fibak, Pana czas już przeminął, IP: *.chello.pl 16.05.07, 12:05
        więc proszę się zająć czymś konstruktywnym, a nie krytyką. Doceniam Pańskie
        sukcesy, ale nie upoważnia to Pana do uważania się za króla polskiego tenisa,
        który może każdego oceniac a tym bardziej krytykować.
        • Gość: top spin Radwańska nie robi postępów! IP: *.devs.futuro.pl 16.05.07, 12:24
          Od roku jej gra wygląda tak samo. Słaby serwis (drugi to praktycznie
          wprowadzenie piłki do gry), wyjątkowo słabe przygotowanie fizyczne (chodzi i o
          brak siły, wytrzymałości i szybkości), brak kończącego uderzenia (wielokrotnie
          posyłane obronne, głeboko defensywne "baloniki" na środek kortu). Jedynym jej
          atutem jest to że stara się nie psuć piłek. Zauważcie, że Agnieszka pokonuje
          przeciwniczki raczej w tedy gdy one robią dużo niewymuszonych błędów i grają
          zdecydowanie poniżej swioch możliwości. Moim zdanie ojciec nie jest w stanie
          już niczego odkrywczego przekazać córce. Szansą dla Agnieszki jest pobyt w
          renomowanej akademii tenisowej i zatrudnienie cenionego trenera, który
          popracuje nad jej przygotowniem fizycznym, techniką i stroną mentalną. Dziś w
          sporcie sukces osiąga się profesjonalizmem, poświęceniem i pełnym
          zaangażowniem. Trudno odnosić zwycięstwa bazując jedynie na odrobinie talentu i
          postawie "no jakoś to się samo ułoży",
          • Gość: m@n Re: Radwańska nie robi postępów! IP: 80.50.204.* 16.05.07, 13:11
            Nie zgodzę się tak do końca co do tego, że gra tak samo od roku. Owszem drugi
            serwis nadal kuleje, ale siłę gry poprawiła. Potrafi zagrać kończące piłki co
            było widać z M. Hingis, czy A. Bondarenko - inna sprawa, że za często to ona
            tego nie wykorzystuje. Może to kwestia małego doświadczenia, przyzwyczajeń z
            tenisa juniorskiego ? Przygotowanie fizyczne to też nie do końca oczywista
            sprawa - w zeszłym roku owszem przegrywała trzecie sety - ale już w tym pokazała
            ,że potrafi wytrzymać 3h mecz (przegrana w INDIAN WELLS po zaciętym pojedynku
            6-3 6-7(2) 7-6(4))
          • Gość: Kaz Re: Radwańska nie robi postępów! IP: 213.17.140.* 17.05.07, 10:31
            Fibakowi należy postawić pytanie: co dobrego po zakończeniu kariery zrobił dla
            polskiego tenisa? czy prowadzi jakąś szkółkę i szkoli młodzież? Odpowiedź chyba
            jest Wam znana. Te same pytanie zawsze zadają Czesi, któremu nazwisko Fibak nie
            jest obce, a potem dziwią się, że ten pyszałek potrafi sie już tylko wymądrzać.
            Krytykować jest najłatwiej.
      • Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Fibak dobrze mówi, bo: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 12:10
        Albo jest pełen profesjonalizm, albo jest żenada i bzdurne tłumaczenie. Stary
        Radwański pretensje powinien mieć do siebie zamiast się głupio pieklić.
      • Gość: Wiktor Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: 212.244.180.* 16.05.07, 12:16
        Fibak ma sporo racji - dam sobie uciac reke, ze sa takie samoloty, co lataja z
        Warszawy do Rzymu bez przesiadek :)
        • Gość: Kashpir_pl Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.pse.pl 16.05.07, 12:36
          A co to za argument z tą przesiadką? A jak jest lot bez przesiadki to nie mogą
          bagażu wysłać gdzie indziej? A z wchodzeniem "na nazwisko" to trzeba być
          niezłym bufonem.
        • Gość: anka Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.magma-net.pl 16.05.07, 12:37
          Oczywiście, że takie loty są. Lata choćby Centralwings - wylot z Krakowa,
          lądowanie na rzymskim Ciampino. Wyloty z Krakowa w poniedziałki, środy, piątki
          i niedziele.
          Lot trwa 2 godz. i 5 minut. Koszt w jedną stronę - nie więcej, niż ok. 300 zł.
          Nie trzeba latać po całej Europie...
      • bazyliszek4 Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej 16.05.07, 12:56
        obawiam się, ze w czasach pana Fibaka najlepsi tenisiści świata uderzali piłki
        dwa razy słabiej niż Peer i wiele innych zawodniczek dzisiejszej czołówki.
        wtedy być może można było pykać inną rakietą - dziś, gdy na reakcję, ustawienie
        się do piłki i uderzenie ma się tak mało czasu każda zmiana sprzętu robi
        kolosalną różnicę. Deyna też kręcił fajne kółeczka, a Wójtowicz popisowo
        zbijał, ale w dzisiejszym sporcie nie mieliby szans z dobrymi juniorami - to
        już inne czasy...
        • Gość: lance Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.blue-net.com.pl 20.05.07, 16:11
          bazyliszek4 napisał:

          > obawiam się, ze w czasach pana Fibaka najlepsi tenisiści świata uderzali
          piłki
          > dwa razy słabiej niż Peer i wiele innych zawodniczek dzisiejszej czołówki.
          > wtedy być może można było pykać inną rakietą - dziś, gdy na reakcję,
          ustawienie
          >
          > się do piłki i uderzenie ma się tak mało czasu każda zmiana sprzętu robi
          > kolosalną różnicę. Deyna też kręcił fajne kółeczka, a Wójtowicz popisowo
          > zbijał, ale w dzisiejszym sporcie nie mieliby szans z dobrymi juniorami - to
          > już inne czasy...

          Bajki opowiadasz, współczesny Fibakowi Connors potrafił łoić młodziaków prawie
          do czterdziestki (jako 39-latek półfinał US Open) i nie uderzał słabo, kończąc
          karierę potrafił wygrać z Agassim, który już miał liczne sukcesy. A Agassi
          jeszcze parę lat temu łoił prawie wszystkich.
          • Gość: KabiF Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.05.07, 17:53
            Malolatom sie wydaje, ze swiat zaczal sie krecic wczoraj i dopiero oni
            sa "mucho"
          • bazyliszek4 Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej 20.05.07, 22:15
            to ty bajki opowiadasz. primo - sukcesy Connorsa skończyły się w roku 1984, gdy
            dostał w finale Wimbledonu łomot od McEnroe. miał wtedy 31 lat. potem po kilku
            latach jeszcze raz osiągnął niezły wynik, ale to, że wygrał raz z Agassim,
            który sam grał grubo ponad 30 nic nie znaczy - Maldini w wieku 37 lat grał w
            finale Ligi Mistrzów, byc może za kilka dni zagra w wieku 39 lat, ale to
            wyjątek. 99% piłkarzy nie jest w stanie w tym wieku grać w pierwszej lidze...
            kto widział spotkania Fibaka i spółki i porówna je z obecnym tenisem wie o czym
            mówię. przygotowanie siłowe, moc uderzeń, czas na reakcję zmienił się
            niesamowicie. i nie dotyczy to tylko tenisa - wystarczy porownać przygotwanie
            fizyczne zawodników w poszczególnych dyscyplinach sportu: rozgrywający w
            koszykówce, o wzroście równym dawnym skrzydłowym, wsadzają piłkę do kosza,
            siatkarze grają podwójną krótką z drugiej linii, piłkarze grają 60 spotkań w
            sezonie, a rzut z 9 metra w piłce ręcznej to dzisiaj standard w każdej
            drużynie - 20 lat temu tego typu przypadki były ewenementem. świat się zmienia,
            a niektórzy myślą, że sport stoi w miejscu...
            • Gość: elan Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.blue-net.com.pl 21.05.07, 11:08
              bazyliszek4 napisał:

              > to ty bajki opowiadasz. primo - sukcesy Connorsa skończyły się...


