antyka
16.04.08, 22:02
No wiec, mialam jakies 11 lat, moze troche wiecej,
a mojej starszej o 4,5 roku Siorce (pozdrawiam 85 C :PPP)
zaczely rosnac piersi.
A ja, wredne dziecko, podchodzilam do niej z wielka szpila,
udawalam, ze chce przebic cycka i robilam: sssss, udajac, ze uchodzi
z niego powietrze.
Moja mamuska na to, w zla godzine dziewczyny, mowie Wam, w zla
godzine, powiedziala: smiej sie smiej, bedziesz miala wieksze...
Final jest taki, ze moje cycki sa ogromniaste (30 HH), a mojej
Siorki srednie (jeszcze mnie nie nawiedzila, wiec nie wiem, jaki ma
rozmiar).
a jak bylo z Wami?
:)