ola_pozytywna Kiedy będzie Polka Dot i inne modele? 15.05.11, 13:22 KIngo, kiedy można liczyć na Polkę Dot 34b/bb? Chciałabym zamówić Emeralda ale wstrzymuję się czekając na Polkę - chyba dobrze zrozumiałam, że są doszywane brakujące rozmiary? Mam też pytanie o termin pojawienia się zapowiadanych nowości - wyjeżdżam na wakacje pod koniec maja i chciałabym wziąć kilka biubiowych ciuszków:) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Kiedy będzie Polka Dot i inne modele? 15.05.11, 17:13 Kropeczki, krateczki i brakujące fuego (zielonego prawie wcale już nie ma) - tym razem odcień zieleni będzie jaśniejszy o ton-dwa, bardziej przyjazny blondynkom, taki bardziej jadeitowy - będą w maju, a dokładnie pod koniec tygodnia powinny być. Zaraz po nich będą bluzeczki na ramiączkach, sukienki i cała reszta już raczej w czerwcu. Odpowiedz Link
maith Re: Kiedy będzie Polka Dot i inne modele? 15.05.11, 20:18 A brakujące Fuego znaczy wszystkie kolory, czy tylko zielony? I czy ten nowy zielony będzie zielony, czy też taki zielony z kropelką niebieskiego? A ta niebieska krateczka to ogólnie robi bardziej niebieskie czy turkusowe wrażenie? Bo jest niby łączona z zielenią, ale też z różem... A ta biała bluzeczka w kwiatki kiedy będzie? Odpowiedz Link
niebieskookie Re: Kiedy będzie Polka Dot i inne modele? 15.05.11, 20:25 A ta biała bluzeczka w kwiatki będzie w roz. 46? Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Kiedy będzie Polka Dot i inne modele? 15.05.11, 20:36 Fuego zielone będzie trochę jaśniejsze, z kroplą niebieskiego, takie bardziej turkusowe, kojarzy mi się to z kolorem, który Anglicy nazywają "jade", doszyte będzie też granatowe, czarne i nowy kolor- chaber. W kwiatki bluzka - niestety, będzie tylko w kilku rozmiarach, prawdopodobnie 38-44. Kupiłam ten wzór na próbę, bez przekonania szczerze powiedziawszy, a kiedy całkiem nieźle się zaprezentował na bluzce- okazało się, że wzór już jest niedostepny. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Kiedy będzie Polka Dot i inne modele? 19.05.11, 18:30 Czy to turkusowe Fuego będzie odcieniem podobne do Emeralda, czy jednak bardziej zielone? A ten chaber to będzie ten sam kolor, w którym będzie taka nowa bluzeczka z krótkim rękawkiem? Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Polka dot! jest w sklepie 21.05.11, 13:44 Czerwona będzie w poniedziałek, a za chwilkę będą bluzeczki w krateczkę - pierwsza część. Odpowiedz Link
jul-kaa Re: Polka dot! jest w sklepie 21.05.11, 15:01 Polka dot! jest dłuższa od Polki dot, tak? Może warto by było jakoś to zaznaczyć, bo mnie zawsze wprowadzają w błąd dwie strony, na których jest ta Polka: biubiu.pl/sukienki/polka_dot_10.html biubiu.pl/sukienki/polka_dot_14.html czekam z utęsknieniem na Czarną Polkę. Odpowiedz Link
kryklu Re: Polka dot! jest w sklepie 21.05.11, 17:14 jul-kaa napisała: > Polka dot! jest dłuższa od Polki dot, tak? Odwrotnie :) Z opisów na zalinkowanych przez Ciebie stronach wynika, że Polka dot! jest krótsza. Odpowiedz Link
jul-kaa Kiedy czarna polka? 09.06.11, 12:41 Wiem, że marudzę i jojczę, ale... Chciałabym się dowiedzieć, czy mam szansę iść na początku lipca na wesele w czarnej polce (46BB/BBB). Kupiłam już nawet sukienkę zastępczą, ale stanowczo w polce wyglądam znacznie lepiej. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Kiedy czarna polka? Jest już 09.06.11, 19:24 Jul-kaa, polka jest gotowa w pełnej rozmiarówce, tydzień temu już była, tylko nie było komu jej przywieźć, a dziś właśnie wróciłam i nie mam siły liczyć i wprowadzać, jutro to uczynię. Odpowiedz Link
jul-kaa Re: Kiedy czarna polka? Jest już 16.06.11, 17:33 Dziś przyszła czarna Polka 46BB/BBB, fioletowe Fuego 46BB/BBB i 46B/BB oraz Emerald 46BB/BBB. Rozmiarowo dobre jest wszystko, choć Emerald jest jakby o rozmiar mniejszy i b. opięty, ale - co ciekawe - większe Fuego jest większe, ale nie w biuście, ale w brzuchu. Mąż na widok Fuego stwierdził, że nie pozwoli mi w nim wyjść na ulicę ;) W Emeraldzie (znacznie mniejszym niż Fuego) wyglądam bardzo źle. Wydawało mi się (i tak też zeznawały inne lobbystki), że czarna polka ma na dole białą koronkę. Moja ma czarną i bardzo dobrze, będzie większy wybór dodatków :) czarna polka w porównaniu z moją starszą polką dot ma trochę inny materiał i luźniejsze gumki w rękawkach. Trochę inaczej się też układa przez cięższe wykończenie dołu. Jest jednak tak samo cudna i doskonała. Kingo, oboje z mężem uważamy Cię za geniusza! Odpowiedz Link
yaga7 Re: Kiedy czarna polka? Jest już 16.06.11, 17:35 Ja mam Fuego w rozmiarze mniejszym niż Emerald, więc w sumie potwierdzam. Moim zdaniem chodzi o to, że we Fuego jest po prostu więcej materiału na brzuchu i dlatego wchodzę w rozmiar mniejszy :) Odpowiedz Link
indigo-rose Re: Kiedy czarna polka? Jest już 17.06.11, 00:17 Jul-kaa: Fuego chyba ma taką właściwość, bo ja mam 34 B/BB, a moja mama przy mniej więcej takim samym obwodzie w biuście, może nawet mniejszym, ma 40B/BB, które wg tabelki powinno powiewać. Ale jej akurat zależało na większej "opływowości" w talii, w 38 też się mieściła. Odpowiedz Link
kwiatek04 Re: Kiedy będzie Polka Dot i inne modele? 21.05.11, 16:33 Ja bym te bluzke w kwiatki zrobila raczej w wiekszych rozmiarach. Jesli chcesz ja zrobic w 4 rozmiarach, to ja bym raczej zrobila 42,44,46,48. Osoby z wiekszym brzuszkiem bylyby na pewno wdzieczne :) No chyba, ze juz ja oddalas do szwalni Odpowiedz Link
ganbaja Mam, mam, mam :-) 17.05.11, 20:36 Piękną Emerald. Bosz...pisałam wiele razy, ale napiszę raz jeszcze - Kocham Biu Biu! Bluzka jest wspaniała, materiał miluśki, elastyczny, maskujący balerony wzór :-) i zajefajny dekolt. Najfajniejsze jest w nim to, że się zwęża ku szyi. Rewelacja! W takich ubraniach można nawet być grubym bo czuje się kobieco i ładnie :-) Mówię to ja co na Dukanie schudła a po Dukanie przytyła i waży więcej niż przed dietą :-D Odpowiedz Link
rysia_zdzisia Koszty przesyłki 17.05.11, 20:48 Mam pytanie, bo nie wiem czy czegoś nie doczytałam... ale kupiłam sukienkę indigo i chciałabym wybrać dostawę pocztą, a mam do wyboru jedynie odbiór osobisty i kuriera... za 22zł, dla mnie już sama sukienka jest droga i chciałam, żeby chociaż koszty przesyłki były na moją kieszeń... wiecie może o co chodzi? dlaczego nie mam do wyboru poczty? Odpowiedz Link
rysia_zdzisia i jeszcze jedno pytanie 17.05.11, 20:57 nie mogę się zalogować, a login i hasło wpisuje dobre, bo przekopałam przed chwilą cała skrzynkę by się dostać do tych danych... więc pytanie brzmi : czy po pewnym czasie nieużywane konto zostaje usunięte? Odpowiedz Link
ochanomizu Re: i jeszcze jedno pytanie 17.05.11, 21:04 Ja płaciłam 12zł za PP; jak dodasz sukienkę do koszyka pojawia się rubryka: transport a tam do wyboru UPS, PP, odbiór osobisty. Odpowiedz Link
rysia_zdzisia Re: i jeszcze jedno pytanie 17.05.11, 21:07 wszystko się zgadza... oprócz opcji PP, może od pewnej kwoty jest już tylko kurier? Odpowiedz Link
ochanomizu Re: i jeszcze jedno pytanie 17.05.11, 21:34 Chyba nie, bo jak testowo wrzuciłam do koszyka 3 sukienki na kwotę 597zł, to PP dalej była. Czary jakieś czy co ;) Odpowiedz Link
rysia_zdzisia Re: i jeszcze jedno pytanie 17.05.11, 21:43 Skontaktowałam się ze sklepem, ponoć jakieś zmiany ciągle są na stronie i może to jakiś błąd. Panie ręcznie edytują mi zamówienie. Dzięki za pomoc:) Odpowiedz Link
rysia_zdzisia Re: i jeszcze jedno pytanie 24.05.11, 20:03 Sukienka doszła w piątek, jeszcze nie miałam czasu nosić więc nie napiszę jak się zachowuje w trakcie użytkowania (jedyny jej minus jaki znalazłam to to, że się trudno zapina i wolałabym by suwak był z boku sukienki). a jeżeli chodzi o krój... to cud, miód i maliny... 38BBB jak na mnie szyta, dziękuję i proszę o inne jednobarwne sukienki z tego fasonu... (może czerwoną?;)) Odpowiedz Link
ganbaja Lobbuję :-) 20.05.11, 18:50 Za dłuższymi i trochę szerszymi rękawkami. Dla osób takich jak ja, czyli tęgich, rękawki w bluzkach o odpowiednich gabarytowo rozmiarach są jednak bardzo opinające się. Jest szansa? Odpowiedz Link
kryklu Re: Lobbuję :-) 21.05.11, 17:18 Popieram. Ja też wolałabym luźniejsze i ciut dłuższe rękawki. Z tego samego powodu ;) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Lobbuję :-) 21.05.11, 17:37 Tak, wiem, tylko czasami takie dłuższe i szersze psują całokształt bluzki. Np. fuego z dłuższym wygląda ciężko, z długim dobrze, z krótkim najlepiej. Odpowiedz Link
kryklu Re: Lobbuję :-) 21.05.11, 18:15 Nie chciałabym zasadniczych zmian kroju, tylko odrobinę więcej luzu, tak o 1cm szersze i 1-2 cm dłuższe. Sama nie lubię masywnych krótkich rękawów, dodają ciężkości sylwetce. Odpowiedz Link
magda2em Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 13:19 Wymiarowo idealna (może ciut za bardzo opinające rękawki, no ale ciut spuchnięta jestem i lekko mi się przytyło, więc to może być przyczyną), ale minusem ogromnym jest dekolt, a raczej jego brak. Nie widzę naprawdę możliwości, żeby tam jakikolwiek stanik którąkolwiek stroną wystawał, chyba że jest bardzo z golfem - od krawędzi stanika do krawędzi bluzki mam jeszcze kilka centymetrów (owszem, to half effuniakowy, 75FF, ale mierzyłam też bluzkę na plunge i balkonetkę, i też nie wystaje, żadną miarą, nawet z boku). Tak patrząc po zdjęciach na stronie spodziewałam się jednak głębszego dekoltu (nie widać mi nawet centymetra biustu, jest cały zakryty, a przy takim kształcie dekoltu to dla mnie nie do przyjęcia) i przede wszystkim jeszcze ciut szerszego. Materiał piękny, no i w końcu odcięcie pod biustem leży naprawdę pod biustem i tam zostaje (a nie jak w starych Vichy czy w kusicielkach - wiecznie podjeżdżało, mimo wystarczającego miejsca na biust), ale niestety dla mnie dekolt to nie tylko to, że bluzka nie jest zabudowana po szyję. Mimo szczerego zachwytu nad materiałem musi wrócić do sklepu :( Odpowiedz Link
yaga7 Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 13:25 W sumie to ja też nie pogniewałabym się za większy - szerszy przykładowo, dekolt. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 13:38 Magda2m - spróbuj B/BB, Pani Dorotka już ma, BB/BBB jest dla Jotek biustów, więc musi być bardziej zabudowane. Yaga - w prototypach miałam dekolt po 1cm szerszy i głębszy i testerki płakały, że im wszystko wychodzi na wierzch, jestem skonfundowana, bo z jednej strony chciałam aby bluzka pięknie eksponowała dekolt, z drugiej często spotykam się z zarzutem, że robię zbyt głębokie dekolty. Może wypowiedzą się inne dziewczyny, co sądzą o tej głębokości? ta bluzka jest w krótkiej serii uszyta, ale planuję inne kolory i długości rękawów na jesień. Jeśli będzie taka potrzeba zmodyfikuję wykrój dekoltu. Odpowiedz Link
amused.to.death Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 13:42 > hciałam aby bluzka pięknie eksponowała dekolt, z drugiej często spotykam się z > zarzutem, że robię zbyt głębokie dekolty. Bo robisz głębokie dekolty:) Czasami to plus czasami minus. Ale ja ogólnie bardzo je lubię i najwyżej tam gdzie nie wypada nie zakładam:) Odpowiedz Link
paulaalt Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 19:39 Dla mnie niestety dekolty w BiuBiu są zbyt głębokie. Mam wysoko osadzony biust i czy dekolt w karo, czy w serek/kopertowy, zawsze w BiuBiu czuję się skrępowana. Też postanowiłam nie zakładać tam, gdzie "nie wypada" i przez to nie zakładam już nigdzie :] Nawet w sytuacjach towarzyskich te dekolty są dla mnie nie do przyjęcia. W Cabernetach, Kocio-kocio, Motylu, Tulipanie czy Fuego - wystaje mi mostek stanika; w Baby doll, Tequilach z długim czy krótkim rękawem mam wrażenie, że połowa biustu jest na wierzchu. Zupełnie komfortowo czuję się jedynie w bluzce koszulowej. W innych czasem ratuję się apaszkami, ale nie zawsze chcę i nie zawsze to pasuje. Na prośby podobne do moich, pamiętam, że zostało stworzone Campari, ale nie spodobało mi się. Wiem, że są różne sylwetki i wiele dziewczyn chwali sobie te głębokie (dla niektórych wcale nie głębokie) dekolty, ale chciałabym, żeby częściej w sklepie pojawiało się coś z mniejszym wycięciem. Inna sprawa, że często przez te głębokie dekolty biust jest moim zdaniem nadmiernie wyeksponowany - ten problem mam np. we Fuego - pierwsze, co się rzuca w oczy, to mój duży biust. Chciałabym, żeby miejsce na biust nie zawsze równało się z jego (tak znacznym) eksponowaniem. I żeby nie było, że jestem niechętna podkreślaniu walorów swojej sylwetki! :) Po prostu na mnie tak duże dekolty naprawdę nie wyglądają elegancko. Kupuję BiuBiu namiętnie, bo z biustem 30hh mam ogromny problem, żeby coś dla siebie znaleźć w sklepach, ale w konsekwencji i tak prawie tych rzeczy nie noszę, bo mnie zwyczajnie krępują. W Bravissimo - podobnie i to jest już prawie moje utrapienie, bo jeśli nie te sklepy, to co mi zostało? Lobbuję za mniejszymi dekoltami ;) Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 21:31 Ja również jestem za dekoltowym zróżnicowaniem. Lubię duże dekolty, ale zupełnie nie mam ich gdzie nosić, a w pracy nie mam zamiaru paradować z biustem na wierzchu, bo to nie profesjonalne i nie eleganckie po prostu. Na codzień, po domu, czy niezobowiązujące wyjście Tequila jak najbardziej, jednak większość czasu spędzam w pracy, więc bluzek wydekoltowanych aż tak dużo mi nie potrzeba. Fuego jest dla mnie w porządku. Jeśli dekolt jest głęboki, to przynajmniej nie powinien być szeroki, żeby się nadawał na bardziej oficjalne wyjście. Tak więc chętnie kupiłabym więcej biubluzeczek, ale na lato wolałabym zwykłe bawełniane, na guziczki, z niezbyt dużym dekoltem. Dekolt idealny wielkościowo dla mnie mają Power Flower, czy November Rain. Odpowiedz Link
paulaalt Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 22:31 Dla mnie odpowiednie dekolty były jeszcze w Madisonie i bluzce Zielona Laguna, choć ta ostatnia nie przypasowała mi z innych względów. Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 23:04 > Dla mnie odpowiednie dekolty były jeszcze w Madisonie i bluzce Zielona Laguna, > choć ta ostatnia nie przypasowała mi z innych względów. O tak, te też mi pasują:) Laguna ma krój niby ten sam, co tequile, ale dekolt dużo mniejszy, całkiem przyzwoity:) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Emerald 38 BB/BBB 22.05.11, 01:18 Mówię, nigdy wszystkim się nie dogodzi ;))) Dla mnie Madison ma jednak zbyt mały dekolt, dlatego sukienka wisi nadal z metką w szafie, bo jednak wybieram bardziej wydekoltowane ;) Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: Emerald 38 BB/BBB 22.05.11, 01:53 Yaga, pewnie to dlatego, że jesteś wysoka, to i dekolt za krótki:) Odpowiedz Link
iq133 też jestem za zróżnicowaniem dekoltów 22.05.11, 12:31 Popieram wypowiedzi przedmówczyń, które chciałyby mieć także mniejsze dekolty (m.in. paulaalt i kasiadj07). Też już o tym kiedyś pisałam, podobnie jak o dopasowaniu typu "druga skóra". Ze względu na rozmiar biustu kupuję wiele rzeczy BiuBiu, bo też i wiele z nich mi się podoba i ja sobie w nich też (a i mężowi również). Ale prawda jest taka, że w wielu z nich nie mam gdzie i kiedy chodzić. Dużo czasu spędzam w pracy, więc w większości z nich chodzę tylko po pracy - w domu, na spacerach, albo na niezobowiązujących wyjściach (a tych nie mam zbyt wielu z powodu braku czasu). Duże dekolty w pracy (przynajmniej mojej) są wykluczone i nie chodzi tu o regulaminowy zakaz, ale po prostu są miejsca i sytuacje, gdy nie wypada paradować nie tylko z biustem na wierzchu, ale nawet ze zbyt mocno wyeksponowanym (a 32H w wystarczającym stopniu eksponuje się sam). Poza tym nawet gdy biust i reszta sylwetki prezentują się atrakcyjnie, nie zawsze i nie wszędzie wypada chodzić w ubraniu typu "druga skóra", tak jak i nie wszędzie uchodzi pokazywanie się w mini. Tak więc do pracy mogą być bluzki koszulowe, żakiet (którego niestety nie było w moim rozmiarze), kilka sukienek np. Stone Town czy Zielono mi! (ale już Szara Eminencja tylko z cienkim golfem lub inną bluzką pod spodem) i może jeszcze kilka dzianinowych bluzek z mniejszymi dekoltami takimi jak np. w November Rain czy October, ale niezbyt mocno dopasowanych (chociaż to można akurat załatwić biorąc o rozmiar większe). Cała reszta tylko po pracy. Więc zależy gdzie spędza się więcej czasu, takie są potrzeby ubraniowe w sensie zapotrzebowania na określone fasony. Nie zawsze jest to zgodne z ofertą sklepu. Osobiście wolałabym trochę więcej rzeczy mniej wydekoltowanych i mniej opiętych, ale z lektury forum LB nie wynika, żeby osoby takie jak ja stanowiły większość, dla której sklepowi opłacałoby się zmieniać proporcje w swojej ofercie. Więc prosić mogę, ale do lobbowania trzeba już większej grupy. Odpowiedz Link
yaga7 Re: też jestem za zróżnicowaniem dekoltów 22.05.11, 15:37 A to nie jest tak, że te mniej opięte ciuchy z mniejszymi dekoltami można dostać w normalnych sklepach?? Jak ja chcę mniej opięty topik, idę do sklepu i kupuję. Natomiast w normalnym sklepie za Chiny nie kupię bluzki, która jest dopasowana i w talii, i w biuście. Odpowiedz Link
paulaalt Re: też jestem za zróżnicowaniem dekoltów 22.05.11, 18:49 Hmm... po pierwsze "dopasowanie" a "opięcie" to są różne sprawy ;) Po drugie, w moim przypadku niestety nie jest tak, że ubrania z mniejszymi dekoltami bez problemu kupię w zwykłej sieciówce. Mój rozmiar konfekcyjny - 36/38 nie mieści po prostu biustu. Efektem jest: napięcie guzików na klatce piersiowej do granic możliwości ;) albo bluzka/sweterek podjeżdżające do góry i odsłaniające brzuch :] I nie chodzi o to, że pakuję się w zbyt małe ciuszki :] Rozmiar większy już odstaje w ramionach, tworzy wór na plecach... Chyba tutaj nikomu nie muszę tego tłumaczyć ;) Dlatego chciałabym, by ubrania BiuBiu były zróżnicowane co do głębokości dekoltów. Nie marzę nawet, żeby w jednej linii te same ubrania oprócz poziomu "biuściastości" miały też różne wersje dekoltów - to, wiadomo, duże koszty. Ale żeby, jak w "zwykłych" sklepach, pojawiały się różne modele. Podkreślę jeszcze raz, że dla mnie stworzenie miejsca na biust nie oznacza od razu eksponowania "walorów" ;) Chętnie kupiłabym zwykłą bluzeczkę, dopasowany T-shirt albo top, który po prostu miałby miejsce, by pomieścić mój biust i nie podjeżdżał mi do pępka ;) Zauważyłam zresztą, że przez lata wykształcił mi się taki odruch "obciągania" bluzek, które podczas noszenia, przy różnych czynnościach, po prostu bezczelnie sobie podjeżdżają do góry ;) Irytujące. BiuBiu jest wybawieniem ;) Odpowiedz Link
yaga7 Re: też jestem za zróżnicowaniem dekoltów 22.05.11, 18:58 No to może ja mam inną budowę ;) Bo jeżeli kupię sobie zwykły elastyczny damski topik w sklepie w swoim standardowym rozmiarze XL, to on zwykle jest dobry w biuście i w plecach czy ramionach, a w talii jest luźniejszy i nie opinający. I u mnie stworzenie miejsca na biust automatycznie równa się wyeksponowanie walorów ;) Biustu mi dopiero nie widać, jak ubiorę męski tiszert, który całkowicie zaburzy moją figurę. Ale w sumie to też może wynikać z tego, że ja po prostu jestem większa i w ciut luźniejszych ciuchach już wyglądam jak w worze na ziemniaki. A osoby szczuplejsze, nawet z większym biustem, mogą sobie pozwolić na luźniejsze ciuchy, a i tak nie będą wyglądać, jak w worze na ziemniaki ;) Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: też jestem za zróżnicowaniem dekoltów 09.06.11, 15:37 yaga7 napisała: > No to może ja mam inną budowę ;) > > Bo jeżeli kupię sobie zwykły elastyczny damski topik w sklepie w swoim standard > owym rozmiarze XL, to on zwykle jest dobry w biuście i w plecach czy ramionach, > a w talii jest luźniejszy i nie opinający. tak, to jest kwestia budowy albo proporcji wymiarów. Ja tez mogę kupić elastyczną koszulkę w sieciówce, ale przed schudnięciem mój biust był proporcjonalnie duży, przez co naciągał materiał koszulki ni rękawek był naciągnięty tak, że wystawał mi stanik pod pachą, jak była na ramiaczkach, to brzydko sie marszczyła.. Odpowiedz Link
iq133 Re: też jestem za zróżnicowaniem dekoltów 22.05.11, 20:38 Jakby były pasujące na mnie, to nie byłoby problemu. Jestem niewysoka i widocznie mam inne proporcje. Poza tym mniej opięte to w moim pojęciu nie worki na ziemniaki, ale rzeczy nadal dopasowane, o odpowiednich proporcjach i z miejscami na to, co ma się zmieścić. Odpowiedz Link
akj77 Re: też jestem za zróżnicowaniem dekoltów 22.05.11, 16:22 Glos z przeciwnej strony. Z moich Biu-bluzeczek duzy dekolt ma tylko Cabernet, dosc gleboki ma sukienka Tulipan, sredni Tequila. Kusicielka, Maczek, hiszpanka - wszystkie moglyby byc glebiej wyciete (gdybym chciala pokazywac biust w kazdej sytuacji). Mam 177 cm wzrostu i dosc nisko osadzony biust. Przy wysoko osadzonym zapewne sprawa wyglada inaczej. Odpowiedz Link
magda2em Re: też jestem za zróżnicowaniem dekoltów 22.05.11, 16:55 Ja mam dość wysoko osadzony biust i tylko 165 cm wzrostu, a za prawdziwie głęboki i trochę przyduży uznaję tylko dekolt w Cabernetach (a i to w sumie tylko w czerwonym, bo fioletowy już jest nieco bardziej zabudowany). I wcale nie świecę biustem na lewo i prawo, chociaż gdzie moim atrybutom do wspomnianych gdzieś wyżej 30HH... Odpowiedz Link
paulaalt Re: też jestem za zróżnicowaniem dekoltów 22.05.11, 19:06 To moje to 30hh ;) Hmm... no, taki mam biust, co poradzę? ;) Też jest wysoko osadzony, a wzrost mam podobny do twojego - 164 cm. Nie uważam, żeby takie dekolty oznaczały w każdym przypadku "świecenie biustem" i nigdzie tego nie napisałam, choć taki argument wywołałaś. Napisałam, że ja czuję się w tych bluzkach niekomfortowo, bo w moim przypadku pokazują więcej, niż akceptuję. Ale wiadomo, że to jest indywidualna kwestia każdej z nas - zarówno wygląd danej bluzki na sylwetce, jak i poczucie komfortu. Odpowiedz Link
magda2em Re: też jestem za zróżnicowaniem dekoltów 22.05.11, 19:21 U mnie to nawet nie tyle kwestia akceptacji co konieczności - nie mogę nosić T-shirtów z okrągłym wykończeniem, nie mogę nosić golfów, nie mogę nosić bluzek z dekoltami z takich jak biubiowe November czy October (nie mogę mieć niczego przy złączeniu szyi z ramionami zwłaszcza z lamówką, im szerszy dekolt i głębszy tym lepszy bo zmniejsza się ryzyko zrobienia sobie krzywdy ciuchem). A skoro nie mogę (no chyba że chcę sobie zafundować rany i plamy), to polubiłam dekolty i twierdzę, że jeśli my same będziemy siebie akceptować w takich ubraniach i będziemy to traktować jak coś normalnego, to otoczenie też nas będzie traktować normalnie i nawet nie zwróci uwagi na nieco głębszy dekolt. Chodziłam w dość mocno przecież wyciętej tequilli krótkorękawnej na spotkania biznesowe (zakładałam na nią żakiet), trzy sukienki (tulipan, czarna polka i polka dot) zakładam na spotkania regularnie i nikt ani nawet nie pisnął na temat dekoltu, ba - nie było niewygodnych spojrzeń. Żadnych. Mimo że spotkania z płcią stereotypowo brzydszą ;) Odpowiedz Link
iq133 Re: też jestem za zróżnicowaniem dekoltów 22.05.11, 20:57 Ja też lubię dekolty i akceptuję w nich siebie. Ale bywają sytuacje, kiedy zbyt głębokie dekolty są nie na miejscu. I nie chodzi o to, że wokół nas znajdują się ludzie, którzy nie rzucają niewygodnych spojrzeń, ani nie wygłaszają komentarzy. Po prostu są to osoby dobrze wychowane, a takie nigdy nie zwrócą uwagi. Poza tym biust tej samej wielkości inaczej rzuca się w oczy - zależy to nie tylko od fasonu ubrania, ale również od wzrostu i reszty sylwetki właścicielki. Każda zresztą rozstrzyga sama, co założy, ale ja, mając 162 cm wzrostu i wysoko zawieszony biust 32H, nie wystąpię na przykład w pracy w teguili ani w polce (chociaż mam obie i bardzo je lubię, ale noszę po pracy). Odpowiedz Link
maith Praca a po pracy 22.05.11, 21:31 Ja tylko chciałabym dodać w temacie, że prędzej w pracy na spotkaniu z klientem wystąpię w Tequili z żakietem niż w november/october czy w powerach. Kwestia... owzorkowania ;) Może generalnie warto przy modelach z mniejszymi dekoltami szczególnie uważać na wzorki, żeby albo ich nie było, albo były bardziej "pracowe" bo wtedy będą 2 pieczenie na 1 ogniu. Odpowiedz Link
nomina Dekolty 22.05.11, 22:20 October ma bardzo mało wycięty dekolt (jak na Biubluzki), Do dżinów (ten pierwotniakowy) zabudowany. Jak mam - moim zdaniem - wysoko osadzony biust, głębokie dekolty BiuBiu bardzo lubię, bo eksponują biust, odwracając uwagę od innych części ciała, a i zdarzyło mi się załatwić to i owo ze wzrokiem kontrahenta utkwionym w moim dekolcie :). Dodatkowo moja obecna aktywność zawodowa mi nie zabrania eksponować biustu, więc jestem w lepszej sytuacji. Teraz to rada nieprzydatna, ale w chłodniejsze dni zakładałam jakiś tzw. shirt z długim rękawem, wysoko zabudowany, i na to którąś Biubluzkę mocno wyciętą. Fajnie wychodziło. Odpowiedz Link
sybilla777 apel o mniejsze dekolty - w pełni popieram 23.05.11, 16:06 Cóż za zbieg okoliczności, bo również mam 164cm i wysokoosadzony biust w rozmiarze 30HH, a co za tym idzie niestety nie jestem w stanie nosić bluzeczek BiuBiu. Dekolty są dla mnie zdecydowanie za szerokie i za głębokie i nie nadają się jak dla mnie do noszenia, bo ani w pracy, ani na imprezie nie będę świecić wystającym mostkiem i miseczkami stanika, bo ani to fajne, ani eleganckie, ani komfortowe. Ze względu na urocze wzory i modele Biubiu część bluzek przerabiałam u krawcowych, zaszywałam dekolty, ale efekt końcowy najczęściej pozostawał wiele do życzenia, zaszyty materiał sprawiał wrażenie naciągniętego, a brzegi miseczek i tak wystawały bokiem w ciągu dnia, więc znów musiałam wrócić do sieciówek (głównie w M&S udaje mi się coś upolować), bo w tych rzeczach mimo wad czuję się o wiele bardziej komfortowo. Ja osobiście lubię dopasowane rzeczy, bo fajnie podkreślają figurę, jednak efekt biustu i połowy biustonosza- balkonetki na wierzchu jest nie do przyjęcia w żadnej sytuacji.Rozumiem, że mniejsze biusty mają mało zabudowne staniki i problem ten ich nie dotyczy. Nowych modeli bluzek nawet nie zamawiam, bo nauczyłam się, że na mnie wyglądają one zdecydowanie inaczej niż na modelkach. Zazdroszczę tym dziewczynom, które nie mają takiego problemu i dekolty im pasują. Reasumując zdecydowanie popieram prośby o zróżnicowanie dekoltów i wypuszczenie także modeli z mniejszymi dekoltami:) Odpowiedz Link
yaga7 Re: apel o mniejsze dekolty - w pełni popieram 23.05.11, 16:25 A może to też jest po prostu kwestia wzrostu? Bo wiadomo, że ja przy wzroście 172 będę mieć biust w innym miejscu niż osoba niższa o 10 cm. Tak sobie myślę, że i tak na Lobby zagląda tylko jakaś część BiuBiowych klientek, może by tak jakąś sondę na stronie sklepu zapodać? Ja z kolei bym lobbowała za dłuższymi bluzkami i większymi dekoltami... ;) Odpowiedz Link
anka-ania Re: apel o mniejsze dekolty - w pełni popieram 23.05.11, 16:53 yaga7 napisała: > A może to też jest po prostu kwestia wzrostu? Nie, raczej zawieszenia biustu. Ja mam 158 cm wzrostu i na głębokość dekoltów nie narzekam. To znaczy, owszem, są głębokie, ale żaden biustonosz (ostatnio effuniakowe 70E) mi z nich nie wystaje. > Ja z kolei bym lobbowała za dłuższymi bluzkami i większymi dekoltami... ;) Mnie odpowiadają te, które są obecnie, ale nie mam nic przeciwko temu, żeby Kinga innym też dogodziła. Choooociaż nie pogardziłbym krótszymi sukienkami (skoro mamy koncert życzeń ;)). Niby ze skracaniem problemów nie ma, ale do krawcowej mam wiecznie nie po drodze i Red Town leży i się marnuje. :( Odpowiedz Link
yaga7 Re: apel o mniejsze dekolty - w pełni popieram 23.05.11, 16:56 > > A może to też jest po prostu kwestia wzrostu? > > Nie, raczej zawieszenia biustu. Ja mam 158 cm wzrostu i na głębokość dekoltów n > ie narzekam. To znaczy, owszem, są głębokie, ale żaden biustonosz (ostatnio eff > uniakowe 70E) mi z nich nie wystaje. No to może i jednego, i drugiego? Ja bym nie powiedziała, że mam niskoosadzony biust, wysoko też nie. Taki normalny jest ;) Odpowiedz Link
akna Re: apel o mniejsze dekolty - w pełni popieram 23.05.11, 19:49 Nie wiem, które bluzki testowałaś jako ostatnie, ale w tych nowszych modelach rzadko które H+ staniki wychodzą. Odpowiedz Link
clarisse dekolty 23.05.11, 20:44 No właśnie to chyba jest kwestia gustu, niczego więcej. Ja mam biust z okolic 30K/32JJ, noszę 42bbb (mogłabym bbbb ;) ) Mam 156 cm wzrostu. I nie uważam, że dekolty BiuBiu są ZA GŁĘBOKIE. Są po prostu - w większości - GŁĘBOKIE. Są zdecydowanie głębsze niż wszystko, co przez poprzednie ... lat życia nosiłam. Nie wszystkie tak samo - ba nawet w ramach tego samego fasonu inaczej na mnie wygląda dekolt Kocio-Kocio z długimi, inaczej z krótkimi rękawkami. Inny stanik noszę do Baby Doll, inny do Kociów, jeszcze inny do ukochanego Grey Flower. Ale zgadzam się, że są okazje, kiedy dekolty mogłyby być mniejsze. Ja na szczęście nie mam w pracy dress-code'u i jak mam wątpliwości, to zakładam apaszkę. A jak mi wystaje coś spod bluzki, to jest ładne i kolorowe :-> Ale nie w każdej pracy tak można, to pewne. Odpowiedz Link
maith A może to (też) kwestia staników? 23.05.11, 20:32 sybilla777 napisała: > Rozumiem, że mniejsze biusty mają > mało zabudowne staniki i problem ten ich nie dotyczy. Nie tylko mniejsze. Nie ma takiej Biubluzki, spod której miałby mi szansę wystawać effuniakowy Kropek. Zresztą generalnie Effuniaki spod Biubluzek nie wystają. Więc może tu przebiega granica. Pomiędzy "nic mi nie wystaje, ostatnio noszę effuniakowe cośtam" a "wystaje mi moja balkonetka" Ew. po prostu pomiędzy halfami i plungami a balkonetkami i fullcupami. Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: A może to (też) kwestia staników? 23.05.11, 21:29 > Nie tylko mniejsze. Nie ma takiej Biubluzki, spod której miałby mi szansę wysta > wać effuniakowy Kropek. Zresztą generalnie Effuniaki spod Biubluzek nie wystają > . Więc może tu przebiega granica. Maith, pewnie masz rację. Noszę Effuniaki i nic mi spod bluzek nie wystaje. Oprócz gołego ciała:) Może dobrze byłoby zrobić w galerii porównanie różnych osób w tequili na przykład? Okazałoby się, która z nas jaki dekolt uważa za duży i jak faktycznie to wygląda:) Odpowiedz Link
yaga7 Re: A może to (też) kwestia staników? 23.05.11, 21:37 Bardzo fajny pomysł :)) Bo w sumie wydaje mi się, że po prostu różne osoby ten sam dekolt określają w zupełnie inny sposób. Odpowiedz Link
sybilla777 Re: A może to (też) kwestia staników? 23.05.11, 22:12 Faktycznie świetny pomysł z tą galerią, choć ja aktualnie mam bluzki poprzerabiane, więc trudno będzie pokazać o co chodzi. Jedna z dawnych bluzek jest cudowna, chodzę w niej z przyjemnością do dziś i marzę o tego typu bluzkach, nie pamiętam nazwy - czarna z satynowym paskiem wszytym pod biustem i z wszytą marszczoną taftą (czy coś w tym stylu) przy rękawach, to był naprawdę świetny krój i jak dla mnie idealny dekolt. Uwielbiam też martini dry, choć, żeby ją założyć muszę się wciskać w przymałego Tango Plunge, więc to z pewnością także kwestia stanika. Tylko przy płócinnej sukiennce wyjątkowo mogę sobie pozwolić na świadome założenie przymałego plunge, jednak przy bawełnianych bluzkach to nie wchodzi w grę, szczególnie przy mojej fobii bułkowej;) Na mnie effuniaki plunge nie leżały niestety, biust wylewał mi się przodem, zamieszczałam zdjęcia w galerii i pamiętam, że nawet w komentarzach pisałyście, że wyjątkowo zabudowane na mnie effuniaki, teraz są nowe modele, więc może czas spróbować ponownie... Ale ogólnie jak do tej pory najlepiej mam podtrzymany biust i czuję się najbardziej komfortowo w balkonetkach, więc abstrachując od wszystkiego - chciałabym mieć jakąś bluzkę, do której mogłabym chodzić w balkonetkach:) Odpowiedz Link
swierszczowa1 frufru 23.05.11, 23:12 www.bra-dreams.pl/product-pol-193-Bluzka-FruFru-Czarna.html Uhmm. Faaajna była. Moja jest już prawie przezroczysta - tak się sprała - a i tak ciągle w niej chodzę. A co do dekoldów to jestem za takimi jak w frufru jak i za większymi :). Odpowiedz Link
paulaalt Re: A może to (też) kwestia staników? 23.05.11, 23:58 ...ponieważ czytając twoje wypowiedzi czuję się, jakbym czytała o sobie ;) (wzrost, rozmiar, dekolty, niekompatybilność z plunge'ami, w których biust "wylewa się" środkiem), z effuniaków polecam krój ch. Uniesienie biustu jest niesamowite, choć to prawda, że zupełny komfort dają mi jednak balkonetki... I w moim przypadku effuniak+ większość ubrań biubiu to już widoki tylko dla mojego mężczyzny ;) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A może to (też) kwestia staników? 24.05.11, 09:20 Pomysł z galerią byłby dobry, pod warunkiem, że zdjęcia byłyby robione pod takim samym kontem i z tej samej odległości. Wystarczy, że jedna z nas zrobi ujęcie bardziej od dołu i już porównania nie ma... Widzę to po galerii lobbowej. Co do dekoltów, to oprócz wzrostu, proporcji, wysokości osadzenia biustu, jego wielkości i różnych modeli biustonoszy, liczą się też indywidualne odczucia. Ja jestem niska, mam około 161cm i biust JJ, a dekolt w bluzkach november czy october są dla mnie jak golfy. Wiele kobiet nie czuje się dobrze w dekoltach kopertowych, nawet jeśli biust jest szczelnie zapakowany i nic się nie rozchodzi. W takm frufru np. dekolt jest obszerniejszy niż np. w kocio, a jednak wiele osób wielkość i głębokość dekoltu we frufru akceptowała, a kopertowe niekoniecznie, to bardzo indywidualna sprawa. Będąc młodszą i zgrabniejszą - robiłam sobie dekolty największe, jakie się tylko dało. Później, po zmianie figury przestałam siebie akceptować i krępowało mnie to, w kopertowym dekolcie czułam się jakbym miała biust na tacy wyeksponowany. Teraz - pomimo, że nadal nie potrafię się pogodzić ze swoją sylwetką - przestałam się tym przejmować i eksponuję, wychodzę z założenia że jak się komu nie podoba, to nie patrzy. Na szczęście moja praca nie wymaga ode mnie przestrzegania dress-codu :) Odpowiedz Link
edzia100 Re: A może to (też) kwestia staników? 25.05.11, 18:04 Wierzę, że dziewczyny z wyraźnie określonym dress codem w pracy mogą mieć problem z dekoltami. Ale też często jest to kwestia indywidualnych odczuć. Stanika też: ja mam 32G, effuniakowe 75FF, 166 wzrostu, biust wysoko osadzony, i w sumie chodzę głównie w effuniakach, więc stanik mi nie wystaje. Na szczęście w pracy mogę nosić dekolty i co więcej – noszę dekolty na okrągło i czuję się z tym dobrze, a co ;-) Skoro koleżanki mogą sobie pozwolić na chodzenie w bluzeczkach na ramiączkach (w których ja czułabym się naga), to ja pozwalam sobie na noszenie dekoltów, bo tak lubię. Co ciekawe, tylko takie bluzki zakładam, np. wspomniany dekolt w Novemberze jest dla mnie za skromny (w sumie jak dla mnie to wcale go nie ma), choć bluzkę lubię. Dzięki ciuchom biubiowym czuję się zgrabniej, szczuplej i takie też słyszę komentarze. Zdarza mi się, że na jakieś oficjalne spotkanie zakładam dodatkowo szalik, apaszkę czy coś na wierzch (ale rzadko). Wychodzę z założenia, że jeżeli ja się czuję dobrze w ubraniu, to jest OK. Nie zamierzam też główkować, czy to może nie przesada chodzić z przysłowiowym dekoltem po pas, gdy większość dziewczyn w pracy to akurat osoby drobniutkie i z niepozornym biustem... Niech żyje bogactwo różnorodności ;-), wszystkie jesteśmy fajne i niech każda ubiera się tak, jak lubi. Odpowiedz Link
maith Zróżnicowanie dekoltów już jest 22.05.11, 20:59 Kiedy musiałam się czasowo przenieść z Effuniaków na Triumphy i zobaczyłam się w Tequili i Baby Doll ;)))) to weszłam na stronę BiuBiu i zamówiłam wszystko spod czego mi toto nie wylizie. Warunek spełniły: Sun Flower, Flower Power, November, October i ten śliczny szaro-czarny model, co już go nie ma a nazwy nie pomnę. A ze starszych modeli mogłam nadal używać Kusicielki (jestem za wprowadzeniem/przywróceniem jej do bazówki, bo to był genialny model) i Kocio-kocio. Normalnie na dekolty w BiuBiu nie narzekam, wręcz przeciwnie bardzo je lubię, szczególnie te wycięte, dlatego zabudowane dokupiłam dopiero jak musiałam. Ale uczciwie przyznaję, że niektóre modele noszę zawsze z Effuniakami. Jeśli natomiast mogę się wypowiedzieć, to ok, niech sobie będą też bardziej zabudowane, ale proszę, niech one wtedy będą ładne, jakoś ciekawe, nie wiem... np. wyraźnie geometryczne... Bo tak jak dekolt w Kusicielce jest ładny, tak już np. w October/November już taki zbyt dla mnie nieokreślony. W Eminencji za to był świetny... No i oczywiście czekam na biusweterki i biugolfiki, ale to już marzenia na sezon jesienno-zimowy. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 13:45 Jeśli mam być szczera, sądzę, że nigdy wszystkich nie dogodzisz :)) Dziewczyny mają różne biusty, chcą bluzki do różnych celów itp. Ja lubię duże dekolty, bluzki nie są mi potrzebne do celów zawodowych, więc jedyny mój problem z dekoltem jest taki, czy zmieści się pod nim stanik ;) Ja nie wiem, jaka jest minimalna liczba sztuk w każdym rozmiarze i nie wiem, przy jakiej liczbie opłaca Ci się produkcja, ale o ile to możliwe, można spróbować uszyć dwa typy dekoltów. Ewentualnie można pogłębić dekolt w większych rozmiarach - nie wiem, czy dziewczyny od 42 wzwyż się skarżyły na to, że Twoje dekolty są za duże? Wydaje mi się (ale ja się nie znam ;)), że przy mniejszych rozmiarach faktycznie można przesadzić z głębokością, bo bluzki jest ogólnie mniej i jest ona na mniejsze objętościowo biusty. A w większych rozmiarach jeden cm głębokości nie robi takiej różnicy, bo i materiału jest więcej, i biust sam w sobie jest większy. Odpowiedz Link
magda2em Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 14:00 No właśnie ja się obawiam, że B/BB nie zmieści biustu albo będzie trzaskać w szwach - z wymiarów z tabeli wynika wyraźnie BB/BBB. Może faktycznie podjadę do pani Doroty, przetestuję bez bawienia się w kolejne odsyłki. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 16:24 W sumie racja. Ja na swoje 32GG/34G noszę 42B/BB. Ewentualnie 40BB/BBB, ale to w takim luźniejszym w talii Fuego przykładowo. Odpowiedz Link
balbina11 Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 17:12 Ja lubię głębokie dekolty, kiedy nie wypada, noszę fantazyjne apaszki. Jestem jeszcze młoda i chcę pokazać co mam, bo za parę lat nie będzie to już takie ładne ;-) Odpowiedz Link
paulaalt Re: Emerald 38 BB/BBB 21.05.11, 19:46 O, a ja nie chcę "pokazać, co mam", bo to i tak bardzo się rzuca w oczy, specjalnie nie muszę się starać ;) I też jestem młoda, ale to nie zmienia faktu, że z jędrną piersią na wierzchu i wychylającym się mostkiem nie czuję się komfortowo ;) To nie jest kwestia wieku. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Końcoświatowy rabat ;) 21.05.11, 17:30 Zostało pół godziny do końca, o 18.00 się kończy, wpisać trzeba 18 w miejscu na kod- to info nie fejsbukowych :) Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: Końcoświatowy rabat ;) 21.05.11, 21:39 To już drugi raz nie załapałam się na rabat, co za pech... A jeszcze stłukłam dziś moją ukochaną stuletnią filiżankę, bu. Normalnie koniec świata. Odpowiedz Link
ankh_morkpork Kingo! Lato w pełni, koniec maja za pasem, gdzie.. 24.05.11, 11:17 ... są krateczki, kwiatki i błękity? Pisałaś kiedyś, że będą na przełomie kwietnia i maja, z tego, co pamiętam. I nie ma. To kiedy będą? :-) Odpowiedz Link
aleksandralm Re: Kingo! Lato w pełni, koniec maja za pasem, gd 25.05.11, 15:03 A kiedy beda te kiecki co pokazywalas? I ja nieustajaca jestem zainteresowana czarna i czerwona wersja mojito... I chcialabym naprawde nabyc je przed koncem czerwca... Odpowiedz Link
caitlin82 Poczta BiuBiu 24.05.11, 15:44 Dziewczyny, dochodzi do Was poczta od biubiu? Już trzy razy wysłałam maila z pytaniem, czy mój zwrot dotarł i nie dostałam odpowiedzi. Ostatnio wysłałam wczoraj rano, ale dostałam tylko automatyczne potwierdzenie. I nie wiem, czy odpowiedź zginęła czy nie było jej wcale. Chciałam zadzwonić do sklepu, ale w zakładce kontakt nie ma numeru telefonu, tylko formularz kontaktowy. Odpowiedz Link
roza_am Re: Poczta BiuBiu 24.05.11, 16:00 Na stanikowej mapie są nry telefonów i GG (BiuBiu ma zieloną pinezkę). Odpowiedz Link
dorotaifilip Krateczka Arizona- sposób zakładania 25.05.11, 10:11 Czy ta Arizona ma wszyty zamek z boku czy na plecach? Jak się to to zakłada na siebie? Pytam bo balansuję miedzy dwoma rozmiarami biubiu'owymi (42BB/44B lub 42BB/BBB lub 44B/BB). Jak ma zamek, to moge zaszaleć z mniejszym. Jak nie ma, to muszę na większy poczekać. dorota Odpowiedz Link
ewik-mysza Re: Krateczka Arizona- sposób zakładania 25.05.11, 10:21 Nie ma zameczka. ona jest dość luźna - nie mam problemu z zakładaniem - dopasowujesz do siebie zawiązując szlajfki z tyłu :) Odpowiedz Link
beniutka_bo czy mam zwidy wzorkowe? 25.05.11, 15:18 Czy ja znam skądś ten materiał?! sklep.df.net.pl/p/pl/3684/3684+-+38.html Odpowiedz Link
akna Re: czy mam zwidy wzorkowe? 25.05.11, 15:20 Przecież Kinga nie ma wyłączności na wzory :) Odpowiedz Link
beniutka_bo Re: czy mam zwidy wzorkowe? 25.05.11, 15:48 wiem,ze nie ma:) Nawet nie sugerowałam czegoś takiego, wstawiłam jedynie w ramach ciekawostki "krajoznawczej" :D Odpowiedz Link
indigo-rose Re: czy mam zwidy wzorkowe? 25.05.11, 19:00 Widziałam kiedyś panią, która miała na sobie t-shirt z materiału Etno. Niestety, była niedopasowana, a i stanik pani miała kiepski. Odpowiedz Link
indigo-rose Re: czy mam zwidy wzorkowe? 25.05.11, 19:01 Znaczy, był niedopasowany. T-shirt, nie pani. Odpowiedz Link
inez69 Re: czy mam zwidy wzorkowe? 27.05.11, 23:33 A ja ostatnio widziałam pusiapkowy, bazarkowy strój kąpielowy z materiału identycznego jak moja Freya Rapspberry Limbo i też zrobiłam wielkie oczy :) Odpowiedz Link
clarisse Emerald 42bbb 27.05.11, 10:09 Przyszło wczoraj moje wyczekiwane szmaragdowe marzenie. Nic a nic się nie zawiodłam. Na moje 113 w biuscie, wałeczkujące 83 w talii i koło 100 w biodrach - leży perfekcyjnie. Żadnych wałeczków nie widać. Trochę za długie na kurdupla (znaczy na mnie), ale tak mam ze wszystkimi BiuBiu. I akurat w Emeraldzie nie przeszkadza to specjalnie. Cholera. Ja w ogóle jakoś szczupło wyglądam w talii, jak w kociach-kociach... Taka się zwiewna czuję, noż! :D Dekolt - boski, wcale nie za głęboki. Alana bra w rożkach wystaje, ale wolno jej bo cielista ;-) Effuniaki (przynajmniej te nie za duże ;-) ) się mieszczą grzecznie. Z lenistwa już nie zmierzyłam 40bbb. Nie ma sensu, skoro 42bbb jest idealnie dopasowane. Ale do 16 mogę jeszcze wyjąć i zmierzyć, gdyby kogoś interesowało. Potem na pocztę wylatam ;) Będzie moja ulubiona. Odpowiedz Link
amused.to.death Długości sukienek? 28.05.11, 11:50 Sukienki do tej pory omijałam ze względu na to, że przeczytałam, że ktoś niski (tak jak ja) narzekał, że wygląda źle - bo za długie. No, ale ostatnia promocja 18% i to, że rozmiar 34 jest jednak krótszy spowodowały, że postanowiłam spróbować. Wypróbowałam 34 bb/bbb i 36b/bb - czarna polka dot. większa odrobinę lepiej leżała w biuście, w 34 mam wrażenie, że dekolt robi się większy. w pasie - leżą podobnie (tego najbardziej się obawiałam) długość - te pięć centymetrów mniej w rozmiarze 34 okazały się IDEALNE:) Gdyby tak inne 34 zawsze były krótsze to chętnie będę je kupować:) Tylko tak patrzę na stronę i się zastanawiam... czy to wyjątkowo tak było w polce dot? Bo nigdzie nie ma zróżnicowania w jednym przypadku jest chyba napisane, że w rozmiarach 36 -... długość x a w rozmiarze 34 długość x.... czyli taka sama. jak to jest? Odpowiedz Link
nikusz I have a dream - koszule na lato 29.05.11, 11:17 a ja mam takie marzenie, koszule letnie, lniane, cienkie płócienko, albo coś takiego. i może kolory ziemi/wojskowe... Kinga, jak sie kiedyś na uszycie czegoś takiego zdecydujesz, to biorę w ciemno Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: I have a dream - koszule na lato 29.05.11, 18:28 > a ja mam takie marzenie, koszule letnie, lniane, cienkie płócienko, albo coś ta > kiego. i może kolory ziemi/wojskowe... > Kinga, jak sie kiedyś na uszycie czegoś takiego zdecydujesz, to biorę w ciemno Kinga już gdzieś wcześniej pisała w tym wątku, że na lato będą koszule z krótkim rękawkiem gładkie i w krateczkę, ja czekam cierpliwie:) Odpowiedz Link
rosallia Kiedy sukienki letnie? Jakie kolory/wzory? 30.05.11, 19:46 Kiedyś na fb była pokazana sukienka na ramiączkach. ładna, ale jak dla mnie za wzorzysta i trochę za głęboki dekolt. Czy będą inne kroje? I jaka kolorystyka? Czy będą gładkie, bądź w kolorystyce bardziej stonowanej? I podstawowe pytanie- kiedy? Jest tak cieplutko, że w mojej szafie zdecydowanie brakuje letniej sukienki! Odpowiedz Link
anka-ania Re: Kiedy sukienki letnie? Jakie kolory/wzory? 31.05.11, 09:58 rosallia napisała: > Jest tak cieplutko, że w mojej szafie zdecydowanie brakuje letniej sukienki! Podpisuję się pod tym! Czekam z niecierpliwością na letnie biusukienki. Za miesiąc jadę na urlop i mam nadzieję, że do tego czasu zdążę uzupełnić szafę w letnie ubrania. Odpowiedz Link
rudaa26 Re: Kiedy sukienki letnie? Jakie kolory/wzory? 31.05.11, 14:33 p. Kinga strasznie długo każe nam czekac na swoje nowości. A tu lato już w pełni... Odpowiedz Link
rosallia JAKIE JESZCZE SUKIENKI LETNIE? 09.06.11, 19:23 Obie sukienki pokazane na fb są bardzo ładne, ale niestety nie moja kolorystyka :((( czy będą inne kolory w tym kroju? Jakieś niebieskości? Coś kiedyś bodajże była mowa o sukience z góra jak w Mohito, czy rzeczywiście będzie taka sukienka? Proszę zdradźcie jakie będa sukienienki bo muszę wiedziec, czy mam na co czekać, czy zamawiać z bravissomo..? Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: JAKIE JESZCZE SUKIENKI LETNIE? 09.06.11, 20:12 Biała w kolorowe kwiatowe wzorki (optymistyczne barwy: turkus róż, zieleń, fiolet, niebieski i jeszcze jakieś inne), oraz sukienka we wzory zwierzęce- czernie i szarości na białym tle. Bardzo długie sukienki będą, ale chyba dopiero w lipcu, pracuję bez wytchnienia, ale doba ma tylko 24h :( Odpowiedz Link
snowflake86 Re: JAKIE JESZCZE SUKIENKI LETNIE? 12.06.11, 16:49 te optymistyczne barwy brzmią dla mnie bardzo zachęcająco :) może dałoby radę wrzucić jej zdjęcia na fb? marzy mi się sukienka i nie wiem, czy kupić tą zieloną lagunową, jak tylko się pojawi, czy poczekać.. chyba, że wejdą do sprzedaży w jednym czasie? ;> Odpowiedz Link
rosallia Re: JAKIE JESZCZE SUKIENKI LETNIE? 12.06.11, 18:33 Zgadzam się z snowflake! Ponieważ, jeśli okaze się, że ta biała nie dla mnie, to rozwazę kupno tej zielonej.. Byłoby wspaniale jakby można było zobaczyć chociaż jej wzór! Bo te optymistyczne kolorki na białym tle brzmią bardzo tajemniczo ;) Odpowiedz Link
snowflake86 Re: JAKIE JESZCZE SUKIENKI LETNIE? 12.06.11, 19:49 dokładnie. wystarczyłoby samo zdjęcie materiału - nie musi być sukienka na modelce ;> Odpowiedz Link
3_asiunia Kingo... 01.06.11, 10:23 Kiedy będzie w sprzedaży ta czarna/granatowa bluzeczka z tymi srebrnymi klamrami/czymśtam na ramiączkach. Zawładnęła moim umysłem i nie mogę się doczekać, a jest już tak ciepło. Poza tym mam nakaz kupienia jej sobie na imieniny, które byly już tydzień temu ;;) Odpowiedz Link
beniutka_bo Re: BiuBiu - 10 - kolekcje biustoprzyjazne 02.06.11, 22:00 Ja zamówiłam: # Sun flower – 34 B/BB, 1 szt., # CABERNET MORSKI – 34 BB/BBB, # CABERNET JAGODOWY – 34 B/BB, # Zielona Laguna – 34 BB/BBB, # NOVEMBER RAIN – 36 B/BB Wczoraj zrobiłam przelew, dziś (ok17) dostałam info o wysyłce (PP priorytet) i aż mnie skręca, kiedy dostanę moje ciuszki. Jest szansa,ze jutro? Odpowiedz Link
beniutka_bo Mam!Mam! :D 06.06.11, 16:55 Mam już zamówienie. Chwała Bogu,że obsługa się pomyliła z rozmiarem jagodowego Caberneta i dostałam ten bardziej pojemny ;-) Dopasowany, muszę uważać przy zakładaniu/zdejmowaniu, ale poprzednie biu-bluzeczki trochę się rozeszły (może i ja ciut spadłam?)w czasie użytkowania i są trochę za luźne już. Wszystko pasuje, bez pudła. Rozmiary 34 dopasowane, 36ciut luźniejszy. Choć Sun Flowera mogłam wziąć pojemniejszego;-) Materiały Sun Flower, Zielona Laguna i November rain mięciutkie, milutkie, te jednolite odrobinę bardziej mięsiste, sztywniejsze. Odpowiedz Link
myff Jaki stanik pod Mojito? (i inne kopertowe dekolty) 05.06.11, 20:12 Kupiłam sobie BiuBiu Mojito- jestem zakochana w halterneckach:D i ta kolorystyka..obłędna! Ale nie mogę go nosić. Pomijam potrzebę czegoś z przepinanymi ramiączkami, nawet gdybym coś narzuciła na plecy- koszula czy bolerko czy coś innego załatwi sprawę ramiączek- ale we wszystkich moich stanikach mam za wysoki mostek i mi wychodzi w dekolcie. W ogóle mam w tym problem w ubraniach z kopertowym dekoltem, nie tylko w biu biu. Nie noszę jakiegoś dużego rozmiaru, powiedziałabym, że co najwyżej średni, bo 70G (102/75) ale wszystkich stanikach mam taki sam wysoki most;/ W dodatku w przypadku mojito stanik nie może być zbyt wysoko zabudowany. Mam dwa stare George, krawędź miski idealnie znika pod bluzką, nic nie wychodzi, Hafty trochę się odbijają, ale mnie to nie przeszkadza. Panache Porcelain strapless? Czy effuniak strapless? (w moim przypadku jakieś 75FF, ale czy mostek w tym rozmiarze nie będzie za wysoki? Bo p-rzecież im większa miska tym mostek wyższy) Czy istnieją halcupy z odpinanymi ramiączkami? To by było rozwiązanie idealne!:) Z góry dzięki za wszelkie sugestie:) i tak je będę nosić nawet z tym mostkiem na wierzchu, ale wolałabym nie:) Pozdrawiam! Więc co mi pozostaje? Plunge, zwłaszcza sztywne wychodzą mi...środkiem, biust mi z nich ucieka. Miękkie..Może zapoluje na tangoII:) Zastanawiałam się nad porcelain strapless, ale nie wiem jak tam z tym mostkiem Odpowiedz Link
margo13ak Re: Jaki stanik pod Mojito? (i inne kopertowe dek 05.06.11, 20:41 Skąd ja to znam?... Wymiary niemal identyczne, 73/102 i w szafie Mojito i Ultra Violet :) Jedyne staniki, jaki mogę obecnie pod nie założyć, to Effuniakowy strapless, mam dwa, mleczny 70G i toffi 75FF. Nie wyłażą - ale po pierwsze, ja mam dość nisko zawieszony biust, po drugie, noszenie ich przy temperaturach powyżej 25st to dla mnie masochizm, po trzecie - one tak pięknie od dołu unoszą biust, że w tych halterneckach profil jest nieco dziwny - tak, jakby biust w Effuniakowym straplessie nie wypełniał dołu tego miejsca na biust w bluzce, ono jest od dołu marszczone, może to dlatego... albo mam za duże halternecki (42B/BB) ;-) Sama cały czas szukam, co by tu pod nie założyć, bo potrzebuję 32GG lub 32G wielkomiskowe i nie pasuje na mnie krój Effuniaków CH :-(. Jestem na etapie szukania - patrz mój wątek o muliwayach... W desperacji myślę o dalszych próbach z Lilią Effuniaka, choć po mierzeniu Chabra w 70G i 70FF oraz Miętusa 75FF i 75F mam trochę dosyć prób :-( Jak coś dopasuję - dam znać :-) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Jaki stanik pod Mojito? (i inne kopertowe dek 05.06.11, 21:50 A Deco Ci nie pasuje? Ono jest wielkomiskowe, a straplessowe na dodatek jest dość ciasne. Odpowiedz Link
myff Re: Jaki stanik pod Mojito? (i inne kopertowe dek 06.06.11, 08:09 Na deco się jeszcze nie zdecydowałam:D Zwłaszcza, że dopiero od piątku mam to Mojito;) Musiałabym pójść z tą bluzką do sklepu i pod nią mierzyć staniki, tylko nie wiem w co celować- straplessy, halcupy? Co ma niskie mostki. Wiem, że strapless effuniaka leży na mnie dobrze, ale jak do tej pory nie mogłam się wpasować z rozmiarem- zawsze byłam gdzieś pomiędzy rozmiarami- i nie wiem co z tym mostkiem. Do tej pory nie zwracałam na nie większej uwagi, bo liczyło się, żeby nie odstawały mimo wysokości. Ah, ten apetyt w miarę jedzenia rosnący:) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Jaki stanik pod Mojito? (i inne kopertowe dek 06.06.11, 08:14 Moim ciuchem z największym dekoltem plandżowym jest bravissimowa sukienka: www.bravissimo.com/pepperberry/products/dresses-and-skirts/day-dresses/maxi-dress/blue-print/ix27bp/?show=16&sort=1 Nie sądzę, żeby Mojito miało większy dekolt, bo już żywcem się nie da. Zwłaszcza, że na moim biuście ona jest bardziej wycięta. W sumie nie wystaje mi spod niej tylko jeden stanik - strapless Wonderbry. Bo nawet Deco wystaje - co prawa niewiele, ale zawsze. Natomiast wystaje nie przy mostku, bo mostek ma niski, tylko przy misce. Dla mnie Deco ma niski mostek, nie wyobrażam sobie dekoltu, z którego konkretnie wystawałby mostek Deco w pozycji normalnej :)) Odpowiedz Link
myff Re: Jaki stanik pod Mojito? (i inne kopertowe dek 06.06.11, 19:53 Modelce też jakby jedna pierś wyglądała bardziej niż druga?;> czyżby bułka na większej piersi? Strapless wondebry? Nie miałam do tej pory do czynienia z tą marką.. To jest w ogóle dostępne jakąś regularną metodą czy trzeba polować na allegro/e-bay etc? Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu przepis na stanik pod Mojito 06.06.11, 20:20 Pisała już kiedyś mój przepis z młodości na biustonosz pod ubrania z amerykańską pachą oraz wiązane na szyi. Bierzemy biustonosz, może być stary, za mały, albo taki z tesco za 10 pln, co ma niski mostek i nie za bardzo leży - przynajmniej u mnie najlepiej leżały te za małe, bo poprzez przeprowadzenie szelki poprzez szyję, piersi były bardzo mocno zebrane do środka i w biustonoszu "normalnym" nie było aż tak spektakularnego efektu ;) A więc.... bierzemy biustonosz, odcinamy jedną szelkę, drugą doszywamy do miejsca, gdzie ucięliśmy drugą i ot cała filozofia. Odpowiedz Link
myff Re: przepis na stanik pod Mojito 06.06.11, 21:50 Ooooo, aż zjechałam z krzesła z wrażenia...matko, aż mi się zaszkliły oczki na myśl o takim pomarańczowym pusz apie, który nosiłam na biuścik w rozmiarze ~65D (sam stanik to było 75B i na tej szelce jakoś to wisiało, że biust był mały, to tak szyi nie obciążało) właśnie z jednym ramiączkiem przez szyję...bo inaczej to mi obwód podjeżdżał zdecydowanie za wysoko:) Dobra, rozejrzę się za takim w miarę pasującym stanikiem. To chyba musiałoby być 80D albo 80DD. La_Parisienne, dzięki Ci!:) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Jaki stanik pod Mojito? (i inne kopertowe dek 06.06.11, 20:45 Tu kupowałam: www.amazon.co.uk/gp/product/B002HREFS2/ref=ox_sc_act_title_2?ie=UTF8&m=A3P5ROKL5A1OLE Na wymiary 78/105 pasuje mi 80F, jest bardzo ścisły. A freye noszę 32GG ;) Odpowiedz Link
myff Re: Jaki stanik pod Mojito? (i inne kopertowe dek 06.06.11, 21:52 Nawet nie taki drogi. Ten gładki bardziej mi się podoba niż ten z koronką, prawdę powiedziawszy. Choć wersja koronkowa ma chyba trochę niższy mostek, co jest naturlisz moim priorytetem. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Jaki stanik pod Mojito? (i inne kopertowe dek 06.06.11, 21:55 Wiesz co, ja mam oba, w sensie czarny i czarno-cielisty (w różnych rozmiarach) i moim zdaniem one są identyczne, w sensie wysokości mostkowej. Może do zdjęć wzięli różne rozmiary i stąd to wrażenie. Odpowiedz Link
indigo-rose Do właścicielek krateczek :) 06.06.11, 16:41 Jak krateczki wypadają rozmiarowo w stosunku do innych rzeczy nieelastycznych? Ja dziś się zaopatrzyłam w niebieską krateczkę 36BB, może ma odrobinę miejsca na utycie, ale znikające po zawiązaniu kokardki - nie sądzę, żebym się zmieściła w 34BB a tym bardziej B, ewentualnie po zjedzeniu czegokolwiek trzeszczałaby w szwach. W związku z tym pytanie: czy bluzki w kratkę są mniej biuściaste/ogólnie mniejsze od pozostałych nieelastycznych? bo z elastycznych noszę 34B/BB, nawet mierzyłam dziś Polkę w 36B/BB i była moim zdaniem luźnawa. Odpowiedz Link
snowflake86 Re: Do właścicielek krateczek :) 06.06.11, 17:02 indigo-rose: czytasz mi chyba w myślach :D właśnie weszłam tu zapytać o krateczki, bo dowiedziałam się, że 34 nie będzie. to mówisz, że na 60ff (effuniakowe) brać 36bb, a nie b? ;> Odpowiedz Link
indigo-rose Re: Do właścicielek krateczek :) 06.06.11, 17:19 Nie wiem, jak to jest z tym b ;) bo one mają na linii dekoltu gumki, więc możliwe, że w 36B bym się jakoś wcisnęła. Brafitterki z LadyBra jednak stwierdziły, że rozmiar mniejszy w biuście by mnie spłaszczał, a rozmiar mniejszy w talii byłby zbyt opięty (też mi się tak wydaje). Odpowiedz Link
snowflake86 Re: Do właścicielek krateczek :) 06.06.11, 17:34 A mogłabyś ją zmierzyć dla mnie? :) Tzn. ile ma na płasko pod częścią biustową i do ilu się rozszerza na dole? Tak mi się podoba, że muszę ją mieć.. Odpowiedz Link
snowflake86 Re: Do właścicielek krateczek :) 06.06.11, 17:37 I jeszcze jakbyś mogła, to ile ma na płasko od ramienia do paska pod biustem, bo ja niska jestem, to może 36b by na mnie wystarczyło ;) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Do właścicielek krateczek :) 06.06.11, 18:10 Ale kto powiedział, że nie będzie 34 w krateczkach? Będzie, ale ponieważ stół do krojenia mam tylko jeden, krojenie po kilka warstw zajmuje bardzo dużo czasu, a sukienki letnie i mojito gładkie pożądane a spóźnione- musiałam je puścić przodem, do krateczek wrócę niebawem. Ja bym jednak ku B się przychylała, bo BB jest bardziej zabudowane, chyba, że zależy Ci na zakryciu dekoltu. Koszule z krótkim rękawkiem się szyją. Odpowiedz Link
beniutka_bo Re: Do właścicielek krateczek :) 06.06.11, 18:29 la_parisienne.biubiu napisała: > > Koszule z krótkim rękawkiem się szyją. > ZAraz zaraz, ja dobrze widze?! Kiedy będą? Bo bluzeczki na bieganie ot-tak sobie już mam,teraz coś do pracy by się przydało;) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Do właścicielek krateczek :) 06.06.11, 20:12 Tak, Beniutka, pisałam już dawno, że koszule będą, tylko testowałam długo, bo to nowy krój. Odpowiedz Link
snowflake86 Re: Do właścicielek krateczek :) 06.06.11, 18:48 Tak mnie w pewnym sklepie i-netowym poinformowano, że podobno ma nie być ;> Ale skoro będą, to może poczekam.. Chociaż trochę się boję, że się w 34 nie zmieszczę ;) Odpowiedz Link
indigo-rose Re: Do właścicielek krateczek :) 06.06.11, 18:39 Ja mam 158. Ale fakt, nie zależało mi na wykrojonym dekolcie. Odpowiedz Link
snowflake86 Re: Do właścicielek krateczek :) 06.06.11, 18:49 To nawet wzrost mamy ten sam :D Odpowiedz Link
indigo-rose Re: Do właścicielek krateczek :) 08.06.11, 18:43 Snowflake, a Ty masz może coś z nieelastycznego materiału, żeby porównać z krateczką, jak już kupisz? Odpowiedz Link
snowflake86 Re: Do właścicielek krateczek :) 08.06.11, 22:36 Nie mam.. Dopiero zaczynam przygodę z BiuBiu. Mam na razie tylko Emeralda ;) Odpowiedz Link
adamantia Jaki kolor Flower dla mojej mamy? 08.06.11, 16:40 Przymierzam się, żeby jej coś kupić, bo schudła, biust zrobił się proporcjonalnie większy, i potrzebuje czegoś ładnego. Tylko nie umiem jej dobrąć - który GFlo Odpowiedz Link
adamantia Re: Jaki kolor Flower dla mojej mamy? 08.06.11, 17:12 No tak, dziecko mi z zemsty wysłało post za wcześnie (bo nie chciałam jej dać oglądać filmu na kompie) (!!!!) . No więc, jeszcze raz. Przymierzam się, żeby mamie kupić, bo schudła, biust zrobił się proporcjonalnie większy, i chce jej kupić coś ładnego na lato. Tylko kompletnie nie umiem podjąć decyzji, który kolor Flowera - Sun czy Power. www.biubiu.pl/bluzki/krotki_rekaw/sun_flower.html www.biubiu.pl/bluzki/krotki_rekaw/power_flower_48.html Mama ma farbowane na ciemny rudawy blond włosy (naturalnie jasnobrązowe) , zielonoszare oczy, a w lecie skóra jej natychmiast się robi mocno ciemna, taka złocisto-śniada. (Ogólnie taki typ jesienny chyba.) A wiek 65, ale wygląda z dychę młodziej, a z sylwetki bardziej na 40, rozmiar BiuBiu z tabelki 38B/BB. No to który? Czy Power "zbyt młodzieżowy"? (nie wg mnie, ale żeby mama nie miała przeciwko?) Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: Jaki kolor Flower dla mojej mamy? 08.06.11, 18:20 ale zadnego flawera nie ma już w rozm 38... to chyba ubiegłoroczna kolekcja - raczej już nie będzie.. Odpowiedz Link
adamantia Re: Jaki kolor Flower dla mojej mamy? 08.06.11, 18:49 kotwtrampkach napisała: > ale zadnego flawera nie ma już w rozm 38... to chyba ubiegłoroczna kolekcja >Ale są 40B/BB (nie tylko w samym BiuBiu znalazłam) Jak będą za duże to puszczę dalej. Rozmiar i tak na razie nie ustalony. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Jaki kolor Flower dla mojej mamy? 08.06.11, 21:41 Jeśli chodzi o kolor, to sun flower, power flower jest chłodny w kolorystyce. Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: Jaki kolor Flower dla mojej mamy? 09.06.11, 14:32 adamantia napisała: > > (nie tylko w samym BiuBiu znalazłam) no tak, zapomniałam że są też inne sklepy <rumienię się> Odpowiedz Link
ola_pozytywna Re: BiuBiu - 10 - kolekcje biustoprzyjazne 14.06.11, 23:11 Są nowe bluzeczki w sklepie. To dobra wiadomość. A zła jest taka, że fotki tych bluzeczek nadają się na stronę Photoshop Disasters;) ...wybacz Kingo, ale nie mogłam się powstrzymać:) Jestem pewna, że fotki są robocze li tylko. Odpowiedz Link
roza_am Re: BiuBiu - 10 - kolekcje biustoprzyjazne 14.06.11, 23:24 Przecież to nie są fotki, tylko wizualizacje. Czyli zdjęcie zeszłorocznego Mojito pomalowane na nowe kolory. Stąd ten sztuczny efekt. Odpowiedz Link
ewik-mysza Re: BiuBiu - 10 - kolekcje biustoprzyjazne 15.06.11, 06:45 modelka wyjechala na delegacje i nie było jak cyknąć więc Kinga radzi sobie jak może:) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu zdjęcia są tymczasowe 15.06.11, 09:02 Olu- nie obrażam się, wiem, że są koszmarne, niestety modelek nie ma , lato w pełni, więc radzę sobie jak mogę :) Niestety mojito w paski trudno pomalować sensownie na jednolity kolor, nowa bluzka jest identyczna, więc wiadomo jak wygląda krój. Zrobiłam nawet zdjęcia bluzek na manekinie, ale widać każdą nierówność w wypchanym ścinkami biustonoszu i wygląda to jeszcze gorzej. Izo- nie będzie, są tylko rozmiary na małe biusty i do r. 44, więcej nie będzie. Dziś po południu powinny być w sklepie niebieskie bluzeczki z zapowiedzi oraz 2 sukienki z dzianiny, po nich bluzki w róże niebiesko-beżowe na białym tle oraz koszule z krótkim rękawkiem białe, beżowe, błękitne i fiołkowe. Odpowiedz Link
magda2em Re: zdjęcia są tymczasowe 15.06.11, 11:28 > Niestety mojito w paski trudno pomalować sensownie na jednolity kolor, nowa blu > zka jest identyczna, więc wiadomo jak wygląda krój. Dokładnie-dokładnie identyczna? Czyli jeśli miałam w wersji b/bb za dużo materiału w biuście i paski do wiązania wrzynały mi się w pachę, to nie mam co próbować tych nowych? Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: zdjęcia są tymczasowe 16.06.11, 07:37 Magdo- nie są całkiem identyczne, chodziło mi o ogólny kształt bluzki, mają mniej miejsca na biust co zeszłoroczne. Odpowiedz Link
magda2em Re: zdjęcia są tymczasowe 16.06.11, 08:26 O, to w takim razie spróbuję i dam znać, co wyszło :) Odpowiedz Link
irenka65f Re: zdjęcia są tymczasowe 16.06.11, 10:54 Daj znać na forum, proszę, bo miałam ten sam problem. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu sukienki 16.06.11, 07:45 Obiecałam, że sukienki będą wczoraj, no i przyjechały, ale nie wiem co robić, ponieważ są brzydko i niechlujnie uszyte. Ogólnie patrząc na sukienkę nie jest źle, widać to głównie pod spodem. Mają krzywe szwy, niektóre mają przepuszczone ściegi, które grożą szybkim pruciem, zdarza się nieładnie wszyte ramiączko (widać to od spodu tylko, np. jeden brzeg podłożenia nie jest do końca wszyty w ramiączko). Taki "Orsayowy standard" ;) Dla mnie rzecz niedopuszczalna. Mam do wyboru odsyłać i czekać, ryzykując, że jeszcze bardziej zepsują. Albo sprzedawać jako 2 gatunek, bez możliwości reklamacji w razie czego. Czy kupiłybyście taką sukienkę 2 gatunku za 49,- Odpowiedz Link
yaga7 Re: sukienki 16.06.11, 07:59 Teoretycznie też bym kupiła, ale praktycznie nie wiem, czy akurat tę konkretną, bo nie wiem, o jakim fasonie / materiale mowa :) Jakie to sukienki? I przy okazji pytanko - składam zamówienie na nowe Mojito i mam pytanie o te niebieskie bluzki z krótkim rękawkiem, czy można je też już zamawiać? Odpowiedz Link
magda2em Re: sukienki 16.06.11, 08:35 Szczerze powiedziawszy, to bym się bała na twoim miejscu, że popsują bardziej... a byłoby mi przykro straszliwie, bo wyczekuję tych sukienek jak kania dżdżu ;) Jeśli to są te dwa wzory, które były pokazane na FB, to bym kupiła bez wahania, bo podobają mi się nieziemsko. Odpowiedz Link
rosallia Re: sukienki 16.06.11, 08:42 Ja też bym kupiła :) W razie czego na własną rekę sobie bym poprawiła co trzeba. Czy to dotyczy również tej tajemniczej sukienki w optymistyczne kwiaty na białym tle? Odpowiedz Link
ciri1971 Re: sukienki 16.06.11, 09:15 Jeżeli chodzi o tę z materiału "lagunowego", to kupiłabym na pewno:) Odpowiedz Link
plecha1 Re: sukienki 16.06.11, 09:15 Kinga, ja mam uwagę odnośnie reklamacji. Cytat zaczerpnięty ze strony federacji konsumentów: "Niezależnie od tego co jest przyczyną reklamacji: obniżona cena towaru niepełnowartościowego (wadliwość) lub posezonowa wyprzedaż, konsument ma prawo taki towar reklamować. W pierwszym przypadku nie może reklamować tylko tych usterek, które były podstawą obniżenia ceny. Natomiast wszystkie inne niezgodności oraz towar z obniżką sezonową podlega reklamacji na podstawie Ustawy z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. nr 141, poz. 1176)." Innymi słowy, jeśli któraś z nas kupi tę sukienkę, to nie może reklamować z tytułu nierównych szwów, ale jak będzie wada materiału, coś nie tak z barwnikiem itp., to jak najbardziej :) Odpowiedz Link
beniutka_bo TAK!Kupiałabym 16.06.11, 10:58 i jak znam życię,coś bym dorzuciła,żeby nie mieć kaca,ze 1/5zakupu to cena przesyłki :] Odpowiedz Link
margo13ak Dawaj ;-) 16.06.11, 11:21 Kupię wtedy wszystkie :-D, jak trzeba to sobie poprawię - ALE jedna rzecz jest mi do takiego zakupu niezbędna - mianowicie jakiekolwiek pojęcie o tym, jak wyszły rozmiarowo, w porównaniu do czegoś, co znam. Np. do UtraViolet, zeszłorocznych Mojito, czy innych elastyków. Szkoda byłoby, gdyby coś bardziej popsuli i w dodatku trzeba czekać jeszcze i jeszcze... Z drugiej strony pewnie nie wszystkie dziewczyny pójdą na coś takiego... Swoją drogą - ściskam mocno, Paryżanko, nie daj się - wciąż coś Ci tam się paskudzi, pech po prostu :-(, ale i tak kochamy Ciebie i Twoje ciuszki :*) Odpowiedz Link
beniutka_bo Re: Dawaj ;-) 16.06.11, 11:29 właśnie! Kupię,tylko muszę mieć porównanie rozmiarowe :D Może mnie chłop z domu nie wygoni za zakupoholizm BiuBiowy ;) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Dawaj ;-) 16.06.11, 11:40 Rozmiarowo są podobne do violetów, mniej mają miejsca na biust. Margot- jeśli pytasz o rozmiar, bo 2 gatunek, to nie jest tak , że oddać nie można- można, jeśli rozmiar nie pasuje, nie można oddać jeśli np. zacznie się pruć, chyba je na allegro wrzucę. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Dawaj ;-) 16.06.11, 11:42 Mało komunikatywnie to napisałam ;) Zwracać nieużywany towar można - jeśli sukienka z jakiegokolwiek powodu nie odpowiada, to miałam na myśli. Odpowiedz Link
plecha1 Re: Dawaj ;-) 16.06.11, 12:12 Kinga, to jeszcze uświadom mnie, która sukienka i jaka jest nazwa konta na allegro :D Odpowiedz Link
boziaj do sklepu poproszę :) 16.06.11, 12:23 za jedna przesyłką możnaby coś dorzucić jesli to ta lagunowata, to wezmę chetnie :) Odpowiedz Link
magda2em Re: do sklepu poproszę :) 16.06.11, 12:35 Też bym chyba wolała przez sklep, oddzielna zakładka 'outlet' i już. I tak chciałam jeszcze razem z sukienkami coś innego kupić ^^' Odpowiedz Link
ptasia Re: do sklepu poproszę :) 16.06.11, 12:46 Jako autorka pomysłu z zakładką "outlet" popieram. All też popieram. Laguna jest jedną z moich ulubionych Biu-bluzek, takaż sukienka nie byłaby głupim pomysłem... Odpowiedz Link
kasikk68 Re: do sklepu poproszę :) 16.06.11, 13:32 to kiedy możemy się spodziewać sukienek?:) widzę że wiele z nas ostrzy sobie na nie pazurki:P Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu outlet utworzony ale... 16.06.11, 14:04 Przyjechali zabrać sukienki - zapłacą za zniszczony materiał, ale sukienek w sklepie nie będzie. Podaję kontakt: kresz@vp.pl - Pani Beata, chętnie odsprzeda, tanio. Odpowiedz Link
wodadobra Re: outlet utworzony ale... 16.06.11, 14:16 Tylko błagam oświeć co w ogóle jest dostępne. Odpowiedz Link
kasikk68 Re: outlet utworzony ale... 16.06.11, 14:25 własnie - jakie są kolory i jak wypadają rozmiarowo w porównaniu np do nowej polki dot? Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Kilka dobrej jakości sukienek jest w sklepie 16.06.11, 15:00 www.biubiu.pl/sukienki/mexico.html Pani, do której namiary podałam, ma jeszcze takie sukienki: www.facebook.com/media/set/?set=a.295676063462.145965.279220768462#!/photo.php?fbid=10150211757683463&set=a.295676063462.145965.279220768462&type=1&theater Najlepiej poprosić ją o wystawienie na allegro, wiem, że nie ma konta, ale niech założy - jeśli jej zależy, żeby sprzedać. Odpowiedz Link
jul-kaa Re: Kilka dobrej jakości sukienek jest w sklepie 16.06.11, 16:23 Jeśli dobra jest na mnie Polka 46BB/BBB, to w to niebieskie cudo nie wejdę w 44BB/BBB, prawda? :( Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: outlet utworzony ale... 16.06.11, 14:22 Kingo, współczuję serdecznie. Ja co prawda na sukienki się nie szykowałam, bo czekam z utęsknieniem na bluzeczki bawełniane. Trochę to nie fair, że zabiorą towar i już. W końcu kasa za materiał, to nie jedyna twoja strata, a co z utraconymi zyskami, które powstałyby przy sprzedaży? Powinni to też zapłacić. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: outlet utworzony ale... 16.06.11, 14:58 Kasiu, tak, wiem, koszta sesji zdjęciowej, czekające i zawiedzione klientki, wiem, ale sądzić się w tym kraju nie mam siły, niech zapłacą choć za materiał. Bluzeczki po niedzieli odbieram, na szczęście z innego miejsca. Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: outlet utworzony ale... 16.06.11, 16:19 Polskie sądy to droga przez mękę niestety... Mam nadzieję, że kiedyś dorobisz się własnej szwalni (jak wygram w lotka, to zainwestuję:). Już się cieszę na bluzeczki, ja dziś siedzę w pracy w Szarej Eminencji i z czystym sumieniem przyznaję, że to moja najlepsza i najwygodniejsza sukienka, te cudne nowości jakoś mi nie leżą niestety. Jakbym tak miała jeszcze kilka na bazie tego kroju, nie musiałabym się wcale odchudzać:) (a z drugiej strony, jak jeszcze schudnę, to ta przestanie pasować, a jest tak dobrze uszyta, że szkoda byłoby ją przerabiać - ot dylematy:) Przy tej sukience cała konkurencja się chowa. Odpowiedz Link
plecha1 Re: outlet utworzony ale... 16.06.11, 16:44 A próbowałaś z nią rozmawiać, że chcesz również odszkodowanie za koszty sesji zdjęciowej sukienki, której nie sprzedajesz, za czas, który poświeciłaś na wybór odpowiedniego materiału itp.? Postrasz nami, już my jej zrobimy w razie czego taki czarny pijar w necie... ;) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: outlet utworzony ale... 16.06.11, 17:03 Plecho - Pani się nie boi ani czarnego, ani zielonego PiaRu, na necie bywa okazjonalnie, tylko kiedy musi, szyje dla Orsaya na stałe, a takimi pikusiami jak ja, to dorabia na waciki. Jak widać Orsaya taka jakość zadowala. Odpowiedz Link
boziaj to bojkotuje panią 16.06.11, 18:16 trudno, miałam ochote chociaz na II gat, ale jak tak sie sprawy maja to nie kupię - jeszcze by sie okazało, ze oplaci sie jej krzywo szyć i nic by w biubiu nie było zreszta to chyba nie w porzadku, ze ma sprzedawać sobie TWOJE (pomysł, wykrój) sukienki ? Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: to bojkotuje panią 16.06.11, 18:48 > zreszta to chyba nie w porzadku, ze ma sprzedawać sobie TWOJE (pomysł, wykrój) > sukienki ? dokadnie, pani powinna jeszcze zapłacić za prawa autorskie! Odpowiedz Link
kryklu Re: to bojkotuje panią 16.06.11, 20:02 kasiadj07 napisała: > > zreszta to chyba nie w porzadku, ze ma sprzedawać sobie TWOJE (pomysł, wy > krój) > > sukienki ? > dokadnie, pani powinna jeszcze zapłacić za prawa autorskie! Oczywiście że to bardzo nie w porządku. Paryżanko, nie śmiałabym pouczać, zwłaszcza, że nie znam szczegółów, ale myślę że to nie winowajczyni powinna sprzedawać Twoje wyroby. Drugi gatunek u Ciebie to jak pierwszy gdzie indziej. Wykupiłybyśmy te przecenione sukienki z pocałowaniem ręki, ale od Ciebie. Strasznie mi przykro, że ciągle masz takie problemy, ale co Ci po tym. Och, gdybyśmy mogły jakoś pomóc ... Odpowiedz Link
clarisse Cholera :((( 16.06.11, 20:35 No jak tu od niej kupić :( Po prostu nie wypada... W d... kopnąć wypada... A ja też bym kupiła sukienkę przecenioną, ech... Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Cholera :((( 16.06.11, 20:51 Clarisse - potarguj się, powiedz, że weźmiesz za 20 :D Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Nowa odsłona hiszpanek 16.06.11, 20:58 Na pocieszenie dodam, że jutro kończymy szyć nowe bluzeczki, o hiszpankowym dekolcie, luźnych rękawkach w niebiesko-beżowe róże na białym tle :) Odpowiedz Link
rosallia Re: Nowa odsłona hiszpanek- CUDOWNIE 16.06.11, 21:14 Jak wspaniale! Ostatnio mam fazę na róże! Nawet różane perfumy mam już wywąchane! :D A w ogóle Kingo to bardzo mi przyko, bo wyobrażam sobie jak podle się teraz czujesz! I bezradnie.. I cały dzień o Tobie myśle. Widziałam Cię ledwie na jednym zdjęciu, raz nawet słyszałam Twój głos, a w życiu nie widziałam.. a tak ogromny wpływ miałaś i masz na moje życie! Powiedziałabym wręcz, że dzięki Tobie stałam się kobietą! Twoje ubrania pokazały mi światełko w tunelu, które pomogły mi wyjść z depresji po porodzie, która się przeciągała przez dodatkowe 20 kg... Przestałam o tym myślec, bo w końcu mogłam mimo wszystko pięknie wyglądać. Dojrzałam i już bardziej pewna siebie mogłam za siebie się wziąć i już mam tylko 3 kg więcej. Ale nie waga najważniejsza. Zmieniło się bardzo moje spostrzeganie siebie. Twoje ubrania są moim dopełnieniem. czuję się w nich idealnie. RObisz coś naprawdę wyjatkowego dla tylu kobiet! A my, jak najwierniejszy mąż, będziemy z Tobą w doli i w niedoli!!! A tej nowej bluzeczki to nie mogę się doczekać! Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Nowa odsłona hiszpanek- CUDOWNIE 16.06.11, 21:23 O Mamo, jakie poważne wyznanie, bardzo mi miło :) Najmilej z tego powodu, że ktoś o mnie myśli pozytywnie, bo ja już ostatnio zastanawiałam się czy nie szukać specjalisty od odczyniania złych uroków, serio. Odpowiedz Link
akna Re: Nowa odsłona hiszpanek- CUDOWNIE 16.06.11, 21:28 Bo to uszczęśliwianie przez ubieranie ;-) Mnie już głupio zbierać komplementy w pracy ;-) Odpowiedz Link
inez69 Re: Nowa odsłona hiszpanek- CUDOWNIE 17.06.11, 16:36 W pełni się zgadzam ze słowami Rosalii. Wpływ szanownej Paryżanki na moje życie jest taki ogromny, że aż zaczynam się bać co mnie jeszcze spotka;D Kingo jesteś nam potrzebna! Odpowiedz Link
magda2em Re: Nowa odsłona hiszpanek 17.06.11, 11:12 Czekam niecierpliwie :) Na hiszpanki w kropki się nie załapałam, czekam na te nowe :) I na koszule! *tupta w miejscu niecierpliwie* I też podsyłam mnóstwo pozytywnych myśli, i cierpliwości, i czego tam jeszcze *ściska* Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: potarguj się 17.06.11, 10:00 no cóż.. chyba kiepsko z targowaniem u nas, bo pani życzy sobie za sukienkę 49zł +przesyłka, twierdzi, że ma duzo zamówień, nie ma sklepu ani konta na allegro - więc cała kasa dla niej. Sprytne. Myślę, ze to nie jest dobry pomysł z takim pozbywaniem się kiepsko uszytych ubrań.. Ten outlet był najlepszym rozwiązaniem.. A co do tego, że Pani nie boi sie złego pijaru - nie musi się bać, jeżlei będzie miała złą opinię, straci na tym. Najgorsze jest to, ze niedawno słyszałam bardzo pozytywne opinie nt orsaya... Czyli widać lipa.. Odpowiedz Link
margo13ak Re: potarguj się 17.06.11, 10:49 Ja też pisałam. Pani po prostu nie daje możliwości targowania, sugeruje, że "jeszcze ma kilka sztuk" i, cytuję: "PROSZE SIĘ NIE OBAWIAĆ GDYŻ PANI KINGA NIGDY BY NIE PODAŁA MAJEGO ADRESU GDYBY MIAŁA JAKIE KOLWIEK WĄTPLIWOŚCI CO DO MOJEJ UCZCIWOŚI" cytat z maila, wraz z literówkami i wielkimi literami. Powoływanie się w tej sytuacji na Kingę wydaje mi się lekkim przegięciem :-\ Kocham turkusy i zielenie, ale jednak odpuszczę... Nie chcę wspierać partaczenia i żerowania potem na cudzych pomysłach, nie mówiąc już o ewentualnym ryzyku zwyczajnego błędu ludzkiego - pomylony rozmiar, przeoczona dziura itp. Po tym mailu mi przeszło :-\ Kinguś! Czekam na nowości w sklepie :-) i wspieram całym sercem i portfelem ;-) Odpowiedz Link
polta Re: potarguj się 17.06.11, 11:37 Po otrzymaniu maila z ceną i zaznaczeniem, że 42b/bb niebieskie to już ostatni egzemplarz odpisałam, że jednak (ze względu na cenę) dziękuję. Odpowiedź zwrotna: "Reklamacja dotyczyła tylko koloru nici które sa uszyte sukienki a które są widoczne tylko po lewej stronie a obniżka ceny o 50% z tego powodu wydaje mi się bardzo atrakcyjna. pozdrawiam" Tylko kolor nici, hmm... Odpowiedz Link
beata-1978 Re: potarguj się 17.06.11, 11:59 W ramach protestu nie kupuję sukienki (chociaż miałam na nią ochotę, bo materiał lagunowy jest przepiękny). Od Ciebie Kingo wzięłabym bez mrugnięcia powieką. My od Ciebie wszystko kupimy. Teraz czekam na bluzeczki koszulowe i tą długą kieckę, która ma być w lipcu. I tą bluzkę bez rękawów, i te róże... Trzymaj cię cieplutko, będzie lepiej!!! Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: potarguj się 17.06.11, 13:57 beata-1978 napisała: > W ramach protestu nie kupuję sukienki (chociaż miałam na nią ochotę, bo materia > ł lagunowy jest przepiękny). Od Ciebie Kingo wzięłabym bez mrugnięcia powieką. > My od Ciebie wszystko kupimy. a ja mam ochotę się złamać, tak czekałam na ten kolor... nasze (znaczy znające biubiu) choćby po kryjomu wykupią te sukienki - pamiętacie, jak schodziły np.outletowe maskaradki? pani wysyła za pobraniem, jest taka jedna forma bojkotu przedsiewzięcia :-) No i ciekawe, czy rachunek też dołącza.. Odpowiedz Link
rosallia Re: potarguj się 17.06.11, 16:18 Według mnie jeśli komuś naprawdę zależy, to niech kupi. Przecież Kinga sama podała nam namiar i jeszcze namawia tą szanowną panią o jak najdogodniejszy sposób sprzedaży dla nas. A przecież Kinga nie martwiła się wczoraj jedynie tym, że sama będzei stratna, ale też tym, że klientki czekają. Więc jak jest możliwość, by kupić, to przecież Kinga na tym nie ucierpi, a bez względu na nic to tamta pani nie ocknie się i nie zmieni swojej strategii. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu PORTO 17.06.11, 13:14 W sklepie jest już PORTO, siostra FUEGO. Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe myśli i i słowa, wiem, że mam wspaniałe klientki, rozpieszczają mnie. Głupio mi się przyznawać do takich wpadek publicznie, ale wiem, że czekałyście na sukienki, więc musiałam wyjaśnić skąd ten brak :( Co do 2-gatunkowych kiecek, Ja bym się mimo wszystko targowała- zadzwoniłam do Pani i namówiłam, żeby przekonała się do allegro i rzetelnie opisywała wady, bo to nie tylko nici.......ona chyba nie wie, że ma do czynienia ze świadomymi klientkami. Odpowiedz Link
rosallia Re: PORTO 17.06.11, 16:20 To jest naprawdę piękna bluzka! Mam tylko pytanie.. czy można liczyć, że ta bluzka zostanie w ofercie na stałe, albo chociażby na dłużej? Po prostu teraz już mam trochę bluzek z krótkim rękawem, a brakuje mi bez rękawów, więc nie mogę sobie teraz na nią pozwolić. A jest naprawdę cudowna, mam nadzieję, że będzie dostępna również za jakiś czas.. Odpowiedz Link
sylaf Re: Cholera :((( 17.06.11, 08:33 A są gdzies zdjęcia tych sukienek, które można od niej kupić? Odpowiedz Link
wolffie Re: outlet utworzony ale... 16.06.11, 23:10 Katastrofa no. Strasznie się bałam, że coś takiego się kroi, bo się do mnie nie odzywasz ;((( więc już nie nagabywałam o wiesz co. No i niestety najgorsze obawy potwierdzone. Ja wysyłam tony dobrej energii w twoim kierunku. Podobnie jak wcześniej wypowiadające się dziewczyny dopiero dzięki twoim ubraniom czuję się dobrze ze swoim rozmiarem. Nie nie dobrze, ale WSPANIALE. I cały czas drżę, że odechce ci się tego biznesu prowadzić - jej co to by była za rozpacz. Wygląda na to, że trzeba więcej jeszcze pozytywnych fluidów słać. Trzymaj się Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: sukienki 17.06.11, 09:04 ja kupię.. Tak bardzo chciałabym coś z lagunowego materiału... Ale gdby trzeba było wyszukiwać informacje o możliwościach sądowego dochodzenia swoich praw i wspierania Cię w zdobyciu odszkodowania, to ja mogę pomóc.. Odpowiedz Link
ptasia Re: sukienki 17.06.11, 09:35 Może kogoś zainteresuje, pani odp na maila: "CENA 49ZŁ + 8 KOSZTA WYSYŁKI PRZYKRO MI ALE PRZEZ ALLEGRO NIESTETY NIE SPRZEDAJE". Ja w tej sytuacji nie kupię, bo nie mam zaufania (i w ogóle jestem zdegustowana), ale może kogoś to zainteresuje. Pytałam o małe rozmiary, podobno są. Przyłączam się do postu Wolffie i wysyłam pozytywne fluidy i żadnego gadania o jakimś zwijaniu interesu, a tfu!!! Odpowiedz Link
0kruch sukienki letnie 16.06.11, 20:05 Czy to znaczy (tzn to że zostały zniszczone), że żadnych sukienek nie będzie? Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: sukienki letnie 16.06.11, 20:25 Kryklu, wiem, wygląda to tak, jakbym nie umiała biznesu dopilnować, tylko, że ta sama szwalnia tydzień temu uszyła dla mnie 250 bluzek do Niemiec i były uszyte poprawnie, nie super, ale do przyjęcia, kiedy zobaczyłam co zrobiły z sukienkami - siadłam i się rozpłakałam. Mam po prostu dosyć przemysłu odzieżowego, bo albo użeram się ze szwalniami, albo z własnymi szwaczkami... Niech sobie z tymi sukienkami robią co chcą, metki biubiu wycięte, gwoli ścisłości dodam, że w tym kraju własność intelektualna nie jest szanowana do tego stopnia, że przychodząc do nowej szwalni otrzymuje się do ręki teczkę z projektami firm, dla których szyją i ofertę "Pani se weźmie, poogląda - może się coś spodoba, to my mamy szablony". Dlatego chciałam szyć tylko u mnie i chyba do tego powrócę, maszyny czekają. 0kruch - są sukienki, lniane, bawełniane.... z dzianiny będzie jeszcze jedna, o ile znów ktoś nie spie.... - ubieramy na biustwo Odpowiedz Link
0kruch Re: sukienki letnie 16.06.11, 20:35 Szkoda, czekałam właśnie na te mexico bo wygłądało że się nie rozszerzają ku dołowi :( Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: sukienki letnie 16.06.11, 20:49 Nie Megi to nie absurd, to jest Polska, każdy chce zarobić, tylko robić nie ma komu :/ 0kruch - nie, one były rozszerzane, następne będą wąskie. Odpowiedz Link
0kruch Re: sukienki letnie 16.06.11, 22:35 O to super wiadomość :) Mam nadzieję, że kolorystycznie będą mi pasować :) Ta cała historia to jest skandal! Szkoda, że nie jestem prawnikiem, żeby pomóc jakoś Odpowiedz Link
kryklu Re: sukienki letnie 16.06.11, 20:45 la_parisienne.biubiu napisała: > Kryklu, wiem, wygląda to tak, jakbym nie umiała biznesu dopilnować, Och, nie to miałam na myśli. dodam, że w tym kraju własność intelektualna nie jest szanowana do tego sto > pnia, że przychodząc do nowej szwalni otrzymuje się do ręki teczkę z projektami > firm, dla których szyją i ofertę "Pani se weźmie, poogląda - może się coś spod > oba, to my mamy szablony". To jest niewyobrażalne kiedy zobaczyłam co zrobiły z sukienk > ami - siadłam i się rozpłakałam. serce mi pęka Odpowiedz Link
beniutka_bo 3m się! 16.06.11, 22:19 wiesz,ze i tak my Cię tu wirtualnie utulimy i kupimy,co będzie w sklepie:) A Lagunowej sukienki nie mogę odżałować ,ale cóż. Kingo, "co nas nie zabije, to nas wzmocni" BTW. dziś jak się przebrałam w pracy już na wylocie mnie doleciało od szefowej "jaką masz ładną bluzkę, co to za marka?" (o Cabernecie jagodowym) :D Niah, niah, bo ta pani jest metkarą, a ja dumnie pierś wypięłam i powiedziałam "od początku do końca polska" :D Odpowiedz Link
kasikk68 jak wypadają sukienki? 17.06.11, 09:09 a ja ponawiam pytanie jak rozmiarowo wypadają sukienki w porównaniu do np tegorocznej polki dot.? maja tyle samo miejsca w biuście czy brać większe? a jak reszta rozmiaru konfekcyjnego? Odpowiedz Link
maith Spokojnie :) 18.06.11, 22:43 Kingo - umiesz dopilnować biznesu, a że tak ciężko znaleźć w Polsce godną zaufania szwalnię, to po prostu... za kilka lat w wywiadach na temat swojej świetnie prosperującej polskiej firmy, uwielbianej przez klientki z całego świata, będziesz cierpliwie odpowiadała na pytania, czemu tyle polskich szwalni poupadało ;) Wtedy będziesz już miała swoją szwalnię, bo w końcu znajdziesz naprawdę dobre szwaczki i będziesz je umiała zatrzymać. A to przecież takie proste - polskie szwalnie przetrwają te, które będą potrzebne firmom dbającym o jakość. Bo niby czemu te, którym zależy tylko na cenie nie miałyby przenieść produkcji do tańszych krajów? Mały mają wybór? Chiny, Indie, Maroko,Tunezja, Białoruś... Odpowiedz Link
nomina Protestuję! 20.06.11, 01:07 Kinguś, działając w branży, gdzie naruszenia praw autorskich to norma, protestuję! Pokazywanie szablonów do wyboru oraz sprzedaż wyrobów bez Twoich metek jako własne, autorskie, jest niedopuszczalne. Pani ma Ci oddać pieniądze za materiał, to od ręki, plus pozew cywilny za pozostałe straty (nie zarobisz, a czynsz, pensje itd. opłacić musisz) to wcale nie taka trudna rzecz w Twoim przypadku, gdy masz dziesiątki świadków, że klientki czekały na towar i kupiłyby go. Z dobrym prawnikiem mogłoby się skonczyć na ugodzie. A procedura jest taka: pani oddaje Ci pieniądze zapłacone, za pozostałe straty Wasi prawnicy wymieniają pisma, natomiast towar idzie do utylizacji _właśnie_ z powodu praw autorskich/własności intelektualnej. Pani nie ma prawa go sprzedawać bez opłat licencyjnych za korzystanie ze wzorów. Swoją drogą, jeśli pani sarka, że Orsay nie narzeka, możesz wysłać oficjalne, jako firma, pismo do Orsaya (i to pozapolskiej centrali) z pytaniem, czy wie, o takim PR ze strony pani szwalni i że ten PR został przekazany na znanym forum przeglądanym przez dziesiątki tysięcy kobiet - może jak Orsay zaprotestuje w piśmie do pani, to i pani spuści z tonu. Kinga, nie daj się! To Twoja marka! Odpowiedz Link
nomina Re: Protestuję! 20.06.11, 01:08 PS. Sprzedawanie Twoich towarów bez opłat licencyjnych za wzory podlega podatkowi od darowizny (za darmową licencję komercyjną). Odpowiedz Link
wodadobra Re: Protestuję! 20.06.11, 15:45 Pani Kingo W imieniu lobbystek i klientek nielobbujących lobbuję - proszę zasięgnąć chociaż porady prawnej i finansowej - ile poprowadzenie takiego sporu kosztowałoby. Nie dajmy się robić w bambuko. My i wy, przedsiębiorcy. Wiem, że wiąże się to z użeraniem się zamiast pakowaniem energii i czasu w prowadzenie interesu. Niemniej jednak tak należy to traktować - jak dbanie o swój, za przeproszeniem tyłek. A pani jest niezłą tupeciarą. Yyyhhh. Nie znoszę takiej postawy. Odpowiedz Link