Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W Malezji zabraknie chętnych na podium?

    IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 19.03.08, 16:36
    może dzięki temu będzie ciekawiej - co to za frajda oglądać wyścig jeśli po
    kwalifikacjach ma się pewność że kolejność raczej się za bardzo nie zmieni -
    czołówka - ferrari i Mclaren, później BMW później inni
    Obserwuj wątek
      • daniel.kaczynski W Malezji zabraknie chętnych na podium? 19.03.08, 16:36
        Dramatyzujecie!
        Dzisiejsze prognozy pogody mówią już tylko o 30% szansie wystąpienia opadów,
        więc nie będzie tak strasznie. W dodatku nie wszystkim przeszkadza brak TC.
        Jak spadnie deszcz, to najwyżej na mecie nie zobaczymy Massy, Hamiltona,
        Juniora i większości ze słabszych zespołów, ale na mecie zamelduje się koło 10
        kierowców.
        • gizberniasty Kontrola trakcji to nie ESP! 20.03.08, 13:52
          "...pomaga utrzymywać bolid w idealnej linii na zakrętach"

          Utrzymywanie auta na zakrętach to zadanie ESP (którego nigdy w F1 nie było).
          Odbywa się to poprzez badanie prędkości wszystkich kół i ewentualne
          przychamowanie któregoś. Kontrola trakcji zapobiega buksowaniu kół w miejscu jak
          kierowca da za dużo gazu. A że F1 ma napęd na tylne koła to zazwyczaj takie
          buksowanie kończy się obrotem samochodu - wykręceniem bączka. Owszem - wcześniej
          kierowca mógł dać w palnik na maksa w zakręcie i go nie obracało. Ale system nie
          pilnował stabilności toru jazdy tylko prędkości tylnych kół. A w
          tylnonapędówkach trzeba uważać z dozowaniem gazu w zakrętach. Jeśli wjechał np.
          jednym bokiem na trawę w łuku to nie było żadnej kontroli i wspomagania
          "idealnej linii w zakręcie". Teraz równie dobrze może przycisnąć w dechę na
          prostej i też go obróci. Ten system nie pilnował linii na zakręcie tylko
          mieleniu w miejscu tylnymi kołami.

          Niedouczone pismaki...
      • Gość: ss85 W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 16:37
        No i w końcu zobaczymy którzy kierowcy potrafią jeździć SAMOCHODEM a nie komputerem na kółkach. Przypominam, że jeszcze w latach 80. wszyscy kierowcy prowadzili 1000-konne monstra bez żadnych układów elektronicznej kontroli. Czyli wcale nie wymaga się obecnie żadnych cudów od kierowców...
        • Gość: inż. Re: W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 16:52
          A mi odpowiada rywalizacja "komputerów na kółkach". Przecież jest tyle innych
          wyścigów samochodowych. Nikt nikogo nie zmusza do interesowania się akurat
          Formułą 1.
      • Gość: (nie)fan f1 W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: 168.168.43.* 19.03.08, 16:46
        no co za dziennikarska fuszerka. nie trzeba skonczyc wyscigu zeby stanac na
        podium...
      • Gość: Gdzie jest Lewis? W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 16:57
        Zajebiste zdjęcie. Profesjonalizm pełną gębą.
        Tak, jak sie rozwinie to widać, tylko co z tego?
      • Gość: Marek W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: *.dsl.bell.ca 19.03.08, 16:58
        Jak zwykle autor pisze bzdury. Do mety w 1996 roku dojechalo 7-miu
        kierowcow. Prosze sprawdzic w Planet F1. zamieszczam link,
        pozdrowienia dla wszystkich
      • Gość: Marek W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: *.dsl.bell.ca 19.03.08, 17:01
        Bzdury,prosze sprawdzic statystyki:
        www.planet-f1.com/race/results/0,19049,3279_199606,00.html
        • barrin Re: W Malezji zabraknie chętnych na podium? 19.03.08, 17:40
          sklasyfikowanych bylo 7 (nie trzeba ukonczyc wyscigu, trzeba przejechac chyba
          90%? dystansu, zeby byc sklasyfikowanym), dojechalo - wg formula1.com -
          czterech, ostatni frentzen ze strata jednego okrazenia
          • Gość: vince dotarło 3, sklastfikowali 7miu ;) IP: *.nat.student.pw.edu.pl 21.03.08, 02:37
            z tego co pamiętam (oglądałem wyścig jakiś czas temu) to dojechało 3, reszta nie
            dotarła ;)

            Hakkinen, Salo i Irvine się zderzyli, Frentzen też chyba miał awarię...




            o pomocy w zakrętach już nie będę pisał bo ktoś skomentował, natomiast muszę
            wyśmiać ten durny tytuł - jak to zabraknie chętnych, chętni zawsze będą tylko co
            innego mieć ochotę a co innego mieć możliwość ;)
      • Gość: X W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: *.chello.pl 19.03.08, 17:46
        O kontrolę trakcji bym się nie martwił. Groźniejsze wydaje się to jakieś dziwne nadwątlenie wytrzymałości bolidów w tym sezonie. W Australii nie było wiele więcej stłuczek niż zazwyczaj, ale niemalże każda, nawet najdrobniejsza, była dla któregoś kierowcy zakończeniem wyściugu - Kubica dostał lekkiego "strzała" i konec, Coulthard został podbity przez Massę, a jego bolid rozyspał się jakby był z kawałków papieru zlepionych klejem mącznym, etc.


        P.S. W czwartek na oficjalnej konferencji prasowej F1 będzie Kubica.
      • Gość: pocalujta_wujta CEG nie opowiadaj bzdur IP: 204.153.88.* 19.03.08, 17:52
        Znowu durne spekulacje.

        Ci kierowcy to nie dzieciaki za kierownica sportowego samochodu kupionego przez
        tatusia! Oni naprawde maja licencje wyscigowe a co to znaczy to powinienes
        wiedziec. Zreszta juz polcem Ci pojechac do szkoly wyscigowej np. w USA i zrobic
        samamu takowa (no moze nie superlicencje) np. w szkole Skipa Barbera ktora
        wiekszosc wyscigowcow USA ja konczy (i byc moze ja ja skoncze jako amator).
        Naprawde to nie kosztuje tak wiele a Gazeta pewnie z latwoscia to zasponsoruje.
        Naprawde naucza tam jezdzic bolidem czyli pojazdem z otwarymi kolami ("formula
        cars") bez kontroli trakcji, w deszczu i czesto bez skrzyni sekwencyjnej czyli
        bedziesz musial sie nauczyc szybko wykonywac zmiane z tzw "heel-toe" i
        "double-clutching" nie tracac przyczepnosci. To sa zaledwie podstawy a ci
        chlopcy w F1 maja je juz jak odruch Pawlowa.

        To czym sie mozna martwic to niezawodnosc bolidow. Madrzy kierowcy wyscigowi
        wiedza ze wygrywa ten kto dojezdza do mety a wyscigu sie nie wygrywa na
        pierwszych zakretach oraz agresywnej jezdzie w trudnych warunkach. Wygrac moze
        ten kto dojedzie rowno co pokazal Heidfeld w Australii i co probowal pokazac
        wielokrotny mistrz swiata w ChampCar Sebastien Bourdois, ale mu wysiadl
        dziadowski silnik Ferrari.

        • robertw18 Czy można prosić o wyjaśnienia? 20.03.08, 14:18
          "Madrzy kierowcy wyscigowi wiedza ze wygrywa ten kto dojezdza do mety a wyscigu sie nie wygrywa na pierwszych zakretach oraz agresywnej jezdzie w trudnych warunkach."

          Co do tego drugiego, to BMW stale podsuwa p. Kubicy takie nadzwyczajne rozwiązania - wiadomo, o co chodzi.
          Ale pierwsza sprawa - z wygrywaniem na pierwszych zakrętach - to chyba idzie o wyprzedzanie? Bo często w F1 jednak jeśli ktoś na dobrym wozie wyjedzie jako pierwszy, to i pozostanie pierwszy.
          Czy dalsze spostrzeżenia, te o równej jeździe, można wiązać z zarzutami p. Hamiltona, że p. Kubica niszczy silniki? Poza skrzynią biegów - o której p. Kubica twierdzi, że już działa dobrze - Polak coś "psuje"? Można mu coś doradzić?

          Pozdr.
      • Gość: qwerty Zobacz filmik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 18:00
        Kiedyś nie było ESP. Liczył się kunszt kierowców, a mistrz był tylko jeden E.Senna.

        Kliknij na link

        www.youtube.com/watch?v=_JFQxDKAtVk
        • Gość: Amik Re: Zobacz filmik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 21:08
          www.momos.pl/14789,Ayrton_Senna.html
          Senna najlepszym kierowcą uślizgu był, deszcz nie deszcz dla niego F1 to był
          duży gokart.
        • Gość: ON Re: Zobacz filmik IP: *.tpnet.pl 19.03.08, 21:10
          A kto to ten cały E. Senna ? o A. Senna słyszałem ale o E nigdy ...

        • Gość: AS Zientarski powoduje wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 21:41
          www.youtube.com/watch?v=mU3LIegYkFg&feature=related
        • Gość: Zipo Drastyczne wypadki w F1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 22:28
          www.youtube.com/watch?v=AcZO-L483XM&feature=related
        • tewie60 Re: Zobacz filmik 20.03.08, 11:47
          Gość portalu: qwerty napisał(a):

          > Kiedyś nie było ESP. Liczył się kunszt kierowców, a mistrz był tylko jeden
          E.Senna.

          Primo: nie E.Senna, tylko A.Senna
          Secundo: Senna był mistrzem, ale w zajeżdżaniu drogi Mansellowi.
      • Gość: pocalujta_wujta "Idealna linia" z trakcja - Bzdury CEGa IP: 204.153.88.* 19.03.08, 18:08
        Linia z kontrola trakcji jest inna niz bez trakcji. Nie ma czegos takiego jak
        bezwzgledna idealna linia. Idealna linia zalezy od wielu czynnikow. Polecam
        podreczniki szkol wyscigowych by nie pieprzyc farmazonow czytelnikom.

        Z kontrola trakcji kierowca moze wyjeczac poza twarda nawierzchnie i walic po
        kraweznikach by sprostowac linie zakretow. Bez kontroli trakcji to sie moze
        skonczyc obroceniem bolidu.

        pozdrawiam
        (scigajacy sie amator)
      • Gość: Kuba W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: *.klc.vectranet.pl 19.03.08, 18:40
        no ale gp Europa 2007
      • Gość: mp W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: *.chello.pl 19.03.08, 19:02
        pod koniec ubieglego sezonu czeste byly opinie, ze bez kontroli trakcji kubicy
        bedzie lepiej :-)
        • Gość: pjaxz Re: W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 22:09
          Na razie Kubica bez TC jeździ prawie bezbłędnie, jemu brak TC nie przeszkadza
      • Gość: Marysia W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 19:43
        Pytanie do fachowców: bolid to przecież kabriolet, jak jest zatem
        rozwiązane odprowadzanie wody przy takim np. deszczu zenitalnym. I
        drugie pytanie: Jak jest skonstruowana "szybka" w kasku kierowcy
        (przepraszam za takie niefachowe określenie), że on w tych warunkach
        coś widzi.
        • Gość: laik Re: W Malezji zabraknie chętnych na podium? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 19:57
          Przy tych prędkościach co osiągają bolidy, woda spierdziela z szyby szybciej niż
          mrugnięcie okiem
      • Gość: Lecho Jak jezdzila F1 przed 30 laty ? IP: 80.48.187.* 19.03.08, 21:05
        ze sie tez nie pozabijali bez ABS i innych cudow :-) A moze po prostu trzeba
        umiec jezdzic?
        • frant3 Re: Jak jezdzila F1 przed 30 laty ? 20.03.08, 08:12
          Akurat najwięcej tragicznych wypadków było przed trzydziestu laty, czyli w latach siedemdziesiątych:
          auto.gazeta.pl/auto/1,48316,4224694.html
      • Gość: tento Szkoda, że nie ma w tym sezonie M. Schumachera :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 23:43
        Ciekawie byłoby widzieć podczas deszczu kilkukrotnie zdublowanych przez niego pod koniec wyścigu kierowców ze ścisłej czołówki.
        A zobaczyć minę Lewisa... po prostu bezcenne.

        Bardzo brakuje mistrza Schumiego.
        • frant3 Re: Szkoda, że nie ma w tym sezonie M. Schumacher 20.03.08, 08:00
          W pełni podzielam Twoją opinię. Schumacher był najlepszym zawodnikiem na suchej nawierzchni. Natomiast w deszczu był jeszcze lepszy. Wicemistrzami "deszczu" byli Senna i Alezi.

          --
          ♥ Nieboska satyra
          • Gość: vince ta IP: *.nat.student.pw.edu.pl 21.03.08, 02:50
            jak coś to Alesi ;) i bym z tą gloryfikacją Schumiego nie przesadzał - było
            wielu równie dobrych kierowców, i wielu jeszcze będzie...

            i szczerze wątpię, by Schumi w równych bolidach wygrywał lekką ręką z innymi
            czołowymi driverami swoich czasów... a wkładanie kilku okrążeń to bajeczki ;> w
            których to niby wyścigach po deszczu Schumi tak miażdżył?? owszem, kilka mu się
            udało (Hiszpania 96, Belgia 95), ale bez przesady ;)
      • Gość: bulik Zalosne artkuly z dzialu SPORT GAZETY IP: *.nsn.uu3.net 20.03.08, 06:29
        no smiech na sali..
        wysilcie sie troche redaktorzyny...
        takie puste blablanie to nawet ja moge nabazgrać...
        po Was spodziewam sie czegos wiecej...
        DO ROBOTY NIEROBY!
      • Gość: Stevie Co to za zdjęcie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 09:16
        idiota jakiś to kadrował?
      • Gość: jaro Będzie Ciekawie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 12:12
        Niech pada, przynajmniej będzie ciekawie ; ) i to jest szansa dla
        Kubicy na podium, bo z deszczem to on sobie poradzi, jeśli tylko
        samochód mu nie nawali i nikt w niego nie wjedzie, to myślę, że
        będzie finiszował wysoko.
        • manhu Re: Będzie Ciekawie !!! 20.03.08, 15:47
          Weź sobie kostkę i wylosuj kto zajmie które miejsce to dopiero będzie ciekawe i równie uczciwie jak loteria w deszczu.

          I bez deszczu Safaty Car wyjeżdżał 3 razy i zrujnował wyścig w Australii, nie mówiąc już o tym jak w deszczu Alonso zmasakrował Schumachera objeżdżająć go po długiej zewnętzrnej (1% skilla, 99% opony). Deszcz = irytacja i nuda.
          • Gość: vince włącz myślenie IP: *.nat.student.pw.edu.pl 21.03.08, 02:56
            deszcz to irytacja i nuda?? może jak jadą za safety carem...


            deszcz to kwintesencja F1, dopiero wtedy widać, kto ma najlepsze wyczucie bolidu
            i nawierzchnii, a nie jest tylko farciarzem z refleksem bazujacym na elektronice
            i dobrym bolidzie, widać, który team ma dobrą "ścianę" itd - bez deszczu wyścigi
            F1 nie byłyby tym samym...


            PS. opony wszyscy już maja te same... a jak uważasz, że Alonso nie ma skilla to
            hmmm... nakładaj czapeczkę Ferrari i dalej czytaj Bravo Sport ;)
            • manhu Re: włącz myślenie 21.03.08, 14:37
              Akurat jestem fanem Alonso, a opony wtedy mieli różne i tyle

              > deszcz to kwintesencja F1, dopiero wtedy widać, kto ma najlepsze wyczucie bolid
              > u
              Co racja to racja, fenomen Damon Hill w Arrowsie wygrał wyścig, napewno bo był taki dobry:) Realnie 100% farta. I np.2007 na czele był nieznany (bardzo słaby 1,5s wolniejszy od kolegi z zespołu) Niemiec, gdyby dłużej polało to też by wygrał.
      • Gość: bolid:) No to jak w końcu z tymi przepisami? IP: *.torun.mm.pl 18.06.08, 00:31
        Autor: gizberniasty 20.03.08, 13:52

        "...pomaga utrzymywać bolid w idealnej linii na zakrętach"

        Utrzymywanie auta na zakrętach to zadanie ESP (którego nigdy w F1 nie było).
        Odbywa się to poprzez badanie prędkości wszystkich kół i ewentualne
        przychamowanie któregoś. Kontrola trakcji zapobiega buksowaniu kół w miejscu jak
        kierowca da za dużo gazu. A że F1 ma napęd na tylne koła to zazwyczaj takie
        buksowanie kończy się obrotem samochodu - wykręceniem bączka. Owszem - wcześniej
        kierowca mógł dać w palnik na maksa w zakręcie i go nie obracało. Ale system nie
        pilnował stabilności toru jazdy tylko prędkości tylnych kół. A w
        tylnonapędówkach trzeba uważać z dozowaniem gazu w zakrętach. Jeśli wjechał np.
        jednym bokiem na trawę w łuku to nie było żadnej kontroli i wspomagania
        "idealnej linii w zakręcie". Teraz równie dobrze może przycisnąć w dechę na
        prostej i też go obróci. Ten system nie pilnował linii na zakręcie tylko
        mieleniu w miejscu tylnymi kołami.

        Hmm, a więc ESP moze być stosowany w F1 czy nie?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka