Gość: Svenka
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
17.01.02, 21:55
Zakopane...No tak, jeszcze w zasadzie nic nie można powiedzieć, ale wielu
rzeczy można się domyśleć. Chociażby z niektórych wypowiedzi na forum.
Zastanawia mnie jedno:dlaczego, kiedy Hannawald nie wygrywał wszyscy albo
mówili na niego "niemioecki skoczek" albo nie zaprzątali sobie nim głowy, a
odkąd wyrywa stał się "szwabskim anorektykiem" i "narkomanem"? Wiem, jak
dokuczliwi mogą być ludzie. Do niedawna moja sympatia do Hannawalda spotykała
się raczej z obojętnością, a po TCS zostałm nazwana zdrajczynią i tą, która
kibicuje szwabskim ćpunom. Ja-od 3 lat wierna zwolenniczka Svena Hannawalda!!!
Żaden, lub prawie żaden polski kibic nie ma za to nic do Anrdeasa Goldbergera.
Wręcz przeciwnie- wszyscy uważają go za sympatycznego, miłego skoczka i
zazwyczaj jest naszym, obokm polskiej kadry, ulubieńcem. Dlatego cieszę się, że
przynajmniej on nie będzie miał nieprzyjemnych doznań w Zakopanem.
Tego typu doznania na pewno będzie miał Sven. I Adam Małysz też przy okazji, bo
wyobrażam sobie, jak żenująco i kretyńsko wypadnie gwiżdżąca i wyjąca, biało-
czerwona ciżba zgromadzona pod Wielką Krokwią.
Wiecie co? Chcę żeby Sven teraz też dał po nosie wszystkim, wygrywając oba
konkursy. Ciekawe, jakie miny mieliby nasi kibice! Nie życzę źle Adamowi, wręcz
przeciwnie, za niego te trzymam kciuki, ale chciałabym żeby Sven to wygrał!!! I
co by wtedy powiedział pan Miklas!!!