nunia01
13.08.07, 20:41
Ostanikowałyśmy już koleżanki, siostry, mamy, babcie a nawet prababcie.
Ja się dzisiaj zaczęłam zastanawiać nad nastolatkami i wyszło mi, że nie
umiałabym pomóc - nie chodzi mi o starsze nastolatki, które biusty już mają.
Raczej o te młodsze, którym dopiero coś tam się pojawia.
Co na początek - koszulki obcisłe, sportowa bawełna, bawełniane staniczki?
Pamiętam, że sama najpierw długo nie nosiłam nic, potem dostałam od babci
staniki po mojej mamie (z jej młodości) - a jestem zupełnie innej budowy.
Druga babcia sprezentowała mi czarny komplet o kosmicznym obwodzie (którym
byłam zażenowana - wolałam coś mniej rzucającego się w oczy)a później
wściekle-różowe cudo, które strasznie drapało. Tak, że dalej chodziłam bez -
nawet jak już miałam 14 - 15 lat i trenowałam. Później przyszedł czas na
sławne 80B bawełniane i już przy tym zostałam na długo, późniejsze przytycie i
zwiększenie rozmiaru biust przeżył tylko dlatego, że z zasady nie nosze nic co
mnie uwiera i gryzie - nosiłam więc rośiągliwce o za małych miskach, ale
przynajmniej nic sobie nie zmasakrowałam - tyle mojego.
Z takimi doświadczeniami nie potrafiłabym doradzić mamie dorastające córki czy
małoletniej kuzynce. Tym bardziej, że w ofercie nie mam zupełnie rozeznania. A
pewnie trzeba wykazać się refleksem coby w odpowiednim momencie zacząć nosić,
zmienić na większy i nauczyć zasad doboru.
Moja prośba - wpisujcie tu porady dla mam i dziewcząt w wieku rożnym - może
uda się zrobić jakiś poradnik czy coś???