Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Trzech z dziesiątki przegrało

    IP: *.chello.pl 31.08.08, 13:03
    eh, analfabeto, tenisistom?? Co za przygłup sklecił ten tekst? Tak to jest,
    jak się włącza słownik, a wyłącza mózg...
    Obserwuj wątek
      • Gość: zdumiony Trzech z dziesiątki przegrało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 13:07
        Czytamy w powyższym artykule - stan na godzinę trzynastą - o ślubie
        kolegi Fisha i drużbie o nazwisku Blake. Bez wątpienia nader to
        zajmujące, jest tu jednak małe ale. Jak Blake już mógł być jego
        drużbą, skoro Fish bierze ten cały ślub za miesiąc? Ktoś może
        wyjaśni?
      • Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Sporo się działo, a emocji nie brakowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 14:22
        Porażka Nalbandiana, mimo jego dość wysokiego rozstawienia, to nie
        jest niespodzianka. To standard można nawet powiedzieć. Fatalnie
        grał, a Monfils bawił się jak zwykle dobrze.
        Porażka Blake'a to trochę niespodzianka, bo ostatnio dobrze wyglądał
        tenisowo, jego ulubiona nawierzchnia. Problem w tym, że on dość
        rzadko gra równo dłuższy czas. Nie wiem jak to wygklądało, ale wynik
        świadczy, że tu przepadł z kretesem.
        Porażka Ferrera to spora niespodzianka. Nishikori co prawda już
        błysnął w tym roku wcześniej, w przyszłości pewnie też jeszcze to
        zrobi. Tym niemniej Ferrer dał plamę i dzieciak go wyrzucił z
        turnieju. Serwis Hiszpana kulawy niemożliwie był, liczba przełamań
        zatrważająca, jego najmocniejsza broń forehand też długimi okresami
        zawodził go niemiłosiernie w tym meczu. To nie był ten fantastyczny
        Ferrer z zeszłego roku. Gdy odrobił jednak dwa sety straty, można
        było sądzić, że prześlizgnie się jakoś i przez piąty. A tu znów
        kłopoty. Hiszpan odrobił jednak i tam przełamanie, w ostatniej
        chwili, bo raz, że dziko szarżował na Azjatę, a dwa, że młody
        Japończyk wyraźnie przestraszył się wówczas zwycięstwa. Sposób w
        jaki stracił owego gema wyraźnie potwierdza, że nerwy go wtedy
        zjadły. Zamiast 6-3, było więc 5-4. Ferrer potem dogonił na 5-5, ale
        Nishikori zdołał już opanować nerwy i wyszedł na 6-5. Zaś w swoim
        gemie chwiejny Ferrer znalazł się znów w dużych opałach. Ostatnia
        akcja - Ferrer atakuje i ponawia, w sumie dość dobry atak, ale Kei
        wyciąga i wysoka piłka wraca od Japończyka Ferrerowi na linię
        końcową. Zaskakuje to na tyle Hiszpana, że jego odegranie jest za
        słabe, bo w pół kortu i Nishikori kończy wzdłuż linii.
        Murray wisiał na znaku zapytania w tiebreaku trzeciego seta, ale
        znów się jakoś wykaraskał i wygrał w pięciu z Melzerem. Takie
        maratony nie wróżą mu dobrze w dalszej perspektywie. Teraz będzie
        grał z Wawrinką, który też wygrał w pięciu setach i też z 0-2
        wychodził. Panowie pewnie będą słaniać się na nogach, więc to może
        być taki "bokserski" pojedynek.
        • Gość: Ewunia28 Re: Sporo się działo, a emocji nie brakowało IP: *.chello.pl 31.08.08, 14:27
          A jak oceniasz grę Rafy i Rogera?
          • Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Nadal i Federer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 14:50
            Nadal bez problemów idzie na razie. Nawet jak przełamany, to zaraz
            odrabia. Jak się zacina to na krótko. Tylko w pierszym meczu nie był
            całkiem sobą, ale to zaraz po Pekinie, spać mu się może bardziej
            chciało. Druga i trzecia runda bardzo pewnie.
            Federer pierwsza runda z Argentyńczykiem dobrze grał, ale już w
            drugiej z Brazylijczykiem Alvesem bardzo przeciętnie. Psuł na
            potęgę, drugi set tragedia, a przy siatce to aż nie do wiary jak
            psuł. Tamten grał lepiej niż potrafi i kilka razy nawet mocno
            skarcił Federera, ale zagrożenia dla wyniku końcowego żadnego. Dziś
            poważny test formy w postaci Stepanka go czeka. Niewygodny jest dla
            Federera. Pewnie jakiś tiebreak tu będzie, oni tak ostatnio lubią.
            Trochę mecz prawdy dla Szwajcara, będzie po nim wiadomo trochę
            więcej (ale najwięcej byłoby wiadomo jakby odpadł). Da chyba radę.
            Stawiam na cztery sety. Jak nie będzie się układać, to Mirka
            podjadać z nerw zacznie.
            • Gość: Ewunia28 Re: Nadal i Federer IP: *.chello.pl 31.08.08, 16:22
              No właśnie- Rafa stabilny, ale na betonie już bez błysku. Ale w Jego połówce nie
              widzę nikogo, kto mógłby mu przyciąć skrzydełka. Gdyby ten Troicki (Trojki jak
              wymawiał stołkowy hehe) dotrzymał kroku...
              Roger- właśnie, zdawało mi się, że w 2 secie, to sięgnął dna. Pytanie, czy w
              związku z tym, że zagrożenia nie było, czy forma zła?
              Radek- hymm, jakby doszło do 5 setów, to Radzio piękny nie wytrzyma. Ale Roger
              przegrał z Nim na cegle, teraz gra może być inna. Pewien niepokój mam. Jak
              odpadnie teraz, to może Go co otrzeźwi i skończy z PR a zajmie się robotą:-)
              Mirka ostatnio minę miała nieciekawą:-)
              • Gość: misia Re: Nadal i Federer IP: *.magma-net.pl 01.09.08, 19:51
                "jest najwyżej rozstawiony tenisistom w turnieju "

                A ja jestem zdziwionom czytelniczkom

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka