Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PRZEGRANA KONTROLOWANA

    IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 17:03
    Skakanie to Adama zawód, czyli źródło dochodów-dla niego i jego rodziny. Każdy
    chce zapewnić swą pracą najlepszy byt swej rodzinie i sobie. Zwycięstwa Małysza
    przekładają się na coraz większą ilość pieniędzy, ale tylko do pewnego momentu.
    Ten moment określony jest ilością towarów sprzedawanych w jednym z krajów
    środkowej Europy. Ten kraj to Niemcy, kraj o zdecydowanie największej sile
    nabywczej wśród krajów, z których pochodzą (liczący się) narciaże świata ( z
    jednocześnie większą miłością do skoków, niż liczniejsza Japonia, czy USA).
    Sprzedaż towarów reklamowanych w związku z konkursami o Puchar Świata wzrasta
    w tym kraju wraz ze zwycięstwami Niemców. Tym czym dla handlu (przemysłu) w
    Niemczech są nakręcające koniunkturę Wielkanoc i Boże Narodzenie (już we
    wrześniu można kupić bożonarodzeniowe ciasto w sklepach), tym podobnie są inne
    nośniki koniunktury w sporcie: wiosną/latem m.in. Schumacher, a zimą Schmitt,
    itp. Porażki Niemców zmniejszają popyt na reklamowane produkty, a wraz z tym
    kwoty jakie ich producenci gotowi są wydawać na reklamę, bądź nawet rezygnują
    oni z reklamy ogóle. W ten sposób organizatorzy konkursów mają mniej funduszy,
    także za prawa do transmisji od RTL-u. Należy wspomnieć, zwycięstwa Niemców
    bardziej podkręcają sprzedaż reklamowanych produktów im są bardziej
    niespodziewane. Innymi słowy: gdyby nie Adam był najlepszy, a Niemcy przed TCS,
    wówczas Niemcy nie cieszyli by się tak bardzo ze zwycięstw swojego
    reprezentanta. Gdyby Adam nadal zwyciężał, mniej byłoby funduszy na premie
    również dla niego. Dlatego Adamowi bardziej się opłaca dać zwyciężyć
    Hannawaldowi, byc może nawet i wszystkie cztery konkursy jubileuszowego na
    dodatek TCS. Bo jakaż to będzie zwyżka popytu na reklamowane produkty w
    Niemczech, a co za tym idzie - gotowość ich producentów do inwestowania w
    reklamę na konkursach o PŚ. Nie wierzę w tak raptowny spadek formy Adama i przy
    tym tak stabilny jej poziom. Nie wierzę też w taki spadkowy charakter formy
    drugiego zdawało się bezpośrednio przed TCS faworyta, Ammanna. Myślę, że obaj
    mają gorzej posmarowane narty, albo potrafią w swym mistrzostwie tak doskonale
    kontrolować odległość, tj. skracać ją, tak, by nawet z konkursu na konkurs była
    ona coraz lepsza ("zwyżka formy"), jak u Adama.
    Tak więc, Adam nie musiał dostać żadnej premii za odpuszczenie TCS, ale jest po
    prostu świadomy, że jego dominacja zmniejszyłaby zainteresowanie reklamodawców,
    a tym samym automatycznie ilość pieniędzy na premie za zwycięstwa, również
    jego!
    Trudno dziwić się tym firmom. Nie dziwię się też Niemcom, że chętniej piją
    hasseroedera, czy jedza Milkę, gdy ich sportowcy zwyciężają. Nie dziwię się też
    Adamowi. Sama satysfakcja ze zwycięstw nie wystarcza. Radość Polaków również
    nie wystarcza by zapewnić najlepszy byt rodzinie, bo przecież po zwycięstwie
    Adama nie wzrosła chyba popularność tego piwa, czy czekolady w Polsce, tak jak
    w Niemczech po zwycięstwach ich skoczków (o popycie na audi, czy piece
    buderusa, a nawet loosa z czapki Adama już nie wspomnę). Adam zresztą dał już
    Polakom masę radości, a jego przegrane (kontrolowane) przyczynią się nawet do
    spotęgowania radości ze zwycięstw kolejnych. Poza tym jego porażki mają ten
    pozytywny aspekt, że uczą pokory niektórych jego fanów, zanadto zagorzałych w
    niechęci do rywali Adama. Zwycięstwa zresztą na pewno wkrótce przyjdą, bo
    warość rynkowa (w Niemczech) inaczej Adama spadnie, a poza tym mimo wszystko
    nie wierzę, że Adam skacze tylko dla przyjemności (zarabiania na rodzinę).
    Zresztą, Niemcy nie mogą (nawet gdyby byli sami z siebie w stanie) stale
    wygrywać, bo taka sytuacja tez nie byłaby dla reklamodawców korzystna.
    Zwycięstwa mają tym większy wpływ na popyt (na reklamowany towar), im są
    bardziej spektakularne.
    Obserwuj wątek
      • wwi Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA 05.01.02, 17:23
        Zdaje sobie sprawe z tego, ze sport i sportowcy zyja z reklamy. Znam prawa
        rynku i wiem o co chodzi w reklamie. Jednak uwazam, ze nie wszystkim rzadzi
        takie bezduszne wyrachowanie. Nie dlatego, ze jestem naiwny, ale dlatego, ze
        ludzie czasami postepuja wbrew temu, co wydawaloby sie oplacalne. Sam tak
        czasami robie i jestem pewien, ze Ty rowniez. Zgodnie z Twoja teoria, Hermann
        Maier sam chcial rozbic sie na motorze, zeby zarobic wiecej pieniedzy, Maradona
        zaczal cpac, zeby gorzej grac w pilke, tak samo zreszta jak Christoph Daum.
        Mysle, ze powinienes pogodzic sie z faktem, ze Malysz jest po prostu w gorszej
        formie. Przyczyny najpewniej biora sie ze zle dobranych proporcji lub metod
        treningowych, co moze potwierdzac fakt, ze wszystkim naszym skoczkom idzie
        gorzej niz w zeszlym roku i gorzej niz na poczatku sezonu. A nie uwazasz chyba,
        ze Mateja, Skupien i inni skacza gorzej, bo w ten sposob zarobia wiecej
        pieniedzy.

        Pozdrawiam
      • Gość: Tom Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.01.02, 17:24
        To co napisałeś jest najbardziej
        obraźliwe wobec Małysza z tego
        co tu się pojawiło.

        Gdyby było tak jak piszesz Małysz
        okazałby się zwykłym sprzedawczykiem
        i oszustem ... który z etyką sportową
        nie ma nic wspólnego.

        Taki spisek jest rzecz jasna
        logiczny i teoretycznie możlwiy ...
        z tym tylko, że nie wziąłeś
        jednego pod uwagę - Małysz jest zbyt
        prosty żeby aż tak kombinować.

        Poza tym jak spiskowcy mogliby ustawić
        Hannwalda tak ze pobija rekordy skoczni ????





        • Gość: JaPoz Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 20:42
          Małysz ma prawo do podbijania swojej ceny, sam na swą wartość własną pracą
          sobie to zasłużył. To jest jego zawód, pracuje się dla zarobku, a nie wyłącznie
          dla (cudzej) przyjemności. A przyjemności dał Tobie, mnie i innym znacznie
          więcej niż większość z nas komukolwiek (poza może tym, że rodzicom przy
          przyjściu na świat). I jeszcze da nam radość, bo jeszcze będzie wygrywał,
          dzieląc z pewnością naszą radość, mając przyjemność w tym, że się z jego
          sukcesów cieszymy. Nie jest to żadna nieuczciwość z jego strony. A czy tak jest
          jak piszę? Pewien oczywiście nie jestem, ale prawie.Kto chce, niech uprawia
          sport wyłącznie dla przyjemności. Powtarzam, Małysz robi nam przyjemność
          zwyciężając, ale nie musi robić jej do cholery zawsze i za cenę (dobro)bytu
          swojej rodziny, zabezpieczając jej byt teraz i na przyszłość. Byłoby to
          infantylne. Poza tym napisałem, że on nie przyjął z pewnością żadnej premii za
          oddanie TCS, ale mógł to uczynić będąc świadomym, że wobec (zbyt) częstych
          porażek Niemców, imprezy o PŚ przestana być atrakcyjne dla reklamodawców, a w
          efekcie on sam będzie za zwycięstwa (mimo, że częstsze)dostawał w sumie dużo
          mniej kasy. A co, chciałbyś te firmy zmusić do reklamowania wbrew ich woli?
          Poza tym, Małysz utrzymuje swoimi sukcesami całą polską ekipę, więc jego
          podłożenie się ma jeszcze taki szlachetny aspekt, oprócz prywatnego. I dlatego,
          że reprezentuje barwy Polski ma z tego też rezygnować. Proszę bardzo, ubierz
          się w biało-czerwony dres i pracuj w nim nieodpłatnie, albo za połowę tego co
          teraz zarabiasz. Wszystko.
          • Gość: Tom Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.01.02, 00:00
            Ok, ale jak spiskowcy zaaranżowali
            super wysoką formę Niemca Hannawalda -
            który pobija rekordy kolejnych skoczni.

            Poza tym - czy wszyscy czołowi skoczkowie
            biorą udział w spisku ?

            Poza tym - nie można rozgrzeszyć sprzedawania
            zawodów, meczy ... to w sporcie najwiekszy grzech
            obok dopingu, kompromitacja kazdego sportowca.
            Kibice woleliby sredniego Malysza,
            niż mistrza oszusta ...


      • mrupin Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA 06.01.02, 17:11
        Wreszcie na forum można normalnie i rzeczono podyskutować, bo przecież taka jest jego rola. Zdecydowanie za
        dużo jest tutaj nadmiernie emocjonalnych, rzekł bym barowo-knajpowych i nierzadko wulgarnych odzywek.
        Przemyślenia są ciekawe i mocno prawdopodobne. Pamiętajmy, że cyrk objazdowy, jaki jest Puchar Świata, nie
        tylko w skokach, to dosyć ograniczona, prawie hermetyczna grupa doskonale znających się ludzi wspólnego
        interesu, jakim jest wyciąganie pieniędzy od sponsorów i reklamodawców. TCS ma specyficzne znaczenie w
        sezonie - tu pieniądze są największe, a dochodzi jeszcze prestiż i duma narodowa. Ostatni, czwarty konkurs
        zdaje się potwierdzać prawdopodobny mechanizm. Zobaczmy co się działo - prawie wszyscy odpuścili, no może
        poza Hoelwarthem i Hautamaekim - oni walczyli (niestety dla Adama skutecznie) o podium TCS. Do dziesiątki
        wskoczyli i włoch, i amerykanin, i słoweniec... Wydaje się, że wszyscy byli pogodzeni z czwartym zwycięstem
        Hannavalda. No ale teraz będzie dopiero ciekawie!. Nasuwa się kilka pytań. Po pierwsze - co dalej? Czy Małysz
        pojedzie do Willingen (bo topnieje zaliczka punktów w PŚ). Co się będzie działo w Zakopanem? Czy Niemcy
        odważą się wygrywać w naszej jaskini lwa? Czy polska publiczność pokaże klasę (osobiście wątpię,
        doskonały przykład szowinizmu dają nasze fora dyskusyjne) w razie porażki Polaków. Czy wszyscy pojadą na
        konkursy do Japonii (trzeba zarabiać pieniądze i punkty PŚ, a igrzyska bardzo blisko, a takie podróże przed
        najważniejszym startem nie służą formie). I wreszcie jak będą wyglądały konkursy olimpijskie, bo poziom skoków
        w tym roku jest bardzo wysoki (trzech zawodników ma ponad 1000 pkt. w TCS, a w zeszłym roku Małysz jako
        pierwszy przekroczył tą barierę).
        • Gość: Cyfra Re: Forma ma byc na Igrzyska! IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.02, 17:37
          Nie da sie byc na topie przez caly sezon i wszystko wygrywac.Mysle ze Adam
          celuje w Olimpiade i ma racje!
        • Gość: Tom Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.01.02, 17:42
          Toż to spiskowa teoria.

          Gdzież mozna uknuc spisek tak aby
          akurat Niemiec pobijał kolejne rekordy skoczni ?
          Bzdura jakaś a nie ciekawa opinia.

          Natomiast Małysz do Willingen pojedzie
          (bo tam jest kasa) zas do Zakopanego
          niekoniecznie bo tam zamiast kasy
          są kibice których ma w d ...
          • Gość: AdS Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 07.01.02, 03:25
            Gość portalu: Tom napisał(a):

            > Toż to spiskowa teoria.
            >
            > Gdzież mozna uknuc spisek tak aby
            > akurat Niemiec pobijał kolejne rekordy skoczni ?
            > Bzdura jakaś a nie ciekawa opinia.
            >
            > Natomiast Małysz do Willingen pojedzie
            > (bo tam jest kasa) zas do Zakopanego
            > niekoniecznie bo tam zamiast kasy
            > są kibice których ma w d ...


            tutaj bez sensu gadasz, w Polsce będzie spora kasa - jedna z większych w tych
            konkursach.
        • Gość: magenta Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.icpnet.pl 06.01.02, 19:00
          Tu nie o wurgaryzmy chodzi na tym forum, tylko o treść, o to co ma się do
          powiedzenia.

          JaPoz rozpoczynając ten wątek w kulturalny sposób, bez wulgaryzmów i chyba w
          dobrej wierze napisał długi list, który można krótko podsumować, że Małysz to
          zwykła sprzedajna kurwa. Wg niego dla Małysza nic się nie liczy poza pieniędzmi
          i jego rodziną. To, że jest (był) dumą Polaków, że chwalił go prezytent itd. to
          nie ma dla Małysza żadnego znaczenia. Małysz po prostu to wszystko ma w dupie.
          Dla Małysza liczą się tylko pieniądze. Tak JaPoz napisał o Małyszu,
          kulturalnie, bez wulgaryzmów.



          • Gość: JaPoz Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 23:59
            Nie trzeba być kurwą, żeby sprzedawać. Toz to zgoła komunistyczna filozofia,
            polegająca na tym, że wszystko powinno robić się za darmo. Dla dumy narodowej
            można wiele zrobić i nie mam wątpliwości, że Adam nie zdezerteruje z polskiej
            armiii, kiedy zostaniemy zaatakowani. Ale z samej Twojej i wielu Polaków dumy
            trudno wyżyć. Za zwycięstwa w konkursach skoków nie da się wyżyć, taj jak z
            jednej wygranej w boksie zawodowym, szczegolnie wagi ciężkiej. Nazwij ową dumę
            narodową inaczej: przyjemnością. Twoją i naszą. I Ty uważasz, że w imię Twojej
            przyjemności Adam ma rezygnować z (dobro)bytu swej rodziny. Jeśli dalej by tak
            wygrywał (w duecie z Ammannem), to sponsorzy by się wycofywali jeszcze
            szybciej, niż do tej pory i Adam zarabiałby sam znacznie mniej. Nie tylko on,
            ale i jego koledzy-rywale z innych krajów (o Niemcach nie wspominając). Swoimi
            (wyłącznie) zwycięstwami psułby więc nie tylko sobie interes, ale i innym
            skoczkom, zajmującym za nim lokaty, albo czasem nawet wygrywającymi. Adam mógły
            nawet uznać, że ceni sobie swoją i Twoją (narcystyczną) przyjemność z jego
            ciągłych zwycięstw, ale poza odpowiedzialnością za swoją rodzinę, przez
            solidarność ze swoimi kolegami-rywalami podkłada się, aby nie wycofali się
            reklamodawcy. Takie z pewnościa jest oczekiwanie z ich strony wobec Adama -
            żeby dał wygrać Niemcom, bo inaczej wycofają sie reklamodawcy, a wraz z tym np.
            dziesięciokrotnie wpływy do kas organizatorów, premie dla zawodników, całych
            ekip, w tym i polskiej. Takie myślę tez jest oczekiwanie FIS. Nie nazwałbym
            tego cyrkiem ani manipulacją reklamodawców. Takie jest życie i nie można
            oczekiwać od firm, że nie będą kalkulować kosztów i zysków z reklamy. A
            konkursy o PŚ są nośnikiem reklamy, łącznie z kolanami zawodników. Za
            siedzącemu na rozbiegu zawodnikami widoczne były w TCS wielkie napisy Buderus,
            Ruhrgas, a zupełnie malutkimi literkami: Zawody Pucharu Świata. Kto mówi o
            przyjemności niechaj nie zapomina o Wojciechu Fortunie i miast gadać o dumie
            narodowej i poklepywaniu Małysza przez Kwasa, niech jutro prześle Wojciechowi
            Fortunie choćby 50 złotych.
            • Gość: JaPoz Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 00:06
              Przy tym wszystkim co napisałem, nie przeczę, że Adamowi pokonanie Hannawalda
              poszłoby zupełnie gładko. Twierdzę jednak, że gładkość z jaką hannawald pokonał
              Adama (i Ammanna) nie była skutkiem jego nagłego spadku formy. Przy czym
              podkreślam: miał ku temu kilka zasadniczych powodów i pełne prawo.
              • Gość: nenneke Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 02:41
                Drogi Panie JaPoz, dobrze że Pan to napisał, bo takiej wypowiedzi brakowało - człowiek czytając
                i słuchając wypowiedzi samego Małysza, trenera Tajnera, dziennikarzy i komentatorów czuje się cały
                czas jak w Big Brotherze. No ale oni nie mogą inaczej, nie wolno im nawet SŁÓWECZKIEM
                napomknąć o tym o czym Pan pisze - o pieniądzach, o interesach reklamodawców, o wszystkich tych
                niciach w srodku całej machiny. Dlaczego? - wystarczy zobaczyć jakie są reakcje na Pański tekst.:
                te wypowiedzi o byciu sprzedawczykiem, oszustem itd.
                Tymczasem na całym swiecie znakomici sportowcy odpuszczają jedne imprezy a koncentrują się na
                innych i nikt ich od czci i wiary nie odsądza. Programy startów są IMHO SPECJALNIE tak
                naładowane, że praktycznie nie da się inaczej. Ahonen i Schmitt spokojnie "wypoczywają" przed
                olimpiadą, i nikt ich nie zaczepia, bo Finowie i Niemcy mają godnych zastępców. Niestety większosć
                naszych kibiców nie chce tego dostrzec i pragnie żeby Małysz zachowywał się jak robot, stawał jeden
                przeciwko całym ekipom.
                Moim zdaniem czapki z głów przed Małyszem - jego swięte prawo odpuscić sobie TCS czy jakikolwiek
                inny konkurs z jakiegokolwiek powodu - za to, że dotrwał ze swietną postawą aż do swiąt. Osobiscie
                nie mam co do niego żadnych podejrzeń o ukartowaną grę, jestem pewen, że nie odpusciłby, gdyby
                nie... ZDROWY ROZSĄDEK mówiący zwolnij bo padniesz w biegu. Gdyby nie wystartował w TCS,
                odbierając częsć satysfakcji Hannawaldowi, gdyby tłumaczył się ze słabszych wyników chorobą - to
                byłaby postawa powiedzmy, dyskusyjna z punktu widzenia ducha sportu. Ale on z godnoscią przyjął
                ową "porażkę" (co, przyznajmy, nie każdy polski sportowiec potrafi), uznał wyższosć rywali, co
                powoduje niesamowite rozbudzenie apetytów i zainteresowania skokami u Niemców, a także Finów i
                Austriaków, czyli to, oczym pisze Pan JaPoz. Tym lepiej dla całej dyscypliny i dla widowiska, i dla
                sportu również. I o co tu, do cholery, mieć do A.M. pretensje?
                • Gość: JaPoz Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 00:07
                  Adam odpuszczając TCS Niemcom (co nie znaczy, że gdyby zdecydował inaczej, to
                  wygrałby w cuglach, bo może i tak by nie dał rady na końcu Svenowi) był tak
                  naprawdę reżyserem tego przedstawienia i to dzięki niemu napłynie taka masa
                  kasy od reklamodawców (z prawami do transmisji od RTL-u włącznie) dla FIS-u,
                  m.in. na nagrody dla zawodników, dzięki czemu sport ten będzie nadal tak
                  widowiskowy-z korzyścią dla Adama i dla nas. Adam byłby idiotą, a przy tym
                  małego wręcz serca, gdyby uczynił inaczej. Wszyscy zyskają dzięki niemu-i
                  Austriacy, i Finowie, i Słoweńcy, wreszcie i Polacy. Nie zyskaliby, gdyby nie
                  tak spektakularny triumf Niemca- nie tylko ich zwycięstwo, ale po raz pierwszy
                  w historii wygrana we wszysztkich 4 konkursach i do tego w jubileuszowym 50
                  TCS. Takie szaleństwo radości Niemców przekłada się na gigantyczne
                  zaangażowanie reklamodawców w ten sport, bo rynek niemiecki jest po prostu
                  nieporownywalny ani z polskim, ani z fińskim, austriackim, czy czeskim. I Adam
                  może tylko na tym zyskać, dając jednoczesnie zyskać innym. Jego prawo, a może i
                  jakaś odpowiedzialność giganta. Bo był i jest gigantem w swym zawodzie. Chwała
                  Ci Adam!
                  • Gość: Tom Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 01:05
                    CZŁOWIEKU JESZCZE RAZ TO SAMO PROSTE PYTANIE :

                    JAK SPISKOWCY I USTAWIACZE TCS USTAWILI FORMĘ
                    HANNAWALDA NA :

                    - REKORDY KOLEJNYCH OBIEKTÓW
                    - REKORD SUMY ZDOBYTUCH PUNKTÓW W TCS (O KTÓRYM NAWET MAŁYSZ MÓGŁ W ZESZŁYM
                    ROKU POMAŻYĆ)

                    ????????

                    TOŻ TO NIEPRAWDOPODOBNE !!!!!

                    JEŻELI HANNAWALD WYGRAŁBY SKACZĄC PRZECIĘTNIE - TO OK - USTAWILI.
                    ALE HANNAWALD SKAKAŁ W TCS NAJLEPIEJ W 50-LETNIEJ HISTORII !!!
                    JAK TO SPISKOWCY MIELIBY USTAWIĆ ????

                    TWOJE WYPOWIEDZI SĄ RÓWNIE ŻENUJĄCE JAK TE O RZEKOMYM DOPINGU,
                    ZŁYCH POMIARACH SKOKÓW, PRZESZKADZAJĄCYM WIATERKU ITP ITD ...
                    WSZYSTKIE ONE ZAWIERAJĄ ŻAŁOSNY PODTEKST ŻE OTO ADAM JEST NADAL NA
                    TOPIE TYLKO COŚ TAM JEST W TLE ... Z TĄ RÓZNICĄ ŻE TŁEM O KTÓRYM TY
                    MÓWISZ MA BYĆ OSZUSTWO ADAMA (NIEPRAWDOPODOBNE WOBEC HISTORYCZNYCH
                    WYNIKÓW HANNAWALDA).

                    NATOMIAST CIEKAWA MENTALNOŚĆ - LEPIEJ MIEĆ TOPOWEGO SKOCZKA OSZUSTA
                    NIŻ UCZCIWEGO SPORTOWCA ... I ŻE DO OSZUSTWA MA SIĘ PEŁNE PRAWO -
                    BRAWO !


      • Gość: Niuniek Re: PRZEGRANA KONTROLOWANA IP: *.devs.futuro.pl 06.01.02, 17:48
        Całkiem logiczna teoria z tym spiskiem.
        Dzięki niej można zrozumieć wyniki reszty nielotów w ekipie Tajnera.
        Nie kwalifikują się do 50-tki, zwalniają miejsca w hotelu dla turysty
        niemieckiego, który wydaje więcej kasy na browar i czekoladę.
        Interes się kręci a oni zawijają je w te sreberka.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka