Dodaj do ulubionych

Narzekalnia

30.01.08, 10:32
Tu możemy ponarzekać na biustonosze, na nasz mały biust, na mały wybór w
sklepach itp.
Obserwuj wątek
    • rozowa_papuga Re: Narzekalnia 01.02.08, 13:21
      Strasznie sie wnerwilam jak skonczylam karmic piersia a moj biust
      wrocil do stanu poprzedniego czyli miski A/B.Paradoks ale mialam
      nadzieje, ze moje piersi beda styrane, a ja bede miec powod aby sie
      pociac i dac sobie zainstalowac plastiki.Generalnie moj biust mi nie
      przeszkadza choc w lecie podejmuje decyzje srednio 3 razy w tygodniu
      o operacji plastycznej, wraz z pogoda mi przechodzi (wiadomo- im
      cieplej tym noszenie push up'ow bardziej boli).Mysle, ze na tym
      forum zaakceptuje swoje maluchy i tym samym zaoszczedze zdrowie
      unikajac operacji oraz pieniadze.pozdrawiam!
      • joankb Re: Narzekalnia 01.02.08, 13:43
        Biust bywa dany raz na zawsze, niestety :)). Mogłabym wykarmić jeszcze z jedno i
        nic by to nie zmieniło. Są dziewczyny, którym piersi urosły, a są i takie,
        którym zmalały. Większości wraca do stanu "przed". O plastikach zapomnij. Na
        razie jak najlepiej zadbaj o to, co masz. Zapraszamy - może to lato już bez
        push-upa?
    • jelyfish Re: Narzekalnia 01.02.08, 14:09
      Dziewczyny, ja trochę ponarzekam na niedawny zakup, bo nie bardzo wiem gdzie
      indziej mogę to napisać... Kupiłam Panache Tango i Panache Inferno, oba 65 DD
      (przy wymiarach 72/83). Po pierwszym przymierzeniu Tango bardzo mi podpasował.
      Noszę go 2 dzień... i kurczę, coś jest nie tak :( Marszczy się na środku,
      fiszbiny po wewnętrznej stronie trochę wbijają się w piersi, tak jakbym miała
      piersi za blisko siebie. Miska raczej nie jest za mała, bo jeszcze są luzy. Przy
      gładkiej bluzce wygląda to marnie. Co jest? Nie ten obwód, nie ta miska, nie ten
      biust...? Ech :(
    • kamaoka Mam krzywą klatkę piersiową:( 01.02.08, 20:47
      Hej,
      no normalnie sie zalamie - ja wiedzialam, ze mnie moja niedoswiadczona (ale juz
      nie mloda wtedy!:P) matuchna do krzywicy lekkiej doprowadzila, bo mi mleko
      krowie za dlugo i za bardzo rozrzedzala (nawet juz o tym wspomnialam w watku o
      Avocado) - ale jakos do tej pory ta moja krzywiczka (zreszta zdiagnozowana gdy
      mialam 20lat:]) nie przeszkadzala - ot, mam takie malutkie wystajacie kłykcie w
      polowie drogi miedzy piersiami, a szyja, nie widac tego, nie rzuca sie w oczy,
      raczej wyglada ze wychudzona jestem.
      ale jednak - ja wiedzialam, ze polowa "wielkosci" mojego biustu to moje jakies
      takie wysuniete za bardzo do przodu zebra, ze gdybym ja tych zeber nie miala, to
      i piersi prozno by szukac... ale teraz to sie juz zalamalam.
      zarowno w Buduarze, jak i Avocado (Warszawa), gdzie dzis szczesliwie sie udalam,
      aby zmierzyc te cuda co maja mniej niz 70 w obwodzie, zaoferowano mi staniki
      miekkie (no ciut mnie wewnetrznie skrzwilo, ze jak to, do moich piersiatek
      miekkie staniki), ale wszystkie odcinajace biust od klatki piersiowej (hehe, jak
      slynna Arabellka:P).
      W modelu takim wygladam tragicznie - najpierw mamy gladki, zjezdzajacy w dol
      dekolt (nie zapominajmy o klykciu krzywicznym, ktory mi na nim subtelnie
      wystaje), nastepnie GORKA od wystajacego zebra, potem DOLINKA powstala od tego,
      ze mi miseczka odcina piers od dekoltu, a nastepnie znow GORKA - bo to juz moja
      watla, ale zawsze, piers. Chyba Wam normalnie zdjecie jakie kiedy pokaze (tylko
      mnie namowcie:P).
      No wiec zatem (nie zaczyna sie zdania od wiec i zatem) jedyne staniki, ktore mi
      tak naprawde pasuja, to te typu balkonik (czy tez bardotka, nie rozrozniam:() -
      tzn takie, ktore nie odcinaja piersi, ale lapia je od dolu, ciagna do gory i
      pokazuja takie ladne polsloneczka (sloneczka moga byc tez zasloniete, byleby od
      gory nic piersi nie odgradzalo od mej klatki piersiowej (krzywicznej,
      przypomniala ze zlosliwoscia).
      Niby nic trudnego, rozmiar prawie ze dzis ustalilam - ok 60E,DD 65D, DD,
      ulubiony format stanika znam, tylko teraz wyszukajcie Wy mi takie staniki - NIE
      MA! normalnie, przy ostatnim sklepie (z linku o internetowych na LB) sie
      poplakalam - jak jeszcze raz mi pokaza balkoniki, ktore odcinaja biust albo
      powiedza, ze z 28E czy D jest tylko Arabellka, to albo oni nie doczekaja
      kolejnych urodzin albo ja.
      a tak sie napalilam na wreszcie dobrany, normalny stanik:( tak sie napalilam...

      nie wiem co robic, troche mi szkoda pieniedzy (jakby nie bylo, najtanszy ktory
      mi podpasowal i wygladem i rozmiarem kosztuje 120zl, plus wysylka, a jak nie
      bedzie pasowal?), bo ostatnio mam spoooro wydatkow i malo przychodow... w
      kwietniu jade do londynu na kilka dni, przy czym, zeby polatac po sklepach, to
      bede miala prawdopodobnie tylko niedziele:> (a i tak nie znam Londynu...), wiec
      nie wiem czy czekac az tam cos trafie, czy jednak cos kupic przez neta... ah,
      gdyby jeszcze te staniki dla mnie byly w polskich sklepach, to nawet jakby
      kosztowal 160zl plus wysylka, to bym kupila, a tak... troche sie boje...
      ponarzekalam, jak zwykle zbyt rozwlekle, ale takiego juz mam stajla niestety....
      • madzi1 Re: Mam krzywą klatkę piersiową:( 01.02.08, 21:00
        Yhh bo z tymi avocadowymi stanikami tak jakoś jest. Na moim małym
        biuście te staniki wogóle się nie układają i w większości wbiajają
        mi się w górną część piersi przecinając ją na pół.
        Zajrzałam tu:
        www.bravissimo.com/products/lingerie?back=30&cup=d&price=0,20
        i widzę, że jest sporo modeli które mogłyby cię zadowolić i na
        wyprzedaży :) Z wysyłka da radę się zmieścic w ok 20 funtach :)
        • kamaoka Re: Mam krzywą klatkę piersiową:( 01.02.08, 21:50
          Eh, no i wlasnie - 99% tych stanikow, to staniki, które "odcinaja" piers od
          klatki piersiowej, tak, jak ten:
          www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/young-attitude/full-cup-bras/ya17-details.aspx?colour=White%2fCoral
          jedyny, jaki moglby krojem pasowac, to taki:
          www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/kalyani/balconette-bras/ka44-details.aspx?colour=Black+Cherry
          ja wiem, ze 150zl za stanik to nie jest wiele, ale eh... <osobiste wyznanie>
          oszczednosci mam zamrozone, na gwiazdke bylam glownym i praktycznie jedynym
          Mikolajem dla rodziny, a teraz zabralam sie za leczenie zabkow, planuje tez isc
          do dermatologa (wszystko prywatnie) - jestem po prostu splukana. eh, wiem, nikt
          nie mowil, ze bedzie latwo...
          zatem wracajc do tematu stanika:
          w takim na bank z kolei odstawalaby mi miseczka u gory (hehe, a jednak:P) - mam
          podobny model:(
          www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/masquerade/balconette-bras/pnc7-details.aspx?colour=White
          teraz staniki, ktore ewenualnie mi "podchodza" ze wzgledu na kroj (ale
          przewaznie nie sa idealne):
          ramiaczka za blisko pach - takie wbijaja mi sie w pache i gorna czesc miseczek
          na srodku kaltki piersiowej odstawalaby, BRAK MOJEGO ROZMIARU:
          www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=LL-17317&mci=&size=&colour=&image=r491866-p492225-front
          www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=AU-C114&mci=&size=&colour=&image=r431130-p431151-style
          (tu tej pani chyba tez cos sie wbija w pache)

          www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=CH-MT002&mci=&size=&colour=&image=r393724-p393809-style
          www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=CN-2862&mci=&size=&colour=&image=r3634-p442136-front
          ten calkiem sensowne, BRAK MOJEGO ROZMIARU

          www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=CH-GL002&mci=&size=&colour=&image=r393853-p393942-style
          ten mi baaardzo odpowiada, jest nawet moj rozmiar, ale ... (jestem wredna,
          wybredna baba) nie bardzo podoba mi sie kolor i wzor...
          brastop.com/SetDetails.aspx?setName=Playtex%20Jewel%20Cream
          i tak o.
      • sylwiastka Re: Mam krzywą klatkę piersiową:( 01.02.08, 21:01
        Jesteś z warszawy? jesli tak to wstąp do tarasów raz jeszcze ale idz
        do Marks&Spencer tam na wieszakach z przeceną są jakieś 65 (30) coś
        im się nie sprzedały wiec przecemiły.. widziałam 65D były też inne
        ich zaletą jest to, że są to half-cupy. nie mają kronek w górnej
        części, to raczej takie polóweczki trzymające biust od dołu (jakby
        bardotka). Niestety nie dla mnie, mnie sie biust wysoko zaczyna i
        taki stanik sutki przykrywa ale reszta jk jedna wielka buła wyglada.
        Ale ty masz inne problemy więc może ten krój będzie ci odpowiadał.
        • mara04 Re: Mam krzywą klatkę piersiową:( 01.02.08, 21:16
          To cię pocieszę - mi też wszystkie staniki, które zmierzyłam w Avocado dzieliły
          górną część piersi na dwie części. Arabelka to już był rekord - od dołu pełna,
          potem wbija się w pierś przylegając do żeber, a nad nią buła z górnej części
          piersi :/
          Ja miałam ten problem już z kilkoma stanikami wcześniej, więc po prostu wiem, że
          fason nie mój i szukam dalej. O dziwo trzeba mierzyć, bo mam też staniki
          podobnym kroju, gdzie taki efekt nie występuje.
          A 65D masz przepiękne balkoniki, np. Masquerade Casablanca.

          Ja mogę narzekać na to, że mam krzywo zrośnięty mostek, w którego wbija się
          większość fiszbin :/ i czuć to dopiero po godzinie noszenia, a nie czuć w sklepie :/
          Do tego z 65 po biustem to o pięknościach produkowanych w 65 mogę zapomnieć :(
          • madzi1 Re: Mam krzywą klatkę piersiową:( 01.02.08, 21:29
            Taa ja mam 66 pod i o tych wszystkich ślicznych kalyani czy innych
            cudach produkowanych od 65 mogę pomarzyć.
            Mara ja też mam taką trochę krzywizne na mostku i przy lużniejszych
            obwodach mnie tam gniotły fiszbiny.
            Jak kupiłam swoją pierwsza sześdziesiątkę to mnie te fiszbiny lekko
            gniotły. Ale że za stanik zapłaciłam jak za zboże to się zaparłam i
            pomyślałam sobie "będę to cholerstwo nosić dotąd, aż mi się ten
            mostek naprostuje" hyhy Po paru dniach męczarni z gniotącymi
            fiszbinami jakoś mnie to przestało przeszkadzać.
            Nie wiem, czy mi się te fiszbiny jakoś do mostka ułożyły, czy się na
            to gniecenie znieczuliłam, ale teraz już mnie nic nie boli :)
          • kamaoka Re: Mam krzywą klatkę piersiową:( 01.02.08, 22:01
            mara: tak Mascarada jest sliczna, wlasnie ja chcialam Wam pokazac, jako moj
            stanik idealny:) tylko jest ekhm... ciut droga

            madzi: w Avocao tak naprawde najbardziej pasowaly mi 60-tki, wiec i tak
            wiekszosc z tych 65tek bylaby pewnie ciut luzna... choc z drugiej strony, moze
            lepiej zaczac malymi kroczkami od tych 30stek? tylko, ze jak juz place sporo
            kasy, to wolalabym od razu kupic idealny:P

            ale dzieki dziewczyny!

            chyba mam po prostu dzisiaj gorszy dzien... poczekam az mi troche kasy
            przybedzie (czyli z jakis miesiac:/) i wtedy cos zamowie, czy tylko wtedy beda
            promocje? bo wlasnie - nie orientujecie sie przypadkiem, czy te promocje w
            sklepach internetowych ktore sa teraz, to sa z tej okazji, ze w "realu" jest
            teraz czas wyprzedazowy, czy po prostu zawsze jest takie natezenie obnizonych cen?
      • azareth nie marudzta za bardzo;) 02.02.08, 00:05
        ja mam makabrycznie wysuniete do przodu zebra, a ze jestem szczupa to ten efekt sie poteguje
        do tego przeprost w łokciach do tego stopnia, ze moge sobie obie rece wywichnac;)
        a do tego pare blizn i co?
        -i kto nie wie, nawet na to specjalnej uwagi nie zwraca, predzej powie mi ze mam za duzy nos:)

        a ja i tak mam to gdzies:) czyje sie piekna i tyle:) problem to by był jakbym miała naczyniaka na poł twarzy, 3 palce u reki albo cos..:)
        nie lepiej sie pokochac, tak jak sie jest?:) mniej problemow:D a jezeli Ty nie widzisz swoich wad to i inni nie beda ich dostrzegac:)

        ja pokochalam juz pare lat temu swoje sporowe a/b a tu sie okazuje, ze po oswieceniu mam de wiec jeszcze lepiej:)
        • kamaoka Re: nie marudzta za bardzo;) 02.02.08, 14:48
          Haha, ale ja kocham swoje ciało i w pełni je akceptuję:)

          problem nie polega na tym, ze mam ochote sie powiesic na suchej galezi z powodu tych moich wystajacych zeber (haha, tez mam przeprost, i to w obu rekach:P w jednej na dodatek wzmocniony efektem "spadlam z trzepaka i zlamalam sobie w lokciu reke i patrzcie jak mi to poskladali w szpitalu":P)

          problem polega na tym, ze teraz poczulam DOSKONALE, jak musialy sie czuc biusciaste zanim wynaleziono brytyjskie staniki...

          ale w ramach poprawy humoru bylam dzis na malym polowanku w brand new szmateksie (nowootwarty kolo Wiatraka, jakby co to sluze opisem) i za jedyne 61zl kupilam sobie obledne ciuchy:] a sasasasa:]

          a ze stanikiem, coz...wezme troche nadgodzin w pracy i zamowie ktorys z UK:]

          dzieki dziewczyny za wsparcie, dzis juz czuje sie lepiej (wczoraj chyba po dentyscie mnie tak zmulilo)

          Pozdrawiam!

          Kama
    • zarin A na aparat można? 02.02.08, 12:27
      Nie umiem sobie zrobić zdjęcia.
      Nie mam funkcji autowyzwalacza.
      Nawet gdybym jednak zrobiła, nie mam bladego pojęcia, gdzie mam kabel do wgrywania.
      Po zrobieniu około pięciu zdjęć siada mi bateria. Zło.
        • zarin Re: A na aparat można? 02.02.08, 16:53
          Kodak EasyShare CX7330.
          On chyba nie ma w ogóle samowyzwalcza, tak mi się wydaje.
          Zrobiłam nawet jakieś okropne zdjęcia, ale i tak nie mogę ich wgrać, bo nigdzie
          nie ma do niego kabla, aparat nie był używany od wieków.
          • kasiamat00 Re: A na aparat można? 02.02.08, 18:13
            www.recenzje.net.pl/1-aparaty_cyfrowe/6.335-kodak_easyshare_cx7330_zoom.1
            Powinien mieć samowyzwalacz.

            Jeśli działa tak samo jak mój Kodak, to na górze ma dwa małe przyciski (oprócz
            tego dużego do robienia zdjęć), jeden z nich służy do ustawiania lampy
            błyskowej, drugi właśnie samowyzwalacza.

            Co do zgubionego kabla - ja tam polecam czytnik kart SD (i tak musisz jakąś
            mieć, bo sam aparat ma pewnie z 16 MB pamięci). Wkładasz do tego kartę, czytnik
            podpinasz do gniazda USB i masz dostęp do zdjęć z komputera. Są takie fajne,
            które przerabiają kartę SD na coś a'la pendrive:
            sklepwideo.pl/details.php?id=af100011
            • kamaoka Re: A na aparat można? KABELEK 02.02.08, 20:16
              kabelek sam w sobie nie jest drogi - musisz tylko sie przejsc do byle jakiego
              komputerowego najblizej Ciebie, np. na allegro chodza takie za 3zl
              allegro.pl/item306066891_ka41_kabelek_usb_na_mini_usb_high_speed_nowy_fv.html

              ja takiego uzywam i do aparatu i do mp3playera, ktorego z kolei uzywam tez jako
              swojego pendrive'a - jednym slowem inwestycja w taki kabelek jest bardzo
              perspektywiczna:]
              • zarin Re: A na aparat można? KABELEK 02.02.08, 22:29
                Faktycznie! - jest autowyzwalacz, nawet mam tam taki zegarek narysowany jak byk,
                ja to jednak jestem atechniczna ;).
                Kartę pamięci mam. Ten kabelek musi gdzieś być, rzecz w tym, że przy stanie
                mojego mieszkania lokalizacja jest niemal niemożliwa do określenia. Jeśli jutro
                go jednak nie znajdę, przejdę się dokupić jakąś inną zabawkę.
                Wielkie dzięki za rady.
    • wroblica A co powiecie na zlamane zebro? 02.02.08, 15:31
      Zlamane i krzywo zrosniete. W zwiazku z tym mam tak jakby cycki
      trzy. Ja tez jestem ofiara zaniedban rodzinnych bo nikt nie zauwazyl
      ze dziecko ma na klatce piersiowej dziwnego guziola :( dopiero
      lekarz na kontroli... A wszystkiemu winny komunijny rowerek.
      Nadzialam sie na kierownice-podjezdzajac pod wysoki kraweznik.
      Pamietam jak pediatra uspakajal moja mame, ze dziecku urosna piersi
      i ta krzywizne pokryja. A tu niespodzianka! Piersi nie urosly za
      bardzo i zeberko nadal widac i czuc :((
      -----
      Maciek (30.03.2007)-przyszły pogromca serc i cnót niewieścich ;)
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,wroblica.html
              • azareth zebrowa siostro:) 02.02.08, 21:25
                eh, no i przelicytowałas mnie:)

                ja mam podobnie, waga ok, ale wyglad jak na epoke wielkiego głodu;)nie daj bog jeszcze na wciagnietym brzuchu ide, to juz wyzszy stan zagłodzenia:D
                • wroblica Re: zebrowa siostro:) 02.02.08, 22:18
                  A tak w ogole to jest swietne potwierdzenie faktu, ze wszystko
                  jest wzgledne :)
                  Niby cyckow nie mam, a niby mam ich az pięć! :D

                  Azareth , a ty sie probujesz jakos dotuczyc? bo ja bym chciala z 4
                  kg wiecej i najlepiej w startegicznych miejscach rozlokowane...
                  • azareth Re: zebrowa siostro:) 02.02.08, 22:35
                    eee, Ty 5 cyckow, ja 4:) jestesmy wyjatkowe:)w koncu ile babeczek sie moze tym pochwalic:):)

                    wiesz, ja przez wiele lat probowałam sie dotuczyc i nic... i NIC;)
                    ciagle tylko ze chuda i jesc powinna, a ja wcinałam masełko, smalczyk i słodycze i nic..

                    ale- sa jednak 3 "metody", ktore czasem/z czasem skutkuja:)
                    pierwsza to taka, kiedy przykuje cie do łozka choroba- jesli tylko masz apetyt, to kilogramy gwarantowane,
                    druga, z czasem zmienia sie metabolizm- juz po woli cos zauwazam jak sie w skorzane spodnie z trudem dopinam to odstawiam czekolade;D
                    trzecia to koniec z zabojczym trybem zycia, niedojadaniem, niedospaniem, kawa na wszystskie 3 dania i lataniem non stop gdzies bo cos..- zaprzestaniesz tak zyc to waga zaraz skoczy

                    hehe, ja bym tez chciała tyc strategicznie, ale zalezy jakim jest sie typem, bo sa takie co im w cycki idzie w pierwszej kolejnosci i to nawet fajne, a sa takie co im w cycki nie idzie wogole (wiem , wbrew fizjologii;) albo na samym koncu, wiec nie zawsze warto, bo miec wiekszy tyłek a cycki takie same..nie, tylko nie to;)

                    a poza tym Wroblico to po cholere sie tuczyc dla innych:), ja juz tam dawno olalam wszelkie komentarze zywieniowe na moj temat, kurcze, ja sie lubie i to najwazniejsze:)

                    a z czasem to nawet najlepszy metabilozm moze zaczac szwankowac, wiec ciesz sie dobrym spalaniem poki mozesz:)
                      • joankb Re: zebrowa siostro:) 03.02.08, 16:04
                        Ja tez, ja też. Dopóki nie zmieniłam rozmiaru to bardziej mi było widać tę górkę
                        z żeber niż biust właściwy.Utuczam się siłą woli od czasu do czasu. I co?? mały
                        stresik wystarczy i już po ciałku świeżo nabytym.
                        • lika13 To ja też mam cztery:) 11.02.08, 21:34
                          Ja to mam wrażenie,ze mi sie tak po ciaży zrobiło.
                          Miałam mały brzuszek, taki własnie piłkowaty i upchnięty pod zebrami.
                          Po cesarce miałam sie wiązać,ale pokarzcie mi taka co sie wiązała te dwa miesiące dzień w dzień.
                          No i ma cztery cycki.
                          W dzisiejszej dobie obcisłych bluzek normalnie koszmarek:(
                          Całe szczęscie że przytyłam i nie mam juz tak wystajacych kosci biodrowych jak miałam ,bo normalnie sześć cycków na ciele, to juz świnka,nie?:)
                          • azareth ja niemoge:) 14.02.08, 10:06
                            juz myslalam, ze ja jedyna bede a tu prosze:)
                            same siostry:)
                            Lilka, to mi przypomniałas o biodrach:)u mnie wystaja zwłaszca jak leze, albo jak załoze cienkie spodnie:)

                            aaaaaaaaa, swinka- popłakałam sie normalnie:):):)
                  • kamaoka Re: zebrowa siostro:) 03.02.08, 19:27
                    to na utuczenie ja polecam biale bulki w ilosci 10 sztuk dziennie, do tego praca
                    siedzaca i malo ruchu poza, raz w tygodniu fast food, czesto zamawiana pizza -
                    polecam, przetestowalam:) ale poszlo rzecz jasna w pupe:>
                    • wroblica Re: zebrowa siostro:) 03.02.08, 19:48
                      Mnie jesli gdziekolwiek wchodzi- to raczej tez w tylek i w uda.
                      Ja to w ogole ewenement jestem. Myslalam ze po ciazy przytyje-gdzie
                      tam! Po dziecku schudlam jeszce 5 kg w stosunku do wagi
                      przedciazowej. Efekt byl dosyc zombiowaty:P ( komentarz mojego
                      szwagra :"Schudlas.I to nie jest komplement. Jedz wiecej ")
                      Dopiero teraz udalo mi sie dojsc do mojej normalnej wagi, ktora i
                      tak jest wedlug mnie za niska. Eeeeh, babom to sie nie dogodzi. Jak
                      nie za malo, to za duzo, to nie w tych miejscach co trzeba...
                        • kamaoka Re: zebrowa siostro:) 03.02.08, 20:52
                          mi to tylko pupa, uda i brzuch.

                          na dodatek biust to ekhm... miewalam wiekszy:> nie wiem, jakies takie wahania w ogole ostatnio (2 lata:>) mam - eh, pamietam jak jeszcze rok temu moje piersi "puchly" przynajmniej przed okresem, a teraz? teraz to ja se moge co najwyzej pomarzyc o takim puchnieciu:>

                          ale jeszcze nadejdzie ten czas, jeszcze nadejdzie! (zakrzyknela i oddalila sie, aby dalej uczyc sie do egzaminu)
    • plecha1 Ceny 04.02.08, 02:38
      A ja sobie ponarzekam na ceny "nietypowych" rozmiarów. 70B czy 75C można bez trudu dopaść za 30-40 złotych, a jak poluję na 65D, to ceny poniżej 150 złotych nie schodzą :( Oczywiście wszystko w Internecie, bo Wrocław niby wielkie miasto, a w tradycyjnym sklepie obwodu 65 się nie znajdzie...
      • the_mariska Re: Ceny 04.02.08, 03:50
        Algorytm jest prosty. W ustawieniach allegro dodajesz do ulubionych kryteriów
        wyszukiwania którekolwiek ze słów 65D, 30D + wymiary sąsiednie (przydatne na
        przykład w przypadku rozciągliwców czy małomiseczkowców) i zaznaczasz żeby cię
        codziennie powiadomiali o nowych aukcjach i codziennie na mejla przychodzi ci
        wiadomość, czy ktoś wystawił stanik w twoim rozmiarze. W ten sposób można kupić
        nawet nowego brytyjczyka za jakieś 40 - 70 zł.

        Niestety ten sposób też ma swoje wady... Ostatnio licytowałam Panache Cristal,
        przez 3 dni sprawdzałam dosłownie co godzinę, czy ktoś go nie przebił, a w ciągu
        ostatniej godziny dosłownie co 5 minut... I co? Przelicytowali mnie w ciągu
        OSTATNIEJ MINUTY i nawet nie zdążyłam podbić ceny. (Niech no się tylko przyzna
        ta forumka, która to zrobiła... :> )
        • the_mariska tu zresztą masz parę propozycji... 04.02.08, 04:05
          całkiem przystępnych cenowo -
          allegro.pl/search.php?string=65d&category=5443&country=1
          masz tu nawet nowiutką bardotkę Allesa za, uwaga, 29,11zł
          -->
          allegro.pl/item302796583_alles_brigitte_biustonosz_65d_czarny_i_bialy.html
          Chociaż na dobry początek pancerniaki są stanowczo odradzane ;)

          Ja, jako biedna studentka w życiu nie kupiłabym sobie biustonosza w obwodzie 65,
          gdyby nie allegro :). No chyba, żebym rzuciła palenie albo jedzenie... ;)
          • plecha1 Re: tu zresztą masz parę propozycji... 04.02.08, 10:12
            Tak, już się rozglądałam na allegro :) Co nie zmienia faktu, że w przypadku tradycyjnych rozmiarów to nawet nie musiałabym patrzeć na allegro. Weszłabym do sklepu z bielizną, który jest w mojej okolicy i wyszła z uroczym biustonoszem za jakieś 50 złotych.
          • azareth Re: tu zresztą masz parę propozycji... 04.02.08, 13:09
            Mariska, ja bym jednak uwazała z tymi "super okazjami"- przykladem jest ta bardotka kt. zachwalasz za 29.11zł- nowa w sklepie internet kontril.pl mozna kupic za 10 zł mniej!!!!

            niestyey juz wielkorotnie przegladajac aukcje widziałam zawyzone ceny produktow nowych ale takze uzywanych- czyli czesto ludzie licytowali cos co na wolnym rynku jest o wiele tansze..
              • the_mariska Re: a tu potwierdzenie:) 04.02.08, 23:24
                ano faktycznie :) W sumie ten stanik podałam tak przykładowo, mnie nie
                interesował chociażby ze względu że w tej wyprzedaży nie ma mojego rozmiaru...
                Ale na przyszłość będę pamiętać, żeby się lepiej rozglądać gdzie się tylko da :)

                Chociaż o znalezieniu jakiegokolwiek brytyjczyka w polskim sklepie w cenie <
                100zł to na razie mogę sobie pomarzyć, a karty kredytowej do brytyjskich zakupów
                nie posiadam i jako biedna studentka raczej szybko nie dostanę... A na allegro
                przy odrobinie determinacji zawsze można coś upolować :)
                • bibea Re: a tu potwierdzenie:) 04.02.08, 23:31
                  the_mariska: jako biedna jeszcze studentka założyłam sobie konto w mbanku, nie
                  płacisz nic za prowadzenie, za przelewy 0,5 pln, do tego płacę 30 pln czy coś w
                  ten deseń na cały rok za kartę do zakupów internetowych.

                  na dzień dzisiejszy bank pewnie prawie że zabija się, żeby mnie widzieć jako
                  właściciela karty kredytowej, ale ja lubię tę fałszywkę kredytową. jest
                  absolutnie wystarczająca do transakcji.
        • kamaoka Re: Ceny 04.02.08, 12:40
          Hej, jesli chodzi o licytacje, to polecam jakikolwiek program snajperski - ja juz przestalam wysiadywac i czekac az skonczy sie aukcja (nie zawsze mozna byc w domu, a snajper "strzeli" np. w ciagu ostatnich 10sek trwania aukcji, prawdopodobnie ten, kto Ciebie przebil, uzywal tego programu), do tego licytowanie na dlugo przed tym az skonczy sie aukcja jest dla nas - kupujacych, bardzo niekorzystne:]

          kiedys uzywalam snipe24.pl - darmowy, wygodny, przejrzysty, ale ostatnio ma jakies problemy (przez co piekna suknia wieczorowa przeszla mi kolo nosa:>0, teraz przesiadlam sie na snip.pl - platny (ale pierwsze 5 strzalow jest za darmo, kazdy nastepny za 50gr), jesli bedziesz chciala z niego skorzystac kliknij tutaj - od razu przyznam sie szczerze, ze jesli uzyjesz tego linka, to ja dostane dodatkowy strzal za darmo (program partnerski):) ale nie namawiam, mozesz na poczatku korzystac z snipe24.pl - ale tak jak mowie, mi ostatnio on szwankowal.

          o i tak o. takze polecam programy snajperskie, a nie wysiadywanie do samego konca aukcji:)
    • bibea Re: Narzekalnia 05.02.08, 15:04
      A ja w ogóle jestem zniesmaczona moim obecnym stanikiem.
      Normalnie jest niewygodny. Podjeżdża mi na piersiątkach do góry.
      Kłuje fiszbinami między nimi. A undercovercośtam zapomniało o mnie :
      ( I w ogóle ani be ani me.
    • mefistofelia Re: Narzekalnia 05.02.08, 16:04
      a ja jestem zniesmaczona rozciagliwoscia mojego creole :/ biust zamiast pieknie
      sie formowac robi co chce... do tego za 2 dni wyjezdzam i pewnie do tego czasu
      nie dostane przesylki z nowym stanikiem...
      zwezac nie bede bo nie mam maszyny do szycia i mam do tego 2 lewe rece.

      wkurza mnie tez to, ze brastop zablokowal mi 2 razy pieniadze za jedno
      zamowienie i na odblokowanie musze czekac do 7 dni. a ja poyrzebuje tych
      pieniedzy TERAZ :(
      • bonsai_88 Re: Narzekalnia 05.02.08, 16:39
        A ja ponarzekam inaczej...

        Ja wam zazdroszczę... macie małe, piękne, kształtne piersi. Chamskich komentarzy
        [typu: "kotku, daj possać te balony"] czy łapania za piersi przez obcych facetów
        [też się zdarzyło] nie musicie się obawiać... no i chłop wam nie mówi cały czas
        - "wcześniej miałaś ładniejszy biust - bo mniejszy". A co ja biedna poradzę, że
        w ciąży biust mi urósł i zmaleć nie chce :(
        A staniki to nam, dużobiuściastym równie trudno wybrać....
        • s.bossy Re: Narzekalnia 05.02.08, 17:16
          Ja też ponarzekam... Bo już zgłupiałam i całkiem nie wiem, jaki mam nosić
          rozmiar. Jak byłam wcześniej w Avocado, to nawet nie miałam chwili się
          zastanowić i popatrzeć dobrze na biustonosze, bo pani stwierdziła, że wszystkie
          są za duże :) Dzisiaj przyszedł do mnie Freya Retro plunge 60E i nie wiem... też
          jakoś nie pasuje. Niby wszystko dobrze, ale biust jakoś beznadziejnie wygląda -
          dwa wysoko podniesione placki :/ Nie wiem już, co mam kupić, żeby wyglądać
          normalnie. Dodam,że mam wymiary 67/86 i do tej pory nosiłam 70C (obwód był
          oczywiście za luźny, ale nie miałam aż takich placków :D
          • pitupitu10 Re: Narzekalnia 05.02.08, 17:46
            > są za duże :) Dzisiaj przyszedł do mnie Freya Retro plunge 60E i nie wiem... te
            > ż
            > jakoś nie pasuje. Niby wszystko dobrze, ale biust jakoś beznadziejnie wygląda -
            > dwa wysoko podniesione placki :/ Nie wiem już, co mam kupić, żeby wyglądać
            > normalnie. Dodam,że mam wymiary 67/86 i do tej pory nosiłam 70C (obwód był
            > oczywiście za luźny, ale nie miałam aż takich placków :D

            Prawie moje wymiary :) Wg tabelki 60F powinno pasować. Ale nie wybieraj staników
            usztywnianych jako pierwsze w dobrym rozmiarze, bo w takich trudno stwierdzić,
            czy dobrze leża i czy miseczka jest ok. Kup miękki stanik na fiszbinie. Ja mam
            wymiary 67-8/85 i Panache Fiesta 65DD leży prawie idealnie. Prawie, tzn. od
            początku miszę się zapinać na najciaśniejsze hafki :( Już jest ledwo ledwo.
            Muszę spróbować mniejszego obwodu, więc będę celować w 60F. Jak uzbieram...
            • s.bossy Re: Narzekalnia 05.02.08, 19:25
              Wiem, że według tabelki powinien pasować 60F, ale po przymierzeniu tego, wydaje
              mi się ,że F będzie za duży. Mam dziwne piersi, w tym jedna sporo mniejsza :)
              Też planuję kupić jakiś miękki stanik, ale nie mam pojęcia jaki model będzie
              dobry na mnie. Już nie wiem co gorsze ... zakupy w realu czy przez internet i
              odsyłanie 100 razy.
              • pitupitu10 Re: Narzekalnia 06.02.08, 13:58
                > Wiem, że według tabelki powinien pasować 60F, ale po przymierzeniu tego, wydaje
                > mi się ,że F będzie za duży.

                Mam dziwne piersi, w tym jedna sporo mniejsza :)

                Taaa... dziwne piersi... Ile razy już to czytałam...
                Jeśli masz nierówne piersi, to stanik dobieraj do większej, a do drugiej
                miseczki ewentualnie dokładaj wkładkę powiększającą. I koniecznie spróbuj
                miękkiego 60F! Ja się nie dziwie, że w 60E wyglądasz do kitu, bo 60E, kochana,
                jest tabelkowo na 84cm w biuście!
                www.bellissima.com.pl/strona.php?site=przymierzalnia&PHPSESSID=53a76dca454198527c13d4861c39c9cb
                Jak masz za małe miseczki, to wytłumacz mi jak twoje piersi mają NIE wyglądać
                jak dwa placki? Przecież się nie mieszczą!
                • s.bossy Re: Narzekalnia 06.02.08, 19:23
                  Wiem, że to może dla Ciebie dziwne, ale w tym staniku mi nic nie wypływa, a
                  nawet trochę odstaje. Mierzyłam się pare razy i błędu w pomiarach nie
                  popełniłam. Widocznie nie jest to model dla mnie. Teraz oczywiście chcę kupić
                  jakiś miękki stanik, ale jeszcze nie zdecydowałam jaki.
                  • pitupitu10 Re: Narzekalnia 07.02.08, 12:07
                    Myślę, że najlepiej by było, żebyś kupiła stanik w dwóch rozmiarach: 60E i 60F i
                    odesłała niepasujący. Oczywiście tabelki tabelkami, a biust biustem, nie upieram
                    się :) Życzę znalezienia Tego Jedynego!
    • elmilinden Re: Narzekalnia 05.02.08, 19:36
      Ja tez ponarzekam. Mierzyłam już staniki w rozmiarze 60D, 60DD, 60E. Balkoniki,
      plunge, Panache, Freya i guzik. Żaden na mnie nie pasuje:/ A jak w końcu
      znalazłam stanik, który wydawał się ok. nic nie dostawało, to mnie w galerii
      zjechali, że jest tragiczny, za mały, nie pasuje, żebym go wyrzuciła itd:/

      A ja nie mam cycków po prostu!!! Mam dwie małe, okrągłe kulki na środku klaty.
      Na forum ciągle słyszę- kup większy stanik, ten jest za mały. Tyle, ze do
      większego niż 60D po prostu nie mam co włożyć.

      Czy Wy tez tak macie, że jak podniesiecie ręce do góry, to macie takie okrągłe
      pagórki na środku klatki piersiowej, które usytuowane są daleko od zewnętrznej
      krawędzi żeber, o tak:
      ( O O )
      ????:)
    • e.m.i1 Re: Narzekalnia 05.02.08, 19:38
      To i ja ponarzekam:
      Niby mam to 60GG, ale w porownaniu do calej sylwetki jest bardzo male, bo mam wielki tylek i wystajacy brzuch.
      :(
      I czasem plakac mi sie chce z tego powodu ;(

      Juz. Skonczylam.
      • elmilinden Re: Narzekalnia 05.02.08, 19:46
        Mój biust jest tak mały, że jak w końcu założyłam stanik, który ma fiszbiny
        mniej więcej takie, jak jego szerokość, to w galerii zapanowało poruszenie, że
        sobie "cycki poharatam":/ A po zdjęciu stanika fiszbiny są odciśnięte ok. 5-7mm
        poza obrysem cycka z każdej strony....

        Mam chyba najmniejsze piersi na całym tym forum!;(
        A tyłek tez niczego sobie. Tak, żeby było bardziej optymistycznie;)
        • zooba Re: Narzekalnia 05.02.08, 20:53
          Nie martw się, ja też mam strasznie małe piersi, coś jak jajka sadzone z
          wypustkami pośrodku.
          Dla pocieszenia powiem, że one nic nie ważą - to fajnie. Byłam kiedyś u chirurga
          plastycznego przymierzyć silikony - dał mi stanik 75A, pusty, próżnia,
          przestrzeń - a potem włożył dwa najmniejsze implanty. Prawie zgięłam się wpół od
          tego ciężaru. Owszem miała bardziej klepsydrowa sylwetkę, ale ogólnie poczułam
          się grubo.
          Więc prawie nic jest czasami fajne.
          • bibea Re: Narzekalnia 06.02.08, 21:24
            wzdech.
            ponarzekam sobie.
            przymierzyłam 65(30)dd. za małe.
            ale z wymiarów wychodzi 65dd.
            to co z moimi piersiami jest nie tak?
            albo czy jestem upośledzona i głupiej miarki trzymać nie umiem?

            a w ogóle to 65 pod biustem to bez większych problemów na najciaśniejszą haftkę
            sobie zapięłam. i przeżyłam. tyle że mi biust spłaszczał i się wpijał od góry.

            A Freya, która jest dla wąskofiszbinowców (bo of kors nie mogę być normalną
            kobietą) jest jakaś taka niechwytająca za kartę do kupowania. I z tego co czytam
            rozciągliwa.

            Ulżyło trochę.
        • sylwiastka dekold :/ 07.02.08, 23:28
          Miało być tak pięknie... Odkryłam swoja firmę stanikową i krój ktory
          dobrze lezy i stanik jest piekny samoocena biustowa poszła w górę.
          Chciałam zacząć delikatnie podkreslać figurę, lekko eksponowac
          dekold. Zresztą sam dekold mi się podoba (bo biust się wysoko dość
          zaczyna) a na delkoldzie lekka podściólka tłuszczykowa nadale
          miekkości i krągłości...wszystko cacy (poza brakiem wystajacych
          obojczyków i atletycznych ramionach)ALE jak na złość mam jakies
          okropne krostki na dekoldzie, czerwone, duże. Ja juz nie mam nastu
          lat żeby jakieś takie wykwity mieć... burza hormonalna... i coz
          nosze te bluzki pod szyję... a tak się chciałam cieszyc dekoldem...a
          krost coraz wiecej.. poradzcie coś. Wiem, że po tych wypryskach beda
          małe blizny... chlip, clip, chlip....
          • edytaf5 Re: dekold :/ 07.02.08, 23:34
            Sylwiastka a ja mam atopowe zapalenie skory... Moj "dekolt" mozesz "podziwiac" w
            galerii... Nie zawsze mam czerwone plamki, ale czasami zdarza sie, ze ktos
            zapyta, dlaczego jestem taka czerwona...
            • sylwiastka Re: dekold :/ 07.02.08, 23:44
              szczerze mówiąc nie zauwazyłam, ale wiem, że to jest problem... Mnie
              na razie te pryszcze jak u nastolatki zdołowaly od 2 tygodni jest
              coraz gorzej...
            • elmilinden Re: dekold :/ 07.02.08, 23:50
              Ja też nie zauważyłam, żebyś dziwnie wyglądała...

              Za to mi wystają obojczyki, nie mam biustu i ogólnie wyglądam dziwnie:/ A jak
              się stresuję, to robią mi się na dekolcie czerwone plamy... Jestem zupełnie
              blada, wtedy się robię jeszcze bardziej blada i mam takie czerwone plamy nie
              wiem skąd i jak. Zawsze robi mi się tak w dwóch miejscach- jak muszę się
              rozebrać u lekarza i jak muszę się rozebrać w sklepie z bielizną...
              • stary_dywanik Re: dekold :/ 08.02.08, 00:10
                elmilinden napisała:
                A jak
                > się stresuję, to robią mi się na dekolcie czerwone plamy... Jestem
                zupełnie
                > blada, wtedy się robię jeszcze bardziej blada i mam takie czerwone
                plamy nie
                > wiem skąd i jak.

                O jak ja to dobrze znam, u mnie dotatkowo czerwieną się policzki i
                nieiwedzieć dlaczego kolana.

                I nie licytujcie się może, która z was dziwniej wygląda bo się nowe
                forumki wystraszą, że to forum dla wyglądających dziwnie
                małobiusciastych:)) Bo jeżeli w rzeczywiśtości wyglądacie dziwnie to
                znaczy, że cholernie dobrze potraficie robić zdjęcia :)
          • elmilinden Wiem, ze to chamstwo, ale... 07.02.08, 23:46
            Niekulturalnie jest poprawiać cudze wpisy, ale powtarzasz ten wyraz tyle razy,
            że aż nie wytrzymałam;)

            Dekolt, nie dekold. I na dekolcie, nie na dekoldzie.

            A poza tym widziałam Cię w galerii i masz bardzo ładną skórę! W ogóle widać też
            Twoją brodę i wyglądasz na osobę o bardzo kobiecej twarzy i w ogóle o kobiecej
            sylwetce.


            • mefistofelia Re: Wiem, ze to chamstwo, ale... 08.02.08, 01:48
              > A poza tym widziałam Cię w galerii i masz bardzo ładną skórę! W ogóle widać też
              > Twoją brodę i wyglądasz na osobę o bardzo kobiecej twarzy i w ogóle o kobiecej
              > sylwetce.

              ;D pierwszy raz w zyciu sie spotykam z wrozeniem z brody ;)
              • elmilinden Re: Wiem, ze to chamstwo, ale... 08.02.08, 14:31
                Ojej, no:)

                Bo ona narzeka, że ma brzydką skórę itd. W przypadku trądziku po 20. widać to
                głównie w okolicach żuchwy. Po pierwsze- ma ładną skórę, po drugie- widać tak
                ogólnie po jej budowie, że ma kobiece proporcje ciała, nie jest gruba, ale ma
                odpowiednią ilość tkanki tłuszczowej, no i jakoś tak po prostu widać po tym
                fragmencie twarzy, że ma regularne rysy twarzy. Przynajmniej jak zobaczyłam to
                zdjęcie, to rzuciło mi sie w oczy, że musi być to ładna dziewczyna.
                • izolden Narzekalnia 08.02.08, 14:46
                  Tak jak wspomniałam w innym wątku, pochwaliłam się koleżankom jakie znalazłam
                  wspaniałe forum oraz, że kupiłam, według wskazówek, nowy rozmiar biustonosza,
                  30DD. Więc od razu zostałam wyśmiana, no bo jak to koleżanka nosi B a ja z
                  małymi cyckami chce sobie zafundować DD! Toż to skandal. Zaczęłam im tłumaczyć o
                  co chodzi, wydrukowałam nawet tabelkę z rozmiarami a kiedy pokazałam na obrazku
                  biustonosz, to był śmiech na sali, ze niby co ja chce włożyć w tę szmatkę?;-(
                  Załamałam się a na dokładkę jak okaże się, że mi nie pasuje panache, to chyba
                  przeproszę swojego push upa:-( Jestem wściekła ale nie na małe cycki, tylko na
                  to, ze nie mogę iść do sklepu i przymierzyć. Czy któraś z dobrych dusz może mi
                  wytłumaczyć o co dokładnie chodzi z tym panache?
                  • elmilinden Re: Narzekalnia 08.02.08, 14:56
                    Ja mogę:)


                    jak zakładam Panache 60D, to mam cycki jak naleśniki. A jak zakładam Freyę, to
                    co prawda i tak nie pasuje, ale za to miski są puste na czubkach:D

                    Nie wiem, jak to sie dzieje, ale Freya ma głębsze miski i inaczej szyte i wypych
                    biust do przodu, a Panache ma go jakby tak obejmować... Niby są podobne, ale
                    jednak trzeba przymierzyć, żeby zobaczyć, w czym się lepiej czujesz.

                    Nie martw się na razie:) Ja np. kupiłam już jakieś 7 staników, z czego żaden nie
                    był dobry... I tak, po pół roku nie mam jeszcze ani jednego stanika, który by
                    się chociaż trochę nadawał. Nawet wystawiam je w galerii, w nadziei, że ktoś
                    powie, że na razie może być, ale zaraz wszystkie moje propozycje zostają wyśmiane;)


                    A co do koleżanek, niepotrzebnie im mówiłaś, wykazując się dobrymi chęciami i
                    pewnie niesiona radością zamówienia;) Kobiety często są agresywne jak czegoś nie
                    rozumieją. Niestety:/ Tym bardziej niestety, że takie zachowanie świadczy o
                    ograniczeniu intelektualnym. Oczywiście mężczyźni się tez tak zachowują, ale
                    jednak rzadziej. A już spróbuj powiedzieć koleżance, ze nosisz większy od niej
                    biustonosz albo mniejsze majtki:D


                      • sylwiastka Re: Narzekalnia 08.02.08, 15:57
                        jak dobierzesz sobie stanik (a malo komu udaje to sie za pierwszym
                        razem) to pochwal sie tym "kolezankom".. nie mow nic przedtem bo one
                        i tak nie uwierzą, ze istenije cos innego niż 75B.
                      • anulla1974 Re: Narzekalnia 19.02.08, 21:02
                        Ja też muszę się wyżalić. Napisałam do Figleaves czy mogliby
                        rozważyć opcję wysyłania przesyłek rejestrowanych nie Fedex-
                        em /czyli 20 funtów/ tylko normalnie. Olali mnie kompletnie - zero
                        odpowiedzi. A tylko u nich jest Freya Pollyanna 28D i Freya Lola
                        28DD. A nierejsterowanej przesyłki się boję, że zginie.
                  • maith Izolden, trzeba było się założyć ;) 08.02.08, 16:22
                    Powiedzieć, że skoro wierzą, że jest jedno B, to niech się z Tobą
                    założą. Skoro są przekonane, że jest tylko jedno B i że B to
                    rozmiar, to pójdźcie do sklepu i niech koleżanka przymierzy na
                    siebie 100B i udowodni, że to jej rozmiar miseczek (bo rozumiem, że
                    nosi 75B). A jak nie chcą tracić pieniędzy, to niech się douczą.
                    • izolden Re: Izolden, trzeba było się założyć ;) 08.02.08, 17:43
                      Dziewczyny serdeczne dzięki za słowa pocieszenia:-) Jest idealnie tak jak
                      mówicie, koleżanka(75B;-)) uważa, że miseczka B jest jedna i ta sama a zmienia
                      się tylko obwód. Druga trochę kuma;-) ale też do końca nie jest przekonana, bo
                      sama nosi D a tu niespodzianka-bezcyckowa koleżanka też będzie miała D i to
                      jeszcze podwójne:-)
                      Niepotrzebnie się dzieliłam tą nowiną z nimi, pozostaje mi teraz tylko czekać i
                      trzymać kciuki dwa razy mocniej, żeby mój Panache był na mnie dobry.
                      • maith Re: Izolden, trzeba było się założyć ;) 08.02.08, 19:11
                        To ona twierdzi, że "ma B" przekonana, że to rozmiar.
                        Ty masz konkretne 60DD, żadne inne. Bo wiesz, że DD nie jest
                        rozmiarem bez podania obwodu.
                        Jak koleżanka jest taka mądra, to niech w sklepie udowodni, że B to
                        rozmiar i że one się nie różnią wielkością. Niech się spróbuje nie
                        utopić w paru modelach w 95B ;)
                  • polka_w_brukseli Re: Narzekalnia 10.05.08, 01:23
                    Izolden, bo to zbyt zaawansowana wiedza byla. Ja wczoraj rozmawialam z juz
                    USWIADOMIONA kolezanka z pracy, noszaca dobrze zmierzone 80G, i co uslyszalam?
                    Ze jak to DD na mnie, za duze bedzie! Az jej musialam metke pokazac, a wlasnie
                    tego dnia przyszla przesylka. Popatrzyla z niedowierzaniem i zaproponowala,
                    zebym sie wybrala do jej stacjonarnego sklepu gdzie doswiadczona ekspedientka
                    mnie profesjonalnie zmierzy. Phi.
      • plecha1 Re: Narzekalnia 08.02.08, 15:17
        Moja wysłana w środę poleconym priorytetem. Teoretycznie wczoraj powinna być, dzisiaj ani widu, ani słychu. A ja jestem bez stanika, bo z C "wyrosłam"...
    • zarin Re: Narzekalnia 11.02.08, 21:25
      Po półtorej tygodnia od wysłania paczki dostałam zawiadomienie powtórne (a
      żadnego awizo wcześniej nie było), że do dnia takiego i takiego mam się po nią
      zgłosić, bo inaczej wraca do nadawcy.
      Wrr.
      • m_mikstein Re: Narzekalnia 11.02.08, 21:52
        Skąd ja to znam. Wieczne udry z paniami z poczty. Listonoszce się nie chce nosić
        większych listów (niby duży format, a staniki leciutkie są przecież) "Kochana"
        Poczta Polska. Też wrrrrr.....
      • bathilda Re: Narzekalnia 11.02.08, 22:04
        Skargę napisać i zostawić u kontrolera na poczcie. Za coś takiego lecą im po
        premii. A potem przynoszą w zębach i przepraszają że nie wczoraj ale się w
        wózeczku nie zmieściła.
        • zarin Re: Narzekalnia 13.02.08, 14:36
          Skargi na listonoszy to na głównej poczcie, nie u mnie.
          Czekałam kilkadziesiąt minut i jakaś pani jeszcze przede mną mówiła, że jej
          listonosz nawet nie próbuje donieść paczki, gdy jest w domu, tylko zostawia od
          razu awizo w skrzynce.
    • madzi1 Re: Narzekalnia 13.02.08, 13:53
      Cholera no, szlag z tymi stanikami :/ Zamówiłam z bravissimo margo
      28DD, masakrycznie za duże. Wymieniłam na tango plunge 28DD, za
      małe! W międzyczasie zamówiłam gossarda z undercoverexperience,
      właśnie go dzisiaj odesłałam bo drastycznie za luźny. Przecież ja
      fortunę stracę na te odsyłki do gb i jeszcze to ciągłe czekanie. W
      dodatku już w bravissimo nie mają na wymiane tango plunge 28E. Wrrrrr
    • salsa.loca i ja sobie ponarzekam:P 13.02.08, 14:58
      Wczoraj pełna nadziei weszłam do jednego z lepszych bieliznowych sklepów w
      Krakowie-bo myślę sobie tak- tyle razy juz tam sie pytałam o rozmiar 65D lub 60
      E i tyle razy słyszałam ze BĘDZIE, więc na pewno JUZ jest
      i co?
      i nic-pani zrobiła minę jakbym zapytała ją o statek kosmiczny i stwierdziła, ze
      TAKICH ROZMIARÓW NIE MA i KTO PANI WMÓWIŁ taki rozmiar
      ja na to-nie ma? to moze ja pokaże pani ze jest i co mam na sobie...
      trochę przesadziłam, pani się wystraszyła moich zapędów ekshibicjonistki i
      stwierdziła, ze jeśli noszę za ciasne staniki to na pewno nabawię się raka....

      NO LUDZIE k.Mać;)

      po czym wróciłam do domu i znowu grzecznie siadłam do komputerka w celu
      zakupienia nowego cuda w przyzwoitym rozmiarze.

      brakuje mi jednej rzeczy z czasów "złego ale jedynego słusznego rozmiaru"-tej
      przyjemności jaka daje grzebanie w stanikowym sklepie, wybieranie przymierzanie
      i kupowanie na żywo;)
        • justyce Re: i ja sobie ponarzekam:P 14.02.08, 11:05
          Oj, i tego wam, krakowianki, zazdroszczę :(

          We Wrocławiu trafiłam tylko na jeden sklep, w którym pani co nieco o rozmiarach
          wiedziała, ale że to polskie staniki, to obwodów poniżej 70 nie ma. W innych
          wiecznie wmawiają, że jak nie ten rozmiar, o który proszę (czyli w ostateczności
          polskie 70C), to może inny - i tu podają całą gamę - 70B, 75B, 75C... tak jakby
          w ogóle obwód i miseczka nie grały żadnej roli...?!?! Flądry (wybaczcie, ale za
          te ich miny dostały taki tytuł) w Triumphie wykrzywiające dziubki "ale pani 70C
          z tego fasonu nie dostanie" (jak nie dostanę, jak w internecie widziałam, że
          JEST), i że "przecież 70C to jest praktycznie to samo co 75BEEEEEE, to może
          jednak pani przymierzy"...

          Ech, my, wrocławianki, to tylko na internet albo podróże jesteśmy skazane..
          Chętnie sama otworzyłabym taki sklep, gdybym tylko miała kapitał!
        • salsa.loca Re: i ja sobie ponarzekam:P 14.02.08, 11:44
          bathilda napisała:

          > W Krakowie? Zatkało mnie. Przecież w Krakowie jedziesz na Wysłouchów do Intimo
          > i
          > mierzysz co chcesz. I cała Polska Ci zazdrości...
          >


          no tak,,szczególnie jak jestem na sympatycznych zakupach z mężem, w galerii, on
          chce mi kupić jakieś cudo, poza tym mamy jeszcze inne plany-ale co tam-powinnam
          go wsadzić w auto i zapieprzać na Kurdwanów na drugi koniec miasta, a potem z
          powrotem w ten desen, bo kupno nowego stanika nie jest jedynym pomysłem jaki ma
          moj chłop tego dnia.

          :):)
            • salsa.loca Re: i ja sobie ponarzekam:P 17.02.08, 01:36
              bathilda napisała:

              > Oj no to w następny weekend bierzesz psiapsiółę, męża z dzieckiem na spacer a W
              > y
              > na zakupy :p
              >

              hahaha
              żeby to było takie kolorowe:)

              ale:
              1. dziecka nie posiadamy jeszcze;)
              2. psiapsióły uważają ze jestem nawiedzona z tymi stanikami-jedna nawet udało mi
              się na chwile wcisnąc w 70 C ( a kupowała 75 B albo 80 A- bo nie lubiła jak jej
              ciasno :):):) ) ale na chwile bo jej mąż dlaej kupuje staniki 75 B a on
              grzecznie je nosi :(
              3. dlatego bywam tam sama - moze dopiero dwa razy-mąz mi kupuje w internecie-ja
              mu tylko podsyłam aukcje i okazje w belissimie - ale czasem chciałby mi cos
              kupic na zywo-sama rozumiesz;)
              cieżki żywot 60-tki:)
              • scarlet_agta Re: i ja sobie ponarzekam:P 17.02.08, 11:37
                > 2. psiapsióły uważają ze jestem nawiedzona z tymi stanikami-jedna nawet udało m
                > i
                > się na chwile wcisnąc w 70 C ( a kupowała 75 B albo 80 A- bo nie lubiła jak jej
                > ciasno :):):) ) ale na chwile bo jej mąż dlaej kupuje staniki 75 B a on
                > grzecznie je nosi :(

                To może mężowi powiedzieć, że jak kupi jej 70C to lepsze niż powiedzieć, że
                schudła i biust jej urósł? Może on zrozumie, a ona zacznie grzecznie nosić 70C?
              • plecha1 Re: i ja sobie ponarzekam:P 17.02.08, 14:22
                Wiesz co? Nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać. Mnie czeka jazda kilkaset kilometrów po biustonosz z Wrocławia do Krakowa, a Ty narzekasz, że musisz na drugi koniec miasta pojechać... Szczęśliwa kobieta jesteś, że masz w ogóle w swoim mieście taki sklep.
                • salsa.loca Re: i ja sobie ponarzekam:P 17.02.08, 14:51
                  plecha1 napisała:

                  > Wiesz co? Nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać. Mnie czeka jazda kilkaset kil
                  > ometrów po biustonosz z Wrocławia do Krakowa, a Ty narzekasz, że musisz na drug
                  > i koniec miasta pojechać... Szczęśliwa kobieta jesteś, że masz w ogóle w swoim
                  > mieście taki sklep.

                  oł czizas!
                  widze, ze dokładnie wiesz co chciałam powiedziec....

                  nie narzekam że W OGÓLE MUSZĘ, tylko tamtego dnia byłam zła, ze na zakupach
                  przyjemnych z mężem, kiedy mamy w planach cały dzień dośc napięty a on nagle
                  wpada na pomysł NIESPODZIEWAJKI dla mnie i chce mi kupić staniczek-nie ma w
                  sklepach. Nie wiem, ale dla mnie fakt, ze ejst jeden sklep na całą Polskę na
                  wydupczyskach z porządnymi stanikami stanikami, nie ejst powodem do dumy ale
                  raczej do załamania rąk.
                  chwalmy pana bo w całym kraju jest JEDEN sklep porządny i akurat w Krakowie.
                  wydawało mi się, ze watek ten służy rozładowaniu chwilowego wkurzenia na
                  stanikową nędzę - i tak tez było tego dnia, bo akurat wtedy nie miała czasu
                  jechac na Kurdwanów i z powrotem po to aby moj mąz wiedziony chwilowym kaprysem
                  kupił mi stanik.
                  w inny dzień pewnie tak, ale wtedy nie
                  poza tym i tak byłam tam raptem dwa razy i wyszłam z niczym, bo aktualnie nic
                  ciekawego z 60-tek nie było, niestety, ale w moim rozmiarze często nie ma tam
                  akurat wyboru.

                  swoja drogą nie wiem czy bym wpadła na genialny pomysł jechania z Wrocławia do
                  krakowa tylko po stanik-jesli przy okazji to ok, ale tak to chyba lepeij zamówić
                  i odesłać jesli nie bedzie pasował. ;)
                  • plecha1 Re: i ja sobie ponarzekam:P 17.02.08, 20:41
                    Prawdę powiedziawszy - mam już dość odsyłania. Nie mogę trafić na dobry :( I nie, to nie jest powód do dumy, że jest tak niewiele sklepów, ale do radości, że ma się szczęście mieszkać akurat w tym mieście :)
    • amparito Re: Narzekalnia 14.02.08, 09:51
      Gdzie mam napisać, jak nie tu... Wy mnie zrozumiecie.
      Mam dylemat z serii "rozsądek kontra świeże maniactwo".
      Mam na składzie dwa białe staniki (jeden wprawdzie do sprzedania, ale zaraz powinna dojść biała Pollyanna), jeden czarny, jeden różowy, świeżo przyszła czarna Emily wymieni się na ciemno szarą. Rozsądek twiedzi, że nie potrzebuję więcej. Zwłaszcza, że odstawiłam pigułki...
      A maniactwo krzyczy, że na ebayu jest jeden Fayreform w odpowiednim rozmiarze, a Fayreformy są generalnie piękne i, jak wieść niesie, ścisłe i w ogóle super. I ja chciałabym mieć luksuśny biustonosz, który w oryginale kosztuje 40 funtów, za około 85-90 złotych. Na dodatek biustonosz wyprodukowany w Nowej Zelandii, a przysłany z Australii.
    • mama_4 Re: pierwszy świadomy zakup - i wielka lipa! 14.02.08, 20:16
      Dziś przyszła moja Arabella - i co? I porażka! Buły nad piersiami, zapięcie
      podjeżdża pod sam kark... Eh...:(:(:(
      Dochodzę do wniosku, że jednak źle się zmierzyłam - sama jestem sobie winna.
      Najgorsze jest to, że zanim tysiąc razy wymienię stanik i jeśli w ogóle znajdę
      ten właściwy, to pewnie wtedy właśnie przestanę karmic piersią i zabawa zacznie
      się od początku...
      ...Jestem starsznie zniechęcona!
      BUUUUUUU....................
    • elmilinden Allegro jest "gupie":P 15.02.08, 19:12
      No nie mogę......

      Też się poskarżę, bo mnie wszystko irytuje:/
      Po wysłaniu kilku maili od wczorajszego południa sprzedający z ebaya milczy w
      sprawie wymiany mojego stanika... Zapłaciłam, wystawiłam dobry komentarz i teraz
      ma mnie gdzieś.

      Stwierdziłam, że wystawię Polyanię na Allegro i... usunęli mi aukcję:)

      Super. Na LB od miesiąca krąży topik o tym, że jakiś facet ciągle zakłada nowe
      konto i sprzedaje dziwne staniki, które jakimś cudem do kogoś nie dotarły. A jak
      ja sobie kupię stanik, to nie dość, ze nie mogę go wymienić, bo sklep udaje, ze
      mnie nie ma, to jeszcze wyrzucają mnie z Allegro:/

      Wrrrrrrrr
    • s.bossy Re: Narzekalnia 15.02.08, 19:37
      To teraz ja ponownie ponarzekam. Muszę sobie kupić nowy stanik. Koniecznie!! Ale
      szczerze mówiąc, to nie mam już siły na przeglądanie stron internetowych,
      porównywanie, zwracanie. Nie mam pojęcia, który stanik byłby dla mnie dobry i
      już się gubię w tych wszystkich opisach na forum. Czy jest jakiś ciekawy stanik
      najlepiej z polskiego sklepu, który według tabeli i realnie jest 60 F ? :)
      Dodam, że piersi mam płaskie na górze i wypełnione od dołu i już nie wiem, jaki
      model mam zamówić.
      • bathilda Re: Narzekalnia 15.02.08, 19:45
        Z polskiego sklepu czy polskiej marki?

        Bo polskiej marki jest mniej - avocado.pl i melissa.pl. W tej drugiej na mniejszy biust np. modele 145 albo 134

        melissa.nazwa.pl/melissa/kolekcja/new_products.php

        Jeśli polski sklep to

        www.peachfield.pl/szukaj.html

        www.intimo4you.com/szukajadv.html
        • s.bossy Re: Narzekalnia 16.02.08, 00:50
          Chodziło mi o polski sklep. Znam większość adresów internetowych, tylko
          narzekam, bo nie mam pojęcia, co mam wybrać. Budżet mam mocno ograniczony w tym
          czasie, więc kilku nie mogę zamówić, a jeden nieudany zakup internetowym z
          długim okresem oczekiwania już mnie zniechęcił. Do tego, poczta coś się nie
          śpieszy z moimi pieniędzmi :)
          • salsa.loca Re: Narzekalnia 18.02.08, 20:34
            no własnie to jest najwiekszy problem-ze tych staników nie ma w normalnych
            cenach na wyciagniecie reki. czekasz i czekasz płacisz niemało a przychodzi
            jakis badziew....
    • mefistofelia Re: Narzekalnia 17.02.08, 14:03
      nienawidze poczty :/ odkad pamietam byla czynna w soboty. dlatego tez wczoraj
      poszlam na nia by odebrac moje panache romany. akurat zalezalo mi na tym
      szczegolnie bo mialam wczoraj impreze, a moj wlasciwie jedyny stanik- creole
      jest za szeroki i robi mi paskudne walki na plecach- o ksztalcie piersi w takim
      rozciagnietym klapciaku juz nie mowiac...
      i co? akurat wczoraj poczta byla zamknieta :/// grrr!!!!!!!!! i do tego jeszcze
      na drzwiach wisiala kartka informujaca o tym, ze najblizsza poczta otwarta w
      weekendy to ta, ktorej uzywalam przed przeprowadzka.

      poskarze sie jeszcze na allegro, a wlasciwie jego niektorych uzytkownikow.
      kupilam zwykly tiszertowy stanik la senzy o obwodzie 70. to co mi przyslano od
      razu wywalilam do kosza. rozciagalo sie toto do 100cm, fiszbiny prawie tak samo
      elastyczne jak obwod, stanik ma znaczek la senzy, ktorego design wskazuje na
      lata 80 i do tego gabka wypelniajaca miseczki jest zbita w kulki od prania.
      podejrzewam, ze sprzedawczyni albo zaplacila za niego 2zl w ciuchszopie albo
      nosila go codziennie przez ostatnie 20 lat.
      jak mozna cos takiego sprzedawac?!!!