ikaz
23.03.06, 20:23
Sory za ten śmierdzący tytuł, ale czy włodarze naszego miasta
mogliby któregoś dnia wyjść ze swych pięknych klimatyzowanych
limuzyn i przejść się po tyskich chodnikach i parkach, zamiast
straszyć nas ulotkami o ptasiej grypie.
Miałem dzisiaj wątpliwą przyjemność przechodzić przez park
obok górki na osiedlu "Łucja" - ilość ekstrementów w tym miejscu
na metr kwadratowy przekroczyła już chyba masę krytyczną!
Śniegu jest jeszcze sporo więc SMRÓD jest jeszcze "znośny"
ale za tydzień powinno już słonće przygżać więc trzeba będzie
chyba ogłosić Tychy miastem zapowietrzonym!
Co na to sanepid i inne służby odpowiedzialne za nasze zdrowie?
P.S.
Psa nie mam, ale to z moich podatków trzeba za nie sprzątać:-(