Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    cisza po zarządzie

    30.03.09, 14:44
    W piątek mieliśmy posiedzenie zarządu. Dosyć ważne, zważywszy na sytuację w
    naszym "ogródku". I jak na razie cisza. Milczenie. I na stronie PZC, i na
    forum. Chętnie dowiedziałbym się czegoś od władz naszego związku - co
    omawiano, czego się dowiedziano, jakie były wnioski, co nas czeka w tym roku?
    Czy ktoś coś wie? Najlepiej gdyby nie były to pogłoski, tylko informacje z
    pierwszej ręki...
    Pozdrawiam
    Krzysztof Kowalski
    Obserwuj wątek
      • kasia_mcc Re: cisza po zarządzie 30.03.09, 16:50
        na stronie PZC pojawiły sie ustalenia odnośnie MP, co, gdzie, kiedy...
        miłego czytania;)
        • smok.ondri Re: cisza po zarządzie 30.03.09, 16:57
          "Przed turniejem finałowym juniorzy biorący udział w rozgrywkach seniorów i
          juniorów muszą podjąć decyzję o starcie w jednym z typów rozgrywek. Związek nie
          dopuszcza udziału w łącznej reprezentacji narodowej juniorów i seniorów."

          Jakim prawem szanowny związek zamyka drogę zawodnikom do gry w Mistrzostwach Polski?
          • przemsay Re: cisza po zarządzie 30.03.09, 18:19
            hm... wydawalo mi sie że prima aprilis jest pojutrze...?
          • hopp-schwiiz Re: cisza po zarządzie 30.03.09, 18:27
            chciałabym szczerze podziękować PZC, że na najbliższe 3 lata zostałam
            wyeliminowana z udziału w MP z moją drużyną
            • count_of_snowdon Re: cisza po zarządzie 30.03.09, 19:00
              Dziel i rządź ... jakież to piękne uczucie :D
            • kwak4 Re: cisza po zarządzie 30.03.09, 19:40
              1. Rozumiem, że mistrzostwami Polski mikstów zarząd się nie zajmował? Jeżeli się
              zajmował, to dlaczego nie ma żadnych postanowień? Przerosło to możliwości
              członków zarządu?
              2. Przez niekompetencję szefów naszego związku (głównie „dyrektora”)
              najzdolniejsi polscy juniorzy staną w tym roku przed dylematem: grać w MPJ czy w
              MP ze swoimi „dorosłymi” drużynami? W żadnym kraju w Europie nie ma takiej
              sytuacji. To kolejny argument za zmianą władz PZC - prawda, Koledzy z zarządu?
              3. finałowe czwórki MP wyłonimy po miesiącu treningów na lodzie, a reprezentacje
              - po niespełna dwóch. „Gratuluję” pomysłu, na pewno zaowocuje to sukcesami w
              mistrzostwach Europy. Ciekaw jestem opinii Komisji Szkolenia na ten temat.
              Czy mogę poznać nazwiska tych, którzy podjęli te decyzje? Odwagi, trzeba umieć
              podpisać się pod własnymi pomysłami!
              Krzysztof Kowalski
              PS. Dotarły do mnie wieści, że „prezesa” Marka Jóźwika nie było na posiedzeniu
              zarządu. Nie znalazł czasu... To prawda?
              • hit_and_roll Re: cisza po zarządzie 30.03.09, 21:44
                Kilka rozmyslań nad decyzjami które zapadły w piatek...

                1. "Miło" jest być zdolnym juniorem w naszej dyscyplinie. Najpierw jedziesz na
                Eliminacje MPJ żeby sie przekonać że się nie odbędą...
                Potem okazuje się, że jesli zagrasz dobrze w MPJ (które zostaną rozegrane w
                okresie gdy 3/4 lodowisk jeszcze nie funkcjonuje) i np zdobedziesz medal, a
                potem znajdziesz się w czwórce finałowej MP to "w nagrodę" musisz zrezygnować z
                ubiegania sie o jeden z tytułów i mozliwość gry na EJCC lub ME... Motywujące do
                pracy nad sobą i startu w obu imprezach jak diabli....

                Czy nikt np. nie mógł wpaśc na zebraniu zarządu przynajmniej na pomysł, że w
                związku z i tak z rozłożonym na łopatki sezonem 2008/2009 nie robic na siłę
                finałowej rundy MPJ w październiku i rozegrać pełne MPJ w pierwszym wskazanym
                terminie???? A za decydujące o nominacjach do EJCC uznac wyniki tych zawodów???

                Podsumowując: Juniorzy nie wychylajcie się za bardzo w MP, bo może Wam to tylko
                przysporzyc bólu głowy! :/

                2. Nad mikstami spuszczono tajemnicę milczenia... Na wiosnę ich nie rozegramy, o
                jesieni ani widu ani słychu. Może niech ktos odważy się jasno powiedzieć
                wszystkim że w tym roku Polska nie wystawi reprezentacji w mikstach i druzyny
                mikstowe nie sa potrzebne na chwile obecną, albo jeśli ktoś pojedzie to na
                własny koszt jeśli dodatkowo zorganizuje turniej rangi MPMixtów na własny koszt.
                A jeśli nie wysyłamy reprezentacji to po co dopisek o możliwej zmianie terminu
                zawodów jesiennych w przypadku kolidacji tych terminów z ME Mixtów???


                3. Odnośnie komunikatu po odwołanych El. MPJ

                Zarząd na posiedzeniu 27 marca 2009 postanowił:

                - " Zwrócić się do Ministerstwa Sportu o zgodę na rozegranie zawodów na jesieni
                2009 r. " - Czyli wygląda na to że terminy podane w harmonogramie jak na razie
                są tylko terminami "prawdopodobnymi", bo wszystko jest uzaleźnione od decyzji
                Ministerstwa

                - "Zwrócić się do Ministerstwa Sportu o zwiększenie budżetu MPJ, co pozwoliłoby
                na częściowe pokrycie kosztów dojazdu i pobytu drużyn podczas planowanych
                zawodów" - piekny gest, miło by było gdyby Ministerstwo chciało wspomóc PZC, ale
                szkoda że lokalizacja zawodów juniorskich na jesień różni się o jakieś 500km od
                lokalizacji wiosennej i druzyny z południa Polski które poniosły największe
                koszty dojazdu na odwołane zawody w Gdańsku w przypadku rozgrywania zawodów w
                Gliwicach wyjdą na tym dofinansowaniu "jak przysłowiowy Zagłoba na mydle".

                - Zwrócić drużynom zgłoszonym do rozgrywek wpłacone wpisowe - to jest jeden z
                kosztów i ciesze się że w tym temacie mamy jasność, pytanie co z pozostałymi
                poniesionymi przez kluby?


                Pozdrawiam wszystkich pomysłodawców i zatwierdzających te "przemyslane" decyzje

                • curling_girl Re: cisza po zarządzie 30.03.09, 22:41
                  hit_and_roll napisał:


                  >
                  > Podsumowując: Juniorzy nie wychylajcie się za bardzo w MP, bo może Wam to tylko
                  > przysporzyc bólu głowy! :/
                  >

                  ta Krzysiu... święte słowa ;/ niestety.
                  >
                  • barbarakarwat trochę ku pokrzepieniu,choć nikomu nie do śmiechu 31.03.09, 10:47
                    Cha cha, chi chi, hejża, hola!
                    Zarząd siadł na końcu stoła.
                    Podparł się w boki jak basza. „Hulaj dusza!- Piekła nie ma!

                    Hej, Curlerze nie graj zucha, bo Ci Zarząd świśnie koła ucha.
                    Curlerowi, co grał zucha, Zarząd świsnął koło ucha,
                    Już z Curlera masz pajaca.

                    Co tu począć? Kusa rada, Curler na koncept wpada.
                    Patrzy w statut, tam najtwardsze rozkazy stoją, które Zarząd spełnić
                    musi.
                    Ale Zarząd tylko biczyk skręcił, żeby miał czym chłostać,
                    A sam miał gdzie na popas zostać.

                    Zarząd każe, Curler musi.

                    No! Wygrałeś Zarządzie; lecz rzecz nie skończona.
                    I po latach tylu, będziesz w naszej mocy i wylecisz jak z procy.

                    Już i siedem lat uciekło,
                    Mistrzostwa nadal nie służą;
                    Zarząd czarami dręczy,
                    Ani myślisz o podróży.

                    Chociaż zemsta jest leniwa
                    Nagnała Was w curlerskie sieci,
                    Ta sieć, Komisarz się nazywa, kładzie rękę na Waszeci.

                    Zarząd ku wyjściu się kwapił na takie dictum acerbum,
                    Komisarz za papiery ułapił
                    „A gdzie wasze NOBILE VERBUM?”
                    • kwak4 Re: trochę ku pokrzepieniu,choć nikomu nie do śmi 31.03.09, 18:33
                      No cóż, w dalszym ciągu nie ma informacji z pierwszej ręki, od uczestników
                      posiedzenia zarządu, więc pozwolę sobie wrzucić trochę wieści „zasłyszanych”.
                      Wiem, że mogą być nieścisłe, ale może po tym wpisie pojawią się wiadomości od
                      tych, którzy debatowali w piątek.
                      1. prezesa Marka Jóźwika nie było na zarządzie. Jak mawia Darek Szpakowski:
                      "szkoda, szkoda, szkoda...".
                      2. sekretarz związku miał stwierdzić, że "zadłużenie związku jest mniejsze niż
                      się mówi". Nie poinformował jednak kolegów z zarządu, ile ono wynosi. "Szkoda,
                      szkoda, szkoda..."
                      3. latem mają zostać zorganizowane testy sprawnościowe (podobno na jakimś
                      obozie). Cel - nie do końca sprecyzowany, ale ponoć mają określić, kto z nas
                      nadaje się do uprawiania curlingu :)
                      Jak zasłyszę coś więcej, to się z Wami podzielę tą wiedzą. Wciąż jednak wierzę,
                      że wkrótce znajdziecie tu informacje z pierwszej ręki. Choćby takie najprostsze,
                      np. kto uczestniczył w obradach i podejmował decyzje, kto jak głosował...
                      Pozdrawiam
                      Krzysztof Kowalski
                      • t.kierzkowski Re: trochę ku pokrzepieniu,choć nikomu nie do śmi 31.03.09, 19:06
                        Skoro o zasłyszanych rzeczach, to i ja się podzielę jedna nowinką. Otóż na
                        kolejnym posiedzeniu zarządu - podobno dwudniowym - mają być rozpatrywane trzy
                        modele szkolenia curlerów i wyłaniania reprezentacji z założeniem wybrania
                        jednego z nich i implementowania na nasz grunt. Szczęśliwymi "wybrańcami"
                        zakwalifikowanymi do ścisłego finału w naszym konkursie są modele... czeski,
                        chiński i rosyjski.
                        Dla wyjaśnienia nie do końca zorientowanym - tylko w modelu czeskim
                        reprezentacja jest wyłaniana na lodzie (i to tylko u seniorów). W pozostałych
                        przypadkach reprezentacje się wybiera i zazwyczaj koszaruje, co oznacza barierę
                        nie do pokonania dla żyjących normalnie. Nie chcę być złym prorokiem, ale
                        obawiam się, że nasi juniorzy jako sprawdzone króliki doświadczalne najdalej w
                        2010 będą sobie rywalizować o mistrzostwo dla samej chwały zdobycia tego
                        zaszczytnego tytułu. Reprezentacje i tak wybierze się gdzie indziej.
                        Swoją drogą czy nie można było dodać modelu z kraju, gdzie mieszka 90% populacji
                        curlerów i z którego obie reprezentacje zajmują pierwsze miejsca w rankingu WCF?
                        • lpiworowicz Re: trochę ku pokrzepieniu,choć nikomu nie do śmi 31.03.09, 20:04

                          Problem w tym, że w kraju o którym Tomku wspominasz rządy autorytarne to książkowa utopia, podczas gdy w krajach z których mamy brać wzór totalitaryzm hulał, bądź hula nadal. Nie przypadkowo nasi aktualni szefowie zawężają wybór do tego co im znane (choćby znajomość ograniczała się tylko do słuchania wieści z siódmej ręki). I to nie tylko w sensie systemów rządzenia, ale i sytuacji faktycznej w tamtejszym curlingu. Zapytaj kogoś z obecnych na ostatnim zebraniu o system wyłaniania reprezentacji Kanady, system szkolenia w Kanadzie, albo choćby o czołowe tamtejsze zespoły, a zobaczysz piękną rybkę...


                          ____________________________
                          Polska Strona Entuzjastów Curlingu
                          • kwak4 Re: trochę ku pokrzepieniu,choć nikomu nie do śmi 31.03.09, 21:06
                            Skoro o zasłyszanych rzeczach, to... z wikipedii można "zasłyszeć", że nasz
                            "prezes" pisywał do "Trybuny Ludu" (jakieś 30 lat temu), a z innych źródeł - że
                            nasz "dyrektor" działał w PKOl już w 1984 r. (dla przypomnienia, to wtedy PKOl
                            podjął decyzję o bojkocie igrzysk w Los Angeles). Z takim bagażem doświadczeń to
                            można być zwolennikiem chińsko-rosyjskich rozwiązań :)))
                            Pozdrawiam
                            KK
                            • count_of_snowdon Re: trochę ku pokrzepieniu,choć nikomu nie do śmi 01.04.09, 12:17
                              "... nie matura, lecz chęć szczera ..." - chciałoby się dodać ;)
                              Myślę, że generalnym problemem jest niezrozumienie zwykłych podstaw
                              zarządzania (czymkolwiek!!!). Na czele zarządu stawia powinno się
                              kontraktować tylko i wyłącznie sprawnego menedżera ..., nie
                              zaś "człowieka z branży" (szpitalami zarządzają lekarze, szkołami
                              nauczyciele, a sportem sportowcy). Opór w tej materii jest wprost
                              zadziwiający! Menedżer niech już sobie dobierze rozmaitych fachwców,
                              w miarę zapotrzebowania, ale na litość ... odwrotnie się po prostu
                              nie da zarządzać skutecznie!
                              Ile jeszcze trzeba będzie w Polsce wycierpieć, żeby upowszechniła
                              się ta prosta - opisywana we wszystkich podręcznoikach zasada?

                              ... ja jebię. (przepraszam co bardziej wrażliwych)
                            • kiuru Re: trochę ku pokrzepieniu,choć nikomu nie do śmi 02.04.09, 21:51
                              Kontynuując wątek informacji zasłyszanych (choć nie na Zarządzie) to
                              w tym roku muszą się odbyć wybory nowych władz PZC. Niestety nie
                              wiem jak sprawdzić tę informację, bo nigdzie nie mogę znaleźć daty
                              poprzednich wyborów.
                              • 13dzikos Re: trochę ku pokrzepieniu,choć nikomu nie do śmi 02.04.09, 22:52
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23816&w=24710444&a=25810823 ?
                                • cmac Re: trochę ku pokrzepieniu,choć nikomu nie do śmi 03.04.09, 16:03
                                  oj, ciekaw jestem czy będzie ogloszone Walne w terminie czy nie. Malo czasu
                                  zostalo. 28 czerwca 2009.
                                  • kwak4 wybory 2006 04.04.09, 11:04
                                    Witam. Wczoraj na treningu poinformowano mnie, że w 2006 r. były wybory zarządu
                                    i że w związku są stosowne dokumenty. Oznaczałoby to, że kadencja upływa za rok.
                                    Informacja pochodzi od zawodnika, więc mam prośbę do któregoś z członków
                                    zarządu, o jej potwierdzenie... lub zaprzeczenie. Były wybory w 2006 czy nie?
                                    Odbył się zjazd wyborczy czy nie?
                                    Pozdrawiam
                                    KK
                                    • t.kierzkowski Re: wybory 2006 04.04.09, 11:17
                                      Też o czymś takim słyszałem. Podobno w ten sposób postanowiono się dostosować do
                                      większości związków sportowych, które mają wybory co 4 lata zwyczajowo po
                                      igrzyskach. Zatem termin wyborów po Vancouver krążył już jakiś czas wśród
                                      curlerów przynajmniej na Śląsku. A ta akceptacja (bo słyszałem, że to odbyło się
                                      w sposób nie wyborów nowego/starego zarządu, ale głosowania przedłużenia
                                      kadencji) była uzasadniona faktem, że przecież zarząd PZC nie przepracował nawet
                                      roku po przekształceniu z federacji.
                                      Ale oczywiście fajnie jakby ktoś to potwierdził, kto przy tym był.
                                      • cmac Re: wybory 2006 04.04.09, 19:59
                                        Zaraz zaraz, a to jest zgodne ze Statutem i odpowiednimi ustawami ze Zarzad
                                        sobie przedluza kadencje? To juz drugi aspekt wskazujacy ze obecny Zarzad nie
                                        jest w zgodzie z obowiazujacym prawem...
                                        • hit_and_roll Re: wybory 2006 05.04.09, 00:16
                                          Witam

                                          Zgadza się fakt że oficjalny termin upływu kadencji obecnego zarządu upływa w
                                          roku 2010 i po Igrzyskach w Vancouver powinien odbyć sie zjazd wyborczy. W roku
                                          2006 z tego co pamiętam m.in. za sugestią/uzgodnieniem z ówczesnego Ministerstwa
                                          Sportu i Turystyki kadencję zarządu postanowiono dopasować do cyklu
                                          olimpijskiego, jaki funkcjonuje w innych związkach. Dokumenty zapewne takie są w
                                          związku bo odbyło się w roku 2006 Walne zebranie.
                                          Niestety nie dysponuję pełną dokumentacją z walnego w roku 2006, więc więcej
                                          szczegółów nie przytoczę, bo juz sam dokładnie nie pamietam jak odbywało sie to
                                          krok po kroku... choc było z tym trochę kontrowersji, jeśli chodzi o
                                          przedłużanie okresu kadencji... ale ostatecznie kluby na to przystały.

                                          Trzeba więc przyjąć, że władze PZC z drobnymi zmianami funkcjonują oficjalnie od
                                          roku 2006.

                                          Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka