Gość: Kame
IP: *.cust.tele2.pl
07.06.09, 14:40
Witam!
Drobne sprostowanie - asystę przy bramcę Filippuli zaliczył Hossa, a nie Franzen i nie można powiedzeć, że była to akcja sam na sam bo Valtteri miał na plecach obrońcę. Dobre określenie znalazło się na nhl.com w relacji pomeczowej - semi-breakaway, a najważniejsze w całej sytuacji było podanie od Osgooda na niebieską linię w tercję przeciwnika w trakcie dokonywania zmian przez obie drużyny.
Pozdro