              Tendencja, o której piszesz jest faktem, ale porównanie, na które zareagowałem,
              bez sensu. Poza tym w sporcie tak bogatym technicznie jak tenis, rola
              inteligencji, genialnej koordynacji, techniki, będzie zawsze decydująca.
              Dobre przygotowanie fizyczne, to warunek konieczny, ale nie wystarczający. I
              dalej tenisiści finezyjni, jak Federer, będą ogrywali mięśniaków typu Roddick,
              choćby ci serwowali ponad 250 km/h.

              A fakt, że Connors w wieku 39 lat, ze swoim tenisem sporo słabszym niż kiedy
              miał lat dwadzieściakilka, dochodzi do półfinału US Open (czasy Samprasa,
              Agassiego, Beckera, Edberga, Couriera, Changa, Sticha), świadczy, że w tenisie
              aż tak wiele się nie zmieniło i w szczytowej formie Connors mógłby łoić
              Samprasa, czy dzisiejszego Federera.
              • bazyliszek4 Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej 21.05.07, 17:04
                Connors oczywiście w niczym nie ustępował dzisiejszym gwiazdom jesli chodzi o
                technikę, odpornośc psychiczną, waleczność. ale przeniesiony w czasie nie
                miałby dziś żadnych szans, bo każdy zawodnik z czołówki zajechałby go tempem
                wymian, intensywnością gry i siłą uderzeń. dlatego, że od czasów Connorsa
                przygotwanie fizyczne i siłowe sportowców wykonało gigantyczny skok do przodu.
                technika jest decydującą wtedy, gdy strona fizyczna jest "na równo" - dlatego
                Federer, który pod tym względem niczym nie ustepuje rywalom, wygrywa z
                Roddickiem czy Davidienką. ale w przypadku Connorsa i dzisiejszych
                zawodników "równo nie jest"...
                poza tym tu nie chodzi o Connorsa, lecz o Fibaka i Shahar Peer. Peer gra
                mocniej i serwuje z większą prędkością niż ówcześni najlepsi zawodnicy.
                niestety (albo stety) - sport kobiet coraz bardziej staje się "męski". dlatego
                słowa Fibaka są nie na miejscu, bo "dziś, gdy na reakcję, ustawienie
                się do piłki i uderzenie ma się tak mało czasu każda zmiana sprzętu robi
                kolosalną różnicę"...
                • Gość: elan Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.blue-net.com.pl 21.05.07, 18:50
                  Szakal Peer nie serwuje ani nie uderza mocniej niż ówczesni gracze. Wtedy
                  najszybszym serwisem dysponował Roscoe Tanner, sporo ponad 200 km/h (ówczesnymi
                  rakietami!). Uderzenia Connorsa były szybsze niż dzisiejszych graczy - dzięki
                  niezwykłemu timingowi i niepowtarzalnej technice, stosował on uderzenia płaskie
                  (szybsze od liftowanych), z niewielką tolerancją, tuż nad siatką. To były
                  petardy, zwłaszcza, że uderzał je bardzo wcześnie, na wznoszącym koźle,
                  wykorzystując energię daną piłce przez przeciwnika.

                  Dzisiaj zawodnicy często potężnie wymachują, jęczą stękają, nadają piłkom
                  ogromne rotacje, wygląda to na bardzo silne uderzenia, ale piłki wcale nie lecą
                  szybko i trwają wymiany po kilkanaście uderzeń. Connors strzelał
                  niepowtarzalnym płaskim dwuręcznym bekhendem (ze skrzyżowaniem nóg w wyskoku)po
                  linii i było po zabawie.
                  • bazyliszek4 Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej 21.05.07, 20:26
                    Gość portalu: elan napisał(a):

                    > Szakal Peer nie serwuje ani nie uderza mocniej niż ówczesni gracze. Wtedy
                    > najszybszym serwisem dysponował Roscoe Tanner, sporo ponad 200 km/h

                    tia... a oficjalny rekord Tildena z lat 30. to 163 mp/h. czyli 260 km/h...
                    mówiąc poważnie - oczywiście, że Shahar, a nie Szakal, serwuje i uderza mocniej
                    niż 90% owczesnych tenisistów. 30 lat temu serwis 180 km/h, standard w
                    dzisiejszym tenisie kobiet, był ewenementem i zdarzał się równie czesto jak
                    dziś 240. w polowie lat 70 rekord świata w serwisie wynosił niecałe 220 - przy
                    czym nie był to rekord z meczu, ale ustanowiony w specjalnej próbie dla celów
                    badawczych. podczas meczu nikt nie był w stanie nawet zbliżyć się do tego
                    wyniku (przynajmniej w tych nielicznych meczach podczas ktorych dokonywano
                    pomiarów). dopiero 10 lat temu wynik ten pobił w warunkach meczowych Rusedski...
                    Connors własnie dlatego mógł uderzać ze wznoszacej się piłki, że miał tyle
                    czasu na reakcję. następnym grajkiem, który to potrafił był Agassi. tyle, że
                    dziś Connors nie miałby szans na taką grę. każdy zawodnik z czołowki stłamsiłby
                    go fizycznie i siłowo. i po zabawie...
                    • Gość: elan Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.blue-net.com.pl 21.05.07, 22:05
                      Problemu nie da się roztrzygnąć empirycznie. Pozostaniemy przy swoich zdaniach.
                      • bazyliszek4 Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej 22.05.07, 12:19
                        jasne.
                        pozdr.
      • wzbigniew Fibak krytycznie o Radwańskiej 16.05.07, 13:01
        fibak to kretyn i LOOSER
      • Gość: bobo W. Fibak zapomniał, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 13:15
        nie da się porównać tych drewnianych badziewi którymi grali kiedyś z
        róznorodnościa współczesnych rakiet :)
        • Gość: waldek Re: W. Fibak zapomniał, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 13:17
          Fibak nigdy nie grał drewnianą rakietą, przynajmniej jako zawodowiec.
      • Gość: DJ Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.as15444.net 16.05.07, 13:20
        Ja tez skreczuje,
        W kazdy piatek i sobote w klubiku. Casami nie na swoich dekach ale i tak dobrze
        wychodzi wiec nie wiem o co ta cala afera.
      • Gość: mak Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.chello.pl 16.05.07, 13:30
        oczywiście zdarzają różne pechowe sytuacje, w tym i błędy przewożników, ale na
        tym właśnie polega profesjonalizm, żeby być na to przygotowanym i zawsze mieć
        plan awaryjny.
        • Gość: kazio Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.nrth.cable.ntl.com 16.05.07, 16:47
          Panie Fibak a jak pan pomogl Domachowskiej.
          Czy dzieki panu wygrala chociaz jakis podrzedny turniej ?
      • Gość: kabiF Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.05.07, 18:05
        Papcio Radwanski to jakis matol a nie trener. Trzeba byc ostatnim gamoniem zeby
        nie zadbac i nie wziasc swojej corce awaryjnego kompletu ciuchow i sprzetu do
        swego bagazu. Przeciez lata z nia wszedzie i nigdy nie slyszal o tym, ze bagaze
        moga zaginac? A moze tata "mucho" sie wstydzi wozic damskie majtki w neseserze?
        Co za amatorszczyzna. Na miejscu zawodniczki wylal bym takiego trenerskiego
        patalacha na zbita buzie. Tylko co zrobic z ojcem? tego sie nie da zwolnic z
        biologicznego obowiazku.
      • ania_pelka1 Re: Fibak krytycznie o Radwańskiej 19.05.07, 22:18
        Do fibak nic nie mam, ale super expresowi nigdy bym nie wierzyła. Już nie raz kłamali i pisali, że ktoś coś powiedział a to wcale nie prawda. Troche szkoda tego meczu, ale granie pożyczoną rakietą jest naprawdę trudne! Co innego granie sobie na luzie a na najwyższym poziomie z 17 rakietą świata. Po jednej porażce nie można jej skreślać
      • Gość: elan Istambul Cup IP: *.blue-net.com.pl 21.05.07, 16:49
        Nasza Agnieszka pokonała dobrą Rosjankę Byczkową, w drugiej rundzie pokona
        Włoszkę Oprandi lub młodszą Bondarenko, żeby zmierzyć się z samą Sharapową.

        Żydówka Cipora Obziler dała plamę w I rundzie z Francuzką Rezai.
        Na rewanż z Żydówką Szakal Peer jeszcze przyjdzie czas.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka