agusiazabrze 10.11.10, 10:08 postanowilam zalozyc sklep stacjonarny. mam prosbe do posiadaczek takich sklepow Macie jakies dobre rady> skad bierzecie towar? czy to sie w ogole oplaca? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
diuszesa Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 10.11.10, 14:58 Hmmm... Założę się, że każda z nas, zanim otworzyła sklep, spędziła bardzo dużo czasu na lekturze tego forum, czytając opinie o rożnych markach i modelach, przeglądając recenzje użytkowniczek bielizny różnych producentów. Forum jest pełne takich informacji, tylko trzeba chcieć poszukać. Nikt od razu Ci nie powie, co, jak i gdzie kupować. Zapraszamy do lektury wątków producenckich. Poszukaj też w wyszukiwarce wątków o sklepach, było ich kilka. Nie żebym Ci źle życzyła - ale jak się nie wgłębisz w temat, nie spędzisz paru-parunastu godzin przed komputerem, to nic z tego biznesu nie będzie. Może się mylę, ale to nie jest biznes dla tych, którzy chcą robić cokolwiek, byle "szedł interes". Odpowiedz Link
kasienka.body Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 10.11.10, 15:11 Mogę się tylko podpisać pod poprzedniczką. Nikt Ci nie poda gotowej recepty na biznes, nad przygotowaniem którego spędził wiele miesięcy ;) Odpowiedz Link
akna Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 10.11.10, 16:04 Nawiązując do Twojego nicka - jak już otwierałabym sklep to chyba jednak w Gliwicach a nie w Zabrzu, bo tam już jeden sklep jest. Odpowiedz Link
agusiazabrze Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 10.11.10, 16:12 wiem, ze jest, kamea...no nic, sorry za zasmiecanie, poradze sobie Moze macie racje, w sumie pewnie same dochodzilyscie do tego, co macie....pozdrawiam, aga Odpowiedz Link
akna Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 10.11.10, 16:24 Miałam na myśli tutaj głównie to, że Zabrze jest małym miastem na 2 sklepy pro biu i otwierając sklep w Gliwicach miałabyś szanse na szerszą klientelę. Odpowiedz Link
iunae Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 10.11.10, 21:28 O tak, zdecydowanie z tymi Gliwicami popieram :) [załamana Gliwiczanka, która pasujące jej marki ma najbliżej w Katosach ;P] Odpowiedz Link
iwning Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 13.11.10, 11:13 Pozwolę sobie zabrać głos w sprawie, mając nadzieję, że nie zostanie on odebrany niewłaściwie - nie chcę się bowiem wymądrzać, pouczać albo udawać Ciotkę Dobra Rada :D Jestem zwykłą , przeciętną nosicielką biustonoszy ( rozm. około 75 g ) zamieszkałą w Gliwicach właśnie. A bielizna to moja namiętność, niegdyś niespełniona, dziś rozwijająca się w tempie przerażającym mnie samą :D, odkąd pewnego pięknego dnia odkryłam , że na mój monstrualny cycuś też można kupić piękny i dobrze dobrany biustonosz . W przypływie rozpaczy siadłam któregoś dnia przed komputerem i przegrzebałam internet pod kątem biustonoszy na duże ( w moim ówczesnym mniemaniu ) piersi. I tak trafiłam do Kamei w Zabrzu, a potem do różnych sklepów internetowych ( OnlyHer, Dopasowanej i innych). Od tamtego czasu - czyli od ponad 1,5 roku jestem wreszcie szczęśliwa, a moje własne wyobrażenie o swoim ciele zmieniło się diametralnie. Od tego czasu jestem uświadomiona i świadoma. Świadoma przede wszystkim tego że stacjonarnych sklepów jest ZA MAŁO. Pisze Koleżanka , że w Zabrzu jest już jeden sklep i że lepiej byłoby otworzyć w Gliwicach. Zostawię na razie temat Gliwic. Pamiętam Kameę i Panią Beatę ( pozdrawiam serdecznie ) bardzo dobrze. Wówczas w ofercie miała Panache'a i Comexima. I wtedy mi to wystarczało. Dziś jednak to dla mnie mało! Ja chcę więcej. Więcej możliwości wyboru marek, kolorów i fasonów. To właśnie mógłby dać inny sklep otworzony również w tym samym mieście. Śmiem twierdzić ( na podstawie doświadczeń własnych i coraz szerszego grona moich uświadamianych koleżanek, krewnych itd. ) , że to jest rozwijająca się coraz fajniej branża i zapotrzebowanie bedzie coraz większe. Ale na sklepy z naprawdę profesjonalną obsługą, nastawioną nie na to, by SPRZEDAĆ, SPRZEDAĆ , SPRZEDAĆ!! byle jak byle komu i byle co , ale SPRZEDAĆ!, tylko na ZADOWOLENIE klientki, która być może przymierzy ze dwadzieścia różnych staników, nie kupi, ale za czas jakiś wróci bo będzie wiedziała , że nie potraktowano jej jak : - monstrum - zło konieczne - ubogą krewną , która i tak nie kupi , bo jej przecież nie stać... Uważam , że drugi sklep w Zabrzu miał by rację bytu jak najbardziej. Klientela będzie rosła, bo rośnie i zainteresowanie i uświadomienie wśród kobiet. I to bardzo szybko. Gdyby w sklepie tym były marki : Pour Moi?, Gossard, Gorsenia, KrisLine, Kostar i jeszcze parę innych to sama bym tam często bywała , jako, że kilku marek przez net nie zamówię, bo jakoś ich nie " czuję " , a bawić się w odsyłanie, przesyłanie, nie mam czasu i ochoty... Brakuje mi sklepów stacjonarnych..... Co do Gliwic samych jeszcze zdań parę. Faktem jest że w mieście moim ukochanym nie ma żadnego TAKIEGO sklepu... Ostatnio wyczaiłam przypadkiem w Galerii Forum sklep w którym są Freye, ale... ( Abstrahując całkowicie od tego że ja jakoś do Freyek nie bardzo - chyba ceny mnie wkurzaja, poza tym to raczej nie mój dizajn ) Ale rozmiaru mojego niet. I pani nie wie czy będą. Poza tym dziwnie na mnie spojrzała kiedy wypowiadałam słowa : siedemdziesiąt ha, siedemdziesiąt pięc gie, ewentualnie siedemdziesiąt pięć giegie ). Wisiało parę 65 d, 70 e też widziałam.... Więc rozmowy dalsze sobie darowałam, miałam wrażenie że przeszkadzam pani SPRZEDAWAĆ..... I pomyslałam sobie, że dalej jestem skazana na internet. No i mam jeszcze Kameę w Zabrzu ! Ale chciałabym więcej i więcej! Otwierajcie dziewczyny sklepy!! I zatrudnijcie mnie !! :D:D:D:D Pozdrawiam serdecznie wszystkie i te z duzymi i z małymi :D No i przepraszam że się tak rozpisałam :D Odpowiedz Link
kasienka.b Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 13.11.10, 17:14 > Uważam , że drugi sklep w Zabrzu miał by rację bytu jak najbardziej. Klientela > będzie rosła, bo rośnie i zainteresowanie i uświadomienie wśród kobiet. I to ba > rdzo szybko. To wszystko tak fajnie wygląda tylko od strony klientki :) To jest na prawdę zupełnie inna bajka od strony prowadzenia takiego sklepu. Niby klientela będzie rosła, ale jeszcze nie ma jej wystarczająco dużo, żeby otwierać po kilka sklepów w każdym mieście. Bo na tym stracą wszyscy - żaden ze sklepów nie zarobi tyle, żeby się utrzymać. Dlatego najważniejsze jest, żeby zrobić porządny biznes plan, zrobić realne rozeznanie rynku - bo z samych naszych dobrych chęci prowadzenia takiego sklepu klientek nie przybędzie, a faktury płacić trzeba. Odpowiedz Link
maith Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 13.11.10, 20:46 Tak - stacjonarnych sklepów jest za mało, w stosunku do realnych potrzeb kobiet. Ale Nie - w stosunku do chwilowo uświadamianych sobie przez kobiety potrzeb. Ostatnio ktoś się skarżył na Stanikomanii, że zamknęli jedyny uświadomiony sklep w jego mieście. Jeśli ktoś zainwestuje i się przestrzeli, to drugi raz już nie zainwestuje, a na Twoje miasto kolejni będą patrzeć z obawą. Dlatego pewnie dziewczyny podpowiadają Gliwice. Bo jak właścicielka będzie wystarczająco przedsiębiorcza, to wywiesi sobie też zachęcające reklamy w oknach, co spowoduje, że dotrą do niej też osoby przechodzące obok naturalnie (widząc, że to coś wyjątkowego, a nie zwykły bieliźniak). Tutaj pomijam dłuuuuuuuuuuuuuugim milczeniem parę przypadków sklepów, które nie za bardzo potrafią wykorzystać tę opcję. Odpowiedz Link
maith Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 13.11.10, 21:11 Dlatego: -z jednej strony staramy się podpowiedzieć ew. przyszłej właścicielce takie rozwiązanie, żeby zwiększyć jej szansę na sukces, bo to się równa zamawianiu większego wyboru. Bez sukcesu będzie się bała i ograniczała, a być może w ogóle zamknie interes. -ale można też podejść z drugiej strony. Czemu w Waszym mieście nie ma większego wyboru? Jest Was więcej? Zorganizujcie spotkanie z właścicielką tego jedynego sklepu w Zabrzu, dowiedzcie się, co ją blokuje w sprowadzaniu takiego wyboru, jaki byście chciały. Pokażcie, że jest więcej chętnych na takie staniki. A przy okazji zróbcie to w formie nieformalnego zlotu, spotkajcie się. I zaproponujcie właścicielce organizację jakiegoś dnia bra-fittingu czy coś i wszystkie razem przekażcie informację dalej. Bo tak, rynek macie duży, tylko uśpiony. Dlatego obudzony rynek w mniejszym mieście ściągnie do siebie więcej sklepów z lepszym wyborem niż uśpiony w większym. Odpowiedz Link
kam.ea Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 13.11.10, 22:51 Witam, poczułam się troche wywołana do tablicy ;) no niestety blokują mnie finanse, bardzo bym chciała mieć WSZYSTKO ale niestety tak się nie da. Niestety z nowych kolekcji bardzo mało się sprzedaje - klientki czekają na wyprzedaże a ja mam zamrożone fundusze (oczywiście to rozumiem, że każdy chce kupić taniej, a Zabrze niestety jest chyba zbyt biednym miastem by schodziła u mnie najnowsza kolekcja maskaradek po prawie dwie stówy, o Evedenie nie wspominając). Kiedyś wywiązała się dyskusja na forum o traktowaniu sklepu jak przymierzalni - i niestety tak bardzo często jest. Klientki chcą mieć sklepy i w tych sklepch duży wybór często tylko po to by w necie zamówić taniej, by pominąć koszta odsyłania niepasujących staników. Jestem stałą bywalczynią forum i bardzo chętnie zorganizuję dzień brafittingu tylko bardzo bym chciała żeby faktycznie ktoś przyszedł. Byłam na śląskim zlocie i niestety w porównaniu ze zlotem w Krakowie było bardzo mało osób (widziałam zdjęcia). Pozdrawiam Anna Odpowiedz Link
maheda Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 14.11.10, 10:07 Mnie się jeszcze wydaje, że osobom otwierającym sklepy stacjonarne wydaje się, że jak otworzą ten sklep, to już wszystko będą miały za sobą. "Oto jesteśmy". Niestety - otwarcie sklepu to dopiero jakiś procent sukcesu. Trzeba ten sklep rozreklamować, i to nie jako sklep z szeroką rozmiarówką (bo większość kobiet pomyśli sobie "no dobra, ale ja nie potrzebuję sklepu z szeroką rozmiarówką, bo moje 80C/75B/75A/itd. są wszędzie"), ale raczej jako sklep z bra fittingiem, tłumacząc, dlaczego ten bra fitting jest tak bardzo potrzebny, i to każdej kobiecie. Trzeba wtedy sklepie częściowo zostawić kogoś z rodziny lub jakąś pracownicę, samej zajmując się właśnie propagowaniem bra fittingu. No i trzeba pamiętać, że klientkami sklepów stacjonarnych są w niemal 100% klientki stacjonarne, a nie internetowe - i to właśnie do nich trzeba dotrzeć. Potencjalne klientki, do których dociera się przez internet, nastawione są w dużej mierze na przymierzanie stacjonarne i kupowanie w necie. Nie mówię, że wszystkie - absolutnie nie! Jednak te dziewczyny, które znam z obu Lobby, a które kupują staniki stacjonarnie, mogłabym policzyć na palcach dwóch dłoni. Daleka jestem od potępiania którejkolwiek ze stron - klientek za wykorzystywanie sklepu czy sklepów za windowanie cen. Obie strony mają swoje ekonomiczne uwarunkowania i nie ma co walczyć z wiatrakami. Raczej piszę, bo dobrze by było, aby potencjalne właścicielki sklepów też sobie to jasno uświadomiły - że nie wystarczy ogłosić się na LB, Stanikomanii i Balkonetce, żeby się utrzymać. Odpowiedz Link
dagusiaw Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 11.11.10, 16:30 Również myślę, że Gliwice to lepszy pomysł (choć jestem z Zabrza). Dla mnie dobra reklama to podstawa:) Odpowiedz Link
ania.kar Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 11.11.10, 23:01 Trafiłaś już do tych wątków podlinkowanych w FAQ w poście zatytułowanym "Jeśli chcesz otworzyć własny SKLEP z bielizną..." forum.gazeta.pl/forum/w,32203,64532723,84834320,Jesli_chcesz_otworzyc_wlasny_SKLEP_z_bielizna_.html?wv.x=2 Odpowiedz Link
agusiazabrze Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 12.11.10, 08:28 ania kochana jestes! czegos takiego szukalam :)dzieki Odpowiedz Link
ania.kar Re: chcę otworzyc sklep stacjonarny 12.11.10, 17:23 Proszę bardzo :) Ja tylko podlinkowałam wątek, który jest we "wstępniaku" tego forum. Resztę z nagłówka też radzę przejrzeć. Poczytaj też notki o sklepach na Stanikomanii w dziale "Wywiad" stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?411761 Są tam rozmowy z właścicielkami m.in. Dopasowanej, Abrakadabry, Lady's Place, Bellami. I na Balkonetce: balkonetka.pl/2009/6/23/stanikowa-przedsiebiorczosc balkonetka.pl/2009/10/21/body-oaza-biustonoszy balkonetka.pl/2008/11/30/peachfield-otwiera-swoje-podwoje balkonetka.pl/2009/3/23/mambra-mdash-na-miare-duzego-biustu Odpowiedz Link