Dodaj do ulubionych

Tomasz Lis: Dość dziadzienia

13.03.09, 10:31
Też uprawiam sport dla samego siebie. Nie jest to bieganie które z tego co wiem nie jest tak zdrowe jak się wydaje (szczególnie po asfaltowych czy betonowych ścieżkach) lecz pływanie i siłownia.

Sport hartuje charakter. Bądz go sprawdza i daje pewne doświadczenie potrzebne w życiu prywatnym.
Obserwuj wątek
      • Gość: Szczygieł Re: Tomasz Lis: Dość dziadzienia IP: *.aster.pl 17.03.09, 00:45
        Ja bym powiedział nawet o kilkudziesieciu zasadach - sa książki
        warto zacząć od J. Skarzyńskiego albo D. Sidora. Ale na pewno zasadą
        nie jest nie bieganie po twardej nawierzchni :-). Wręcz przeciwnie
        biegajac po twardym zwiększasz wytrzymalość ścięgien i stawów. Poza
        tym sa buty z amortyzacją, dostosowane do typu stopy, budowy
        biegacza i pronacji. I "twarda" "twardej" nie równa np betonowy
        chodnik to przwda - to jest killer dla stawów, ale asfaltowa alejka
        toczysta przyjemność.
    • Gość: Szczygieł Tomasz Lis: Dość dziadzienia IP: *.aster.pl 17.03.09, 00:56
      A jeszcze jedno napiszę, z Tomaszem Lisem zgadzam sie w 99,8% :-).
      Czyli we wszystkim oprócz "Najtańszy, najprostszy". Ja już miałem 4
      różne GPSy, z 15 par butów (obecnie w szafie mam: Startówki Saucony
      FastWitch, Trailowe Asicsy, Treningowe (Rebooki, Nike Pegasusy,
      Mizuno Ridery 11) i juz muszę kupić nowe Mizuno, bo ponad 1000
      stukneło tym obecnie używanym, nie zlicze ile par skarpet, spodenek,
      koszulek. A ile startów opłaconych, litrów izotoników wypitych....
      Najprostszy? - w życiu, nic bardziej blędnego :-) w ostatnim
      Runner's World jest fajny artykuł gdzie skomentowani są "biegacze
      filmowi" czyli taki np Dustin Hoffman z Maratończyka, czy Tom Hanks
      (i jego brat :-)) w Foreście - jak wogóle nie przyłożyli się do
      nawet podstaw techniki biegu... ale to temat rzeka
    • Gość: mara-tucznik Tomasz Lis: Dość dziadzienia IP: 195.94.195.* 20.03.09, 13:56
      O ile nie przepadam za red. Lisem (chociaż musze przyznac ze ma on w sobie cos co nie pozwala go nie ogladac/sluchac) o tyle pod tym artykulem podpisuje sie obiema rekami.
      Szczery, krotki, na temat i daje olbrzymiego kopa (przynajmniej mnie).

      Chcialbym kiedys dojsc do tego etapu.
      Pozdrawiam Panie Tomaszu

      dobiec.blogspot.com/
      • wojak999 Re: Tomasz Lis: Dość dziadzienia 21.03.09, 22:02
        Artykuł- wywiad z T. Lisem dał mi kopa. Rocznik ten sam, wzrost
        podobny, waga być może też. Słowo o zdziadzieniu robi swoje.
        Zacząłem w poniedziałek 16 marca. Dystans 3 km, będę utrwalał przez
        dwa tygodnie, później powoli będę zwiększał ale tym będę się chwalił
        jak to osiągnę.
    • Gość: Daniel Tomasz Lis: Dość dziadzienia IP: *.resetnet.pl 23.03.09, 19:22
      Mam trochę wiecej lat niż Pan Tomasz,ale razem z synem
      postanowiliśmy ukończyć półmaraton warszawski.Trenujemy od trzech
      miesięcy.Liczymy , że damy radę. Będzie to pierwszy w życiu tak
      długi bieg.W przeciwieństwie do Pana Tomasza schudnąć jest trudno.
      Ja biegam trzy czasami cztery razy w tygodniu.Wychodzi ok.30-
      35km/tydzień.Jeżeli ukończymy ten bieg to kto wie może we
      wrześniu.....
    • Gość: LuriTuri Tomasz Lis: Dość dziadzienia IP: *.aster.pl 24.03.09, 19:58
      O! Jak się cieszę, że pojawił się temat biegania. Właśnie dzisiaj,
      po zimowej przerwie (nie cierpię biegać po śliskim) wznowiłam biegi.
      Wydawało mi się, że 3,5 km to śmiesznie mało, więc zaczęłam od razu
      od 7. Ale 3 razy w tygodniu pływam, więc z kondycją nie jest źle.
      Spróbuję dojść do 14 km - kiedyś tyle biegałam i wtedy moje
      serdelkowate nogi zaczęły nabierać jakiegoś kształtu. Pozdrawiam
      wszystkich biegaczy!
    • wj_2000 Re: Tomasz Lis: Dość dziadzienia 24.03.09, 23:34
      Gość portalu: realista napisał(a):
      >... niepomogą kremy z róż kiedy dupa stara już...

      Nie pomoże blanche (czytaj blansz, czyli bielidło, puder) ni rouge (róż), kiedy
      panna stara już.

      "Kremy z róż" - jakie kremy z róż???
    • Gość: gosc LA Tomasz Lis: Dość dziadzienia IP: *.itt.com 25.03.09, 01:25
      5 lat temu zrobilem maraton w Los Angeles, mialem 49 lat(chod i bieg
      na przemian w 5 godz 40 minut). Trenowalismy w grupach przez piec
      miesiecy.Przekonalo mnie to tym ze kazdy czlowiek moze przebiec albo
      przejsc maraton, sprawa lezy w treningu. W ciagu tygodnia na
      trennigach robilismy rowniez 30-40 km z tym ze nie wyobrazam sobie
      treningu solo.
      Bez chodzenia i biegania przynajmniej 3-4 razy w tygodnia nie
      wyobrazam sobie zycia
      • isn_plan14 Re: Tomasz Lis: Dość dziadzienia 11.01.11, 02:36
        Kolego zajmij się sportowymi relacjami i tak będzie dobrze. Myślę że w tym artykule idzie o coś innego a ty tego nie zrozumiałeś. Nic dziwnego jeżeli twoje główne zajęcie to truchtać- to gratuluję. Biegaj i siej w tym twoim zaścianku.
    • astygmatyk Bieganie w Polsce... 31.03.09, 10:36
      Niedawno przenioslem sie do Polski gdzie tez staram sie biegac..
      Prawie wszedzie gdzie sie nie zawierusze bije wszelkie rekordy
      (meskie, damskie, wiekowe etc.etc.) bo tu prawie nikt nie biega.
      Nawet w kurortach typu Sopot, gdzie mieszkalem przez miesiac, jest
      bardzo malo biegajacych. Przymorska promenada wylozona jakims
      klinkierem do biegania raczej nie pasuje tym bardziej, ze jest
      zatloczona.. Sciezek do biegania nigdzie nie uswiadczysz..
      Od taki "kurort".. Gdzie indziej naturalnie nie jest lepiej.
      W niektorych miejscach od biedy sa sciezki rowerowe ale rzadko maja
      wiecej niz 500 m, wiec nie nadaja sie nawet do pedalowania..co
      wyjasnia dlaczego cyklistow w Polsce jest rownie malo co
      biegajacych..
      Brak ruchu w polaczeniu ze slynna Polska dieta wydaje mi sie glownym
      powodem misiowatej ludnosci..
      • Gość: Gladki Re: Bieganie w Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 01:15
        Fakt duzo u nas misiow, nie to co np w USA ... male przegiecie wg mnie. Brakuje Ci sciezek ? niestety to jest Polska, zbuduj wlasna albo biegaj po tych, ktore masz. Ja biegam na torze w ksztalcie prostokata, ktory jest wylozony kostka i nie placze, ze nie ma sciezki do biegania, bo tor na ktorym biegalem jest robiony od nowa razem z boiskiem ...
    • uberjam Tomasz Lis: Dość dziadzienia 16.11.09, 22:49
      zdecydowanie bieganie! zwlaszcza, jesli widoczny sa postepy; w dziedzinie
      zawodowej - mam na mysli autorskie programy na zywo - wyrazny jest regres i ze
      smutkiem widze (kurski vs. boni np), ze brakuje przygotowania do programu oraz
      - umiejetnosci zapananowania nad atmosfera; lapanie goscia za reke, nerwowe
      wstawanie i brak jasnej mysli przewodniej programu - wyraznie wskazuja
      optymalna droge kariery: czytanie zamiast mowienia, niech to beda wiadomosci.
      glos przeciez ladny, swietna dykcja i wysoka kultura mowienia - nasz biegacz
      moglby spokojnie zastapic pania dorote z polsatu, ktorej wszystkich tych cech
      brak. i to od lat..
    • isn_plan14 Tomasz Lis: Dość dziadzienia 11.01.11, 02:30
      Zdrowia życzę ale dlaczego mamy teraz wszyscy na kolana pójść bo pan Lis biega? A no niech mu te trasy biegowe będą krótkie i niewyczerpujące. Dziwne ale mam wrażenie że pański czas "is over" kiedyś był to pistolero i przedstawiał sprawy tak jak wyglądają - dziś dziennikarz, która jąka się, bo był na jaklimś kursie i tam pouczono go że najlepiej jak po polsku nie "kapuje" i musi koniecznie jąkać się- to i tak robi bidula. Znowu ten odwieczny temat "tragedia smoleńska" i wszystkie wynikające z tego problemy. Człowieku zrozum my wszyscy normalni ludzie mamy tego dosyć i te wszystkie "ewentualności" powodują u nas rzyganie tak rzyganie bo mamy dosyć tego wiecznego powielania tragedii smoleńskiej. Tą starą babę w pańskim programie nie chciałem oglądać i wielu z moich znajomych jest naprawdę tego zdania "wystarczy i dosyć". Panie Lis niech pan się wreszcie opamięta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka