fle_xx
27.12.03, 18:46
Dziwne pytanie, ale oglądając relacje z konkursu MP w skokach narciarskich w
pewnej chwili zaczynałem wątpić czy to Polska, czy Wielkie Księstwo
Małyszolandii. Dlaczego? A dlaczego spiker nie trakuje wszystkich Polskich
skoczków równo? Ja rozumiem że Adaś król, mistrz itp. Ale chyba nie jeden z
pozostałych naszych zawodników mógł się czuć nieswojo gdy Adam skakał przy
głosnym "leeeeeeeeeeeć" spikera, gdy cała reszta takiego wsparcia z strony
tego pana nie otrzymała. Popatrzcie na Niemców, Austriaków, tam gdzie też
jest podobna, gorąca atmosfera. Czy to skacze Morgenstern, Schmitt, Hanavald,
Widholzl czy też Pieper albo Schneider, z trybun i głosników słychac
niezmienne "zieeeeeeeh". Oni równo wspierają każdego skoczka bez względu na
klase. Warto się czasem uczyć od innych.