Gość: PRAC
IP: *.bogucki.com.pl
25.07.01, 17:58
Do przerwy Kolejorz prowadzi. Bramkę strzelił Bekas. Poziom spotkania bardzo
słaby. Jagielonia atakuje, strzela z daleka, ale strzały niecelne lub pewnie
broni Luncik. Bardzo dobrze gra Mowlik. W ataku Bugaj i Wojciechowski -
tragedia szczególnie ten pierwszy. Lech ma przebłyski dobrej gry - presing,
rozgrywanie z pierwszej piłki, ale nie potrafił przeprowadzić chociaż jednej
płynnej akcji. Jest grupka kiboli z Poznania. Jagielonia oczywiście bluzga na
Lecha, a w przerwie widać było początki jakiejś zadymy (Jagielonia
przemieszczała się w stronę naszych).
CDN.