Dodaj do ulubionych

"Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani"

14.03.08, 11:58
Cześć!
Nie odzywam się zbyt wiele, ale dużo Was czytam :)

Ostatnio naszła mnie taka refleksja, że sklepy z porządną rozmiarówką maja kiepskie podejście marketingowe.
Nie wiem jak Wy, ale ja nie chcę kupować w sklepie z DUŻYMI ROZMIARAMI, niezaleznie od tego, czy to jest bielizna, czy sweter. Prędzej się umrę z niedotlenienia w za małej bluzce z normalnego sklepu, niż w większej i lepiej pasującej, ale ze sklepu "Puszysta Pani", albo z szyldem "Tylko u nas, duuuże rozmiary". Nie oszukujmy się. Nie wejde nawet do takiego sklepu :)

Żadna z nas nie chce być DUŻA albo mieć NIETYPOWY rozmiar. Ale chętnie kupowałabym w sklepie, który obiecuje zmienić moje życie bez słów "duży", "nietypowy", "trudno dostępny". Lepiej brzmiało by: "luksusowy", "zmysłowy", "seksowny". Nie różni się to niczym od sloganów serwowanych nam przez Nasze Prawie Ulubione Firmy (Prawie robi różnicę), a jednak to tam ciągle kobiety wędrują, odpierając dzielnie nasze uświadamiające argumenty.

I teraz wyobraźcie sobie: pojawia się kolejny sklep z bielizna typu "burza zmysłów i jedwabny dotyk", wchodzi Panna Marianna Cztery Piersi, a tam ją chlast, porzadna bra fitterka dopada i dobiera piekny stanik (omijając słowa duża miska, większa miska, a pieszcząc mniejszym , albo szczuplejszym obwodem:) ) w porzadnym rozmiarze. Na argument w stylu "Ale w Innej Firmie to ja mam 75B a nie 70F" sprytny unik - ale my mamy inne tabele rozmiarów i na dowod chlast porzadna tabela rozmiarowa do torebki i piersiowka jako bonus. Może coś o amerykańskich naukowcach...

Do takiego sklepu bym wróciła. Po wyjściu z takiego sklepu bym się czuła super w swoim ciele, bo mam na sobie "ekskluzywną bieliznę", "zmysłowe ciało" no i chyba schudłam bo jak się mieszcze w stanik o obwodzie 65 a nie 80...

Chwyty marketingowe są skuteczne, wiemy to nie od dziś. Nie zawsze polegają na kłamstwie, zazwyczaj to tylko inne przedstawienie rzeczywistości.

Tak właśnie wg mnie można załatwić wroga jego własną bronią :)
Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • czarna.czajka Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 12:04
      Tak, tylko jak? Jak ktoś nie prowadzi sklepu to zmusi;(
      Pomysł jednak świetny i sama ci się przyznam, że też omijam łukiem wszelkie
      "nietypowe, puszyste, XXL" sklepy;)
      Pozdrawiam
      • victoria_everglot Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 12:18
        Z tego co się doczytałam to są na LB kobitki, które prowadzą sklepy stacjonarne.
        Nie wiem jaką mają strategię marketingową, ale może pomysł zakiełkuje :) Poza
        tym sklepy internetowe nie są lepsze: Bellissima - "Bądź Bellissima niezależnie
        od Twoich krągłości" i straszenie miskami K, intimo - Kategoria "Duży Biust",
        bravissimo - "big boobed women".

        Ale weźmy np. brastop: big brands at small prices - sprytna gra słów, która
        mówi, to co jest do przekazania, bez piętnowania czy oceniania nikogo.

        A zmuszać nikogo nie trzeba, jak się go przekona, że w ten sposób interes lepiej
        pójdzie :)
    • aadrianka Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 12:10
      Coś w tym jest.
      Na LBM dziewczyny piszą, że to paradoks, iż bieliznę kupować muszą w
      sklepach "for big boobed women". Tak jakby nawet w Bravissimo ciągle
      funkcjonował pogląd, że D to już duży biust.
      Z drugiej strony - to o czym piszesz to szansa dla owej Panny
      Marianny (po przeczytaniu określenia udławiłam się kawą) na dobry
      stanik - ale innego razu pójdzie Panna Marianna do TriumPHa i znów
      kupi 75B - bo to 70F to w innej rozmiarówce przecież.
      • kocio-kocio Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 12:17
        Ale jeśli owa Panna Marianna nie jest kompletną idiotką z zaburzeniami wzroku,
        to zauważy, że w owym 75B wygląda gorzej.
        I albo się zacznie zastanawiać dlaczego, szukać przyczyny w rozmiarze, firmie
        itp., albo po prostu wróci do miejsca, w którym jej ten fajniejszy stanik sprzedali.
    • kumakk Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 12:32
      IMHO to kwestia percepcji. Mozecie mnie zlinczowac, ale dla mnie w
      ogole haslo typu "puszysta pani" to krancowa hipokryzja , cos
      jak "inteligentny inaczej". Jaka, kurcze puszysta? Puszyste to moze
      byc ciasto albo snieg. To co ja mam na brzuchu to zwykle sadlo, wiec
      jestem gruba, a nie zadna puszysta! Takie slowotwory mnie raza i
      odstraszaja. Osobiscie wole kawe na lawe - rozmiary od A do J niz
      jakies tam "dla obficie wyposazonych", "dla puszystych" czy cos w
      tym stylu. No i duzy biust jest dla mnie duzym (ze fajnym, to inna
      rzecz) i koniec. Wole kliknac w "duzy biust" niz szukac przez pol
      godziny w nawigacji jakiegos "dla seksownych ciut obfitszych" albo
      innego takiego slownego potworka :) Upiorna poprawnosc polityczna to
      dla mnie raczej koszmar senny.
      Ale rzecz jasna - kazdy ma prawo do swojego gustu.
      • swierszczowa1 Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 13:02
        ale to określenie "duży biust" jest mylące. Jak pokazałam
        małobiusciastej koleżance ofertę intimo, i przekonywałam ja ze
        powinna nosić 60D to ona od razu krzyknęła "ale to jest na duży
        biust". Sama by nigdy na tą zakładkę nie kliknęła, bo biuścik ma
        malutki. No i faktycznie dobierając klientce stanik można
        powiedzieć. „Obwód 75. Kiedy pani się mierzyła ostatnio w zebrach?
        Musiała pani niedawno schudnąć bo spokojnie wejdzie pani w 65.
        Proszę sprawdzić” I ty samym odwracając uwagę od miski a przykuwając
        do szczupłego obwodu.
        • agastrusia Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 13:19
          Nie wiedzieć czemu boimy się używać słów, które wprost oddają to co myślimy.
          Wolimy uprawiać słowotwórstwo - czasami jest to śmieszne a czasami po prostu
          żałosne, a to w jaki sposób sklepy kwalifikują swój
          asortyment to już zupełnie inna para kaloszy.
        • luliluli Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 13:21
          działa też w inną stronę na małobiuściaste - moja koleżanka po
          chwili niedowierzania, że ma 60 DD (skupiona była raczej na DD niż
          na 60) uznała, że to fajnie, że ma taki duzy biust (jakby co
          najmniej urósł o 5 rozmiarów, a on po prostu domagał się stanika
          innego niż 75A). Teraz, wbrew swoim wczesniejszym ocenom (małe
          cycki, kompleksy itd.) jest dumna, ze ma duzy biust i zupełnie
          inaczej go traktuje i o nim mówi:D jakieś pozytywy są:p
          • maith Re: "Duże rozmiary" 15.03.08, 03:02
            Dziewczyny z małym biustem akurat są tym zwykle rozbawione, że muszą kupować
            bieliznę "na duży biust".
            Mi akurat duży biust nie przeszkadza. Jak w Bravissimo.
            Ale duże rozmiary już tak.
      • agastrusia Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 13:12
        Kumakk z ust mi to wyjęłaś. Myśle dokładnie to samo.
        • mefistofelia Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 14:20
          osobiscie przyjemniej bym sie czula wchodzac do sklepu pod szyldem "puszysta
          pani" czy "kobiece ksztalty" niz "ubrania dla grubasow rozmiary 50-100".
          szczerosc nie jest zwykle najlepszym pomyslem na reklamowa perswazje i
          reklamujacy dobrze o tym wiedza. a gdyby reklamy byly czysto informacyjne nie
          bylyby reklamami.
          jezykowa polityczna poprawnosc na innych polach to juz zupelnie inna kwestia.
          jej totalnego braku nie lubie, bo czesto ta "bezposredniosc" i "walenie prosto z
          mostu" idzie w parze z niedelikatnoscia badz po prostu zwyklym chamstwem.

          z haslami sklepow z "nasza" bielizna najwiekszy problem polega na tym, ze sa
          kierowane ledwie do czesci potencjalnych klientek. wiec wszystko
          pieknie...osoby, ktore czuja sie "big boobed" sa zachecone reklama i ida na
          zakupy. tymczasem reszta (duza czesc potencjalnego targetu) robi zakupy w
          standardowych dzialach ze standardowa bielizna,a kazde spojrzenie na baner
          reklamujacy dzial "duze biusty" poglebia u nich literkowa fobie.

          osobiscie gdybym miala wymyslac reklame porzadnego sklepu brzmialaby "staniki na
          wszystkie biusty- PRZED ZAKUPAMI ZMIERZ SIE I USTAL SWOJ WLASCIWY ROZMIAR [link
          do dzialu rozmiarowego]"
          terapeutycznie moglaby tez zadzialac tabelka przelicznikowa w stylu: 65D/E- male
          B, 65F/G- duze B, 65H/J - cholernie duze B itd.
          jak juz ktoras z was napisala to czy lepsze be czy wlasciwa literka przy
          wlasciwym obwodzie, kazda klientka sprawdzilaby sama patrzac w lustro.
          • the_mariska Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 14:34
            > terapeutycznie moglaby tez zadzialac tabelka przelicznikowa w stylu: 65D/E- mal
            > e
            > B, 65F/G- duze B, 65H/J - cholernie duze B itd.

            Buahahahah, genialny tekst :))) Poczułam się prawie jak cholernie duże B :). A
            co do odpowiednich nazw dobrze by było, jakby butters rzuciła parę pomysłów, w
            końcu ona w tym pracuje :)
          • maith 65D/E=male B, 65F/G=duze B, 65H/J=cholernie duze B 15.03.08, 03:06
            65D/E = male B, 65F/G = duze B, 65H/J = cholernie duze B
            Super pomysł :) Może wtedy by kobietom przeszła fobia literkowa
      • luliluli Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 13:25
        myśle,żę w ogóle powinno się rezygnować z podziału "mały biust" -
        "duży biust", jak firma oferuje coś wiecej niż 70 wzwyż i od A do D
        to niech zaznaczy ze ma "duży wybór rozmiarów", "szeroki wachlarz
        rozmiarów", czy co tam można wymyślić. Bo na duży biust jest stanik
        60FF czy 85B?? ja nie wiem
        Swoją drogą też mnie razi "dla obfitych kształtów", "dla obdarzonych
        przez naturę" i inne te kretynskie opisy. Wolałabym adnotację "Od A
        do K", bardziej na sucho
        • the_mariska Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 14:28
          a nie prościej po prostu: "Seksowna bielizna w _pełnej rozmiarówce_"? Tylko
          wtedy taki sklep naprawdę powinien posiadać _pełną_rozmiarówkę_, albo chociaż
          przynajmniej obwody od 65, a miseczki przynajmniej do H-J. Tyle, że takich
          sklepów u nas jak na lekarstwo...
      • victoria_everglot Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 14:11
        Chyba się nie zrozumiałyśmy. Nie mówię o zawoalowaniu (trudne słowo) wyrażenia
        "duży biust". Mówię o nieużywaniu go. Poprostu bielizna na biust. Dlaczego
        sklepy, z których korzystają Forumki są najczęściej oznaczone "Duży biust", ale
        inne sklepy nie są już oznaczone "Mały biust". Widział ktoś kiedyś coś takiego:

        Intimissiminimi-Czy-Jak-To-Tam!!! Biustonosze na mały biust!!! Kliknij w "Mały
        Biust"!
        albo
        Sklep XXS! Tylko u nas najmniejsze rozmiary dla puszystych inaczej!

        Przez to uwydatnia się sztuczny podział na Normalne biusty i Duże biusty (w tym
        podziale duży nie równa się wyjątkowy).

        A nawiasem mówiąc, zaden producent odzieży żadnego rodzaju nie będzie mi mówił,
        czy jestem duża, czy mała, czy normalna, czy może nietypowa. Ja o tym zdecyduje :)
        • victoria_everglot poprzedni post był do kumakk :) 14.03.08, 14:14
        • rockiemar rotfl 14.03.08, 14:20
        • kasiamat00 Staniki na mały biust 14.03.08, 16:52
          Tak, jest w UK sklep internetowy specjalizujący się w sprzedaży małych staników
          (obwód od 60, miseczki bodajże od AAA). Nie pamiętam nazwy, był tu kilka razy
          linkowany.
          • the_mariska Re: Staniki na mały biust 14.03.08, 16:56
            AALingerie. Tylko, że oni sprzedają staniki od AAA do A, czyli na naprawdę
            strasznie malutki biust. Nasze małobiuściaste poszukują raczej miseczek B-FF w
            malutkich obwodach.
            • maith Taaaa, to 38A jest szczególnie "malutkie" 15.03.08, 03:14
              60B to jest malutki biust. Sklep jest po prostu niezorientowany. Tak samo myślą,
              że mały to A (także 85A) jak nasze sklepy upierają się, że duży do E (także
              60E), a zwykli sklepikarze myślą często, że E to w ogóle monstrualny (ale oni
              nie odróżniają 70E od 100E ;)).
        • maith Intimissimi NIE jest na mały biust! 15.03.08, 03:08
          Jest dla osób, które dadzą się wcisnąć w ich ograniczoną rozmiarówkę.
          Widziałaś tam kiedykolwiek 60D? Nie? No właśnie.
      • magdalaena1977 Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 17:03
        kumakk napisała:

        > IMHO to kwestia percepcji. Mozecie mnie zlinczowac, ale dla mnie w
        > ogole haslo typu "puszysta pani" to krancowa hipokryzja , cos
        > jak "inteligentny inaczej". Jaka, kurcze puszysta? Puszyste to moze
        > byc ciasto albo snieg. To co ja mam na brzuchu to zwykle sadlo, wiec
        > jestem gruba, a nie zadna puszysta!

        Dla mnie (rozmiary 44 46) gruba to jest taki niesympatyczny epitet - jak głupia,
        łysa itp. MOzna tak powiedzieć o kimś kogo się nie lubi.
        Ale określenie puszysta jest takie hmm... sztuczne, bo we mnie nie ma nic
        puszystego (najwyżej włosy). Można powiedzieć "pulchna", "duża", "przy kości".
        • turzyca Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 23:05
          Jesli, uwzgledniajac rodzinne tendencje, przytyje te kilkanascie kilo i przesune
          sie w ten zakres rozmiarowy to bardzo bym chciala byc okreslana mianem
          "postawna". Jest takie uroczo staroswieckie, wiadomo o co chodzi, a przy tym
          jest (przynajmniej dla mnie) raczej niepejoratywne. :)
          • semele2 Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 14.03.08, 23:20
            Ja mówię, że "duża" jestem. I uporczywie spieram się z moją także dużą mamą.
            Ostatnio spór opiera się na tym, że ja twierdzę, że ona nie powinna nosić
            staników z 85 pod biustem, a ona utrzymuje, że ja w życiu nie dopnę się w 70 :D.

            Te działy "na duży biust" nie są takie złe. Przynajmniej wiem, że mam w danym
            sklepie czego szukać. Chociaż ostatnio łapię się na tym, że nawet nie przeglądam
            działów, tylko wklepuje rozmiar do wyszukiwarki, żeby sobie nie robić smaku na
            darmo...
            • agafka88 Re: "Duże rozmiary" jak "Puszysta Pani" 15.03.08, 03:25
              tylko najlepsze jest, jak znajdziesz już ten sklep co ma zakładkę duzy biust, a tam patrzysz i są tam tylko obwody powyżej 75 i miseczki C-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka