Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Federer po raz czwarty z rzędu

    IP: *.chello.pl 10.09.07, 01:46
    Bravo ROGER!!!
    Jesteś po prostu...
    Echh, dla mnie to jest poezja, choć grał dziś momentami przeciętnie. Ale co
    tam- wtedy gdy trzeba było grał jak z nut!
    Obserwuj wątek
      • Gość: HARRY Roger is THE BEST brawo brawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 02:01
        WYGRAC 4 RAZY TO NIELADA SUKCES
      • fizykpsycholog Re: Federer po raz czwarty z rzędu 10.09.07, 02:06
        nowak robi olbrzymie postepy. niestety palil sie psychicznie w
        kluczowych momentach. a federer jest klasa niesamowita. po nudnym
        okresie w tenisie jakies 3-4 lata temu znow sie zaczela wspaniala
        rywalizacja
        • Gość: hrb Uszaszowski Jaka tam rywalizacja?... IP: *.VIC.netspace.net.au 10.09.07, 03:29
          Federer wygral, bo tylko on mogl wygrac,NUDA JAK W F-1.
      • Gość: das boot Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: *.hsd1.md.comcast.net 10.09.07, 03:04
        polamcie Fedowi rece. zrobi sie ciekawiej :)
        • Gość: hrb Uszaszowski Tak nie mozna!!! IP: *.VIC.netspace.net.au 10.09.07, 03:36
          Zdyskwalifikowac Szwajcara za doping i po krzyku.
      • Gość: hrb Uszaszowski To wszystko dlatego,... IP: *.VIC.netspace.net.au 10.09.07, 03:23
        ze przeciwnik Faderera byl bezimienny.Na porzadne imie trzeba
        zasluzyc.
      • Gość: Hrb Uszaszowski Ach,Ewuniu... IP: *.VIC.netspace.net.au 10.09.07, 03:46
        POEZJA ?...Przeciez to byly czestochowskie rymy.A na nutach , TO
        FEDZIO SIE NIE ZNA.
        • Gość: Ewunia 28 Re: Ach,Ewuniu... IP: *.chello.pl 10.09.07, 17:50
          Ależ:-)
          Sztuka jak to sztuka- nie może podobać się wszystkim.
          Cóż... może i częstochowskie - może nie trzeba było więcej?
          Mnie się tam Roger sam w sobie podoba i już:-)
      • Gość: itt Federer po raz czwarty z rzędu IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.09.07, 03:47
        Djokovic jest lepszy od Nadala. Ma technike. Nadal wali prostacko na siłę.
        A Federer jest najlepszy w dziejach. Jeszcze takiego jak on nie było. Wszyscy, ktorzy sie znaja, to mówią.
        Nawet zazdrosny McEnroe to przyznaje.
        • Gość: Amator Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: *.centertel.pl 10.09.07, 06:08
          McEnroe nie jest zazdrosny o Federera. Jak czytam jego wypowiedzi to
          mam wrażenie, że McENROE JEST SZEFEM FANCLUBU FEDERERA NA USA.
          Zresztą wszystkie wypowiedzi są fachowe , kompetentne i rzeczowe a
          pochodzą od faceta, który w swojej epoce uchodził za NAJBARDZIEJ
          UTALENTOWANEGO i OBDARZONEGO NAJLEPSZĄ TECHNIKĄ.
          • Gość: itt Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.09.07, 06:22
            > McEnroe nie jest zazdrosny o Federera. Jak czytam jego wypowiedzi

            To nie czytaj jego wypowiedzi, tylko słuchaj.
            McEnroe jest w oczywisty sposob zazdrosny, wiele razy go na tym złapałem (nie tylko o Federera). Ale oczywiscie idiotą nie jest wiec musi przyznac rzeczy oczywiste, skoro inni w studiu je jako oczywiste widza.
            McEnroe robi mówi pewne rzeczy z humorem wiec mozna mu wybaczyc.
            W komentarzach meczów był za Dawydienką i Djokovicem (choć wczesniej Djokovica nie doceniał).
            Miał tu osobisty interes, bo Federer wygrał tu 4 razy pod rząd, a on tylko trzy. To jak bicie jego rekordu (co sie działo 80 lat temu sie nie liczy).
            Podobnie Borg tylko czekał aż Nadal wykonczy Federera i nie dopusci do wyrównania jego rekordu.
            • Gość: amator Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: *.univ.gda.pl 10.09.07, 08:09
              Ale jesteś MUNDRY. Jak niby mam słuchać Mc skoro nie mieszkam w
              US .Mogę jedynie poczytać to co znaję w internecie. Pewnie dostaję
              ocenzurowane wersje jego wypowiedzi.
              Poza tym jak oddzielisz bufonadę Mc, z której jest on znany tak samo
              jak z fenomenalnej techniki, to dostrzeżesz uznanie dla Federera.
            • Gość: pioter Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:27
              Pieprzysz trzy po trzy. Widziałeś Borga na Wimbledonie?? Jego
              wypowiedzi w czasie turnieju i przed finałem?? Widziałeś jak go
              pokazyli podczas finału?? Był ewidentnie za Federerem i nie było po
              nim widac jakiegokolwiek rozczarowania czy zazdrości. Więc nie
              nawiajaj bez sensu...
              • Gość: amator Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: *.centertel.pl 10.09.07, 18:09
                Kolega z Hameryki Wimbledonu pewnie nie oglądał.To taki mały
                prowincjonalny turniej, w dodatku odbywa się poza NY. A jeśli teza
                nie zgadza się z faktami (vide Borg) ,tym gorzej dla faktów.
              • Gość: itt Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.09.07, 19:54
                Widziałem. Wtedy myslałem, ze nie jest taki malostkowy.
                Ale potem widziałem Borga w innym wywiadzie i tam pokazał, ze jednak wolał, zeby Nadal wygrał.
      • ro45dak Ciekawe czy pobije rekord Graf ? 10.09.07, 07:11
        Steffi zdobyła 22 tytuły WS. Czy Roger pobije ten rekord,
        a może Australijki Smith Court (24 tytuły) ? Mając tak kiepskich przeciwników
        wszystko jest możliwe. Roger jest niewątpliwie
        fenomenem, ale byłoby dobrze i dla widowiska i dla tenisa, aby
        wreszcie znalazł się zawodnik, który byłyby bardziej wymagający.

        Wystarczy przykład Wimbledonu, gdzie w ostatnich latach do finału
        docierają typowi "ziemiożercy" jak Nalbandanian czy Nadal, przy
        czym ten ostatni to tylko siła fizyczna, no i uparte twierdzenie
        sprawozdawców, że tak silnie "rotuje" piłeczkę. to za mało - piękno
        tenisa potrzebuje czegoś więcej.
      • Gość: majka Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: 157.158.10.* 10.09.07, 08:12
        Fantastyczny wynik finału, BRAWO ROGER !!!. Czy tego finału nie
        nazwać by jednak "przepiękną katastrofą" Djokowicza? Uznanie,
        Książe, za "rogerowe analizy" sprzed kilku tygodni. Trafione bez
        pudła.
        • Gość: Rysio Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: 217.153.8.* 10.09.07, 09:19
          Oglądałem mecz Federera z Davidienką, który jest graczem solidnym.
          Dopóki Roger był zdekoncentrowany, Davidienko trochę grał. Ale w
          decydujących momentach ażdego z setów, nagle lokomotywa szwajcarska
          odjeżdżała, miażdżąc wszystko po drodze.

          Trudno nie odnieść wrażenia, że najbardziej wymagający dla Federera
          był pojedynek z Roddickiem...
          • Gość: Flo Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: *.icpnet.pl 10.09.07, 09:56
            No taka prawda... Roddick jedynie do czeghos go zmusil...

            A czyjas wczesniejsza opinia, ze Novak jest lepszy od Nadala jest po
            prostu niepowazna.
            Pozdrawiam
          • Gość: Ewunia 28 Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: *.chello.pl 10.09.07, 17:55
            Wiecie, ja sobie myśle, że po pierwsze Roddick był w dobrej formie to raz i
            szkoda Go na ten ćwierćwinał było.
            Po drugie Roger nie lubi Roda- to widać:-) I się skubany koncentruje na Niego-
            żadnej taryfy ulgowej, nic a nic.
            Po trzecie "leży" mu gra Roda i dlatego też łatwiej mu się mu do skóry dobierac:-)
      • Gość: fan sportu Samobojstwo IP: *.211-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 10.09.07, 09:18
        Ogladanie Rogera Federera jest jedna z kilku rzeczy dzieki ktorym
        nie strzelilem sobie jeszcze w leb.
        To jest prawda i zadna tam prowokacja.
        • Gość: dsds Re: Samobojstwo IP: *.chello.pl 10.09.07, 10:34
          Jak widze kolejny nudny turniej w ktorym wygrywa bez problemow
          znudzony federer to wlasnie chce sobie strzelic w leb .
          • Gość: antywidz Re: Samobojstwo IP: 157.158.10.* 10.09.07, 11:28
            tym razem na pewno nie widziałeś turnieju, a szczególnie finału, bo
            o tym meczu można wszystko, tylko nie to, że federer był znudzony.
            Może Ty jesteś i z nudów piszesz głupoty ?
      • Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Nie było lekko, ale Federer dalej rządzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 14:00
        Federer mistrzem, walka była, dobry pojedynek, poziom rósł z każdym
        setem.
        Set pierwszy - Serb został całkowicie zżarty przez nerwy w
        decydującym momencie. 6-5, 40-0, własny serwis, piłki setowe jedna
        za drugą i nic, zupełnie jakby inny gracz serwował. Kolejny dowód na
        to jak rywali Szwajcara często paraliżuje możliwość wygrania ważnej
        piłki czy seta. Tiebreak dla Szwajcara, choć jeszcze początkowo
        Djokovic był z przodu z minibreakiem.
        Set drugi - Djokovic miał przełamanie, Federer odrobił. Serwis
        Rogera. 5-6, 15-40 i dwie piłki setowe dla Serba. Najpierw as, a
        potem Djokovic minimalnie przestrzelił (o włos po prostu, jak widać
        było po sprawdzeniu przez Novaka, coś strasznego, mniej nie można
        było się pomylić). I znów tiebreak, tym razem bardzo łatwo dla
        Federera. Świetny serwis Szwajcara plus jego dwie fantastyczne akcje
        w końcówce przy serwisie Serba. 2-0 dla obrońcy tytułu.
        Set trzeci - przy 2-2 Federer wyszedł z 0-40 i zaczęło się dla
        Novaka końcowe odliczanie. Federer już pewnie trzymał swój serwis, a
        Djokovic już zaczął mieć kłopoty. Bardzo dobry poziom gry w tym
        fragmencie meczu, kilka akcji rewelacyjnych. Djokovic robił co mógł,
        ale zwycięstwo jak zwykle w takich przypadkach nieubłaganie
        przechylać się zaczęło na korzyść Federera. Druga piłka meczowa,
        Djokovic próbował coś wykombinować przy siatce, nic z tego nie
        wyszło i Federer mistrzem.
        Zważywszy, że Serb ma dopiero dwadzieścia lat i już jest tak groźny,
        to zagrożenie z jego strony powinno rosnąć. Ale on musi wygrywać
        szybciej swoje mecze we wczesnych rundach turnieju, bo tutaj spędził
        na korcie chyba z pięć godzin więcej niż Szwajcar i niepotrzebnie
        tracił siły. Niby w finale tego nie było widać, ale co by było w
        ewentualnym czwartym czy piątym secie? Chyba reanimacja.
        Raz jeszcze Szwajcar wykazał nieludzkie opanowanie w krytycznych
        momentach. Można powiedzieć, że to taki typowy ważny mecz z udziałem
        Szwajcara. Rywale mają sporo okazji, nie potrafią wykorzystać,
        Szwajcar wyczuwa moment gdy trzeba przycisnąć i wygrywa.
      • guitarra Re: Federer po raz czwarty z rzędu 10.09.07, 14:29
        Ten mecz po raz kolejny pokazał jak silny mentalnie jest Szwajcar.
        Podobnie było w finale Wimbledonu, kiedy w 5 secie dwa razy wyciągał
        ze stanu 15:40. Wydrzenia ostatnich dwóch miesięcy to najlepszy
        dowód dla tych, którzy wieszczyli, że Nadal jest silniejszy
        mentalnie oraz, że już wkrótce zdetronizuje Federera na pozycji
        lidera rankingu ATP Entry System. Przewiduję, że szybciej Djokovic
        zajmie 2 miejsca przed Nadalem niż Nadal będzie pierwszy...
      • bazyliszek4 Re: Federer po raz czwarty z rzędu 10.09.07, 16:26
        szkoda, że nie było 4, a może nawet 5 setów. Novak miał w tym meczu
        więcej setboli, niż niektórzy przez cała karierę...
        • Gość: Kosa Re: Federer po raz czwarty z rzędu IP: *.centertel.pl 11.09.07, 12:39
          Sądzę, że Federer w tym turnieju nie był w najwyższej
          formie ale postawił na reularność. Ze względu na to,
          że w każdym spotkaniu również z Djokovicem w statystykach
          meczowych ma ogromną przewagę, nie sposób z nim wygrać
          tiebreak. Gdyby liczenie było podobne do tego z tenisa
          stołowego, wygrałby 11:7. Przeciwnicy zbliżają się ale
          są ciągle z tyłu. Rafa jak zwykle po Wimbledonie gaśnie,
          Djokovic jest w gazie ale żeby wygrać z arcymistrzem
          trzeba mieć więcej atutów, troszkę brakuje mu lekkości
          w grze jest nie bywale skuteczny ale bardziej przekonuje
          mnie gra Davidienki, który mimo skromnej postury gra
          nieprawdopodobnie szybko i precyzyjnie. Jego wymiany w
          meczu z Federerem to był najszybszy tenis ziemny jaki
          kiedykolwiek widziałem. Jednak turniej męski mimo, że
          pozbawiony emocji był ciekawy a Federer śrubuje rekordy.
          Pzdr.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka