Dodaj do ulubionych

Leki a alkoholizm

IP: *.bmj.net.pl 28.01.04, 08:52
Witam

Obserwuj wątek
    • Gość: Zbyszek Re: Leki a alkoholizm IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 28.01.04, 09:03
      upss - ucieklo :)
      Witam
      Mam pytanie - ostatnimi czasy naduzywalem sporo alkoholu (gł. piwo) - lecz
      niedawno przestalem - czy sa jakies leki, odzywki ktorymi moge
      sie 'zwitaminizowac' -
      Czy sa takie uzywki bez recepty czy jak to jest
      Najogolniej: Pilem >> Nie pije >> co brac dodatkowo ??
      POzdrawiam
      Co to sa odtrucia poalkoholowe - czy jesli juz nie pije jakis czas i nic mnie
      do tego nie ciagnie tez mam sie zastosowac do tego - jak to wyglada ??
      • Gość: kubek Re: Leki a alkoholizm IP: *.ld.euro-net.pl 28.01.04, 11:25
        tak w zasadzie nie pijesz ponad trzy dni to nie powinno Ci nic grozić (bo tak
        to padaczka albo delirium moze się zdarzyć) - odtrucia są z tego co wiem koszt
        prywatnie w okolicach 700-800 zł (około 4-5 godzin). elegancko z dojazdem w
        domku + leki uspokajające, albo w szpitalu pzry zagrożeniu życia - darmo w
        innym wypadku koszt około 200 - 300 zł z tym że i opieka inna i waruki nie
        najlepsze...(ceny sprzed trzech lat w moim mieście)
        ps. a tak w ogóle to weź się w garść i pomyśl o terapii - bo jak po piciu
        myślisz o odtruciu to jeden z ostatnich dzwonków i to czy to było piwo czy
        denaturat w knajpie czy pod mostem nie ma tu nic do rzeczy...
        • Gość: Zbyszek Re: Leki a alkoholizm IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 28.01.04, 11:39
          > ps. a tak w ogóle to weź się w garść i pomyśl o terapii - bo jak po piciu
          > myślisz o odtruciu to jeden z ostatnich dzwonków

          Dzieki za odpowiedz - mysle o tym bo wiem ze picie jest zle ;-)) i ze nigdy
          nie bede juz tyle pil - i chce zminimalizowac jakikoliek uszczerbek na
          zdrowiu - jesli terapia ma pomoc psychicznie to dziekuje - jestem o to
          spokojny - chyba ze ta terapia to jakies leki i odzywki czy cos tam to powiedz
          cos wiecej (nie uspakajace - z tym u mnie w porzadku)
          P.S. mam 21 lat a piwo a piwo pilem w duzych ilosciach od 2 lat.
      • wojtech451 Re: Leki a alkoholizm 28.01.04, 18:08
        Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

        > Mam pytanie - ostatnimi czasy naduzywalem sporo alkoholu (gł. piwo) - lecz
        > niedawno przestalem - czy sa jakies leki, odzywki ktorymi moge
        > sie 'zwitaminizowac' -

        Alkohol wypłukuje z organizmu głównie potas i magnez - można kupić bez problemu.

        > Co to sa odtrucia poalkoholowe - czy jesli juz nie pije jakis czas i nic mnie
        > do tego nie ciagnie tez mam sie zastosowac do tego - jak to wyglada ??

        Nie, na tym etapie picia Tobie to niepotrzebne. Stosuje się odtruwanie
        alkoholikom, którzy poprzez intensywne, długotrwałe picie doprowadzili do
        organizm do wyczerpania. Wtedy kroplówki,glukoza, magnez, potas, cocrboxylaza
        itp. Stosuje sie też odtrucie w sytuacji gdy alkoholik musi szybko (w ciągu
        kilku czy kilkunastu godzin) stanąc na nogi.
        Prawdę mówiąc niechetnie piszę o tym bo nie chialbym abyś odebrał te informacje
        w niewłaściwy sposób. Chodzi mi o to abyś nie wyciągnął wniosku, że możesz pić
        bezkarnie duże ilości alkoholu a jak trzeba będzie to się odtrujesz. Wprawdzie
        jesteś młodym człowiekiem i w Twoim wieku organizm szybko się regeneruje ale
        alkohol szybko UZALEŻNIA i bardzo trudno ustalić kiedy przekracza sie tę
        granicę - piję bo chcę, piję bo muszę.
        • Gość: kubek Re: Leki a alkoholizm IP: *.ld.euro-net.pl 28.01.04, 21:34
          i chyba to będzie dobre podsumowanie :))))
          pozdr....
          ps. ale zadatki na alkoholika masz (czego oczywiście Ci nie życzę)
    • Gość: stachu34 Re: Leki a alkoholizm,a możę już uzaleznienie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.04, 07:54
      I pojawił się problem uzupełnienia witamin po jakimś bliżej niesprecyzowanym
      okresie picia. Nasi znawcy tematu rzucili się do radzenia jak uzupełnić te
      witaminki. Ja mówię-„Panowie organizm jest takim urządzeniem, że sam sobie
      uzupełni braki i to w krótkim czasie!!!”
      Natomiast w tym ferworze radzenia umknął wam inny problem, znacznie
      poważniejszy.
      Zbyszek napisał, że ostatnio sporo nadużywał alkoholu. Określenie „sporo
      nadużywał” jest próbą minimalizacji swojej, oby okresowej, postawy życiowej.
      Moim zdaniem on po prostu chlał (przepraszam Cię Zbyszku) i na ten post należy
      spojrzeć z całkiem innej strony.
      W drugim poście Zbyszek dopisał „mysle o tym bo wiem ze picie jest zle ;-)) i
      ze nigdy
      nie bede juz tyle pil - i chce zminimalizowac jakikoliek uszczerbek na
      zdrowiu - jesli terapia ma pomoc psychicznie to dziekuje - jestem o to
      spokojny” . Panowie to młody chłopak (21 lat)i wy znawcy powinniście mu
      uświadomić, że jest na dobrej drodze do uzależnienia, albo już jest
      uzależniony. Pozdrawiam...
      • Gość: kubek Re: Leki a alkoholizm,a możę już uzaleznienie? IP: *.ld.euro-net.pl 29.01.04, 08:58
        hmmm Stachu zapytam tylko o jedno - co byś zrobił w jego wieku gdyby ktoś
        starał Ci się uświadomić że jesteś na najlepszej drodze (albo już się stałeś)
        do alkoholizmu ? i teraz sam odpowiedz sobie na to pytanie ;)
        a tak już poważnie post świadczy dobitnie że droga została zaczęta - to długa
        droga - przecież nie tak szybko zostajesz alkoholikiem - i z dużą dozą
        prawdopodobieństwa można przypuszczać że Zbyszek już jest osobą uzależnioną...
        ale musi jeszcze sporo przeżyć by to sam sobie uświadomić (jak sądzę)...
        pozdrawiam
        • Gość: stachu34 Re: Leki a alkoholizm,a możę już uzaleznienie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.04, 09:24
          Zgadzam się z Tobą Kubku.Przez wiele lat nie dopuszczałem myśli o swoim
          alkoholiźmie,ale też przez wiele lat mojemu piciu towarzyszyło też
          stwierdzenie: "młodość ma swoje prawa,wyrosnie".Muszę też przyznać,że nigdy
          nie stwierdziłem i nie zauważałem u siebie tego, że za dużo piję (odwrotnie
          jak Zbyszek). U niego zaś pjawiła się nikła wprawdzie,ale jednak myśl o
          zwiększonym spożyciu.I to jest najistotniejsze w tym wątku, zaś witaminy to
          jest ta przysłowiowa bawełna.
          W konsekwencji jednak masz podobne spostrzerzenia jak ja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka