jacniew
07.07.03, 09:35
Młodsi nie pamiętają więc troszkę historii:
"... Gdy w Legii potrzebny był jakiś piłkarz, dzwoniono do sztabu danego
okręgu wojskowego i sprawa była praktycznie załatwiona. Jeśli ktoś stawał
przed wyborem - spać w koszarach czy grać w Legii , jasna sprawa , że
wybierał to drugie." - Jerzy Kopa dla PS.
I jak tu nie kochać tej drużyny ?