Dodaj do ulubionych

Efekt minimajzujący

20.09.09, 19:51
Są kobiety jak rakiety, a są też takie, które mają za dużo i chciałyby mieć
mniej - wtedy ratunkiem są staniki robiące wrażenie pomniejszenia.
Niektórzy powiedzą na pewno, ze prawidłowo ostanikowany biust sprawia wrażenie
mniejszego, ale nie o to chodzi.
Co zatem polecacie?
Bo ja ze swojej strony - pogardzane tango pure :))))
Obserwuj wątek
    • mszn Freya Tigerlily 20.09.09, 20:28
      Za każdym razem jak mam ją na sobie, słyszę od kogoś, że biust mi się zmniejszył
      (wiele znajomych osób jest na ty z moją stanikomanią i zwracają większą uwagę na
      mój biust niż ja ;)).
      A skoro Tigerlily, to chyba jej siostry też, czyli Iona, Myrtle (miałam też,
      kształt ten sam), i Miranda z nowych.

      W ogóle moje wrażenia są takie, że staniki zaokrąglające piersi dodają im
      wizualnie objętości, a lekkie (bądź całkiem wyraźne) stożki optycznie
      zmniejszają. Dlatego na przykład jak ognia unikam staników, które chwalone są za
      robienie kulek, bo czuję się w takich jak nadmuchana, i od razu tęższa (Effuniak
      na przykład od kilku miesięcy już leży w szafie).
      • daslicht Re: Freya Tigerlily 20.09.09, 21:17
        No ja też nie lubię kulek i nie wiem co jest na nie taki szał, bo czesto to wygląda jak wałek umieszczony nieco wyżej. A jak jest obcisła bluzka to wygląda tak: uwydatnione dolne żebra plus wałek powyżej. Nic ciekawego :/

        Warto unikać staników kulkujących (w przypadku dużych piersi arbuzujących) oraz rozwalających na boki, bo to sprawia że wyglądają na jeszcze większe. I teraz supermisja za sto punktów: znaleźć stanik w rozmiarze typu 75K, który nie rozwalałby na boki. Jak na razie widziałam same szyte na trójkątne kobiety (dwa długie boki - piersi i maleńka podstawa - plecy).

        Na pewno unikajmy minimizerów, bo one deformują sylwetkę i nie wyglądamy wcale lepiej niż w rozwalaczach. Minimizery dociskają piersi do klatki (w tył) i brzucha (w dół) przez co sylwetka robi się bardziej beczkowata.

        Osobiście polecam firmę Fantasie, ma duże miski i niestety duże obwody (np. 70J jest jak typowe 75J). Do tego nieco węższe fiszbiny i stozkujące miski. Wady: rozciągliwość i pancerność.
        • stanzii Re: Freya Tigerlily 20.09.09, 21:25
          > No ja też nie lubię kulek i nie wiem co jest na nie taki szał, bo czesto to wyg
          > ląda jak wałek umieszczony nieco wyżej.
          ja chyba wiem, szaleją głównie te, które nie mają....
          >dużych piersi arbuzujących

          nie rozwala na boki george, aczkolwiek to jego łaskawe j jest na mnie
          przymała-we. Tzn. rozwala, ale dopuszczalnie. Nierozwalającego jeszcze nie
          widziałam ;]
        • kasienka.b Re: Freya Tigerlily 20.09.09, 21:27
          >I teraz
          > supermisja za sto punktów: znaleźć stanik w rozmiarze typu 75K, który nie rozwa
          > lałby na boki.

          Panache Confetti - przetestowany na kilku kobietach - bardzo ładnie zbiera biust
          z boków, nie rozwala.
          • stanzii Re: Freya Tigerlily 20.09.09, 21:49
            W g+ też?
            • alexandra.87 Re: Freya Tigerlily 20.09.09, 22:28
              Też :)
            • kasienka.b Re: Freya Tigerlily 20.09.09, 23:28
              Pisałam o 75K, zatem w G+ też :)
    • ko_kartka Re: Efekt minimajzujący 20.09.09, 22:49
      Harmony balkonetka, przynajmniej niebieska. Doskonały minimajzer. Chyba, że
      przeszkadzają ci druty, które dziobią łopatki naplecne...
      • stanzii Re: Efekt minimajzujący 20.09.09, 23:10
        noooo, znam tu, pusta połowa miski!
      • daslicht Re: Efekt minimajzujący 20.09.09, 23:14
        Może lepiej piszmy o stanikach, które zgrabnie układają bardzo duzy biust, a nie o takich, które go profanują ^^
        • ko_kartka Re: Efekt minimajzujący 21.09.09, 18:09
          Mojego biustu żaden minimajzer "zgrabnie" nie układa, toteż uważam nominację
          Harmony za zasadną ;)
    • ederlezi1981 tango pure/freya rio/freya tigerlily 21.09.09, 00:49
      Tango pure zdecydowanie tak - to jedyny stanik, w którym jestem w stanie zapiąć się w koszulę na guziki. Do tego bardzo mi się podoba.
      Freya Rio- ale to chyba efekt niezamierzony, bo jej bardzo scisły obwód sprawia, że naciągają się (za) bardzo fiszbiny (gdzies nawet umieszczałam porównanie fiszbin rio, lucille i tigerlily 30GG w stanie spoczynku i na ciele).
      Tigerlily- bo ja wiem? Mój absolutnie ukochany stanik ze względu na design, ale on sie chyba sptrawdza przy mniejszych rozmiarach. Choć w sumie racja, w porównaniu z lucille ma dość płaską miskę.
      • daslicht Re: tango pure/freya rio/freya tigerlily 22.09.09, 13:36
        Ja swoje beżowe Rio 70GG podszyłam dzięki czemu rozciąga się wyłącznie środkowa część obwodu (fiszbiny i końcówki są sztywne). Zszyłam także mostek i teraz mam całkiem-całkiem nierozwalający stanik z dość głebokimi miskami. Zniknęła ta minimalna zamałość, którą widać na Balkonetce.
        No i mam balkonetke a nie kolejną fullmichę ^^ szkoda tylko że zapięcie jest na 2, na 3 jest stabilniejsze (jak dla mnie).

        Uważam że lepszym efektem "minimizującym" jest właśnie nierozwalanie na boki, a nie wpychanie pod pachy. To tylko tworzy jakby drugie ramiona, szerokie, niskie i ciężkie.
        • daslicht Re: tango pure/freya rio/freya tigerlily 22.09.09, 13:37
          ALE
          Rio jest produkowane tylko do miseczki H, czyli w sumie nie dla tych bardzo duzych piersi* - a szkoda.


          *no chyba że ktoś niski i drobny
    • felisdomestica Re: Efekt minimajzujący 21.09.09, 12:09
      Nienawidze jabłuszek :-). W moim rozmiarze to arbuzy.
      Polecam wszystkie noskujące staniki- Arabella i jej klony na przykład. Odradzam wszelkie maskaradki - piekne, ale przeraźliwe kule robią...
      • stanzii Re: Efekt minimajzujący 21.09.09, 13:00
        Ło, dobrze, że nie mam problemu z maskaradkami, bo na mnie nie produkują :)

        Widzę, że wyłoniła się grupa odchodząca od jabłuszkującego mainstreamu!
        • pisklak-1 Re: Efekt minimajzujący 22.09.09, 11:55
          Bardzo ciekawy topic, co prawda nie dla mnie, ale moja siostra
          bardzo cierpi z powodu wieelkich piersi i nosi - w jej mniemaniu -
          minimajzery. W rzeczywistości po prostu nosi za wielkie staniki, w
          których wyglada bezkształtnie i nie za bardzo da sie przekonać, ze
          powinna tu zajrzec, albo mnie posluchac:-)
          Moze macie jeszcze jakieś sugestie odnośnie takich stanikow, bo ona
          tylko triumph i triumph i nie chce nic innego... :((
          • antyka Re: Efekt minimajzujący 22.09.09, 13:49
            Tango II - chyba najlepsze.
            Nie jestem w stanie powiedziec, czy effuniaki robia wielkie piersi, czy nie, bo
            mam teraz ogromny size :(
            • mefistofelia effuniaki 22.09.09, 14:10
              Mi effuniaki robią wielkie piersi :) ale jako, że jestem średniobiuściasta to
              nie narzekam
            • genepi Re: Efekt minimajzujący 22.09.09, 19:05
              Tango II? To biustonosz który z moich piersi robi mega arbuziska, wielkie
              okrągłe kule, które nie mieszczą się w żadnej koszuli, w bluzce tylko
              rozciągliwej, marynarki muszą pozostawać rozpięte a piersi wyglądają na większe
              od głowy. Jest wygodny, ale na pewno nie minimalizuje.
    • maith Re: Efekt minimajzujący 22.09.09, 14:06
      Hmm, to ja pewnie będę nietypowa, bo ja mam wrażenie, że lekko
      zmniejszająco i właśnie wyzgrabniająco działają na mnie te
      przezroczyste effuniaki. A propos, byłoby super, jakby Ewa do nich
      wróciła.
      Co do tego, jak wyglądają pod ubraniem, to ponieważ u mnie ubranie
      ostatnio coraz częściej oznacza BiuBiu, to trudno mi się
      wypowiedzieć, co mogłoby być nie tak ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka