renik20
26.06.07, 20:52
Opowiem Wam sytuacje z ostatniego weekendu... Szykujemy się z moim kochaniem
na imprezę :
Ja: "Kochanie w co ja mam się ubrać? Ubrałabym tą niebieską bluzeczkę,ale
najlepiej się w niej czuję bez stanika"!!
On: "Bez stanika? Przecież Tobie za bardzo wiszą..."
Ja: Łzy w oczach...
Ot szczery komentarz mojego mężczyzny w oczach krórego zawsze chciałabym być
tą najpiękniejszą. Dodam,że w bluzeczce nie wygladam źle,bo jest dopasowana w
biuście i tuszuje to moje niedoskonałości. Mam "zaledwie 75DD",zawsze miałam
duże piersi,ale wahania wagi sprawiły że nie są jędrne,a do tego mam
rozstępy. Przyznajmy szczerze,że z reguły duże piersi nie sterczą jak
sylikonowe bo...no cóż grawiatcja nie oszczędza,hormony i czas również...
Wześniej nie wprowadzało mnie w to w kompleksy ale po tym komentarzu kiedy
stanęłam nago przed lustrem wybuchnęłam płaczem...