Gość: yeti
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
13.06.03, 13:35
Express Ilustrowany/TK/13 czerwca 2003 11:55
Tomaszewski: Dudek nie ma prawa więcej zagrać w reprezentacji
Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski, po przegranym meczu ze
Szwecją (0:3), nie pozostawił suchej nitki na kadrowiczach. Na
łamach "Expressu Ilustrowanego" popularny "Tomek" ocenia każdego
z "bohaterów" ze Sztokholmu.
Jan Tomaszewski mówi:
O Jerzym Dudku: - Przed meczem ze Szwecją mówiłem, że mamy Dudka i dziesięć
koszulek. Niestety, muszę zmienić zdanie. Dudek nie ma prawa zagrać więcej w
reprezentacji Polski. Po takich interwencjach - out.
O Marcinie Baszczyńskim: - Kto to jest? Na pewno nie zasługuje na miano
kryjącego obrońcy w reprezentacji.
O Jacku Bąku: - Krew mnie zalewa, jak słyszę kreatorów (nie mylić z
kretynami), którzy twierdzą, że stoperzy zagrali poprawnie. Na Boga nie było
bezbramkowego remisu, tylko porażka 0:3. Co by było, gdyby obaj zagrali
niepoprawnie?
O Tomaszu Hajcie: - Kapitan naszej reprezentacji miał taką szybkość, jak ja
po pięciu bankietach. A reszta, jak w przypadku Bąka.
O Macieju Stolarczyku: - Nie wiem, gdzie on grał. Na pewno nie w obronie.
Bardziej był rozgrywającym, ale przecież każdy musi znać swoje miejsce w
szyku. On nie znał, bo rozgrywał piłkę.
O Tomaszu Dawidowskim: - Grał, dlatego, bo jest penitencjariuszem
wronieckiego (nie mylić z więzieniem) klubu Amica, z którym związany był
Janas. I dlatego musi być promowany. Gdyby nie łysa głowa, nie wiedziałbym,
że to Dawidowski.
O Mirosławie Szymkowiaku: - Okazało się, że jego wydolność porównywalna jest
z wydolnością listonosza. Przepraszam listonoszy, bo kto wie, czy nie mają
lepszej.
O Jacku Krzynówku: - Jeśli ktoś, gra na nie wiadomo jakiej pozycji: lewego
czy półlewego pomocnika, to musi wyjść, że jest nijaki. I taki właśnie był
Krzynówek.
O Tomaszu Zdebelu: - Po raz pierwszy dowiedziałem się, że problem prowadzenia
gry leży w jakimś Zdebelu. Na boisku go nie było.
O Kamilu Kosowskim: - Co on grał? Tego nie wiem. Od pewnego czasu gra
zatem "lewego" piłkarza. Kadra nie ma z niego pożytku.
O Arturze Wichniarku: - Jedyny zawodnik, który się sprawdził, ale czy
kiedykolwiek w reprezentacji grał w pojedynkę w ataku?
O Tomaszu Kłosie: - Rozmawiamy o zbożu? Bo o Tomku piłkarzu szkoda gadać.
O Marcinie Zającu: - Szkoda, że nie on uciekał, tylko jemu uciekali Szwedzi.
Rezerwowy z Groclinu nie może nas zbawić. I nie zbawił.
O Marcinie Burkhardzie: - Może i talent. Ale Janas promuje zawodnika Amiki,
bo selekcjoner wyznaje zasadę, wiem, gdzie wrócę, jak mnie wyp.... z kadry.
O Pawle Janasie i Michale Listkiewiczu: - Trener, prezes PZPN i jego
przyjaciel niejaki Placzyński, który handluje prawami do transmisji TV
powinni zwrócić się o azyl w Szwecji.
O Szwedach: - Wyzerowali naszą drużynę jak premier Miller posła Ziobro.
Inne wiadomości związane z: Wszystko o kadrze
Może trochę przesadził ale coś w tym jest.pzdr.