watto
08.01.02, 07:04
dzisiaj.dziennik.krakow.pl/
"Skąd ta eksplozja formy u Hannawalda? Do tej pory był zawodnikiem raczej
chimerycznym, skakał raz dobrze, raz gorzej. Choć ma na swoim koncie już
srebrny medal olimpijski w drużynie z Nagano, trzy złote medale, też w
drużynie, z mistrzostw świata, był mistrzem i wicemistrzem świata w lotach. Ale
tak stabilnej formy jeszcze nigdy nie prezentował. A przed dwoma laty był tak
odchudzony, iż uznano go za anorektyka. Przebywał na leczeniu w szpitalu. W
minionym roku miał duże wahania formy, pod koniec sezonu został nawet wycofany
z reprezentacji.
W turnieju Hannavald skakał fantastycznie. Czy ta eksplozja formy ma
podbudowę naturalną? Skąd u Hannawalda nagle taka siła wybicia na progu?
Niektórzy obserwatorzy wyrażali zdziwienie, iż na jubileuszowym turnieju nie
było ani jednej kontroli antydopingowej. To zaskakujące. W tym roku już kilka
razy kontrolowano niespodziewanie Małysza, np. w Villach. Teraz nikt nie chciał
tym zaprzątać sobie głowy. Prasa, także austriacka, spekuluje. Ale są to tylko
domysły. Kontroli nie było, więc sprawy nie ma.
Pamiętajmy, że turniej to olbrzymie pieniądze. To sponsorzy tacy jak
Siemens, RTL. Oni łożą olbrzymie pieniądze na skoki, które mają być zimową
Formułą 1. Trzeba spektakularnych sukcesów, takich jak wygrana Hannawalda. Już
teraz można sobie wyobrazić tysiące Niemców, którzy przyjadą na najbliższe dwa
konkursy do Willingen."