Gość: Sono
IP: *.waw-bro.leased.ids.pl
07.01.02, 19:15
Wczoraj po zakończeniu relacji z turnieju w niemieckiej telewizji RTL Schmitt
pozwolił sobie na obraźliwy, poniżający Adama gest, mający obrazować jego
dokonania w ostatnim czasie. To nie pierwszy taki wyskok Schmitta, wystarczy
przypomnieć parę niesympatycznych cytatów z kilku jego ostatnich wywiadów.
Podczas dyskusji w studiu wśród zebranych zawodników, trenerów i dziennikarzy
rozlegał się śmiech, gdy temat rozmowy schodził na Małysza. I nie był to
pierwszy taki przypadek. Myślę, że najwyższy czas, by trener Tajner przestał
się wygłupiać i nazywać Schmitta "facetem z klasą". Schmitt jest taki sam jak
inni niemieccy zawodnicy, chorobliwie ambitny i zawistny. I to jest jego
prawdziwe oblicze!