Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Formuła 1. Nadchodzi rewolucja?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 11:51
    kombinują jak koń pod górę, a skończy się to tym, że przekombinują. Nudne
    jest wprowadzanie co 2-3 lata ciągłych zmian...to tak jakby w piłkę co 2-3
    lata grano inaczej, dla mnie bez sensu.

    ...a likwidację pit-stopów to wymyślił już jakiś totalny kretyn.
    Obserwuj wątek
      • alienisko Eeee.. 08.09.08, 13:28
        oglądam F1 niemal całe swoje życie. Nigdy mnie jakoś czas zawodów
        nie przerastał. Taka jest i dalej powinna być F1.
        Pit stopy też są integralną częścią tego sportu i zmienianie tu
        czegoś byłby głupie. Szczególnie rezygnowanie z pitstopów.
        • manhu Re: Eeee.. 08.09.08, 14:15
          Pitstopy są zbędne. Kibice chcą oglądać walkę kierowców a nie mechaników (czy samochodód) i w tym kierunku powinno to iść. Skończyłyby się wyprzedzenia w boksach, trzeba by bardziej agresywnie jechać. Ponadto ci co by zużyli za bardzo opony w końcówce mieliby duże problemy.

          Jak dla mnie najważniejsze to:
          -kierowcy powinni startować w kolejności odwrotnej do miejsc w klasyfikacji generalnej (a punktować powinni wszyscy), wtedy będzie dużo wyprzedzania, a jak ktoś będzie robił to powoli to awansuje z 19 na 10 gdy inny z 20 na 1.
          -powinny być mocne ograniczenia na bryki (np.jak w WRC lub mocniejsze), by maksymalnie zwiększyć wpływ kierowcy na wynik (ale bez przesady, bo jak 99% będzie zależeć od kierowcy to firmy nie dadzą kasy, bo im zależy na wypromowaniu marki)
          • bfont Re: Eeee.. 08.09.08, 14:31
            F1 to także walka między teamami a nie tylko między kierowcami. PitStopy to
            ważna część tej walki. Można tam zyskać, można też stracić jak wczoraj Kubica.
            Taktyki z doborem opon i ilością paliwa są bardzo ważne. W Belgii najtańszy
            bilet kosztował 70 euro. Następny już 150, najdroższy 500. Myślisz że chciałoby
            się komukolwiek płacić takie sumy gdyby wprowadzili te zmiany?
            • simon_r Re: Eeee.. 08.09.08, 15:22
              W WSR ścigają się tylko kierowcy.. bo wszyscy jeżdżą tym samy... jakoś nikt tego
              nie chce oglądać.
              Cały urok F1 polega na tym, że są teamy i że istnieją fani nie tylko kierowców
              ale również marek samochodowych.
              • znajomy_jennifer_lopez A może po prostu 09.09.08, 18:09
                ...wiecej zakretów (tory proste są dobre ale dla samolotów, tudzież specjalnych pojazdów (samochodow) kt bija rekodry predkości)
                ...mniej paliwa - wiecej pitstopow zwieksza dramaturgie
                ..faktycznie skrocenie wyscigów o kilka(nascie) kółek
          • Gość: Asik Re: Eeee.. IP: *.inowroclaw.mm.pl 08.09.08, 14:34
            nigdy nie czytałem głupszego postu o F1....
            • manhu Re: Eeee.. 09.09.08, 15:16
              > nigdy nie czytałem głupszego postu o F1....
              Bo jesteś głupi i nie masz wyobraźni.
              Ja to przerabiałem wiele razy w wyścigach (grach) i wiem, że to jest BARDZO ciekawe, nie tak jak jazda gęsiego.
          • Gość: pepe Re: Eeee.. IP: *.dialog.net.pl 08.09.08, 14:35
            Już tak było, że nie zmieniano opon w pit stopach, wtedy głośno mówiono, że F1
            bez zmian opon stała się nudna, i ja też tak uważam, odkąd pamiętam F1 to pit
            stopy, wyścigi co najmniej 1,5 godz.
            Trochę mylisz rajdy z wyścigami, ja nie znam serii wyścigu, gdzie startowano by
            w odwrotnej kolejności, takie coś nie zda egzaminu w przypadku startu wspólnego,
            wprowadziłoby to duże zamieszanie, a nawet mogłoby być bardzo niebezpieczne.
            • Gość: placek Re: Eeee.. IP: *.chello.pl 08.09.08, 14:44
              nie bylo tankowan, opony sie zmienialo.

              zreszta bylo widac po alonso i heidfeldzie co by bylo jakby zmian opon w ogole nie bylo.
            • Gość: Bytomianin Re: Eeee.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 14:53
              PEPE
              żeby daleko nie szukać to GP2 w drugim wyścigu startują w odwrotnej
              kolejności od zajetego w 1 wyścigu (miejsca 1-8)
              i sprawdza sie to, dużo wyprzedzeń i emocji nawet kubica kiedyś o
              tym wspominał zeby wprowadzić ten przepis do F1
              • kukoc Re: Eeee.. 08.09.08, 16:13
                GP2 jak i WTCC to są serie wyścigów, gdzie jak zauważono w odwrotnej kolejności
                startuje tylko pierwszych 8 kierowców, a nie cała stawka jak to opisał manhu,
                tutaj podzielam opinię pepe, że w przypadku F1 odwrócenie pól startowych
                spowodowałoby zagrożenie, poza tym taki zapis spowodowałby, że ciężko byłoby
                sprzedać bilety na tzw weekend, ludzi interesowałby tylko wyścig.

                • manhu Re: Eeee.. 09.09.08, 15:05
                  >sprzedać bilety na tzw weekend, ludzi interesowałby tylko wyścig.
                  Czy napewno kasa ta jest duża? Watpię. Podniesienie atrakcyjności wyścigu dałoby więcej kasy.
            • Gość: hansolo Re: Eeee.. IP: *.sds.uw.edu.pl 08.09.08, 15:23
              W WTCC tak mają - w dniu wyścigów są rozgrywane dwa wyścigi i w tym drugim
              czołówka (1-8) startuje w odwrotnej kolejności. Dodatkowo, za punktowane miejsca
              samochody są odpowiednio dociążane.
          • pbe64 Re: Eeee.. 08.09.08, 15:40
            Akurat ostatni wyścig pokazał, że pitstopy muszą pozostać. Padało tylko przez
            ostanie 2 okrążenia, a i tak kilku kierowców wylądowało na poboczu, a dwóch
            nawet na barierkach. Gdyby zaczęło padać 15 minut wcześniej, to bez pit-stopów
            pewnie nikt by nie dojechał. Poza tym pamiętam że kilka lat temu, był zakaz
            wymiany opon. I kończyło się tym, że do mety dojeżdżały bolidy na poszarpanych
            gumach, co raczej nie było bezpieczne.
            • manhu Re: Eeee.. 09.09.08, 15:09
              No to przecież są też zasady dodatkowe.
              Tak jak obecnie: musisz użyć dwóch typów opon, a jak będzie lać cały wyścig to wolno jednego itp.

              Tu też oczywiście powinny być zjazdy ściśle regulowane.
              Ale przede wszystkim wszyscy braliby twarde gumy o dużo większej wytrzymałości, nie jechaliby na tych co obecnie.
          • alienisko Re: Eeee.. 08.09.08, 15:44
            Ale właśnie F1 jest inna i taka ma pozostać. Ja uwielbiam oglądać
            sesje kwalifikacyjne, podobają mi się pit stopy, to, że mało
            zawodników punktuje. Podoba mi się walka technologii, zespołów. Tym
            się zawsze F1 charakteryzowała i niech się nie zmienia. Jak zacznie
            przypominać WRC czy coś innego, to zapewne mi się znudzi. F1 raczej
            nie ma co narzekać na liczbę fanów, więc po co ma zmieniać coś, co
            dobrze działa?
            Skoro na kwalifikacje przychodzi po kilkadziesiąt tysięcy fanów, to
            chyba nie warto z nich rezygnować. Prawda? :)
        • Gość: garfield69 Pitstopy moga decydowac o wynikach. IP: 201.227.188.* 08.09.08, 16:56
          Ogladalem niedzielny wyscig za granica. Zagraniczni komentatorzy nie
          mogli zrozumiec dlaczego Kubica zostal przetrzymany na pistopie
          przez 12.5 sekundy, podczas gdy wszyscy inni miescili sie w czasie
          do 7 sek. Moim zdaniem Kubica zostal przetrzymany aby Heidfield mogl
          przed niego wskoczyc. Poniewaz Heidfild to kierowca lojalny.
          Natomiast Kubica chce podpisac kontrakt jedynie na 1 rok. Tak czy
          inaczej dni Kubicy w BMW sa policzone. I uwazam, ze dobrze zrobi
          odchodzac od tego teamu. Zycze mu jak najlepiej. W BMW zawsze bedzie
          obiektem manipulacji.
      • patman Ja proponuję wyścigi furmanek 08.09.08, 14:31
        zaprzężonych w woły. Najciekawszym momentem byłby zjazd do pitstopu na tankowanie i zmianę kół w wozie drabiniastym.
      • marcin0989 Re: Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? 08.09.08, 15:01
        powinna nastąpić jedna zmiana.... bazując na tym co jest w bodajże GP2 (ale mogę
        sie mylic) czyli wszyscy kierowcy mają takie same auta (od strony technicznej) i
        w tedy byśmy widzieli kto jest najlepszy... bo czy taki Liuzzi jest lepszy od
        Fisichelli? Czy Kovalainen jest lepszy od Alonso? ludzie....
      • Gość: pocalujta_wujta Tu nie chodzi o FIA, autor nie wie tego IP: 204.153.88.* 08.09.08, 15:03
        FIA to techniczna organizacja strony F1. Nie ma nic wspolnego z zasadmi
        rozdzialu przychodow w F1. Ewidentnie tego autor nie wie. Rozdzialem
        przychodow i kontraktami zajmuje sie FOM z Bernie Ecclestonem jako glowna figura.

        FOTA jest odpowiedzia dla FOM a nie dla FIA. Proponuje lepiej przestudiowac
        aktiualna strukture F1. A tak na marginesie to wspolwacicielami F1 jest kilka
        bankow... o czym z pewnoscia autor nie wie jak widac. Moge odgrzebac papiery i
        podac nazwy wszystkich organizacji finansowych decydujacych o kontraktach
        finansowych w F1 (FIA z pewnoscia nie jest zadna z nich), ale bedzie to male
        osmieszenie kilku osob ktore pisza artykuly a nie wiedza tego.
      • Gość: pocalujta_wujta Nikt nie bedzie przebudowywal bakow! IP: 204.153.88.* 08.09.08, 15:14
        Pleciecie bzdury, pismaki. Po pierwsze przyszloscia F1 jest etanol, a ten
        -jesli ktos zna troche techniczna strone - wymaga dwukrotnie wiekszej ilosci
        do pokonania tej samej odleglosci (wartosc kaloryczna potrzebna do wyworzenia
        energii w stosunku do objetosci). Tym nas juz karmia w drogowych samochodach
        ale tam etanolu jest 10-25% czyli nie jest tak zle poza tym ze spalanie
        pogarsza sie.

        Poza tym nie chodzi o powiekszenie bakow, ale o skrocenie wyscigu. Wyscig moze
        byc krotki jak w WTCC czy GP2. Poza tym moga sie odbywac dwa krotkie wyscigi w
        ciagu weekendu tak jak w GP2 i paru innych formulach. Takie wyscigia sa duzo
        ciekawsze pod wzgledem emocji, ale maja jedna kiepska strone: nie wykazuja
        wytrzymalosci elementow mechanicznych na dlugotrwale przeciazenia. Formula 1
        natomiast jest stworzona do rozwoju technologicznego pojazdow drogowych (i tak
        paliwo uzywane w F1 jest paliwem ktore bedzie drogowym za kilka lat, elementy
        mechaniczne i silniki sa w uproszczonej postaci stsowane w samochodach
        drogowych z czym ma problem wielu niedowiarkow bo bezsensownie oczekuja
        dokladnie tych samych elementow).

        Owszem mozna stworzyc pokaz bez rozwoju technologii, ale takie juz sa jak np.
        A1GP ktore z pewnoscia beda tworzyly zastrzerzenia i nie latwo bedzie sie
        przebic F1... no chyba ze Ecclestone uzyje swojej magii zacznie wojne z
        wlascicielami innych formul... co niekoniecznie musi sie dla jego reputacji
        skonczyc dobrze.
      • Gość: qqt Re: Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 15:16
        bez pitstopów mnóstwo wyścigów byłoby niemożliwie nudnych, bo
        jechaliby od początku do końca tak samo.
        natomiast faktycznie trzeba by zmienić punktację, bo kierowcy z 6-8
        miejsca mogą sobie walczyć jak lwy, a różnica między nimi w punktach
        i tak praktycznie żadna, a walka na dalszych pozycjach w ogóle
        prawie nie ma sensu.
      • Gość: pocalujta_wujta W drugiej czesci dzie sie bardziej ciekawie IP: 204.153.88.* 08.09.08, 15:20
        Otoz wlasnie ta czesc wykazuje jaka marka tak naprawde ma najlepsze
        rozwiazania technologiczne. To kto nie dojezdza jest tez bardzo ciekawe tylko
        dla innej czesci widowni. W pierwszej czesci jest duzo wypadkow. jesli
        chececie tego typu rozrywki to proponuje ogladac wyscigi NASCAR lub wrecz
        Demolition Derby. Bardzo "ciekawe". Z tym ze tam w czasie wyscigu moza pojsci
        an piwo czy nawet na obiad, wrocic i dalej ogladac jakby sie nic nie stracilo.
        To nie sa tak naprawde dobre wyscigi, ale to kwestja gustu. Nie ulega jednak
        watpliwosci ze kierowcy F1 to elita i zadni kierowcy inncyh wyscigow im nie
        dorownuja umiejetnosciami na torze.
      • lukaszrajwa Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? 08.09.08, 15:20
        Bez pit stopów to nie będzie to samo, powinni popracować nad aerodynamiką, siłą
        docisku, by wyprzedzanie było łatwiejsze... Więcej wyprzedzana -> większe emocje
        -> więcej kibiców -> więcej pieniędzy...
        I wszyscy byliby zadowoleni...

        zapraszam na swojego bloga, lukaszrajwa.blox.pl/html - inne spojrzenie na
        F1!

        pozdrawiam
      • Gość: lambo trattori R8 Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? IP: *.centertel.pl 08.09.08, 15:43
        a ja bym proponował coś całkowicie odwrotnego żeby ograniczyć pojemność baków w
        bolidach do 50litrów czyli paliwa starczyłoby na jakieś 70kilometrów oraz
        skrócił pit lane o te dojazdówki kształt taki ma pit lane w paul ricard
      • Gość: T Dobiją formułe do reszty IP: 87.105.164.* 08.09.08, 16:15
        Lepiej niech Kubica zacznie ścigać się w Champ Car bo F1 robi się
        coraz gorsza.

        Albo niech powstanie F0 z prostymi przepisami. Kto pierwszy
        przejedzie określoną ilość okrążeń ten wygrywa, a jak to zrobi to
        jego sprawa.
      • Gość: tt Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? IP: *.chello.pl 08.09.08, 16:18
        Powołanie FOTA - tak samo jak PZPN, czy kazdy inny skrot. powinno
        sie go odmienic i napisac - powołanie FOTY.
        powołanie fota - to nawet brzmi dziwnie.
        • Gość: sputnik Re: Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? IP: *.as.kn.pl 08.09.08, 17:00
          Najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie sobotniego wyścigu, w którym
          kierowcy F1 ścigaliby się identycznymi bolidami. Wtedy byłoby wiadomo kto jest
          najlepszy i nie ucierpiałby niedzielny wyścig technologii.
      • naprawdetrzezwy No, skoro chłopcy się boją i martwią, to mam radę: 08.09.08, 18:00
        "Niepokój FOTA budzą także dystanse, które wynoszą ok. 300 km. - To
        za długo i zbyt długo"


        Róbcie wyścigi na ćwierć mili...
        ;>>>
      • Gość: gall anonim Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? IP: *.gprs.plus.pl 08.09.08, 20:23
        Ktos juz o tym pisal,aby zostawic F1 taka jaka jest,ma wielka zesze fanow i
        raczej jej nie ubywa.A co do zmian,to po co chciec robic zmiany takie jakie maja
        konkurencyjne wyscigi,F1 ma byc F1, a nie GP2 bis, albo WTCC bis czy inne
      • Gość: andy Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? IP: *.159.31.78.cable.morena.jarsat.pl 08.09.08, 22:10
        Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie. Co by tu jeszcze...
        • Gość: elibre Re: Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? IP: *.leed.cable.ntl.com 08.09.08, 23:56
          Czytając forum od samego początku chodziło mi to po głowie. Jaka szycha z F1
          wypowiedziała podobne słowa..?
          Wyścig - czy jak się ścigacie z kimś to nie chcecie się wyprzedzać?
          W F1 kiedyś też było o wiele więcej wyprzedzania czyli CIEKAWIEJ. Obecnie jest
          to bardzo trudne.
          Zmiany - OK ale takie, które uatrakcyjnią F1.
          Ktoś pisał wyżej, że odwrócenie kolejności i późniejsze wyprzedzanie gorszych
          przez lepszych będzie niebezpieczne. Dla mnie to niedorzeczne. Przecież to
          najlepsi kierowcy na świecie i we krwi mają wyprzedzanie i szybką jazdę. Po to
          powstają wyścigi!!
      • Gość: McLaren Mercedes rewolucja w F1? IP: 77.252.18.* 08.09.08, 22:11
        Jaki kretyn to wymyślił...

        ostatni wyścig może nie był emocjonujący?

        gdyby trwał godzinę Hamilton nie wyjechałby na pierwsze miejsce.

        dlaczego?

        nie zaczął padać deszcz...

        bez pit stopów??

        a kto zmieni opony miękkie lub twarde na deszczowe?

        Środek nudny?

        ale za to koniec ciekawy, bo kierowcy są zmęczeni wyścigiem...

        to by było na tyle. :?
      • Gość: mario123 Krótszy wyścig? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 22:23
        Nie wiem kto będzie chciał płacić za bilety gdy wyścigi będą
        krótsze .1,5h jak z bicza strzelił-dobrze na krześle nie zasiądziesz
        a już koniec...Pomysł wydaje mi się kontrowersyjny.Pit stopy-
        kwintesencja f1-teamy mają swoje 5 min...Co do reszty to co nowe nie
        zawsze jest lepsze...pozdrawiam
      • Gość: raaj Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? IP: *.toya.net.pl 08.09.08, 22:44
        w drugiej części wyścigu nic się nie dzieje? a dwa ostatnie okrążenia
        w spa chyba świadczą odwrotnie. pozdro
      • Gość: ser Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? IP: 195.20.110.* 09.09.08, 08:24
        Czesc.
        Moze dla Was którzy bardzo sie interesujecie F1 wyścigi są ciekawe. Ale dla
        zwykłego człowieka co siada przed TV i widzi że nic się nie dzieje to traci
        zainteresowanie po 5 min. Dlatego chcę uatrakcyjnić wyścigi. Uważam ze powinno
        się wprowadzić takie przepisy aby samochody jak nie musiały zjeżdżać do boksów
        wogule. Powinny liczyć się tylko umiejętności kierowców i to jak mechanicy
        przygotują bolid do wyścigu. Kiedyś zabroniono wymiany opon podczes wyścigów i
        było to bardzo dobre. Samochody czasami dojeżdżały ze zużytymi oponami. Było tak
        gdy były 2 firmy oponiarski. Teraz jest jedna i można stosowac opony twardsze bo
        nie ma rywalizacji miedzy oponiarzami. A co z deszczem powiecie? Zrobić tak jak
        w MotoGP. Jeśli ktoś zjeżdża zmienić opony to musi na inne: jeśli jechał na
        „suchych” to musi je zmienić na deszczowe i tyle. Proste.
        Obecnie dobrze się spi przy F1. Oglądam start potem jakoś usypiam i bydzę się na
        koniec. I w sumie nic nie tracę. ;-)
        • naprawdetrzezwy Trafiłeś (przypadkowo) w sedno. 09.09.08, 09:15
          Każda dyscyplina sportowa jest interesująca tylko dla osoby
          interesującej się nią.


          A spoidziewałeś się, że jest na odwrot?
          Źe fani szachów chadzają na mecze piłki nożnej, a zwolennicy
          łucznictwa stadami okupują mecze koszykówki?


          Idź do sklepu, w którym kupiłeś telewizor - tam nauczą cię
          zmieniania kanału na inny...
      • Gość: hmx Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? IP: 213.25.91.* 09.09.08, 10:24
        powinny sie liczyc głównie umiejetnosci kierowcy a nie ekipy w
        warsztacie.podczas pitstopu mechanik "przyśnie" albo sie potknie i cały trud
        kierowcy idzie na marne. to debilizm. jaki to mistrz swiata kiedy ma
        najszybszy samochód i najlepszą ekipe w wrsztacie. nie jest on mistrzem wsród
        kierowców tylko nalezy poprostu do najlepszego teamu a tytuł najlepszego
        kierowcy dla takiego jest na wyrost, to pomyłka
      • Gość: ZzZ kiedyś to było F1, nie jak teraz IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.08, 18:55
        Trzeba użyć 2 typów opon - najbardziej durny przepis!!!
      • Gość: lxIzKfGTcEJbOKV Formuła 1. Nadchodzi rewolucja? IP: *.unknown.nu 26.11.08, 08:12
        BorHKu ceeyklhstcdd, dvguhyuuvukb, [link=http://rhuicziahnps.com/]rhuicziahnps[/link], uzjoevuehdik.com/

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka