Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Radwańska szybsza od Nadala

    IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 20:47
    Hantuchova już nie gra. Grała fatalnie swoje gemy serwisowe no a rywalka
    posyłała przy swoim bomby na miarę sióstr Williams i było po meczu. Dzięki temu,
    jeżeli nie zdarzy się jakaś katastrofa (typu fenomenalny turniej Wozniackiej,
    Cornet, Szavay, czy innej Azarenki) to Aga zostanie w 10 na pewno.
    Co do meczu Radwańskiej. Oglądałem go w necie na stronie Eurosportu. Mecz był
    trudny, Szwedowa grała bardzo ryzykownie, wiele jej też wchodziło, ale
    Radwańska wygrała na tzw. przysłowiowym doświadczeniu:-) najważniejsze piłki
    wygrywała. Wcale jednak 2 set nie był gładki i przyjemny jak twierdzi
    redaktor. Przy 3:0 i 30:30 dla
    Radwańskiej Szwedowa się poślizgnęła groźnie i musiała skorzystać z pomocy
    lekarza (w 1 secie Aga się też groźnie potknęła, w grze tego nie było widać no
    ale zobaczymy jutro). Poza tym wydawało się, że ją ta prawa ręka boli co
    owocowało kiepską grą wolejową. Summa sumarum bardzo się denerwowałem ale na
    szczęście Aga jest już na tyle doświadczoną tenisistką i do tego piekielnie
    inteligentną (wiedzą ci którzy dobrze rozumieją jej styl i klasę gry), co było w
    tym meczu szczególnie widać; na szczęście widzowie na trybunach to dostrzegli za
    co dostała burzę braw i rozdała chyba z milion autografów:-) Podsumowując mecz
    bardzo wyrównany (jeszcze raz kłania się stara zasada w sporcie, ze rankingi nie
    grają, a o wygranej decyduje forma dnia, zdrowie i to coś co wyróżnia tenisistkę
    z 10 od tej z pozycji 54 - tu piję do Domachowskiej).
    Obserwuj wątek
      • Gość: first-pepe mecz IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 20:50
        Hantuchova też już nie gra. Grała fatalnie swoje gemy serwisowe no a rywalka
        posyłała przy swoim bomby na miarę sióstr Williams i było po meczu. Dzięki temu,
        jeżeli nie zdarzy się jakaś katastrofa (typu fenomenalny turniej Wozniackiej,
        Cornet, Szavay, czy innej Azarenki) to Aga zostanie w 10 na pewno.
        Co do meczu Radwańskiej. Oglądałem go w necie na stronie Eurosportu. Mecz był
        trudny, Szwedowa grała bardzo ryzykownie, wiele jej też wchodziło, ale
        Radwańska wygrała na tzw. przysłowiowym doświadczeniu:-) najważniejsze piłki
        wygrywała. Wcale jednak 2 set nie był gładki i przyjemny. Przy 3:0 i 30:30 dla
        Radwańskiej Szwedowa się poślizgnęła groźnie i musiała skorzystać z pomocy
        lekarza (w 1 secie Aga się też groźnie potknęła, w grze tego nie było widać no
        ale zobaczymy jutro). Poza tym wydawało się, że ją ta prawa ręka boli co
        owocowało kiepską grą wolejową. Summa sumarum bardzo się denerwowałem ale na
        szczęście Aga jest już na tyle doświadczoną tenisistką i do tego piekielnie
        inteligentną (wiedzą ci którzy dobrze rozumieją jej styl i klasę gry), co było w
        tym meczu szczególnie widać; na szczęście widzowie na trybunach to dostrzegli za
        co dostała burzę braw i rozdała chyba z milion autografów:-) Podsumowując mecz
        bardzo wyrównany (jeszcze raz kłania się stara zasada w sporcie, ze rankingi nie
        grają, a o wygranej decyduje forma dnia, zdrowie i to coś co wyróżnia tenisistkę
        z 10 od tej z pozycji 54 - tu piję do Domachowskiej).

        Zobaczymy jak wieczorem zagra nasza "gwiazda" z Mattek - tenisistką na swoim
        poziomie (szanse są 30 do 70 dla Mattek).
        • Gość: kk Re: mecz IP: 74.9.205.* 26.08.08, 21:12
          Warto uscislic, ze fenomenalny oznacza co najmniej final wykonaniu
          Azarenki, Schnyder albo Bartoli a dla pozostalych dwu wymienionych
          przez Pepe oznacza wygranie calego turnieju.
          Na ogol jestem przeciwny dzieleniu skory na niedzwiedziu, ale mozna
          spokojnie zalozyc, ze Radwanska wraca do pierwszej dziesiatki bez
          koniecznosci gonienia kogokolwiek (wbrew temu co sugeruje autor
          artykulu).

          Trzymam kciuki za wszystkich naszych zawodnikow bez wyjatku.


          > jeżeli nie zdarzy się jakaś katastrofa (typu fenomenalny turniej
          Wozniackiej,
          > Cornet, Szavay, czy innej Azarenki) to Aga zostanie w 10 na pewno.
          • Gość: first-pepe Re: mecz IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 21:46
            Oczywiście kk ja też z całego serca kibicuję Marcie i będę się denerwował. Ja po
            prostu nie mogę zdzierżyć że tenisistka, która mogłaby rządzić i dzielić w
            światowym tenisie ma tak fatalną psychę i się marnuje jak jasna ch...ra. Jest
            tak fatalnie prowadzona przez jej mamę (przy czym "prowadzenie" to jest we
            najgorszym znaczeniu), że Ostrowski powinien dawno zwinąć zabawki i wziąć się za
            bardziej perspektywiczny egzemplarz typu Kasia Piter. Naprawdę wystarczyło dobre
            przygotowanie kondycyjne i motoryczne przed Australian Open i intensywny,
            regularny trening pod okiem fachowca jak Ostrowski, by Domachowska wróciła z
            niebytu i walczyła równo z Venus Williams, od której grała silniej. I w tym
            meczu Marcie zabrakło tylko i aż właśnie tego ogrania z najlepszymi,
            doświadczenia którym dysponuje niezrównana Radwańska starsza.
            No a co było potem? Znowu jakieś dziwne ruchy pod kątem zawodniczka - trener,
            źle zaplanowany kalendarz (wyjazd po niewiadomo co w Andy) i forma wyparowała.
            Ale to żaden problem przecież juz się sprawdził pewien model przed Australian
            Open więc czemu by jeszcze raz nie spróbować. No ale tu zaczyna się rola matki,
            która zaczyna się rządzić kombinuje z jakimś nowym trenerem + romanse Marty (co
            prawda informowały o tym szmatławce, ale coś w tym jest) i dziwne przeboje z
            Ostrowskim i mamy co mamy, czyli nawet brak umiejętności pokonania Szarapowej,
            gdy ta ma kontuzję barku!! Oglądałem ten mecz z odtworzenia na Eurosporcie.
            Marta zagrała w tym meczu dobrze tylko końcówkę 2 seta (czytaj mało błędów
            własnych). Cały mecz to była jedna wielka komedia omyłek, jeszcze większa niż
            tenis histeryczny w wykonaniu Czakwetadze wczoraj.
            Fajna dziewczyna z tej Marty, o niesamowitych warunkach tenisowych, dysponująca
            dużymi możliwościami technicznymi i co z tego mamy? MASAKRA. Po prostu rekord z
            księgi Guinessa. Jest jeszcze stosunkowo młoda jak na tenis ale najwyższy czas
            by coś z tym zrobić, bo podzieli los innych utalentowanych, którzy przez
            kochanych rodziców g...o w tenisie osiągnęli (jak np. Jelena Dokic).

