cissnei
23.10.09, 10:43
Załamana faktem wyrośnięcia z Oriona (mój jedyny plunge), zaczęłam szukać
jakiejś alternatywy do wyciętych bluzek. Pogodziłam się z tym, że na
Maskaradki nie mam już co liczyć (nie dość, że są do G, to jeszcze to G bardzo
często bywa małym G, a zawyżenie obwodu nie wchodzi w grę), zaczęłam szukać po
innych modelach i tu spotkało mnie totalne rozczarowanie - Inferno też jest do
G, Zara również. Firmy takie jak Keia Pink czy Pour Moi? również nie biorą pod
uwagę G plusów. I wychodzi na to, że jedyne, co mogę sobie kupić, to Tango,
które jest miękkie. Usztywnianego plandża w tym rozmiarze brak. Czy może coś
przegapiłam i jednak jest jeszcze jakaś możliwość?