Gość: first-pepe
IP: *.adsl.inetia.pl
26.08.08, 20:47
Hantuchova już nie gra. Grała fatalnie swoje gemy serwisowe no a rywalka
posyłała przy swoim bomby na miarę sióstr Williams i było po meczu. Dzięki temu,
jeżeli nie zdarzy się jakaś katastrofa (typu fenomenalny turniej Wozniackiej,
Cornet, Szavay, czy innej Azarenki) to Aga zostanie w 10 na pewno.
Co do meczu Radwańskiej. Oglądałem go w necie na stronie Eurosportu. Mecz był
trudny, Szwedowa grała bardzo ryzykownie, wiele jej też wchodziło, ale
Radwańska wygrała na tzw. przysłowiowym doświadczeniu:-) najważniejsze piłki
wygrywała. Wcale jednak 2 set nie był gładki i przyjemny jak twierdzi
redaktor. Przy 3:0 i 30:30 dla
Radwańskiej Szwedowa się poślizgnęła groźnie i musiała skorzystać z pomocy
lekarza (w 1 secie Aga się też groźnie potknęła, w grze tego nie było widać no
ale zobaczymy jutro). Poza tym wydawało się, że ją ta prawa ręka boli co
owocowało kiepską grą wolejową. Summa sumarum bardzo się denerwowałem ale na
szczęście Aga jest już na tyle doświadczoną tenisistką i do tego piekielnie
inteligentną (wiedzą ci którzy dobrze rozumieją jej styl i klasę gry), co było w
tym meczu szczególnie widać; na szczęście widzowie na trybunach to dostrzegli za
co dostała burzę braw i rozdała chyba z milion autografów:-) Podsumowując mecz
bardzo wyrównany (jeszcze raz kłania się stara zasada w sporcie, ze rankingi nie
grają, a o wygranej decyduje forma dnia, zdrowie i to coś co wyróżnia tenisistkę
z 10 od tej z pozycji 54 - tu piję do Domachowskiej).