elizumba75
07.06.15, 20:06
Może dawniej był taki wątek, nie znalazłam. Noszę 34FF i to nie jest jakiś biust gigant, ale mam dość niski wzrost i czasem zależy mi, żeby NIE było efektu wow, czyli najpierw idzie biust a potem ja, po prostu chcę się wtopić w tło i wyglądać jak średnia krajowa wielkości biustu, tak z 2 miski mniej. W czasach przed uświadomieniem nosiłam wyszydzanego na lobby T i owa firma miała w ofercie minimizery działające na zasadzie rozsmarowywania piersi po klacie. Do tego bym nie chciała wracać, raczej chodzi o stanik, w którym biust nie będzie taki wyeksponowany. Wiem, że w miękkich wydaje się mniejszy niż w usztywnianach. Dodam, że noszę głównie balkonetki, czasem fullcupy, bo biust po 3 ciążach, karmieniach i skokach wagi jest raczej lejący. Może macie przetestowany jakiś model lekko optycznie pomniejszający biust i do tego wygodny?