Gość: tia
IP: *.chello.pl
20.07.08, 13:18
To jest właśnie prezentowana przez pana na każdym kroku hipokryzja i
niby-pogarda brukowcami. Bo jak brukowce coś napisały, to jest to
niegodne uwagi, ale jak z brukowców przepisał to kto inny i wrzucił
do książki, to już warto się nad tym pochylić...