            Pozdrawiam
            • Gość: kk Re: mecz IP: 74.9.205.* 26.08.08, 23:03
              Mowia, ze nadzieja matka glupich jest, wiec pewnie jestem glupi, bo
              ciagle sie ludze, ze Domachowska zagra na miare swoich mozliwosci.
              Ostatni raz udalo mi sie ja troche ogladac na Australian Open i
              wydawalo mi sie, ze byla na dobrej drodze. Od tamtej pory to jedynie
              ja w tabelkach widze, bo odpada zanim zasluzy na transmisje.
              Tez mi zal tylek sciska jak widze ze taki talent sie marnuje.
              No ale moze dzis jest ten dzien, kiedy Marta sie odrodzi.
              Zobaczymy za godzine.
              • Gość: first-pepe Re: mecz IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.08, 02:06
                No i po domachowskiej. Mecz wyrównany, emocjonujący na dobrym poziomie tak tier
                III,IV. Niestety wygrała ta, która była bardziej zawzięta, która chciała
                bardziej wygrać. Marta grała bardzo dobrze od połowy 1 seta do połowy 2 seta,
                później zaznaczyła się lekka przewaga Mattek z małymi przebłyskami Marty. Jest
                jednak spory postęp, bo Marta kilka razy bardzo fajnie odrobiła straty. Szkoda
                tylko że zaraz potem głupio znowu traciła. W sumie jak tak się astanowić to tak
                wygląda niemal każdy mecz Marty.
                Na pewno lepiej serwowała niż ostatnio, poza tym dobra gra z końcowej linii i
                nawet bardzo dobra na krótkie pola, kilka dropszotów w stylu Agi (czyli
                dziewczyna potrafi się jeszcze uczyć). Jednak 2 rzeczy szwankują ostro i to się
                złożyło na porażkę: taktyka + regularność. Psychika w tym meczu była jak na
                Martę na bardzo wysokim poziomie.

                Pozdrawiam

                PS Siostry Williams nie żartują. Aga miała fatalne losowanie. Właśnie Venus
                odprawia z kwitkiem solidną Stosur. A jeszcze po drodze Cibulkova Bosze. Szkoda
                że nie wylosowała Bartoli, albo nawet Ivanovic będącej w beznadziejnej formie.
      • Gość: Cinek Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.zabrze.net.pl 26.08.08, 20:56
        first-pepe: mógłbyś napisać coś do mnie na mojego e-mial'a?
        marcino [malpa] opcg [kropka] net
        Mam pytanie odnoscnie Agnieszki.
        • Gość: first-pepe Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 21:27
          to je zadaj tutaj
      • Gość: o Radwańska szybsza od Nadala IP: *.dialup.ice.no 26.08.08, 22:16
        "W czwartej rundzie zapewne zaczeka na Polkę Venus Williams, a w ewentualnej
        walce o półfinał Serena Williams" Ewentualnej?? Halo! Halo! Ziemia wzywa!
        Przestańcie z tym pompowaniem.
      • Gość: pies Radwańska szybsza od Nadala IP: *.spray.net.pl 26.08.08, 22:28
        Pan od blogu (zero orientacji w kwestii, w której wypowiada się z taką
        pewnością siebie: "Cibulkova obowiązkowo do ogrania") - wstyd; pan od
        publicystyki tenisowej GW podobnie. Zanim przyjdzie czas na Williamsówny,
        pomartwmy się ewentualnym meczem Radwańskiej ze Słowaczką; to dopiero będzie
        przeszkoda. Panowie żyją z tenisa ale nie zadają sobie trudu zaglądania (bodaj
        raz w tygodniu) na strony WTA. O systematyczne oglądanie meczów tenisowych ich
        nie podejrzewam.
        • Gość: Jędrzej Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.chello.pl 26.08.08, 23:06
          Gość portalu: pies napisał(a):

          > Pan od blogu (zero orientacji w kwestii, w której wypowiada się z taką
          > pewnością siebie: "Cibulkova obowiązkowo do ogrania") - wstyd

          Powiem więcej - będę mile zaskoczony, jeśli Aga da w tym turnieju radę Dominice
          Cibulkovej. Isia miała b. forsowną pierwszą połowę sezonu, więc w drugiej
          przyszła pora na płacenie rachunków. Porażki w Sztokholmie i Pekinie tych
          rachunków zapewne nie wyczerpią. Wcale nie uważam, by musiała właśnie teraz, za
          wszelką cenę, gonić rywalki z "top 10", jak twierdzi autor artykułu. Agę stać na
          dużo więcej niż ogon pierwszej dziesiątki rankingu - ale dopiero w przyszłym
          sezonie i pod warunkiem, że pozwoli w 100 proc. wydobrzeć swej prawej ręce.
          Takie jest moje zdanie.
          • Gość: Piotr Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.chello.pl 26.08.08, 23:24
            Myślę, że Dominikę będzie naprawdę ciężko ograć, wprawdzie mecz z
            Craybas nie był spacerkiem dla Słowaczki, ale... W tej chwili
            Cibulkova to świetna zawodniczka, jeśli Aga z nią przegra, to moim
            zdaniem wstydu nie będzie...
      • Gość: w1ktor Radwańska szybsza od Nadala IP: 89.78.126.* 27.08.08, 00:03
        Autor zapodział gdzieś 3 rundę. A dla pana od bloga jak i dla sporej
        części kibiców cała wiedza o tenisie sprowadza się do rankingów. Ten
        kto jest poniżej w rankingu jest obowiązkowo do pożarcia (inaczej
        będą baty) a każdy kto jest wyżej jest przeszkodą nie do pokonania
        oczywiście jeśli jakiś cud się nie zdarzy, a jak się zdarzy to wtedy
        napisze - nawet jak ktoś wygrał zasłużenie - że to nie on/ona
        wygrała tylko tamten/tamta przegrał. Bo wszystko co umie to śledzić
        rankingi i wyciągać z nich jedynie słuszne wnioski, dalej jego myśl
        nie sięga. Jeszcze gorzej jak podobny sposób postrzegania
        rzeczywistości reprezentuje zawodnik, bo nawet wtedy gdy będzie miał
        ogromny talent to i tak będzie skazany na przeciętność. Taki sposób
        myślenia utrudnia wygrywanie z niżej będącymi od siebie w rankingu i
        nie daje żadnych szans w straciach z tymi co są wyżej w rankingu. Z
        każdym przeciwnikiem trzeba grać tak samo, traktować każdego równie
        poważnie i z każdym z jednakową wiarą w siebie należy walczyć o
        zwycięstwo. I takie podejście najlepiej zachować do końca kariery.
        Nie można popadać w samo zachwyt jak się pokona kogoś wyżej od
        siebie w rankingu ani być zbyt pewnym siebie w starciu z kimś
        będącym niżej. Jak się przegra z kimś będącym niżej w rankingu to
        należy taką porażkę traktować tak samo jak porażkę z kimś będącym
        wyżej w rankingu. Porażka ma mobilizować a nie deprymować i nie może
        być pretekstem do rozbudzania w sobie kompleksów jak doradzają
        niektórzy kibice i dziennikarze, ci którzy dzielą porażki i
        zwycięstwa na obowiązkowe i zakazane.
        blog tenisowy w1ktorchmia.blox.pl
      • brentford Radwańska szybsza od Nadala 27.08.08, 00:04
        dziennikarze jedno kibice drugie a i tak po wszystkim obie strony beda sie
        przekonywać ze druga dziesiątka to przeciez też dobrze jak na młodą utalentowaną
        z kontuzja i zmeczeniem całe zycie grajacom radwańską i ktos jeszcze nieśmiało
        powie że ma jeszcze czas a potem sie okaże że czekamy na młodsza radwańskaby
        awansowała do pierwszej pięćdziesiadki rankingu
        • Gość: nieżyczliwy Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: 89.78.126.* 27.08.08, 00:28
          brentford już się wiele razy skompromitowaleś, wiesz doskonale że
          nikt przy zdrowych zmysłach nie traktuje Cię poważnie, a zabierasz
          głos tylko dlatego że system dopuszczający komentarze nie sprawdza
          jeszcze inteligecji osób je wysyłających. Jesteś tylko kimś kogo
          trzeba znosić, bo nie ma innego wyjścia.
        • Gość: ooooo Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.chello.pl 27.08.08, 00:41
          brentford ma tu jakieś uklady co napisze jakąś bzdurę to zaraz go
          wyeksponują na czołówkę
          • Gość: arthur Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.rev.stofanet.dk 27.08.08, 08:33
            jest taaaaka swierza i az tak meczyla sie z byle kim ?

            >Dzięki temu,
            jeżeli nie zdarzy się jakaś katastrofa (typu fenomenalny turniej
            Wozniackiej,..

            katastrofa bedzie jesli to nic (czytaj Radwanska) dojdzie do
            cwiercfinalu
            • Gość: arturo Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.chello.pl 27.08.08, 10:34
              arthur
              A widzialeś jak inne "nice" się męczyły, takie jak Ivanovic 61 46
              64, Safina 63 64. To tak pobierznie. Musisz być upośledzony umysłowo
              skoro zamiast kibicować komu chcesz i jak chcesz, zajmujesz się
              antykibicowaniem, i to do tego w tak prymitywny sposób. A byle kim
              to ty jesteś i zawsze nim pozostaniesz a nie Jarosława.
            • Gość: Jędrzej Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.chello.pl 27.08.08, 11:04
              Gość portalu: arthur napisał(a):

              > katastrofa bedzie jesli to nic (czytaj Radwanska) dojdzie do
              > cwiercfinalu

              heh... kiedy Woźniacka wygrała w New Heaven pomyślałem sobie, że możnaby złożyc ci gratulacje, jako wytrwałemu propagatorowi tej "zdolnej" (co obecnie znaczy: napakowanej muskułami) Dunki. Nie znalazłem jednak okazji, i dobrze się stało, bo swym postem przypomniałeś, że poziom kultury, jaki reprezentujesz czyni wszelką wobec ciebie kurtuazję zbędną, a nawet niewskazaną.
              • Gość: arthur Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.rev.stofanet.dk 27.08.08, 16:55
                heh... kiedy Woźniacka wygrała w New Heaven pomyślałem sobie, że
                możnaby złożyc
                > ci gratulacje,

                a niby to dlaczego mnie, nie jestem jej ojcem ani nawet krewnym,
                nawet nie mieszkamy w tym samym miescie, jestem li tylko trzezwo
                myslacym kobicem tenisa
                Radwanska to przypadek, Wozniacka to talent
                • Gość: marek Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.hsd1.co.comcast.net 27.08.08, 20:06
                  A dlaczego nie komentujesz wystepow Caroliny? Artykuly dotyczace jej wygranych
                  pozostaja bez zadnych komentarzy czy gratulacji.

                  Wypisujesz jedynie bzdury na temat Agnieszki. Jestes (anty)kibicem Radwanskiej,
                  ale nie jestes kibicem Wozniackiej. Troll!
                  • Gość: Marek Re: Co za tytuł??????! IP: *.centertel.pl 27.08.08, 22:11
                    Autor Pan Opryszek, pieknie się nazywa, pewnie jakieś pseudo któregoś z skompromitowanych tuzów działu sportowego GW. Taki tytuł to więcej niż debilizm to imbecylizm.
                • Gość: Jędrzej Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.chello.pl 28.08.08, 02:14
                  Gość portalu: arthur napisał(a):

                  > jestem li tylko trzezwo
                  > myslacym kobicem tenisa
                  > Radwanska to przypadek, Wozniacka to talent

                  Trzeźwo myślący? Już sposób, w jaki używasz pojęcia przypadku dowodzi, że trzeźwe myślenie jest ci niedostępne. Po raz kolejny wracasz do tezy, że Aga wysoką pozycję w rankingu zawdzięcza "przypadkowi". Otóż, gdybyś istotnie potrafił mysleć trzeźwo, rozumiałbyś, że to niemożliwe. Przypadek to z definicji jest zdarzenie losowe, ślepy traf, który raz danemu człowiekowi sprzyja, innym razem szkodzi. Przez przypadek możesz wygrać kilka piłek, czasem (rzadko) mecz. Ale osiągnąc wysokiej pozycji w całorocznym rankingu dzięki przypadkowi niesposób, bo losowe przyczynki w dłuższej perspektywie znoszą się i ich sumaryczny wpływ na wynik jest zaniedbywalny. To jest prawo wielkich liczb, znane matematykom, ale też intuicyjnie oczywiste i dla każdego rzeczywiście trzeźwo myslącego człowieka. Problem z tobą jest taki, że ty właśnie trzeźwo nie myślisz ani trochę, umiesz tylko klecić nieudolne racjonalizacje dla swoich uprzedzeń.
                  • Gość: arthur Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.rev.stofanet.dk 28.08.08, 09:00
                    czy ja pisze cos o tobie ?
                    jestes zalosny
                    czy ja musze "kochac Radwanska" ?
                    jestes poprostu glupim smarkaczem

                    a do rzeczy
                    tak, Radwanska jest przypadkiem bowiem tak wysoka pozycje zajmuje
                    nie dzieki wspanialej grze ale zbiegowi okolicznosci,
                    przypomnij sobie jej "pofinal" i zobyte tam punkty i odciagnij je od
                    obecnych,
                    dwa przypadkowe cwiercfinaly, jeden wygrany turniej bodajze w Rzymie
                    to wszystko co ta tenisistka osiagnela we "wspanialym sezonie", w
                    sezonie w ktorym nie zdolala nawet obronic trzeciorzednego tytulu
                    zdobytego w ubieglym roku, tylko nie pieprz o jej kontuzji bo ta
                    masz chyba ty na wlasnym mozgu
                    pisalem wielokrotnie, osobiscie nie mam nic przeciw Radwanskiej ale
                    wielka tenisistka to ona nie jest i nigdy nie bedzie, ot co
                    • Gość: Kosa Re: Arthur posłuchaj IP: *.centertel.pl 28.08.08, 10:28
                      Nie musisz kochać Radwańskiej.Masz rację. Natomiast nie masz racji
                      stawiając tezę, że Agnieszka zajmuje wysoką pozycję dzięki zbiegowi okliczności. W tym sporcie nie ma zbiegów okoliczności. Pozycja na liście WTA, bądź ATP odzwierciedla siłę gry. Coś powiem o sobie.
                      Jak patrzyłem na to "sympatyczne chucherko"(Agnieszkę) kilka lat temu
                      miałem dużą wątpliwość, czy da sobie radę w dorosłym tenisie.
                      I co było? Rok 2006 zakończyła na 53 miejscu awansując o 252 pozycje.
                      Dalej byłem sceptyczny. Rok 2007 zakończyła na 31 pozycji! Pięknie ale to pewnie chwilowe, kilka zawodniczek odeszło, cwany wybór turniejów tak jakoś głupio myślałem. No i co jest 9! Na taką pozycję nie dochodzi się przez przypadek. Może jeszcze nie ma potencjału na wygrywanie turniejów z cyklu Masters Series ale jest postrachem wszystkich gwiazd, większość ma na rozkładzie. Czapki z głów.
                      Nie wiem co będzie dalej? Czy utrzyma pozycję, czy spadnie a może daj Boże awansuje nie wiadomo ale już osiągnęła w wieku 19 lat absolutnie najwięcej w historii Polskiego kobiecego tenisa.
                      Osiągnęła wielki sukces w kraju gdzie tenis nie ma żadnych tradycji. Nawet sceptyk musi to przyznać. To dzielna dziewczyna.
                      • Gość: arthur Re: Arthur posłuchaj IP: *.rev.stofanet.dk 28.08.08, 12:34
                        a ja uparcie bede powtarzal, ze Radwanska znalazla sie na pozycji 11
                        zupelnie przypadkowo, dzieki szczesliwemu polfinalowi - kontuzja w
                        swiercfinale Iwanowicz
                        o jej "sile" swiadczy raczej niezdolnosc do obrony trzeciorzednego
                        tytulu w Sztokholmie, przegrana z o wiele nizej w tym czasie
                        notowana przeciwniczka i to sromotna przegrana, i to w meczu jakze
                        prestizowym
                        tak, punktacja w rankigu nie jest przypadkowa ale zdobywanie punktow
                        juz TAK czego najlepszym przykladem moze byc Bartoli, slynny final w
                        Wimbledonie, ktory byl konsekwencja jej rankingu przez 365 dni,
                        dla mnie licza sie przede wszytkim zwyciestwa a nie miejsce w
                        rankingu i liczenie na dobre losowanie, jesli jest sie dobrym
                        wygrawa sie z kazdym,
                        Radwanska ma poprostu wiecej szczescia niz potrafi na korcie i to,
                        ze jest najwyzej notowana Polka w historii tenisa wcale tego nie
                        zmienia
                        i jeszcze jedno, rozmawiamy tu o Radwanskiej, osobiste wycieczki pod
                        adresem tego czy innego autora sa poprostu chamskie
                        • Gość: Jędrzej Re: Arthur posłuchaj IP: *.chello.pl 28.08.08, 13:16
                          Gość portalu: arthur napisał(a):

                          > ...i jeszcze jedno, rozmawiamy tu o Radwanskiej, osobiste wycieczki pod
                          > adresem tego czy innego autora sa poprostu chamskie

                          Proszę, proszę, mam to rozumieć jako samokrytycyzm z twojej strony? Twój post do
                          mnie był pełen nie "osobistych wycieczek" nawet, ale inwektyw.

                          Co do uporu, z jakim próbujesz tłumaczyć pozycję rankingową Agi jednym
                          walkowerem, jaki dostała w Dausze od Ivanović, to staje sie on już groteskowy.
                          Tłumaczyłem ci to już dwa razy! Aga ma na koncie 2076 pkt, jej przewaga nad
                          następną w tabeli Hantuchovą wynosi 229 pkt - naprawdę ne umiesz zrozumiec, że
                          te 145 pkt, które Aga zyskała (byc może) dzieki temu walkowerowi nie ma
                          istotnego znaczenia? Nie trzeba żadnych wycieczek pod twym adresem - sam
                          wystawiasz swiadectwo swej inteligencji.
                          • Gość: arthur Re: Arthur posłuchaj IP: *.rev.stofanet.dk 28.08.08, 13:28
                            zmuszasz mnie wiec zapytam: mowisz o inteligencj wedle wlasnej ?
                            • Gość: Jędrzej Re: Arthur posłuchaj IP: *.chello.pl 28.08.08, 13:54
                              Gość portalu: arthur napisał(a):

                              > zmuszasz mnie wiec zapytam: mowisz o inteligencj wedle wlasnej ?

                              Heh, skoro już chcesz porównywać naszą inteligencję, to pozwól, że zaproponuję pewną formułę, która z pewnoscią sprawi ci dużą satysfakcję. Otóż przyjmijmy, ze twój intelekt ma się do mojego tak, jak zysk punktowy Agi z walkoweru od Any Ivanović w Dausze do reszty jej rankingowego dorobku w ostatnim sezonie. Powinieneś byc z tego porównania wielce zadowolony, bo przecież uważasz, że cały - a przynajmniej prawie cały - dorobek Agi sprowadza się do tego walkowera. Ja tez jestem usatysfakcjonowany, bo tak się składa, że wiem, że 145 to dużo mniej niż 1931. Znaleźlismy chyba idealny kompromis drogi Arthurze, nie sądzisz?
                    • Gość: Jędrzej Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.chello.pl 28.08.08, 12:31
                      Gość portalu: arthur napisał(a):

                      > ...tak, Radwanska jest przypadkiem bowiem tak wysoka pozycje zajmuje
                      > nie dzieki wspanialej grze ale zbiegowi okolicznosci,
                      > przypomnij sobie jej "pofinal" i zobyte tam punkty i odciagnij je od
                      > obecnych

                      Przecież ja już to kiedyś zrobiłem, i to w poście skierowanym do ciebie właśnie. Tu jest link, przeczytaj to jeszcze raz (weź kalkulator do ręki, jeśli masz problemy z arytmetyką) może wreszcie zrozumiesz, że te 145 punktów, których Aga być może nie zdobyłaby, gdyby nie kontuzja rywalki w Dausze, nie ma znaczenia dla jej dzisiejszej pozycji: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=761&w=80262782&a=80279197

                      Nie mów, że "nic nie masz" do Agnieszki - ty jesteś totalnie wobec niej uprzedzony. Zwycięstwa nad renomowanymi rywalkami i cwierćfinały turniejów wielkoszlemowych tłumaczysz niekonczącą się serią zbiegów okoliczności, o wygranych trzech turniejach wolisz nie pamiętać. Kiedy Adze w jednym meczu pomoże kontuzja rywalki (jak to miało miejsce we wspomnianym turnieju w Dausze) kwestionujesz wszystko, co osiągnęła w całym turnieju. Ale kiedy ona z kolei dozna urazu, piszesz "tylko nie pieprz o jej kontuzji" i jeszcze dorzucasz obelżywą insynuację pod adresem internauty, który ośmiela się nie podzielać twej fantastycznej wizji nieustannego szczęśliwego przypadku rządzącego jakoby karierą Agnieszki. Szkoda czasu na polemikę z takim ograniczonym zawistnikiem.
                      • Gość: arthur Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.rev.stofanet.dk 28.08.08, 16:36
                        >> Szkoda czasu na polemikę z takim ograniczonym zawistnikiem.

                        dziwie sie, ze masz go az tyle ale wroc do Radwanskiej, w sumie to
                        ona gra a nie ja
                        co do poruszanej przez ciebie inteligencji, otoz najczesciej gada
                        sie o tym czego brak a co by chcialo sie miec
                        • Gość: arthur Re: Radwańska, bym zapomnial IP: *.rev.stofanet.dk 28.08.08, 16:39
                          dzis Radwanska blysnie pewnie forma wygrywajac z LL i bedziecie piac
                          z zachwytu, gratuluje bo w pierwszym meczu troszke sie meczyla
                          • Gość: Kosa Re: Radwańska, bym zapomnial IP: *.centertel.pl 28.08.08, 17:11
                            Gość portalu: arthur napisał(a):

                            > dzis Radwanska blysnie pewnie forma wygrywajac z LL i bedziecie piac
                            > z zachwytu, gratuluje bo w pierwszym meczu troszke sie meczyla



                            Jak wygra będziemy się cieszyć. A Ty jak?
                            Jak wygra Woźniacki też będę się cieszył.
                            Niech lepsi wygrywają.
                            • Gość: arthur Re: Radwańska, bym zapomnial IP: *.rev.stofanet.dk 28.08.08, 19:46
                              ja tez, wymeczyla ale wygrala i to sie tylko liczy a nie przypadkowe
                              miejsce w rankingu, wygrana sie liczy
                          • Gość: klaps w dziąsło Jak masz biegunkę, to idź do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 17:17
                            A jak cię medyk wyleczy, to wtedy zamiast w gacie będziesz mógł
                            sobie popuszczać, ale latawce.
                          • Gość: klaps w dziąsło Ty "Duńczyk" już błysnąłeś, niestety znów głupotą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 17:29
                            O tym, ze twój stan znów stanowczo się pogorszył, wymownie świadczy
                            ilość bzdur wyprodukowanych przez ciebie ostatnimi czasy. Najwyższy
                            czas dla ciebie na leczenie.
      • Gość: Roger_Fan Radwańska szybsza od Nadala IP: *.chello.pl 30.08.08, 03:37
        Federer też wywalczył złoty medal w Pekinie więc bezbrzeżną głupotą
        jest pisanie że się nie przemęczał.
        • Gość: arthur Re: Radwańska szybsza od Nadala IP: *.rev.stofanet.dk 30.08.08, 11:02
          Brawo Caroline Wozniacki,
          dziewczyna pokazuje ojbrzymia solidarnosc z rodakami a zarazem
          rozsadek finasowy
          a) przez start w deblu i miksie "daje zarobic" rodakom na bilety
          powrotne
          b) trenujac sama zarabia dodakowe dolary


    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka