Gość: Misiek
IP: *.adsl.inetia.pl
21.02.08, 08:31
O'Neal nie był nigdy moim ulubionym zawodnikiem (delikatnie mówiąc). Ale teraz kiedy przypomina mi się to jak grał jeszcze kilka sezonów temu, i że tak właściwie był nie do zatrzymania zaczynam rozumieć, że to mega mega ewnenement. Shaqu życzę Ci wszystkiego dobrego!