Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Horry wierzy w Magic w finale NBA

    IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.09, 14:43
    proszę już przestańcie się podniecać goratem, aż tak dobry jak go
    przedstawiacie nie jest, to że dostał świetną asystę, która umożliwiła mu wsad
    nic nie pokazał
    Obserwuj wątek
      • Gość: ja Re: Horry wierzy w Magic w finale NBA IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.09, 14:53
        pokaż więcej..
      • Gość: adam Re: Horry wierzy w Magic w finale NBA IP: *.infocoig.pl 06.06.09, 14:55
        nic nie wiesz o tym sporcie, w drugiej kwarcie gdy Marcin krył
        Gasola lub Bynuma nie zdobyli oni ani jednego punktu, a punktowac
        zaczęli gdy mecz był już rozstrzygniety, jeśli chodzi obronę Marcin
        to czołówka ligi
        • Gość: garnus Re: Horry wierzy w Magic w finale NBA IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.09, 23:26
          to ty chyba nigdy meczu LA Lakers nie widziałeś. Jak Kobe się rozkręci to ani
          Gasol ani Bynum nie mają nic do powiedzenia dlatego Gorat ich wg ciebie tak
          dobrze krył. Nie twierdze że jest zły ale euforie na jego temat można spotkać
          tylko i wyłącznie w polskich mediach, nba.com prawie nic o nim nie wspomina,
          angielskie i niemieckie strony również, więc jakąś wyciągniętą z kontekstu
          opinią Horrego też bym się nie podniecał tak jak robią to nasze media.
      • Gość: Apache Horry wierzy w Magic w finale NBA IP: *.acn.waw.pl 06.06.09, 15:01
        > Wydaje mi się, że właśnie Magic bardziej cieszą się z występu w finale. Niewiele jest osób, które potrafiły >przewidzieć, że tu zagrają - chyba tylko mi się to udało - zaznaczył Horry.

        To Horry, trochę pojechał. Przez pierwszym spotkaniem finału konferencji wschodniej Barkley typował zwycięstwo Magic. Wszyscy obecni z nim w studio TNT pukali się w głowę...
      • Gość: gość xxx Horry wierzy w Magic w finale NBA IP: *.alfanet24.pl 06.06.09, 17:05
        dajcie juz spokój z tym Gortatem. Słabi dziennikarze zrobili z niego
        taką gwiazdę, że kto sie nie zna to myśli, ze całe NBA kręci się
        wokół niego, a on gra raptem 2-4 min w meczu, albo wogóle. To samo
        juz było z Lampe, Trybańskim gdzie najważniejsza wiadomościa z NBA
        było czy siedział na ławce rezerwowych, bo na parkiet nie wychodził.
      • Gość: 666 Marcin Gortat IP: *.chello.pl 06.06.09, 17:17
        Ale Marcin nie jest taki jak poprzedni nasi Polacy w NBA. On wchodzi na parkiet
        i robi to co ma robić. Dobrze wypełnia powierzone mu zadania i skoro w Ameryce
        go chwalą, to dlaczego my mamy się wstydzić, że jest TYLKO rezerwowym ?

        Naprzód Orlando !

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka