Gość: montbblanc Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.08, 06:46 W końcu trzeźwa dcyzja PZN !!! Koniec chorego szantażu !!! Mam nadzieje, że decyzji nie zmienią i nie ulegną "kochanemu tatusiowi",tak jak to miało miejsce w nieodległym pucharze świata w Zakopanym. Decyzje o udziale w zawodach podejmuje trener, a nie żądna rozgłosu, kasy i ona wie jeszcze czego "kochana rodzinka". Najgorsze w tym wszystkim jest to, że cierpi na tym niczego winny młody chłopak, w właściwie jeszcze dziecko. Mam nadzieje, że dzięki "kochanym rodzicom" nie zbrzydnie mu skakanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad.ludwik02 Re: Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.02.08, 08:27 No nie: o udziale w zawodach winna decydować li tylko sportowa forma, potwierdzona w OFICJALNYCH sprawdzianach, w których startowaliby WSZYSCY kandydaci! Formuła wyboru musi być prosta, tak jak jest w USA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: *.range86-132.btcentralplus.com 27.02.08, 03:03 nastepny"nawiedzony"ta HAMERYKA.Co Wam w tych lbach odbilo,ze ciagle tylko ;a JUESEJ to,a w JUESEJ tamto(slonie maja majtki,slonce swieci z dolu,co za prymitywy tam wyjechaly? Czlowieczku-formula jest prosta dla bogatego tatusia w tej Twoje zakichanej HAMERYCE.Dla normalnego chlopaka,ktory pokaze choc odrobinke talentu i CHECI do pracy to Austria,niemcy lub Finlandia. Twoja HAMERYKA jest dobra dla ciebie-trenuj chlopcze skoki-wrocisz kiedys do Polski jako kangur9taki bedziesz skoczny.Ot,nastepny Jelop Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Drogi Panie z DDR IP: *.chello.pl 26.02.08, 07:21 Drogi Panie dziennikarzu z DDR. Pyta Pan co powinien zrobić Klimek. Powinien urodzić się 20 lat temu w DDR lub ChRL. W Polsce dba się o zdrowie dzieci. Chwila radości dla kibiców nie jest warta ryzyka dziecka. Warto pomyśleć, co zrobić by w każdym roczniku mieć utalentowanych zawodników i nie mieć dylematów Klimka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad.ludwik02 To oczywiste - ktoś z PZN odgrywa sie na Ojcu ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.02.08, 07:33 To oczywiste - ktoś z PZN odgrywa sie na Ojcu Klimka kosztem Klimka, interesu skoków narciarskich w Polsce i ... kibiców takich jak choćby ja właśnie! Padają najbzdurniejsze uzasadnienia: Klimek nagle jest za młody, aby wystartować - choć ci sami dostojnicy narciarscy nie sprzeciwiali się jego dotychczasowym, licznym i uwieńczonych powodzeniem stsrtami z ... seniorami! No i z nagła musiałby "nabijać wagę" pijąc litry wody i dociążając narty - to czemu w tych wszystkich wygranych przez niego zawodach, tego właśnie ci przedziałacze PZNu nie czynili, czyżby otwarcie łamali FISowskie przepisy? Chcą ukarać butnego Klimkowego Tatę - to na nim osobiście niech się wyżywają, nie na nadzieji polskich skoków! Odpowiedz Link Zgłoś
marekfocus Problem Klimka Murańki niestety coraz większy 26.02.08, 07:39 jezeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze nalezy z trenetem i dzialaczem podpisac kontrakt menedzersi przeznaczyc 50% z wygranych na tych panow i odrazu karta sie odmieni co nie wiecie gdzie my zyjemy chyba ze chca wiecej a na to tatus nie powinien sie zgodzic Odpowiedz Link Zgłoś
marekfocus Problem Klimka Murańki niestety coraz większy 26.02.08, 07:52 kochani internauci piszcie sobie co chcecie a my i tak zrobimy co chcemy nawet sejm i senat jezeli przeglosuje start muranki to i ytak z tego nic nie bedzie zreszta nie przeglosuje bo dwa lub trzy tygodnie wyjezdzaja na narty we wloskie dolomity Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mihniak zXP do taty Klimka ! Musi pan dać w "łapę" trenerom. IP: *.promax.media.pl 26.02.08, 08:00 ...bez tego ani rusz. Przecież PZN = PZPN ! co widać, słychać i czuć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tulan Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: *.satfilm.pl 26.02.08, 08:23 Witam, jestem trenerem sportowym od 20 lat. W swojej karierze widziałem już nie jeden zmarnowany talent sportowy z powodu gonitwy za wynikiem. Popieram te trudną decyzję o wycofaniu z kadry Klimka. Skoki narciarskie to dyscyplina bardzo obciążająca organizm i lepiej byłoby aby zawodnik osiągnął życiową formę w odpowiednim wieku, a nie leczył kontuzje z powodu przeciążeń z okresu dzieciństwa. Sądzę, że autorytety z dziedziny fizjologii i biomechaniki potwiedziliby moją opinię. Warto ich zapytać. Pozdrawiam Czytelników. Odpowiedz Link Zgłoś
prof_uj Re: Problem Klimka Murańki niestety coraz większy 26.02.08, 09:39 Masz absolutna racje. jestem instruktorem narciarstwa alpejskiego od 30 lat, skalalem jako 16-latek i w pelni sie zgadzam z twoja opinia. A kibole chca krwi tu i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej, NYC Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: *.cable.mindspring.com 26.02.08, 08:39 To nie problem Klimka niestety, glupota to polski problem. Powinien wyjechac na zachod, jak kazdy normalny czlowiek, i skakac dla Niemcow. Odpowiedz Link Zgłoś
prof_uj Re: Problem Klimka Murańki niestety coraz większy 26.02.08, 09:40 Dla Niemcow (Austryjakow) skakalby jako junior na MSw. za 3 lata! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość a moze sprawdzic czy tu też jest podobnie jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 08:45 w pilce noznej. Forsa, forsa i tylko szmal !!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
prof_uj Re: Problem Klimka Murańki niestety coraz większy 26.02.08, 09:08 Panowie, skonczcie to bicie piany! Obciazenia przy kokach narciarskich na duzych skoczniach sa takie jak przy skoku z drugiego pietra. Da sie przezyc, bo robilem jedno i drugie. czy rozwijajacy sie organizm 13-latka zniesie skakanie z 2 pietra? Zniecie. Czy musi to sie odbic na jego rozwoju fizycznym? Niestety musi - popatrzcie przy najblizszym konkursie pucharu Swiata jak beczkowate nogi maja wszyscy skoczkowie - to nie dla tego, ze talent do skokow objawia sie w takiej wlasnie pałąowatości dolnych konczyn, to jest wynik niewiarygodnych obciazen 10-15 ostatnich lat. Niewierzycie w te obciazenia - skoczcie raz choć z 1 pietra. Ktos użył argumentu, ze przecież 13-latek bedzie startowac na olimpiadzie w skokach z wiezy. Fajnie, ale skoki z wieży (czy np. taka gimnastyka) to obciażeniowy "pikuś" w porównaniu z skokami narcierskimi. Jak zminimalizowac nastepstwa skakania dla rozwoju 13-latka? Skakac na malych skoczniach - przypominam, ze Malysz skacze wlasnie na MALEJ skoczni do znudzenia jak chce wyeliminowac w technice bledy. Przypadek Rutkowskiego jest znamienny: byl za mlody (16, choc w porownaniu z Muranka to juz "starzec") aby udzwignac burze hormonalna: kasa jak na 16-latka z dołów ogromna, kolesie+alkohol, siksy+orgie... No i "prezesi" i "trenerzy" stawajacy w kolejce i blagajacy aby "mistrz" raczyl potrenowac od czasu do czasu. W tym czasie Thomas Morgenstern (przegral Mistrzostwo z Rutkowskim) byl dalej trzymany zelazna reka i szlifowany. Gdzie jest "Morgi" teraz, a gdzie jest Rutkowski? Pytanie co lepsze, Muranka majacy szans na wygrywanie Puchar Swiata za 4-5 lat, czy Muranka zajmujacy miejsca w 30-ce od zaraz? PS. Skandalem bylo dopuszczenie Muranki do skokow w za dlugich nartach, co doprowadzilo do zdyskwalifikacji: to tak jakby go w sklepie za reke zlapali przy kradzierzy. Muranki na zawodach niby przez nieuwage za dlugie narty, kombinezon niby przez nieuwage za duzy (efekt Batmana) to uczenie kantowania. Skandalem jest dopuszczenia aby Muranka skał z reklama piwa - To tak jak czerpanie zyskow z 13-letniej "tirowki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: błond Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 09:13 błędy ortograficzne i gramatyczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pzdr Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: 83.220.195.* 26.02.08, 09:36 Widocznie ktos komus za mało dał w łapę... Ot co w końcu polska tradycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sportsmen Re: Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: 83.14.252.* 26.02.08, 10:22 Szanowni znawcy sportów wszelakich. Muszę Wam powiedzieć, że sport to jest wówczas kiedy idę sobie pobiegać, kiedy moje dzieci jeżdżą na rolkach lub rowerze albo idziemy na basen popływać. To wszystko co dzisiaj pokazuje telewizja, czym zajmują się tzw. media, w czym tzw. kibice biorą udział poprzez ćwiczenie muskułów podnosząc puszkę piwa a gardła ćwiczą wydzierając się "Białłłłłłłłłłłłłłooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo czczczeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerwoooooooooooonii" nie ma nic wspólnego ze sportem ale jest czystą komercją i sposobem robienia kasy. Tak poprzez trenerów, działaczy, zawodników jak i różnego rodzaju organizatorów widowiska. Tak, nie sportu ale widowiska, takiego samego jak koncert Dody czy innego Wiśniewskiego. Dlatego, tak długo jak nie zostaną odcięte publiczne pieniądze od tego "niby sportu" tak długo różni niby znawcy będą kręcić na tym lody kosztem tak finansowym całego społeczeństwa, jak i będą robić wodę z mózgu różnym niby kibicom. Chcesz być gwiazdą podziwianą w TV - inwestuj w siebie (najlepiej sam), nie wymuszaj na wszystkich wokół niby zainteresowania a tym bardziej pieniędzy bo w biednym kraju są ważniejsze wydatki jak chociaż by szkolnictwo czy nauka nie mówiąc o ochronie zdrowia, budowie dróg itp. Nikt jakoś nie martwi się tym, że polscy naukowcy nie otrzymali żadnej nagrody Nobla (też rodzaj współzawodnictwa) ale wielu rozdziera szaty, że jakiś facet skoczył bliżej od innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Hetnał Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: 79.139.0.* 26.02.08, 09:59 Powyższy artykuł, jest nie tylko bardzo stronniczy, ale w dodatku zawiera informacje nie do końca prawdziwe. Cóż z tego, że Klimek zdobył wicemistrzostwo Polski, skoro było to w grudniu? Od tego czasu jego forma nieco spadła. Okazało się również, że Klimek do tej pory skakał na zbyt długich nartach, co autor artykułu przemilczał. To było przyczyną wielu jego wspaniałych wyników. Klimek nie dostał powołania nie dlatego że "jest dzieckiem, a nie juniorem" tylko dlatego, że na zawodach eliminacyjnych go nie było. Bo zawody FIS Cup były dopiero pierwszym etapem eliminacji, drugim był zawody Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieżowej. Na FIS Cup Klimek skakał owszem nieźle, ale równie dobrze skakali ci, co powołanie dostali. W dodatku nadal miał pewne problemu z długością nart i wagą. A na OOMł już się nie pojawił. Dlaczego? Najuczciwiej byłoby spytać samego Klimka i jego ojca. Być może można nazwać Klimka "najlepszym skoczkiem swojego pokolenia". Ale na MŚJ skakać będzie inne pokolenie. O 6 lat starsze. Klimek ma jeszcze czas, na takie imprezy. Jeden jego start w prestiżowej imprezie skończył się już kompromitacją i wielkim stresem dla chłopca. Po co znów ryzykować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fff Z W I Ś Ć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 10:50 Klasyczna polska zawiść bierze górę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hde Panie redaktorze: IP: *.net.autocom.pl 26.02.08, 10:51 1. Jeżeli nie miał pan pomysłu na artykuł, to mógł się pan za pisanie tego w ogóle nie zabierać. Bo jeżeli tak troszczy się pan o karierę Klimka, to wywoływanie medialnej wrzawy, i ciągłe brzęczenie, że jest pokrzywdzony przez trenerów, raczej mu nie pomaga. 2. Klimek Murańka ma 13 lat, i jest jeszcze dzieckiem, co w skokach narciarskich w przeciwieństwie do skoków z wieży ma kolosalne znaczenie. Pragnę przypomnieć, że w dzieciństwie Kamil Stoch skakał równie dobrze jak Murańka, i jakoś nie było słychać pretensji ze strony rodziny, że powinien skakać w kadrze A. Następnie urósł, zmieniła mu się nośność, i na jakiś czas zgasł. Czy Murańka będzie w stanie zrozumieć dlaczego przestał tak dobrze skakać, gdy sam podrośnie? 3. Ostatnio w lotach triumfował niejaki Gregor S. W tym roku po raz pierwszy latał na mamucie, bo w zeszłym roku, gdy przebojem wdarł się do światowej czołówki, trenerzy austriaccy powiedzieli, że jeszcze nie czas, żeby skakał na tak wielkiej skoczni. Słychać było o jakiekolwiek pretensjach? 4. Poza tym dlaczego skakać ma bachor, skoro jest paru dobrych juniorów? Gdzie oni się mają oskakać? Czy zaś ma być tak jak za Tajnera, że cały cykl szkoleniowy dostosowany był pod jednego skoczka? Tylko w tym przypadku byłby to kretynizm, bo oddalenie od kadry osoby, której miejsce w tej kadrze się należy nie tylko negatywnie wpłynęłoby na tą osobe, ale także na resztę, bo wiadomo byłoby, że ktoś tu jest wyraźnie faworyzowany. 5. Będąc zakopiańczykiem, i wiedząc jacy są rodzice Klimka mam obawy czy mały nie skończy tak jak Rutkowski (nie wiem czy go jeszcze pamięta ktoś). Ojciec też próbuje zrobić megagwiazdę z dzieciaka, który jeszcze nie dorósł do tego, by w pełni zrozumieć co się wokół niego dzieje. Tak jak z Rutkowskiego, którego sztucznie wykreowano na jakąś gwiazdę, chociaż NIC szczególnego nie osiągnął. Podsumowując radzę redaktorowi inspiracji poszukać gdzieś, chociażby w lesie, albo na plaży (bo po znajomości realiów skoków wnioskuje, że mieszka pan bardzo daleko od gór, skoczni narciarskich, a także tutejszej mentalności). Odpowiedz Link Zgłoś
ferrment Problem Klimka Murańki niestety coraz większy 26.02.08, 10:56 Zakopane zawsze było dobre w udupianiu talentów. Szybko się skończył Fortuna, szybko skończył się Muszczek. Jak nie środowisko to PZN. Mateuzs Rutkowski był z Zakopanego. Może jakby był z Wisły to by się nie dał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sportsmen niby sport IP: 83.14.252.* 26.02.08, 10:59 Szanowni znawcy sportów wszelakich. Muszę Wam powiedzieć, że sport to jest wówczas kiedy idę sobie pobiegać, kiedy moje dzieci jeżdżą na rolkach lub rowerze albo idziemy na basen popływać. To wszystko co dzisiaj pokazuje telewizja, czym zajmują się tzw. media, w czym tzw. kibice biorą udział poprzez ćwiczenie muskułów podnosząc puszkę piwa a gardła ćwiczą wydzierając się "Białłłłłłłłłłłłłłooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo czczczeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerwoooooooooooonii" nie ma nic spólnego ze sportem ale jest czystą komercją i sposobem robienia kasy. Tak poprzez trenerów, działaczy, zawodników jak i różnego rodzaju organizatorów widowiska. Tak, nie sportu ale widowiska, takiego samego jak koncert Dody czy innego Wiśniewskiego. Dlatego, tak długo jak nie zostaną odcięte publiczne pieniądze od tego "niby sportu" tak długo różni niby znawcy będą kręcić na tym lody kosztem finansowym całego społeczeństwa, jak i będą robić wodę z mózgu różnym niby kibicom. Chcesz być gwiazdą podziwianą w TV - inwestuj w siebie (najlepiej sam), nie wymuszaj na wszystkich wokół niby zainteresowania a tym bardziej pieniędzy bo w biednym kraju są ważniejsze wydatki jak chociaż by szkolnictwo czy nauka nie mówiąc o ochronie zdrowia, budowie dróg itp. Nikt jakoś nie martwi się tym, że polscy naukowcy nie otrzymali żadnej nagrody Nobla (też rodzaj współzawodnictwa) ale wielu rozdziera szaty, że jakiś facet skoczył bliżej od innego. Ps. udało sie jakoś w tenisie, ale chyba tylko dlatego że ta dyscyplina zawsze stała na świecie tak jakby trochę obok innych. Zawsze związane z nim były pieniądze i nikt nie robił z tego tajemnicy. Ludzie oglądali widowisko i za to płacili - było normalnie. Może nie u nas (bo w demoludach tenis prawie nie istniał) ale na świecie nikt nikomu nie wmawiał, że zawodnicy na dużych turniejach grają dla idei, że rozsławiają swoją ojczyznę i takie tam różne bzdury. Ci którzy odbijali piłeczkę na korcie dwa razy w tygodniu robili to dla zdrowia, czyli uprawiali sport. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: niby sport IP: *.crowley.pl 26.02.08, 11:39 az tak cię boli, ze musisz ten sam tekst wklejać po kilka razy? sam zainwestuj w naukę najlepiej ortografii od tego powinieneś zacząć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konstanty52 Re: niby sport IP: *.adm.uni.wroc.pl 26.02.08, 13:35 Drogi "sportsmenie", zanim zaczniesz się wymądrzać o "zawsze" - poczytaj. Zawodowstwo z tenisie jest nie "od zawsze", jak raczyłeś napisać, ale od mniej więcej polowy lat pięćdziesiątych (Gonzales i koledzy) i bardzo długo było ostro sekowane (nie pamiętam, kiedy pierwszy raz dopuszczono zawodowców do Wimbledonu, ale trochę to trwało. Bo tenis to był, jak mówiono - CZYSTY sport). Tyle o tym. O Murańce nie chce mi sie pisać, bo tu nie o niego chodzi, tylko o chorych działaczy-łobuzów z PZN. Przypomnę tylko, że nasz wspaniały Adam kładłby dzisiaj dachy, czy co tam jeszcze, gdyby nie pewien trener z Czech (pamięta ktoś jeszcze o wspaniałym Mikeszce?), który własnym samochodem i za własne, prywatne pieniądze woził go na zagraniczne zawody wówczas, gdy mlody Adaś nie łapał się do grupy, której koszty startu opłaca organizator. Bo PZN wówczas NIE CHCIAL DAĆ NA MŁODEGO ZAWODNIKA ANI GROSZA. Teraz pan Tajner - a słucham go pod tym kątem bardzo uważnie - nawet sie nie zająknie, że był tu taki trener jak Mikeszka, który był może i za ostry, ale WIERZYŁ W TALENT MAŁYSZA, KIEDY ŻADEN SPEC SPOD GIEWONTU NIE UMIAŁ GO DOSTRZEC. A na tym właśnie polega trenerskie zawodowstwo. Obecnie pokazuje nam to Leo B. (znowu chyba nie Polak ;-))... Odpowiedz Link Zgłoś
kjkj19 Problem Klimka Murańki niestety coraz większy 26.02.08, 11:00 Czy naprawdę nie ma sposobu na to by pogonić bełkotliwego Pana Tajnera i zaczął ktoś w PZT podejmoweć rozsądne społecznie akceptowane decyzje! Odpowiedz Link Zgłoś
ferrment Problem Klimka Murańki niestety coraz większy 26.02.08, 11:01 Zakopane zawsze było dobre w udupianiu talentów. Szybko się skończył Fortuna, szybko skończył się Muszczek. Jak nie środowisko to PZN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konstanty52 Re: Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: *.adm.uni.wroc.pl 26.02.08, 13:39 Nie "Muszczek", tylko Łuszczek, ekspercie ;-0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sc Re: Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 11:05 Rany, ludzie, kiedy do was dotrze - nie mamy i nie będziemy mieli następców Małysza, skoki i w ogóle narciarstwo nie są polskim sportem narodowym. Jakby wam wszystkim nie odbiło na punkcie Małysza to nikogo by nie obchodził Klimek Murańka. I jesli Małysz nie będzie odnosił sukcesów to skoki za 3 lata w Polsce nikogo obchodzić nie będą, a o Klimku też wszyscy zapomną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Problem Klimka Murańki niestety coraz większy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 11:14 Wojciech Fortuna swego czasu pojechał na Olimpiadę tylko dzięki presji prasy. Wszechwładny Związek też go nie widział w składzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byrcyn Niech się tata dogada z niemieckim związkiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.08, 11:22 narciarskim, tam teraz potrzebują dużych talentów. A polskim działaczom ,gdy Małysz się skończy życzę jak najszybszej plajty finansowej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dkrytyk55 Prezes Tajner czeka na swój kawał tortu........ 26.02.08, 11:23 ten łobuz nie popuści,na plecach Małysza dochrapał się dużej fortuny i stanowiska,teraz wyczuł następną okazję. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Prezes Tajner czeka na swój kawał tortu...... 26.02.08, 12:14 dkrytyk55 napisał: > ten łobuz nie popuści,na plecach Małysza dochrapał się dużej fortuny i > stanowiska,teraz wyczuł następną okazję. Najgorzej jak niedojdy, które nie doszły i nie dojdą nigdy w życiu do żadnego sukcesu zabierają głos w sprawach na których się nie znają. Ale cóż, zawiść nie pomaga patrzeć obiektywnie na świat, więc może zmień nicka z dkrytyk na dkretyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej ..Przestroga... IP: 217.97.182.* 26.02.08, 11:45 OBY NIE SKOŃCZYŁ JAK RUTKOWSKI... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej ..Przestroga... IP: 217.97.182.* 26.02.08, 11:45 OBY NIE SKOŃCZYŁ JAK RUTKOWSKI... Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Ojciec tego dzieciaka oraz autor tego artkułu 26.02.08, 12:09 powinni jak najszybciej zgłosić się na ostry dyżur psychiatry, póki nie jest za późno! Odpowiedz Link Zgłoś