Dodaj do ulubionych

Buly na plecach- help! :(

06.05.08, 07:43
Jak mam odpowiednio podciagniete ramiaczka i biust jest
odpowiednio przytrzymany i stabilny, robia mi sie waleczki na plecach. :/
(Od zewnetrznej strony ramiaczka, nad obwodem.
Jak poluzuje ramiaczka- bulki sa mniejsze. Obwod caly czas
w tym samym miejscu siedzi, nie podjezdza.)
I wyglada to tak, jakbym miala do wyboru- albo dobrze
przytrzymany biust i buly, albo gorzej przytrzymany bez bul.
I obawiam sie chodzic z naciagnietymi ramiaczkami, w obawie,
ze po pewnym czasie chodzenia tak, te buly zostalyby mi na stale,
nawet juz bez stanika. :(
(Buly mam nawet w odrobine za duzym Rio
zakladanym pod czujnym okiem pani Marysi.
No i do tej pory chodzilam zwykle w za luznych stanikach,
a nie w pushupach, takze imho te buly to nie "przemigrowany biust"
jest, predzej- tluszczyk naplecny.)
Da sie cos na nie poradzic? Cokolwiek?
Czy jakbym schudla troche (a duzej nadwgi nie mam: 65kg
przy 165-167cm )- zmniejszylyby sie? Przemigrowaly po pewnym czasie?
Czy jestem faktycznie na zawsze skazana na taka (niezbyt przyjemna)
alternatywe? :(
Obserwuj wątek
    • magdalaena1977 Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 08:15
      nika.86 napisała:
      > Czy jakbym schudla troche
      > (a dużej nadwagi nie mam: 65kg przy 165-167cm )
      Ty w ogóle nie masz nadwagi (BMI 23,6) - ważysz tyle co powinnaś.
      • sheena777 BMI 06.05.08, 18:47
        tylko że BMI to nie jest miarodajny wskaźnik nadwagi/niedowagi. ja
        wg tego mam niedowagę a niestety buły pod pachami i sadełko na
        brzuchu jest.

        nika, tu niestety schudnięcie nie pomoże, trzeba ćwiczyć żeby
        tłuszczyk spalić.
    • bianna Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 08:41
      Mi buły zniknęły, gdy wzięłam mniejszy obwód. Najczęściej to efekt zbyt dużego
      obwodu. Poza tym - jak duże te buły? Ja też mam małe sadełko i już zdążyłam
      zaakceptować fakt, ze pod t-shirtem odznacza mi się coś poza żeberkami :)
      • schaetzchen Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 09:36
        Mam dokładnie tak jak pisze Bianna: po przestawieniu się na mniejszy obwód (u mnie o 10 cm) bułki zdecydowanie się zmniejszyły. Nie zniknęły niestety całkowicie (wiem, powinnam schudnąć), ale mogę swobodnie nosić t-shirty o których kiedyś mogłam tylko pomarzyć :) bo ukazywały mój plecowo-boczny baleronik w całej krasie.
        Napisalaś, że masz stanik dobrany przez panią Marysię (to dobrze ;)) - ale może w międzyczasie zmniejszył Ci się obwód - to częsta rzecz po dobraniu nowego stanika. A jak obwód za luźny, to podjeżdżając zgarnia tłuszczyk (lub skórę jak kto nietłusty) i robi się wałek/buła.
        Nie piszesz ile masz pod biustem i jaki nosisz rozmiar - może to pomogłoby w diagnozie. Albo wstaw zdjęcia do galerii - dziewczyny na pewno coś poradzą.
    • pierwszalitera Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 10:33
      Nadwagi faktycznie nie masz, ale nawet osoby z taką samą wagą i tym samym wzrostem mogą mocno różnić się ilością tkanki tłuszczowej. Do tego u różnych ludzi ma ten tłuszczyk skłonność do odkładania się w różnych miejscach, prawdopodobnie masz na pleckach trochę ocieplacza. ;-) Ale nie jesteś sama, w naszym niesportowym świecie, to częsta przypadłość. W ścisłym obwodzie widać to od raz, a w szerokim powstaje, gdy stanik podjeżdża do góry. Szczególnie w miejscu gdzie ramiączko łączy się z obwodem lubi robić się w stronę pachy taka śliczna buła. To może być moim zdaniem po części też przeniesiony biuścik, bo takie rzeczy to robią się nie tylko od pushupów. Wystarczy za mała miska, nawet miękka, do tego za luźny obwód i przypłaszczone piersi przesuwają się w okolicę pachy i pleców. Serio. Też nie chciałam w to wierzyć, ale jak po kilku miesiącach biust autentycznie przesunął mi się na klatce w stronę środka, jak wydma wędrująca, to uwierzyłam, że taka migracja jest możliwa. A też nosiłam wcześniej pushupy, tylko od wielkiego święta. Moim zdaniem powinnaś pokombinować z różnymi modelami stanika. W niektórych mniej widać. Zależy chyba od ułożenia ramiączka na plecach. A może nie potrzebujesz tak mocno podciągać ramiączka? W końcu biust powinnien trzymać miejsce przez obwód. Trochę ruchu też by może pomogło. Idź popływać. ;-)
      • friday133 Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 13:15
        Ja mam tak samo, jak autorka postu. I nie wiem co robić - do obwodu
        75 raczej nie wrócę (startowałam na forum od 79 cm pod, obecnie mam
        72 i noszę staniki 32). Ale przymierzyłam wczoraj moje stare 75 -
        buł brak zupełnie, stanik leży na plecach gładko. Założyłam 70-tkę -
        buły straszliwe.
        Koszmar :(
        • bianna Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 13:54
          A nosiłaś tą 75kę przez choćby kilka godzin?
          Ja bym spróbowała z 65ką przy twoich wymiarach.
          Ale trzeba pamiętac, że stanik tłuszczyku nie zlikwiduje i conieco jednak się
          będzie odznaczać.
    • wojkam5 Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 13:51
      U mnie w rio 32 jest praktycznie bez buł (choć ciasno w nim trochę) a w 34 jest
      wygodniej (choć za luźno dla odmiany) ale buły są (niezbyt wielkie na szczęscie)
      więc przychylam się do wersji ze ciaśniejszy obwód powinien pomóc
    • tadaam Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 13:54
      Mam to samo, i z całą pewnością nie jest to za duży obwód, który tu już niejako
      z automatu każda sugeruje. Mam bułki nie z przodu pod pachami, tylko z tyłu,
      pomiędzy ramiączkiem a ramieniem. spore bułki, a dopiero drugi dzień chodzę w
      mojej idealnie dobranej Pollyannie 30G (78/96).
      I co teraz?
      • friday133 Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 15:57
        No z tyłu, z tyłu właśnie. Nigdy nie miałam żadnych fałd na plecach
        i do czasu ściślejszego obwodu to żyłam w przekonaniu, że plecy to
        mam szczupłe wręcz.
    • nika.86 Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 14:56
      Zdjecie bul w Pollyannie karmelowej (tragedia) (poluzowane ramiaczka)
      i Rio (odrobine lepiej) (Rio poluzowane).
      Obwod raczej dobry mam, bo nowe Rio u pani Marysi
      dobieralam kilka dni temu. Takze to nie to. :(
      Chciaz moze sproboje 60ki nastepnym razem jak bede...
      (Pod biustem mam ok.73, bardzo ciasno.)
      Ale to raczej nie to. Wczesniej probowalam w Chatte Pollyanne
      obwod 60. Ledwo sie dopielam i z wielkim wysilkiem
      obrocilam miski na brzuch.
      Pani w Chatte stwierdzila, ze to naturalny tluszcz
      i na to akurat ciasniejszy obwod nie pomoze
      (obwod jak siedzial nisko, tak dalej siedzial, a buly byly).
      A nawet lepiej troche luzniejszy, bo sie mniej bedzie odznaczal.
      (70ek mi na szczescie nie doradzala, ale stwierdzila,
      ze 65 jest pod tym wzgledem dla mnie lepsze.)

      Ogladalam te buly i na moje oko to dziala tak, ze luzniejsze
      ramiaczka pozwalaja warstwie tluszczu wrocic z powrotem na plecy
      i pod ramiaczko (np. po ruchu reka), natomiast jak sa podciagniete
      i napiete (dzieki czemu tez stanik lepiej trzyma biust),
      blokuja ta mozliwosc powrotu, zmuszajac ten tluszczyk
      do pozostania poza ramiaczkiem, przez co nadmiar tluszczu/skory
      potrzebny poprzednio np. do wyciagniecia reki w bok
      zostaje po zewnetrznej stronie nad obwodem i tworza sie "buly".
      (Im bardziej ramiaczka naciagniete/napiete- tym buly gorsze.)

      Moze sa jakies staniki ktore by te buly mniejsze robily/chowaly/pomagaly we wchlonieciu/cokolwiek?
      Jakies staniki na taka "dolegliwosc"? Jakich szukac?
      Moze jakis fason jest lepszy/gorszy na takie buly?
      Albo co z tym robic? Wmasowywac, czy jak?
      (Watpie, bo to wyglada jak naturalny "tluszcz naplecny", nie biust.)
      Schudnac? Mniejsze sie od tego zrobia?
      Naprawde wolalabym chodzic z podciagnietymi ramiaczkami
      i bardziej stabilnym biustem, ale primo- nie chce ludzi
      na ulicy plecami straszyc. I secundo- obawiam sie,
      ze po pewnym czasie od tego zrobilby mi sie drugi biust, tyle ze
      na plecach. (A jakbym miala juz takie buly na stale miec,
      chyba bym zwariowala- nie dosc, ze malo estetyczne to,
      to jeszcze malo wygodne. :/ )
      • pierwszalitera Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 20:58
        Nie mam dostępu do galerii i nie widziałam wielu realistycznych staników od tyłu, ale zaskoczona jestem położeniem twoich obwodów. Nie nosisz ich przypadkiem za nisko? Moje leżą w prostej lini z fiszbinami pod piersią o wiele wyżej. Moim zdaniem wygląda to wszystko bardzo ciasno. Musi tak? Może ktoś doświadczony się na ten temat wypowie?
        • ava.adore Re: Buly na plecach- help! :( 06.05.08, 21:14
          Podejrzewam, że Nika jest dość niska i/albo ma nisko osadzony biust - ja przy 161 cm wzrostu mam obwód z tyłu na bardzo podobnym poziomie i nie uważam, żeby był za nisko.
          Co do buł zaś - mnie też wyskakują, choć może nie tak drastyczne. Cóż, masuję je, zgarniam do misek praktycznie przy każdej wizycie w łazience i chudnę. 10 kg temu były o wiele gorsze. Masowanie, powiem szczerze, wiele na razie nie pomogło. Inna rzecz, że dobry stanik mam od jakichś dwóch tygodni, a bułami tylnymi zajęłam się na poważnie dopiero kilka dni temu. No i miejsca w miskach powoli zaczyna brakować.
          A tak poza tym, Nika, to zgadzam się całkowicie z Twoją interpretacją roli skróconych ramiączek. Z tym, że uważam, iż tylko dzięki ich skróceniu to, co wygarniam, utrzymuje się w miskach choć przez jakiś czas, a nie ucieka od razu. Tego, że mi te buły zostaną na stałe na razie się nie boję, więc skracam i wygarniam. I mam nadzieję ;)
    • malagracja Cos z Frey poza Polly i Rio? 06.05.08, 19:13
      Co jest bardzo scisliwe i zlikwiduje buly? I dobre na lato?
      • toka78 Re: Cos z Frey poza Polly i Rio? 06.05.08, 20:07
        Ja takie "buły" chwytam od przodu (przeciwną ręką - tak pod pachą) i wciągam w
        przód/dół, czyli pod obwód i nic nie widać. Powiem więcej.Po kilku tygodniach
        takiej procedury, nawet jak zdejmę stanik, to miejsce, gdzie był obwód jest
        idealnie gładkie, a moje BMI jest zdecydowanie w sekcji "nadwaga", he he.
        Trzeba uważać tylko na sytuację,kiedy w ciągu dnia sięgasz daleko ręką, bo wtedy
        skóra się spowrotem wyciąga i jak ręka wraca to buły pokazują sie podwójne i
        trzeba poprawić.
        • tadaam no ale zasadą ma być NIEpoprawianie, prawda? 07.05.08, 10:34
          Po to kupujemy staniki w nowym rozmiarze, żeby ich wiecznie nie poprawiac?
          Butters, besame.mucho, uświadomcie nas o co z tymi bułami chodzi....
          • schaetzchen Re: no ale zasadą ma być NIEpoprawianie, prawda? 07.05.08, 10:45
            Ja nie Butters ani Besame, ale myślę, że z tym niepoprawianiem jest
            tak, że jak już biust wróci do swojego prawdziwego kształtu i na
            przeznaczone mu miejsce - to wtedy nie poprawiamy. Natomiast póki
            się ma buły - naplecowe czy podpachowe - to niestety poprawiać
            trzeba, bo one lubią uciekać...
    • limonka_01 Re: Buly na plecach- help! - przykłady 09.05.08, 22:37
      W tym staniku buł na plecach nie widać, ale za to obwód podjeżdża dość mocno w
      kierunku karku.
      www.figleaves.com/uk/productzoom.asp?product_id=FRA-AA2521&colour=confetti
      Dopóki modelka się nie porusza, wydaje się być OK, ale w ruchu z pewnością
      byłoby jej niewygodnie. Nie mówiąc już o nieestetycznie obwisającym biuście czy
      wżynających się ramiączkach.

      Zdarzają się jednak na listkach prawidłowo ostanikowane modelki
      www.figleaves.com/uk/productzoom.asp?product_id=LY-8333&colour=violet
      Jak widać na zdjęciu, przy dobrze dobranym obwodzie stanika, buły na plecach
      maja prawo się pojawić nawet na osobie nie posiadającej "ocieplacza".

      Tak na marginesie, bardzo mi się podoba ten drugi, fioletowy stanik. Tak
      platonicznie mi sie podoba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka