sfuj_hlop
24.07.07, 03:52
Ponoć tak twierdzi Heidfeld i jest wściekły na Roberta.
Kubica zajechał mu drogę, przeszkodził, no i Nick (nie mylić z "nikim") nic
przez Kubicę nie zdobył.
Ale jaki kierowca ma pierwszeństwo?
Ten z przodu, czy ten z tyłu?
Jak kierowca z tyłu może kierowcę przed sobą przyblokować?
Heindfeld po prostu okazał się w tym jednym zdarzeniu chamem, kłamcą,
sqórw...m i jeszcze i_diodą!