Gość: Ya
IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl
06.01.02, 16:01
Nikt nawet Wielki Adam nie ma patentu na wygrywanie w nieskończoność tak było w
ostatnich sezonach z wszystkimi najlepszymi: Schmittem, Peterką, Goldbergerem,
Funakim, Ahonnenem, Kasaim i innymi. Każdy zwyciężał, każdy z nich był
najlepszy, ale przychodził dołek i spadek na sam dół. Niektórzy z nich sie
dźwignęli ale na razie żaden nie wrócił do super formy. Teraz kolej na
Małysza... Teraz wszytko w rękach Tajnera, Żołędzia i Blecharza -okaże sie jacy
z nich spece... Swoją drogą w zeszłym sezonie (TCS2000) miał wygrać Shmitt
wygrał Małysz. Teraz miał wygrać Małysz wygrał Hannawald. Wygląda na to że
wszystko sie zaczyna i kończy na TCS. Życze Małyszowi szybkiego powrotu do
wysokiej formy