nika.86
06.05.08, 07:43
Jak mam odpowiednio podciagniete ramiaczka i biust jest
odpowiednio przytrzymany i stabilny, robia mi sie waleczki na plecach. :/
(Od zewnetrznej strony ramiaczka, nad obwodem.
Jak poluzuje ramiaczka- bulki sa mniejsze. Obwod caly czas
w tym samym miejscu siedzi, nie podjezdza.)
I wyglada to tak, jakbym miala do wyboru- albo dobrze
przytrzymany biust i buly, albo gorzej przytrzymany bez bul.
I obawiam sie chodzic z naciagnietymi ramiaczkami, w obawie,
ze po pewnym czasie chodzenia tak, te buly zostalyby mi na stale,
nawet juz bez stanika. :(
(Buly mam nawet w odrobine za duzym Rio
zakladanym pod czujnym okiem pani Marysi.
No i do tej pory chodzilam zwykle w za luznych stanikach,
a nie w pushupach, takze imho te buly to nie "przemigrowany biust"
jest, predzej- tluszczyk naplecny.)
Da sie cos na nie poradzic? Cokolwiek?
Czy jakbym schudla troche (a duzej nadwgi nie mam: 65kg
przy 165-167cm )- zmniejszylyby sie? Przemigrowaly po pewnym czasie?
Czy jestem faktycznie na zawsze skazana na taka (niezbyt przyjemna)
alternatywe? :(