Gość: Picasso
IP: *.juni.gliwice.pl
10.05.01, 12:37
Brać udział w reklamie to dowód olbrzymiej popularności.
We dwóch to oczywiście większa kasa.
Ale bez przesady!!!!!!
Idea, Winiary, jakieś badziewiarskie okna, Red Bull, Poczta Polska, a teraz
czekolada Goplany!!!!
Już mieliśmy wielkich mistrzów.
Partyka nawpieprzał się serków i zaczął skakać 15 cm niżej,
Nastula po Plussie dostawał baty od cieniasów,
Hołowczyc (ex. mistrz Europy, 7 miejsce w rajdzie Argentyny na samochodzie o
klasę gorszą niż auta WRC) przegrywa nawet w Polsce.
Oczywiście reklama nie mogła mieć bezpośredniego wpływu na predyspozycje
zawodników, np. Korzeniowski, ale co będzie, jeśli (tfu, tfu) Małysz w
następnym sezonie nie będzie już najlepszy?
Znowu wszyscy będą na nim wieszali psy!
Panie Adamie!
Jeśli lubi pan brać udział w reklamach, mam nadzieję, że nie schodzi pan
poniżej 150 tys. zł. za jedną.
A Karolinka jest chyba jedynym dzieckiem, które w tak młodym wieku reklamowało
już dwa produkty.